Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Dean Koontz
‹Fałszywa pamięć›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFałszywa pamięć
Tytuł oryginalnyFalse Memory
Data wydania15 lutego 2002
Autor
PrzekładMaciej Antosiewicz
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN83-7337-095-1
Format572s. 120×190mm
Cena24,—
Gatunekgroza / horror, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Prawdziwe emocje
[Dean Koontz „Fałszywa pamięć” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Prawdziwy dreszczowiec. Styl jest dobry, Fabuła zajmująca, a postacie barwne. Podoba mi się.” Najchętniej tym krótkim cytatem chciałbym zamknąć recenzję wydanej niedawno w Serii Autorskiej powieści Deana Koontza „Fałszywa pamięć”.

Bartosz Jeziorski

Prawdziwe emocje
[Dean Koontz „Fałszywa pamięć” - recenzja]

„Prawdziwy dreszczowiec. Styl jest dobry, Fabuła zajmująca, a postacie barwne. Podoba mi się.” Najchętniej tym krótkim cytatem chciałbym zamknąć recenzję wydanej niedawno w Serii Autorskiej powieści Deana Koontza „Fałszywa pamięć”.

Dean Koontz
‹Fałszywa pamięć›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFałszywa pamięć
Tytuł oryginalnyFalse Memory
Data wydania15 lutego 2002
Autor
PrzekładMaciej Antosiewicz
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN83-7337-095-1
Format572s. 120×190mm
Cena24,—
Gatunekgroza / horror, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Niestety, pomimo iż wakacje w pełni recenzja objętość swoją posiadać musi więc wypada dodać jeszcze kilka słów od siebie. Ale ponieważ pogoda wybitnie nie sprzyja wysiłkowi intelektualnemu pozwolę sobie wykonać to zadanie posiłkując się powyższym cytatem (odgrywa zresztą on w powieści bardzo istotna rolę o czym mam nadzieję każdy czytelnik zachęcony tą oceną się przekona.
Prawdziwy dreszczowiec – sposób budowania nastroju i niesamowita umiejętność wydobycia niepokoju i strachu ze zdawałoby się zwyczajnych, codziennych czynności jest niejako znakiem firmowym Koontza. Przeczytałem kilkadziesiąt jego powieści (zarówno doskonałych jak i, powiedzmy, przeciętnych) i zawsze klimat jaki wytworzony przez autora jest intrygujący i raczej nikogo nie pozostawia obojętnym. Nie inaczej jest również w „Fałszywej pamięci”. Tym razem wspólnie z bohaterami powieści wkraczamy w świat osobliwych i niezwykle rzadkich chorób psychicznych, autor w niezwykle sugestywny sposób tworzy otoczenie w którym niepewność, zwątpienie i strach mogą nas dopaść wszędzie i w każdej chwili.
Styl jest dobry – a chwilami świetny. Barwne, ciekawie budowane zdania, bogate opisy naturalne, żywe dialogi. Umiejętnie wprowadzone elementy poezji, która odgrywa w powieści ważną rolę. Dialogi są intrygująco zróżnicowane, w niektórych momentach iskrzą humorem w innych wzbudzają ciarki na plecach.
Fabuła, a dokładniej pomysł na którym autora ją oparł są doskonałe. Zupełnie nie znane przeciętnemu czytelnikowi problemy i zagrożenia wynikające z bardzo rzadko występujących chorób psychicznych stanowią dla autora punkt wyjścia do zbudowania niesamowitej opowieści. Niestety niewiele da się o niej napisać nie ujawniając czytelnikom zasadniczego wątku powieści. Aby pobudzić apetyt powiem tylko, iż wszystkie przewidywania czytelnika co do rozwoju fabuły umiejętnie karmione przez pisarza strzępkami informacji wkrótce okazują się zupełnie chybione.
Żeby nie było tak że tylko chwalę, zgłaszam uwagi do dwu elementów związanych z fabułą i konstrukcją powieści. Po pierwsze pewne problemy może sprawić czytelnikom, którzy pierwszy raz sięgają po prozę Koontza przebrnięcie przez pierwsze 150-170 stron powieści. Pisarz w tym nieco przydługim wstępie buduje wątki i kładzie podstawy pod późniejsze rozwinięcie fabuły, ale dla przypadkowego czytelnika może to być zapora trudna do pokonania. Sprawdziłem to empirycznie ponieważ mój egzemplarz powieści pożyczyłem dwójce znajomych, którzy wcześniej nie czytali Koontza. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron odłożyli książkę nieco znudzeni stwierdzając że zupełnie nie rozumieją moich zachwytów dotyczących twórczości pisarza. Dopiero po moich stanowczych i usilnych zachętach przebrnęli przez początek i potem z przyjemnością dokończyli lekturę. Także występujące w finale powieści rozwinięcie wątku rodzinnego jednego z bohaterów oraz powiązanie go z zemstą osobistą jako motorem działań wydaje się wprowadzone nieco na wyrost i może wywołać wrażenie nie do końca przemyślanego i dobrze uzasadnionego przez pisarza.
Postacie są barwne i różnorodne zarówno jeżeli chodzi o te pierwszoplanowe jak i występujące tylko incydentalnie. Byty wykreowane, a następnie poddane przez autora najróżniejszym próbom zachowują się naturalnie i są pełne życia. Gra uczuć i emocji między bohaterami, sugestywne opisy zaburzeń psychicznych i stanów lękowych stanowią zdecydowanie mocną stronę powieści. Obserwacja przez czytelnika rozwoju bohaterów od bezwolnych i podatnych na zły wpływ marionetek, bezbronnych wobec określonych uwarunkowań psychicznych do w pełni świadomych swoich celów i działań podmiotów stanowi dla czytelnika ciekawe doświadczenie.
Polecam wszystkim zarówno wielbicielom pisarza (jest to jedna z Jego lepszych powieści) jak również czytelnikom, którzy jeszcze nie zetknęli się z książkami Koontza. To dobra okazja aby zacząć przygodę z bohaterami przez Niego stworzonymi. To po prostu „Prawdziwy dreszczowiec. Styl jest dobry, fabuła zajmująca, a postacie barwne. Podoba mi się.
koniec
1 września 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia zatoczyła koło
Joanna Kapica-Curzytek

