Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2018
w Esensji w Esensjopedii

Madeleine Thien
‹Nie mówcie, że nie mamy niczego›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie mówcie, że nie mamy niczego
Tytuł oryginalnyDo Not Say We Have Nothing
Data wydania26 października 2017
Autor
PrzekładŁukasz Małecki
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06424-5
Format584s. 143×205mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekmainstream, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 44,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 43,91 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Każde pokolenie

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nie mówcie, że nie mamy niczego”, szkatułkowa opowieść wpisana pomiędzy muzykę a matematykę, odsłania przed nami najbardziej okrutne oblicze totalitaryzmu.

Joanna Kapica-Curzytek

Każde pokolenie

„Nie mówcie, że nie mamy niczego”, szkatułkowa opowieść wpisana pomiędzy muzykę a matematykę, odsłania przed nami najbardziej okrutne oblicze totalitaryzmu.

Madeleine Thien
‹Nie mówcie, że nie mamy niczego›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie mówcie, że nie mamy niczego
Tytuł oryginalnyDo Not Say We Have Nothing
Data wydania26 października 2017
Autor
PrzekładŁukasz Małecki
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06424-5
Format584s. 143×205mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekmainstream, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 44,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 43,91 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Powieść znalazła się w ścisłym finale Nagrody Bookera w 2016 roku. Doczekała się także kilku innych prestiżowych wyróżnień. Autorka Madeleine Thien ma chińskie korzenie, ale urodziła się w Kanadzie. Ma już w swoim dorobku kilka znaczących utworów, tłumaczonych także na inne języki.
„Nie mówcie, że nie mamy niczego” może się z pewnością kojarzyć z „Dzikimi łabędziami” Jung Chang, które ukazały się w 1992 roku i były swego czasu wydarzeniem. Cały świat chłonął wtedy szokujące obrazy chińskiej rewolucji kulturalnej oraz sceny z życia społeczeństwa zdominowanego przez zbrodniczą ideologię. Różnica pomiędzy tymi dwoma utworami jest taka, że „Dzikie łabędzie” to autobiografia, natomiast książka Madeleine Thien to fikcja literacka.
Trzeba dać sobie czas na to, aby „wejść” w skomplikowany świat, subtelnie wykreowany w tej powieści. Poznać jej licznych bohaterów. Przybycie Ai-Ming do domu żyjących w Kanadzie Marie i jej matki, to zaledwie początek całej historii. I wcale nie najważniejszy. Ai-Ming bowiem wraz ze swoim pojawieniem się, przynosi całe mnóstwo opowieści o Chinach, z których uciekła po dramatycznych (i nadal niewyjaśnionych) wydarzeniach na placu Tiananmen w 1989 roku. Również - historii ludzi, uwikłanych w dramatyczne wydarzenia.
To nie Kanada więc, ale Chiny znajdują się tutaj na pierwszym planie. Najpierw Chiny z okresu rewolucji kulturalnej, rozpoczętej w 1966 roku. Trudno nawet dzisiaj wyobrazić sobie ten chaos, dezorientację ludzi i spustoszenie wyrządzone w ciągu około dziesięciu lat przez grupy hunwejbinów. Zakazane było wszystko, co „burżuazyjne”: przedmioty codziennego użytku, meble, książki. I muzyka. Przenikająca się także z literaturą – autorka bardzo często nawiązuje do różnych utworów z kręgu klasyki światowej. Mamy też subtelnie wpleciony motyw matematyczny, co wszystko razem tworzy nieskończone horyzonty ludzkiej myśli i wyobraźni.
„Nie mówcie, że nie mamy niczego” toczy się w środowisku muzyków – studentów i wykładowców akademii muzycznej. Muszą oni zmierzyć się z nową dla nich rzeczywistością. Zachodnia muzyka klasyczna, którą tak kochają, jest zakazana. Bach, Strawiński, Szostakowicz… Trzeba także dostosować się do nowych, rewolucyjnych zasad komponowania. Kto tego nie potrafi, zostanie napiętnowany jako kontrrewolucjonista i przeciwnik Komunistycznej Partii Chin. Grozi za to więzienie, tortury, publiczne napiętnowanie. Trzeba zmierzyć się z wieloma dylematami i dokonywać wyborów, często takich, z których żaden nie jest właściwy.
Madeleine Thien prowadzi wielowątkową, nieliniową narrację, co wymaga skupienia i uwagi podczas lektury. Zmieniają się płaszczyzny czasowe, w powieści otwierają się coraz to nowe światy. Losy bohaterów spaja ze sobą tajemniczy rękopis, zawierający w sobie historię jedyną w swoim rodzaju. Opowieść Madeleine Thien rozwija się niczym egzotyczny kobierzec, w który wpleciona jest historia i współczesność. Największą zaletą jej powieści są sugestywne, zapadające głęboko w pamięć przejmujące sceny. Życie w więzieniu i obozie reedukacyjnym (dokąd zsyłano „niepokornych”). Obraz publicznego linczu na starym człowieku, którego uznano za wroga rewolucji. Uderza kontrast subtelności muzyki, ludzkich myśli i uczuć ze śmiertelną grozą rewolucji.
Najbardziej dramatyczne są chyba sceny opisujące przebieg wydarzeń na placu Tiananmen w 1989 roku. Ten wielki bunt młodych ludzi – ówczesnych studentów, marzących o wolności i swobodzie życia we wszystkich jego sferach. „Każdego dnia przybywało coraz więcej demonstrantów – milion w środę, kolejny milion w czwartek, i to pomimo ulewnego deszczu”, czytamy w powieści. Trudno o tym czytać spokojnie, bo przecież wiemy, jak zakończyły się te wydarzenia. Bunt tamtego pokolenia został krwawo spacyfikowany i na wiele lat stłumiony.
W Chinach nadal trudno szukać ich rzetelnego opisu i wyjaśnień. Madeleine Thien, jako pisarka kanadyjska, staje więc po stronie tych, którzy wtedy przegrali, oddając im głos, utrwalając ich przeżycia. Wskazuje też na wiele podobieństw pokoleniowych doświadczeń młodych podczas kulturalnej rewolucji oraz tych, którzy buntowali się kilkadziesiąt lat później, w 1989 roku. Tak, jakby autorka chciała powiedzieć – do walki o wolność musi konsekwentnie stawać każde pokolenie, nawet jeśli pozornie nie ma nadziei na zwycięstwo.
koniec
13 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ośmiornicą być
Joanna Kapica-Curzytek

