Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Piotr Patykiewicz
‹I wrzucą was w ogień›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułI wrzucą was w ogień
Data wydania14 września 2016
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklDopóki nie zgasną gwiazdy
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-636-6
Format448s. 140×205mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zbawienie dla katorżnika

Esensja.pl
Esensja.pl
Świetna powieść „Dopóki nie zgasną gwiazdy” mogłaby nie mieć kontynuacji, jednak teraz czytamy jej drugą część. Czy potrzebną? Nadal jest to dobra literatura, choć mniej tu urody mistycznej wizji, a więcej paskudnych stron człowieczeństwa.

Anna Nieznaj

Zbawienie dla katorżnika

Świetna powieść „Dopóki nie zgasną gwiazdy” mogłaby nie mieć kontynuacji, jednak teraz czytamy jej drugą część. Czy potrzebną? Nadal jest to dobra literatura, choć mniej tu urody mistycznej wizji, a więcej paskudnych stron człowieczeństwa.

Piotr Patykiewicz
‹I wrzucą was w ogień›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułI wrzucą was w ogień
Data wydania14 września 2016
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklDopóki nie zgasną gwiazdy
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-636-6
Format448s. 140×205mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Przy pierwszym tomie czytelnik musi odnaleźć się nagle w świecie po Upadku. Z jednej strony rozpoznaje klasyczne tropy postapokaliptycznej science fiction: świat skuty lodem, resztki ludzkości zdegenerowane kulturowo w ciągłej walce o przetrwanie, rzadko spotykane artefakty z czasów dawnej potęgi. Z drugiej – religijna otoczka, w której źródło nieszczęścia to nie błahe uderzenie asteroidy, lecz upadek Lucyfera. O dziwo okazuje się, że bohaterowie napotykają zjawiska rzeczywiście nadprzyrodzone i należy sobie samodzielnie poukładać tę łamigłówkę gry konwencjami.
„Dopóki nie zgasną gwiazdy” kończy się w sposób z pozoru nie tyle otwarty, ile – trudną nadzieją. Bohaterowie będą musieli poświęcić bardzo wiele, by dać sobie, a w ten sposób ludzkiemu gatunkowi, szansę na przetrwanie. Takie domknięcie historii wydawało mi się w pełni satysfakcjonujące, a sama powieść zachwyciła mnie pięknem opisów życia wśród lodów i złudnych świateł Lucyfera. Kiedy dowiedziałam się, że jest ciąg dalszy, byłam zaniepokojona, czy nie zepsuje tak dobrego wrażenia.
Piotr Patykiewicz pisze lekko i pewnie. Maluje te obce, lecz niepokojąco znajome krajobrazy (imiona w tej serii są polskie) oraz psychologię ludzi odmiennych od nas, żyjących w niewyobrażalnie trudnych warunkach, łowców i kopaczy dobywających spod lodu leśną ściółkę. Przy tym – z zachowaniem tej innej hierarchii wartości – są oni ciekawie zindywidualizowani. Inaczej odbiera świat Kacper, bohater poprzedniego tomu, teraz uważany już za starca, gdy w dodatku przepaść wiekową podkreśla niepełnosprawność całego pokolenia rodziców. Innymi kategoriami myślą jego dzieci: polujący na foki Maciek i Kaśka, panna na wydaniu, spędzająca czas między rodzinnym obejściem, a zbieraniem węgla z torów, po których mknie do Miasta jedyny uruchomiony ponownie pociąg.
Jest też trzecia, dla mnie najciekawsza warstwa cyklu – w książkowej rzeczywistości mistyka i religia stają się doświadczeniem codziennym. Gdy idziesz na polowanie, musisz uważać na kusicielski śpiew wielbiących słoneczne światło demonów znad lodowca. Gdy palisz świeczkę, może ku niej przylecieć brudna dusza jakiegoś wcześniej opętanego nieszczęśnika. Równocześnie czytelnik zastanawia się, którym z naszych polskich miast jest podnoszone nieludzkim wysiłkiem ze śnieżnych ruin Miasto, więc ta dotykalna mistyka staje się zaskakująco „prawdziwa”, budzi metafizyczny niepokój.
