Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Dinah Jefferies
‹Zanim nadejdzie monsun›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZanim nadejdzie monsun
Tytuł oryginalnyBefore the Rains
Data wydania18 października 2017
Autor
PrzekładMaciej Pintara
Wydawca HarperCollins Polska
ISBN978-83-276-3107-7
Format368s.
Cena37,99
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Oczami zakochanej kobiety
[Dinah Jefferies „Zanim nadejdzie monsun” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Zanim nadejdzie monsun” prowadzi nas do przedwojennych Indii, odsłaniając bogatą kulturę tego kraju i nawiązując do obecności brytyjskich kolonistów. Jest też miłość, zdolna pokonać kulturowe różnice oraz największe przeciwności losu.

Joanna Kapica-Curzytek

Oczami zakochanej kobiety
[Dinah Jefferies „Zanim nadejdzie monsun” - recenzja]

„Zanim nadejdzie monsun” prowadzi nas do przedwojennych Indii, odsłaniając bogatą kulturę tego kraju i nawiązując do obecności brytyjskich kolonistów. Jest też miłość, zdolna pokonać kulturowe różnice oraz największe przeciwności losu.

Dinah Jefferies
‹Zanim nadejdzie monsun›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZanim nadejdzie monsun
Tytuł oryginalnyBefore the Rains
Data wydania18 października 2017
Autor
PrzekładMaciej Pintara
Wydawca HarperCollins Polska
ISBN978-83-276-3107-7
Format368s.
Cena37,99
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Po powieściach: „Żona plantatora herbaty", „Córka handlarza jedwabiem" i „Rozłąka" Dinah Jefferies zabiera nas tym razem do Indii. Podobnie jak w przypadku poprzednich powieści, autorka zadbała o bogaty kontekst faktograficzny swojej książki, korzystając ze źródeł oraz podróżując po kraju. To przekłada się na ciekawie zarysowaną scenerię, krajobrazy i architekturę oraz opisy obchodzonych w Indiach świąt oraz zwyczajów.
Bohaterka powieści Eliza jako dziecko mieszkała w Indiach, ale po tragicznej śmierci ojca matka zdecydowała się powrócić z nią do Wielkiej Brytanii. Po latach, Eliza już jako dorosła osoba, otrzymała zlecenie na fotografowanie hinduskiej rodziny książęcej. To, że zna realia Indii oraz kulturę – jest sporym atutem, ale jest kobietą samotną, co skazuje ją na stygmatyzację w tradycyjnym środowisku. Tu mam żal do wydawcy, że od razu na okładce zdradza, że Eliza jest wdową – czytelnika omija z tego powodu wiele emocji podczas lektury. Na przykład gdy Dinah Jefferies z wielkimi emocjami obszernie opisuje (zakazany w Indiach już w 19. wieku) obyczaj sati, palenia żony na stosie po śmierci męża. To jedna z najbardziej przejmujących scen w powieści.
Czwarta książka tej autorki podobna jest do pozostałych w tym sensie, że znakomicie oddaje realia, w których rozgrywa się akcja, natomiast fabuła nie zawsze jest bez zastrzeżeń. W „Zanim nadejdzie monsun” mamy sporo takich miejsc, które nieraz mogą wystawić wiarę czytelnika na próbę. Eliza przybywa do rezydencji rodziny książęcej, spotykając się z nie do końca przyjaznym przyjęciem. Po jakimś czasie okazuje się nagle, że współdecyduje o różnych rzeczach, przysłuchuje się naradom i ma w miarę swobodny dostęp do pałacowych spraw. Eliza po przyjeździe przekonuje się, że książęca rezydencja to miejsce intryg, podsłuchów i obsesyjnej kontroli – ale tylko z początku, bo potem nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybuchł płomienny i długi romans, o którym jakoś dziwnym trafem niewielu mieszkańców wie, mimo że wszyscy intensywnie żyją tam życiem innych. Wymagająca opieki, złożona chorobą starsza osoba nagle zjawia się z daleka, by udzielić pomocy lekarskiej komuś innemu… Szkoda też, że ciekawe szczegóły dotyczące fotograficznego rzemiosła coraz bardziej znikają, im bliżej końca powieści.
Jeśli dalej jesteśmy nastawieni krytycznie, dostrzeżemy, że rozwój wypadków jest w gruncie rzeczy mocno przewidywalny (Indira!), a nieraz irytujący. Myślę tutaj na przykład o relacji Elizy i Clifforda. Warto się zastanowić, czy fałszywa obietnica, którą składa bohaterka, to szlachetne zachowanie? W moim odczuciu kierujące nią motywy w żadnej mierze tego nie usprawiedliwiają, nawet jeśli Clifford także nie jest fair wobec kobiety. I jeszcze słowo na temat zakazanej, obwarowanej wieloma ograniczeniami miłości – nagle znikają wszelkie przeszkody, żadne społeczne reguły nie są już ważne i nikt nie ma żadnych zastrzeżeń. Z jednej strony, taka jest oczywiście konwencja powieści, ale z drugiej – są pisarze, którzy potrafią wypełnić schemat w bardziej naturalny sposób.
„Zanim nadejdzie monsun” można jednak przeczytać z zaangażowaniem. Autorka dba o częste zwroty akcji i zmianę nastrojów. Prowadzi główną bohaterkę przez radosne sceny indyjskich świąt (te opisane są bardzo ciekawie!), a z drugiej strony – dawkuje poczucie zagrożenia, kiedy Eliza jest śledzona, gdy wywiera się na nią presję i kieruje w jej stronę groźby. Kobieta będzie musiała wrócić do trudnej przeszłości i poradzić sobie z nowymi rzeczami, których dowie się o swojej rodzinie. Można też z zainteresowaniem prześledzić opisane przez autorkę relacje między Brytyjczykami a rodowitymi mieszkańcami Indii. To temat oczywiście od lat obecny w literaturze obu tych krajów, ale tu mamy ciekawy wgląd od wewnątrz i próbę zarysowania ruchów niepodległościowych w Indiach jeszcze przed drugą wojną światową. Dinah Jefferies proponuje nam spojrzenie na Indie oczami zakochanej kobiety, która w tym kraju znalazła dla siebie przyszłość.
koniec
22 stycznia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: To dopiero są diablęta!
Marcin Mroziuk