16 X 2018

Co się zdarzy, gdy nurkujący filozof spotka się z oko w oko z ośmiornicą? Ta popularnonaukowa książka „Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości” próbuje wniknąć w stan umysłu głowonogów.

więcej »

Krótko o książkach: Rzeki Londynu
Beatrycze Nowicka

15 X 2018

Napisano już sporo urban fantasy, których akcja toczyła się w stolicy Wielkiej Brytanii. Na ich tle „Rzeki Londynu” Bena Aaronovitcha nie prezentują się szczególnie efektownie.

więcej »

Mała Esensja: Niepowtarzalna okazja
Marcin Mroziuk

14 X 2018

W „Tajemnicy zamku” nie tylko możemy poznać nowy zakątek Valleby, ale również jesteśmy świadkami rozwikłania przez Lassego i Maję kolejnej zagadki kryminalnej. Co ważne, tym razem czarne charaktery miały rzeczywiście dość oryginalny pomysł na wzbogacenie się. Z pewnością więc nowa książka Martina Widmarka nie rozczaruje wiernych czytelników „Biura Detektywistycznego Lassego i Mai”.

więcej »

Polecamy

W odmętach miasta bez dna

Przeczytaj to jeszcze raz:

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Tegoż autora

Ośmiornicą być
— Joanna Kapica-Curzytek

Rzeczywistość w parterze
— Joanna Kapica-Curzytek

„Nie chcę żyć w cynicznym świecie”
— Joanna Kapica-Curzytek

Cztery twarze Hilla
— Joanna Kapica-Curzytek

Oto jest Kashia z przyszłości
— Joanna Kapica-Curzytek

Dlaczego istnieje
— Joanna Kapica-Curzytek

Wojna i literatura
— Joanna Kapica-Curzytek

Zadie Smith uzupełnia swoje braki w wiedzy
— Joanna Kapica-Curzytek

Baśniowa opowieść nie o fikcji
— Joanna Kapica-Curzytek

W migracyjnym zwierciadle
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.