Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Cixin Liu
‹Problem trzech ciał›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProblem trzech ciał
Tytuł oryginalny三体 [Sāntǐ]
Data wydania14 marca 2017
Autor
PrzekładAndrzej Jankowski
Wydawca Rebis
CyklWspomnienie o przeszłości Ziemi
ISBN978-83-8062-049-0
Format456s. 132×202mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 26,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Dzieci w kosmicznej mgle
[Cixin Liu „Problem trzech ciał”, Cixin Liu „Ciemny las” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeżeli książka pojawia się na rynku wydawniczym jako bestsellerowe, a dodatkowo nowatorskie i łamiące schematy chińskie science fiction, to czytelnikowi automatycznie nasuwa się myśl, że oto po raz kolejny okładkowy opis spektakularnie mija się z prawdą. W takim przypadku mam nadzieję, że powieść jest przynajmniej porządnym czytadłem, które przyniesie trochę jednorazowej zabawy i pozwoli o sobie prędko zapomnieć. Lektura „Problemu trzech ciał” Cixina Liu z hukiem zburzyła ten schemat, zostawiając po sobie niezatarte wrażenie. Można jednak było pomyśleć, że jest tylko wyjątkiem, który… wiadomo. Tymczasem drugi tom chińskiej trylogii, „ Ciemny las” okazał się powieścią wyśmienitą.

Dawid Kantor

Dzieci w kosmicznej mgle
[Cixin Liu „Problem trzech ciał”, Cixin Liu „Ciemny las” - recenzja]

Jeżeli książka pojawia się na rynku wydawniczym jako bestsellerowe, a dodatkowo nowatorskie i łamiące schematy chińskie science fiction, to czytelnikowi automatycznie nasuwa się myśl, że oto po raz kolejny okładkowy opis spektakularnie mija się z prawdą. W takim przypadku mam nadzieję, że powieść jest przynajmniej porządnym czytadłem, które przyniesie trochę jednorazowej zabawy i pozwoli o sobie prędko zapomnieć. Lektura „Problemu trzech ciał” Cixina Liu z hukiem zburzyła ten schemat, zostawiając po sobie niezatarte wrażenie. Można jednak było pomyśleć, że jest tylko wyjątkiem, który… wiadomo. Tymczasem drugi tom chińskiej trylogii, „ Ciemny las” okazał się powieścią wyśmienitą.