Niestety częściowo sprawdziły się moje obawy i pozostałam z mieszanymi uczuciami. Nie mogę powiedzieć, że żałuję, iż powstał tom „I wrzucą was w ogień”. To jest porządna książka! Będą do mnie wracać opisane w niej pomysły i postaci, a stworzony w pierwszej części świat tu rozwija się w sposób wewnętrznie spójny i – co gorsza – logiczny. Jednak moje wrażenia były poprzednio zbyt dobre i teraz nie udało się już utrzymać tak wysokiego tonu. Zwłaszcza finał, rozegrany zaiste z rozmachem – dla mnie jednak wydał się chyba… zbyt łatwy.
Dodatkowo: jeżeli pierwszy finał okazał się tylko wstępem do kontynuacji, to drugi chyba tym bardziej, bo tu jest jeszcze więcej wyraźnych sygnałów, że to nie koniec. To zbyt dobra książka, żebym nie chciała poznać tej historii w całości, ale chyba nie czekam na to, co dalej, z utęsknieniem. Takie czytelnicze rozdarcie będące ilustracją tezy, że lepsze jest wrogiem dobrego.
„I wrzucą was w ogień” jest szalenie przygnębiające w opisach dźwiganej z rozpadu cywilizacji. Wioski wśród śniegów żyją twardymi prawami prymitywnych społeczeństw, ale jakoś daje się w tym funkcjonować (autor chyba tu oszczędził czytelnikom zbyt brutalnego naturalizmu), jednak Miasto, ogrzane, na nowo rozwijające się technicznie, więc z pozoru łatwiejsze do życia, okazuje się siedliskiem tak bardzo ludzkich totalitarnych wynaturzeń.
Mój problem z wszelkimi formami dystopii jest taki, że jeżeli mam już czytać o katorżnikach pchających wózki z węglem, barakach pełnych jęczących na pryczach nieuleczalnie chorych robotników przymusowych, hutach spalających węgiel i zwłoki oraz medycznych eksperymentach na ludziach – jeżeli już naprawdę muszę, to wolę literaturę faktu czy fikcję, lecz odnoszącą się do historii lub reportaży współczesnych. Czytając o prawdziwych wydarzeniach, zaciskam zęby i myślę, że robię to przez szacunek dla ofiar. W przypadku powieści czysto fikcyjnej, wolę po prostu nie musieć.
Oczywiście nie należy zapominać o ogromnej roli literatury pięknej w budowaniu empatii odbiorcy. Jeżeli utalentowany pisarz, a Piotr Patykiewicz jest takim niewątpliwie, sprawi, że czytelnik poczuje cierpienie postaci, głęboką niesprawiedliwość i nieludzkość systemu, wywoła to w nim dysonans konfliktu racji (Jak inaczej odbudować cywilizację? Jak radzić sobie z postępującą, przedziwną zarazą-transformacją? Gdzie jest granica moralna?), to w ramach dalszego wpływu pozostawi ślad, wrażenie, które być może sprawi, że taka osoba odniesienie się w sposób osobisty i silny do okrutnych doniesień historycznych czy medialnych.
Tak więc – naprawdę doceniam. Ale nie lubię. „Dopóki nie zgasną gwiazdy” było przerażające, ale zapamiętałam z niego głównie upiorne piękno pomysłu. „I wrzucą was w ogień” tapla się w ludzkim moralnym upadku. Trudno powiedzieć, w jaką stronę pójdzie tom kolejny – którego prędzej czy później się spodziewam.
koniec
14 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jądro szarości
Sławomir Grabowski

9 XII 2018

Dla jednych powieści Twardocha to objaw niezdrowej fascynacji okrucieństwem i przemocą, dla innych – hiobowy lament nad światem opuszczonym przez Boga, gdzie metafizykę zastąpiła biologia. „Królestwo” nie jest tu wyjątkiem.

więcej »

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2018

„Bezsenność w czasie karnawału” to pożegnanie z Januszem Głowackim, wszechstronnym i niezwykle utalentowanym pisarzem.

więcej »

Jechać aż do końca
Jarosław Loretz

7 XII 2018

Wznowienie powieści „Nieśmiertelny z Oxa” Mirosława P. Jabłońskiego jest jak najbardziej zrozumiałe. W końcu dziś mało kto pamięta, o czym w ogóle była.

więcej »

Polecamy

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12

Na rubieżach rzeczywistości:

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Czerwiec 2016
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Joanna Słupek

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Potwory i S-ka
— Michał Foerster

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.