11 VIII 2022

W znakomitej książce „Dziewczyna i Uczony” fascynujące losy dwóch obrazów przenikają się z dramatycznymi biografiami ludzi i przeszłością państw. Historia Europy została tu opowiedziana przez pryzmat historii sztuki.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze koty… to znaczy psy – za płoty
Sebastian Chosiński

10 VIII 2022

Choć zdecydowaną większość swoich śledztw komisarz Maigret prowadził w Paryżu, to jednak od czasu do czasu Georges Simenon wysyłał go także na prowincję. W „Żółtym psie” policjantowi ze stolicy przychodzi rozwikłać zagadkę dziwnych i niebezpiecznych zdarzeń rozgrywających się w leżącym nad Atlantykiem miasteczku Concarneau.

więcej »

Krótko o książkach: Siła więzi
Joanna Kapica-Curzytek

9 VIII 2022

„Kufer tajemnic” to powieść obyczajowa osnuta wokół motywu odkrywania rodzinnych tajemnic. Powieść pozwala też dostrzec, jak bardzo w ciągu ostatnich dziesięcioleci zmieniło się życie kobiet.

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Maska do żucia i na podróż
— Anna Kańtoch

Prawdziwa twarz suspensu
— Radosław Scheller

Czytadło pociągowe oraz syndrom drugiego tomu
— Anna Kańtoch

Niezwykły dar kontra marzenia mordercy
— Grzegorz Kamiński

Krótko o książkach: Czerwiec-lipiec 2002
— Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Joanna Słupek

Za maską
— Bartosz Jeziorski

Mandżurski kandydat a’la Koontz
— Janusz A. Urbanowicz

Tegoż autora

Dwa szybkie horrory
— Bartosz Jeziorski

Trust no one
— Bartosz Jeziorski

Zapowiada się mroźne lato
— Bartosz Jeziorski

Studnia
— Bartosz Jeziorski

Szaman uczuć
— Bartosz Jeziorski

Niewykorzystany atut
— Bartosz Jeziorski

Bez fajerwerków
— Bartosz Jeziorski

Czas niszczy wszystko
— Bartosz Jeziorski

Coś miłego dla oka
— Bartosz Jeziorski

Dobre rzemiosło
— Bartosz Jeziorski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.