Cixin Liu
‹Problem trzech ciał›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProblem trzech ciał
Tytuł oryginalny三体 [Sāntǐ]
Data wydania14 marca 2017
Autor
PrzekładAndrzej Jankowski
Wydawca Rebis
CyklWspomnienie o przeszłości Ziemi
ISBN978-83-8062-049-0
Format456s. 132×202mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 26,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Wyróżnikiem stanowiącym o jakości „Problemu trzech ciał” nie jest jego orientalna perspektywa (choć stanowi istotną wartość dodaną, ale o tym później). Jak w przypadku większości dobrych powieści science fiction, kluczem jest tutaj wizjonerskie spojrzenie autora w poprzek bieżących trendów i historii gatunku, oraz umiejętność wykroczenia poza zbudowane setkami lektur schematy myślowe. Co więcej, Cixin Liu posiada umiejętność stawiania trafnych diagnoz socjologicznych i właśnie na tym opiera koncept swojej powieści.
Na samym wstępie uprzedzam, że nie sposób recenzować „Problemu trzech ciał” i „Ciemnego lasu” nie ujawniając elementów fabuły, które mogą nieco popsuć frajdę z lektury. Akcję powieści Cixin otwiera wydarzeniami z okresu Chińskiej Rewolucji Kulturalnej, przytaczając – na tle jej szokującego obrazu i następujących po niej dziesięcioleci – historię kobiety – profesora astrofizyki, której życie zostało zdewastowane przez przejścia z tamtego okresu. W zasadzie tylko ten element historyczny stanowi najistotniejszy wyróżnik na tle zachodniej s-f. Nie znałem do tej pory chińskiej perspektywy tamtych wydarzeń i nie sądziłem, że są one współcześnie postrzegane w taki sposób. W dodatku autor bardzo sprawnie powiązał historię i indywidualny wątek psychologiczny z wydarzeniami na skalę światową w czasach współczesnych, które stanowią główny trzon fabularny. Rozgrywająca się aktualnie część powieści została zaprezentowana z perspektywy naukowca zajmującego się inżynierią nanomateriałów, trafiającego w centrum wydarzeń, które mają zmienić losy Ziemi. Jeśli miałbym scharakteryzować podgatunek „Problemu trzech ciał” to najmocniej nasuwa się określenie: kryminał science-fiction. Główny bohater staje przed koniecznością wyjaśnienia szeregu samobójstw najznamienitszych chińskich naukowców; dowiaduje się, że eksperymenty z zakresu fizyki kwantowej przeprowadzane na zderzaczach cząstek elementarnych zaczęły przynosić sprzeczne (lub w tym wypadku niespójne) wyniki, a kluczem do rozwiązania zagadki wydaje się być skomplikowana gra komputerowa oparta na wirtualnej rzeczywistości.
Zawieszenie w centrum fabuły „Problemu trzech ciał”, czyli rzeczonej gry sieciowej, jest rozwiązaniem niezwykle potęgującym imersję powieści. Wkraczając w wirtualną rzeczywistość główny bohater i czytelnik stają przed zagadkami: ontologiczną i matematyczną, które stawia gra przez osobliwą, acz klarowną logikę świata, oraz zagmatwany ciąg zdarzeń. Od powieści trudno się oderwać nie za sprawą uporczywych cliffhangerów, ale właśnie z czysto naukowej chęci rozpracowania problemu i ciekawości, jak autor powiązał ze sobą wszystkie części książki.
Wielkim atutem „Problemu trzech ciał” jest finalna synteza wątków, która dokonuje się w niesamowitym, pełnym fantastycznonaukowej treści z wysokiej półki, twiście fabularnym. Nie przypominam sobie wśród lektur z ostatnich lat zakończenia tak zaskakującego i jednocześnie będącego logicznym wynikiem poprzednich wydarzeń oraz psychiki postaci. Z drugiej strony finalizacja powieści staje się nieco zbyt rozwlekła: rozciąga się w drugie zawiązanie akcji i otwarcie na kolejny tom cyklu.
„Ciemny las”, czyli druga część trylogii „Wspomnienie przeszłości Ziemi”, jest bezpośrednią kontynuacją „Problemu trzech ciał”, jednak w powieści wymieniona zostaje większość galerii bohaterów, w tym główny protagonista. W uniwersum Cixina Liu, Ziemia staje w obliczu nadchodzącej inwazji zaawansowanej technicznie rasy obcych, zmierzających z relatywistyczną prędkością w stronę Układu Słonecznego z zamiarem osiedlenia się w sprzyjających warunkach naszej planety. Jednocześnie przygotowania do obrony zostają wręcz uniemożliwione przez kwantowe superkomputery najeźdźców, posiadające niezrozumiałe dla ludzi możliwości. Sofony zarazem zbierają informacje na temat wszystkich potencjalnych form obrony ludzkości i zaburzają warunki przeprowadzenia wszelkich eksperymentów, które mogłyby prowadzić do postępu technologicznego i potencjalnego odparcia najeźdźców.

