Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Cunningham
‹Dziki łabędź i inne baśnie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziki łabędź i inne baśnie
Tytuł oryginalnyA Wild Swan and Other Tales
Data wydania25 października 2016
Autor
PrzekładJerzy Kozłowski
Wydawca Rebis
SeriaSalamandra
ISBN978-83-8062-026-1
Format160s. 140×200mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena39,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Baśnie dla dorosłych
[Michael Cunningham „Dziki łabędź i inne baśnie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czyli dlaczego warto sięgnąć po zbiór krótkich opowiadań Michaela Cunninghama pt. „Dziki Łabędź i inne baśnie”.

Beatrycze Nowicka

Baśnie dla dorosłych
[Michael Cunningham „Dziki łabędź i inne baśnie” - recenzja]

Czyli dlaczego warto sięgnąć po zbiór krótkich opowiadań Michaela Cunninghama pt. „Dziki Łabędź i inne baśnie”.

Michael Cunningham
‹Dziki łabędź i inne baśnie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziki łabędź i inne baśnie
Tytuł oryginalnyA Wild Swan and Other Tales
Data wydania25 października 2016
Autor
PrzekładJerzy Kozłowski
Wydawca Rebis
SeriaSalamandra
ISBN978-83-8062-026-1
Format160s. 140×200mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena39,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jako czytelniczka fantastyki mogę wskazać całkiem sporo utworów pisanych w oparciu o motywy baśniowe. Czerpali z nich twórcy tak znani, jak Andrzej Sapkowski, Neil Gaiman, czy Ursula K. Le Guin. Poza rozproszonymi krótkimi utworami ukazywały się także zbiory, powieści i antologie tematyczne inspirowane znanymi baśniami. Zakres tych inspiracji był rozmaity – od pisania „własnych wersji” po wykorzystywanie wybranych postaci, przedmiotów, czy wątków.
Tym razem jednak w moje ręce wraz z gorącą rekomendacją trafił cienki zbiorek jedenastu opowiadań głównonurtowego pisarza Michaela Cunninghama, laureata Nagrody Pulitzera za powieść „Godziny”, na podstawie której powstał film z Nicole Kidman. Jak się później dowiedziałam, teksty te powstawały niejako przy okazji pracy nad dłuższymi utworami, z potrzeby serca i bez planów odnośnie publikacji.
Opowiadania z „Dzikiego Łabędzia…” są lekkie w formie, ale niebłahe w treści. Cunningham pisze inaczej niż pisarze-fantaści – baśniowy sztafaż płynnie przechodzi we współczesność. Styl autora sprawia, że pozornie nieprzystające elementy stapiają się w całość i nie ma się ochoty kwestionować artystycznych wyborów. Po głębszym zastanowieniu uderzyło mnie to, jak dużo pisarz zachował z pierwotnych wersji baśni, a jednocześnie, jak bardzo zmienił ich wydźwięk i uczynił własnymi. A przy tym wciąż są to historie uniwersalne. Intryguje, że znalazło się tu miejsce zarówno na symbolizm, jak i do bólu realistyczne obserwacje obyczajowe.
Największe wrażenie zrobiły na mnie wiarygodnie przedstawione relacje międzyludzkie. Przyznam, że nie podejrzewałabym mężczyzny o taką wrażliwość na niuanse i empatię1). Niektóre z historii potrafią głęboko poruszyć. Niech więc przemówią cytaty:
„Wszyscy znamy takie pary. Pary, które od dziesięcioleci toczą ze sobą boje, wierząc chyba, że jeśli w końcu jedno z nich udowodni kiedyś drugiemu, że się myliło – głęboko myliło, myliło na poziomie duchowym – będą oczyszczeni i odzyskają wolność. Gromadzenie dowodów, dochodzenie swoich racji, może pochłonąć całe życie.”
„Po ślubie, gdy nawarstwiają się kolejne lata, zaskakuje go, jak często jej wstręt do sentymentalizmu wydobywa z niej chłód i okrucieństwo; zaskakuje go upór, z jakim każe mu nazywać to »szczerością«. (…) Ją zaskakuje to, jak szybko jego niewymuszenie olśniewająca uroda przechodzi w urok uśmiechniętego, przeciętnego sprzedawcy samochodów (…). Jego zaskakuje, jak samotnie potrafi się niekiedy czuć w jej obecności, ją zaś – z jakim trudem przychodzi jej utrzymanie zainteresowania.”
„W jednej chwili opalają się na pokładzie. Zauważyła chmurę, która wygląda jak profil Roosevelta, i pokazuje mu ją, myśląc, że to właśnie robią szczęśliwe pary – mając nadzieję, że imitacja szczęścia przerodzi się w pierwowzór. (…) On usiłuje dostrzec w chmurze profil Roosevelta. Ona stara się nie przejmować tym, że mąż najwyraźniej go nie widzi, gdy w sposób tak oczywisty jest widoczny. Usiłuje nie dopuszczać do siebie myśli o tym wszystkim, czego jeszcze mąż nie dostrzega na świecie. On tłumi narastającą panikę na myśl, że znów ją zawiódł.”
Muszę dodać, że nie cała książka jest tak ponura, jak powyższe fragmenty (choć trzeba przyznać, że więcej tu smutku, niż radości – mnie najbardziej poruszyły „Jej włosy” oparte na historii o Roszpunce). Przynajmniej niektórym udaje się poukładać sobie życie. W ostatnim opowiadaniu poczucie humoru, wzajemne zrozumienie, dystans do siebie i umiejętność wybaczania pozwalają parze bohaterów przeżyć wspólnie wiele lat.
Na koniec warto pochwalić wydanie, wzbogacone eleganckimi grafikami japońskiej ilustratorki Yuko Shimizu.
koniec
4 lutego 2018
1) To miał być komplement.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Czasem coś załka
— Joanna Kapica-Curzytek

Zawsze można spróbować od nowa
— Tomasz Kujawski

Jak pogodzić się z życiem
— Tomasz Kujawski

Powieść prawdziwa
— Tomasz Kujawski

Tegoż autora

Spektaklu akt drugi
— Beatrycze Nowicka

Jawnobójstwo deklinacji
— Beatrycze Nowicka

Górska kraina deszczu, niepowodzeń, sępów i złych kobiet
— Beatrycze Nowicka

Jest piękny i ma wspaniałe mięśnie
— Beatrycze Nowicka

Gdzie uczciwość to grzech śmiertelny
— Beatrycze Nowicka

Jak to u nas w wiosce było…
— Beatrycze Nowicka

Razem na złe i na jeszcze gorsze
— Beatrycze Nowicka

Sentymenty
— Beatrycze Nowicka

Bajka o księżniczce i łotrzyku
— Beatrycze Nowicka

Z wizytą w mieście dżinnów
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.