26 IX 2020

W „A u nas w domu…” Grażyna Bąkiewicz w ciekawy sposób przybliża młodym czytelnikom postać Karola Scheiblera. Aby ich zainteresować opowieścią o dokonaniach jednego z największych łódzkich przemysłowców, autorka bohaterami książki uczyniła bowiem dzieci fabrykanta i właśnie z ich perspektywy poznajemy ówczesne wydarzenia.

więcej »

Hiszpania „w punkt”
Joanna Kapica-Curzytek

25 IX 2020

„Sobremesa” jest miłym i jakże ciekawym zaproszeniem do tego, by poznać Hiszpanię o wiele bliżej niż ją zwykle znamy.

więcej »

PRL w kryminale: Nie wyzywaj milicjanta, bo zginiesz
Sebastian Chosiński

24 IX 2020

Nie! nie! nie! Z takim Zygmuntem Zeydlerem-Zborowskim czytelnicy prawdopodobnie chcieliby mieć do czynienia jak najrzadziej. To prawda, że oceniając obiektywnie jego dokonania literackie, trudno go uznać za tuza współczesnej prozy polskiej, ale w swej niszy był jednak gwiazdą. Oczywiste jest jedno – na pewno nie z powodu tak słabych książek, jak „Dziewczyna w męskiej koszulce”, która ukazała się w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Dick w starym stylu

Na rubieżach rzeczywistości:

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Długi szlak
— Joanna Kapica-Curzytek

Między Wietnamem a Francją
— Joanna Kapica-Curzytek

Herbata z miłością, herbata z nienawiścią
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Hiszpania „w punkt”
— Joanna Kapica-Curzytek

Modernistyczna Barcelona
— Joanna Kapica-Curzytek

Kamień pamięci
— Joanna Kapica-Curzytek

Niewidoczne i nieważne
— Joanna Kapica-Curzytek

Zapach włoskich ziół
— Joanna Kapica-Curzytek

Życzliwość to nie towar deficytowy
— Joanna Kapica-Curzytek

Wszyscy jesteśmy migrantami
— Joanna Kapica-Curzytek

Opale przynoszą nieszczęście
— Joanna Kapica-Curzytek

Miasto rozdarte
— Joanna Kapica-Curzytek

Pewnego razu w Zielonej Górze
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.