Cixin Liu
‹Ciemny las›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiemny las
Tytuł oryginalny黑暗森林 [Hēi’àn sēnlín]
Data wydania29 sierpnia 2017
Autor
PrzekładAndrzej Jankowski
Wydawca Rebis
CyklWspomnienie o przeszłości Ziemi
ISBN978-83-8062-050-6
Format672s. 132×202mm
Cena44,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 34,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zastanawiałem się, w jaki sposób autor zamierza wypełnić lukę po wirtualnej grze komputerowej, stanowiącej trzon „Problemu trzech ciał” i będącej jednocześnie niezależnym pomysłem, który został całkowicie wyczerpany. Spodziewałem się typowego „syndromu drugiego tomu”, który po dobrym otwarciu nie jest w stanie udźwignąć ciężaru poprzednika – w tym wypadku miała to być nieco nietypowa (i niedzisiejsza, bo temat raczej wymarł poza hollywoodzką science fiction) opowieść o inwazji kosmitów na Ziemię. Tymczasem konceptem, wokół którego osnuty zostaje „Ciemny las” staje się tzw. idea „Wpatrujących się w ścianę”, czyli garstki wybrańców, którzy mają jedynie przy pomocy umysłów, zakrytych przed szpiegowskimi komputerami obcych, zaplanować defensywę ludzkości. Czterech wybranych na forum ONZ „Wpatrujących się w ścianę” nie może w żaden sposób wyartykułować swoich prawdziwych planów, a jedynie przy pomocy forteli oraz nieograniczonych dostępnych środków materialnych zaplanować poprzez zawoalowane działania obronę. Koncept stwarza możliwość rozwinięcia skrzydeł niebywałej kreatywności literackiej Cixina Liu – w umysłach wybrańców rodzą się pomysły, których poznawanie przynosi niesamowitą czytelniczą satysfakcję (tym bardziej, że przez większość książki nie są jawne). A to wciąż tylko jeden z elementów „Ciemnego lasu”, bo nie brak tu pobocznych wątków naukowych oraz socjologicznego spojrzenia na ludzkość w perspektywie oczekiwania na odległą o kilka stuleci niemal nieuchronną zagładę.
Spore wrażenie robi druga część powieści, rozgrywająca się w odległej przyszłości, czyli bezpośrednio przed inwazją. Przy pomocy hibernacji autor przenosi bohaterów do rzeczywistości totalnie zmienionej pomimo braku postępu naukowego. Opis aklimatyzacji i szok poznawczy, który przeżyłem wraz z głównym protagonistą, jest niezapomnianym doświadczeniem. Obok świetnych i dobrze zrealizowanych pomysłów, wielką zaletą „Ciemnego lasu” są zaskakujące rozwiązania fabularne i oszałamiający, niemal doskonały finał. O ile zakończenie „Problemu trzech ciał” było bardzo dobre, o tyle epilog tomu drugiego wręcz powala na kolana zaskakując i znakomicie syntezując całość.
Wbrew krążącym w sieci opiniom, klasyfikującym „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” jako hard science fiction, mam spore wątpliwości co do naukowej twardości dzieła. Owszem pomysły Cixina są oparte w większości na aktualnym stanie wiedzy, mają jednak charakter naukowych spekulacji, konsekwentnie poprowadzonych i zazwyczaj logicznie uzasadnionych, jednak nawet bez specjalistycznego przygotowania można dopatrzeć się w nich luk. Przykładowo: pomysł z sygnałem radiowym emitowanym w kierunku Słońca, które wielokrotnie zwiększa jego moc, jest idealnie wpasowany w fabułę, ale według mojej wiedzy nie ma wiele wspólnego z prawdą. Mam także spore wątpliwości co do biologii Trisolarian, którzy ze względu na warunki środowiska wytworzyli ewolucyjną zdolność dowolnego przechodzenia w formę przetrwalnikową zwyczajnie się odwadniając jak organizmy jednokomórkowe. Podobnie jest w kwestii egzosocjologi: z uwagi na biologię obcy nie wytworzyli w kulturze idei kłamstwa i oszustwa (ma to ciekawe implikacje fabularne), jednak poza tym operują zaskakująco podobnym do ludzkiego zestawem pojęć i ludzkości w zasadzie od razu udaje się z nimi porozumieć. Zaznaczam, że powyższe uwagi nie są wielkimi zarzutami bo wszystkim pomysłom nie można zarzucić niczego w kwestii logiki.
Wiele do życzenia pozostawia jednak psychika bohaterów cyklu. W większości służą jako fizyczne nośniki pomysłów, lub figury mające odegrać rolę w zaplanowanym przez autora spektaklu. W przypadku części postaci brak zrozumienia może wynikać z kwestii kulturowych, bo nie potrafię pojąć wszechobecnego, bezwzględnego, samobójczego poświęcenia dla mnożących się dość dziwnych idei. Wątek miłosny w „Ciemnym lesie” jest może ciekawie poprowadzony, ale jego psychologia i ustanowienie jako obiektu uczuć głównego bohatera archetypicznej niewinnej i nieśmiałej kobiety jest delikatnie mówiąc banalne i oklepane. Mam też spore uwagi co do politycznego kształtu świata oczekującego na inwazję obcych – ONZ przejmuje w nim niemal natychmiastową i zupełną dyktaturę i nie bardzo byłem w stanie zrozumieć, na jakich zasadach to funkcjonuje. Pozostając przy narzekaniach, styl Cixina jest najwyżej poprawny, choć może być to efektem trudnego tłumaczenia. W perspektywie całości wszystkie uwagi wydają mi się raczej mało znaczące i nawet przeciętny styl nie psuje przyjemności z lektury. Po „Wspomnienie przeszłości Ziemi” powinien sięgnąć każdy entuzjasta science fiction.
Po lekturze, koncepcje Cixina Liu pozostawiły mnie z pewnym zakłopotaniem, bo choć nie ze wszystkimi się zgadzam, to nie sposób zaprzeczyć, że w skali kosmicznej ludzkość zachowuje się obecnie jak dziecko we mgle. Chińczyk z szerszej perspektywy pokazuje, że Wszechświat nie rządzi się naszą logiką, a potencjalne zderzenie z obcością na skalę masową może okazać się nieprzewidywalnie bolesne.
koniec
27 stycznia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jak przegrał głupi malarz
Marcin Mroziuk

24 VI 2019

Nie da się ukryć, że „Ta potworna wojna” to zdecydowanie najsmutniejsza część cyklu o uczniach pana Cebuli, którzy na lekcjach historii za pomocą specjalnych ławek naprawdę przenoszą się w przeszłość. Taki odbiór tej powieści oczywiście nie jest niczym dziwnym, skoro wraz z bohaterami obserwujemy tutaj przebieg II wojny światowej. Najważniejsze jest jednak to, że książka Grażyny Bąkiewicz to naprawdę interesująca lektura dla młodych czytelników.

więcej »

O budowaniu nastoletniej tożsamości
Joanna Kapica-Curzytek

23 VI 2019

„Pierwsza zasada punka” to opowieść, która przyniesie nastolatkom inspirację do tego, żeby przezwyciężyć poczucie izolacji. Lekarstwem na to jest bycie kreatywnym!

więcej »

Kwestia zaufonia
Jarosław Loretz

22 VI 2019

„Oni” Olgi Haber to jedna z bardziej nietrafionych gatunkowo powieści grozy na naszym rynku. I nic nie pomaga to, że jest napisana nawet zgrabną polszczyzną.

więcej »

Polecamy

„Normalni” szaleńcy

Na rubieżach rzeczywistości:

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

O jeden wymiar za daleko
— Dawid Kantor

Tegoż autora

To czego nie można odtworzyć
— Dawid Kantor

Druga szansa na pierwsze wrażenie
— Dawid Kantor

O jeden wymiar za daleko
— Dawid Kantor

Impresja wampiryczna
— Dawid Kantor

Zacząć jeszcze raz
— Dawid Kantor

Ciemna strona Księżyca
— Dawid Kantor

Kim mógłby być bohater?
— Dawid Kantor

Znak firmowy
— Dawid Kantor

Wyścig zbrojeń w wydaniu wschodnim
— Dawid Kantor

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.