Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Robert Jackson Bennett
‹Miasto Schodów›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiasto Schodów
Tytuł oryginalnyCity of Stairs
Data wydania7 czerwca 2017
Autor
Wydawca Papierowy Księżyc
CyklBoskie Miasta
ISBN978-83-65568-34-2
Format600s.
Cena44,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Miasto martwych Bóstw?
[Robert Jackson Bennett „Miasto Schodów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwszy tom cyklu „Boskie miasta” zaskakuje złożonością świata oraz mieszanką magii i technologii. Robert Jackson Bennett zdecydował się na wiele nietypowych rozwiązań i właśnie to czyni książkę ciekawą.

Katarzyna Piekarz

Miasto martwych Bóstw?
[Robert Jackson Bennett „Miasto Schodów” - recenzja]

Pierwszy tom cyklu „Boskie miasta” zaskakuje złożonością świata oraz mieszanką magii i technologii. Robert Jackson Bennett zdecydował się na wiele nietypowych rozwiązań i właśnie to czyni książkę ciekawą.

Robert Jackson Bennett
‹Miasto Schodów›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiasto Schodów
Tytuł oryginalnyCity of Stairs
Data wydania7 czerwca 2017
Autor
Wydawca Papierowy Księżyc
CyklBoskie Miasta
ISBN978-83-65568-34-2
Format600s.
Cena44,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zadziwiające jak bardzo los może się odmienić. Bóstwa otaczały swoją opieką mieszkańców Kontynentu. Wznoszone miasta były piękne, cuda można było spotkać na każdym kroku, a ludność żyła w szczęściu i dobrobycie. Każde Bóstwo miało inny charakter, odmiennie traktowało swoich wyznawców, nagradzając lub karząc. Rzeczywistość była przekształcana za sprawą magii, a miasto Bułyków stanowiło punkt, w którym zbiegały się strefy wpływów wszystkich Bóstw. Tymczasem Sajpur pozostawał miejscem pozbawionym łaski boskich istot. Jego mieszkańcy byli niewolnikami i nie mogli liczyć na cudowne przedmioty lub ozdrowienia. Panowała tam bieda i poczucie beznadziei. Zamiast korzystać z magii, stawiano na technologię. Pewnego dnia nędzny los Sajpurów uległ zmianie, kiedy jeden z nich wynalazł broń mogącą zabijać Bóstwa.
Robert Jackson Bennett zdecydował się nie ukazywać w pełni walki i wyzwolenia Sajpurów, lecz skupił się na wszystkim, co działo się później. Wraz ze śmiercią Bóstw zniszczeniu ulegały rzeczy przez nich stworzone. Zawalały się całe budynki i miasta. Ginęły tysiące ludzi. Bogaci i potężni mieszkańcy Kontynentu znaleźli się nagle w skrajnej biedzie, na chłodzie, pozbawieni wsparcia swoich opiekunów. Role się odwróciły. Sajpur stał się potężny, natomiast Kontynent traktowany był jako miejsce zacofane. Mieszkańcom zabroniono nauki własnej historii, wzywania Bóstw, a nawet wspominania o nich.
Nie minęło nawet sto lat od chwili obalenia Bóstw. Do miasta Bułyków, zwanego również Miastem Schodów, przybywa Efrem Pangyui – badacz historii i przyjaciel szpiegmistrzyni Shary Thivani. Kiedy naukowiec ginie, to właśnie ona pojawia się, by wyjaśnić okoliczności jego śmierci.
Kreacja świata jest niewątpliwie godna uwagi. Robert Jackson Bennett w swojej powieści zadbał o szczegóły. Nie ujawnia nam od razu pełnej historii Kontynentu, lecz dawkuje informacje. Wraz z rozwojem fabuły dowiadujemy się więcej na temat przeszłości kraju oraz wierzeń mieszkańców. Poznajemy bohaterów dawnych wojen, dowiadujemy się o nietypowych cudownych przedmiotach, jakich używano na co dzień. Wybieg ten powoduje, że czytelnik bardzo łatwo może wczuć się w świat przedstawiony. Nie mamy do czynienia z kolejną powieścią, gdzie biedny uciskany lud wreszcie uzyskuje wolność i na świecie panuje pokój i dobrobyt. Sajpurzy jak wcześniej mieszkańcy Kontynentu, nie traktują podbitego ludu dobrze. Narzucają swoje prawa i nie rozwijają okupowanych terenów.
Bohaterowie książki są dosyć ciekawi, jednak nie można stwierdzić, że powalają oryginalnością. Shara jest wykształcona, dumna i do tego zafascynowana historią Kontynentu. Zachowanie kobiety pasuje do jej pochodzenia, wyraźnie czuć pewną wyższość w stosunku do mieszkańców miasta Bułyków. Uzależnienie szpiegmistrzyni od herbaty wydaje się nawet zabawne. Nieco gorzej prezentuje się jej towarzysz – Sigrud. Przywodzi on na myśl kolejnego zimnego wojownika z północy, który dusi niedźwiedzia jedną ręką, a drugą morduje swoich wrogów. Dopiero w dalszej części książki otrzymujemy więcej informacji na jego temat, jednak wciąż pozostaje wrażenie przerysowania cech charakteru i siły tej postaci.
Fabuła książki jest całkiem ciekawa. Na początku akcja rozwija się bardzo powoli, aby nabrać tempa w ostatnich rozdziałach. Mimo to powieści nie można nazwać nudną. Robert Jackson Bennett umiejętnie splata wszystkie wątki, tworząc złożoną i interesującą całość. Dawkowanie informacji, przeplatanie teraźniejszości z przeszłością sprawia, że pochłaniamy kolejne strony z przyjemnością. Przemiany społeczne, wierzenia, zaszłości historyczne i morderstwo w tle. Wszystko to sprawia, że „Miasto schodów” jest pozycją godną polecenia.
koniec
23 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Podróż na wschód: Przez bezdroża Tybetu z chińskim malarzem i nudną narracją
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 II 2020

Książka japońskiej pisarki ma tytuł „Tao”, ale obliczony jest on chyba tylko na przyciągnięcie specyficznej grupy czytelników, bo o taoizmie nie ma tam żadnych wzmianek. Aya Goda opisała swoje przeżycia z pobytu w Chinach w burzliwym roku 1989, kiedy to zakochana w młodym, buntowniczym malarzu wędrowała z nim od Szanghaju do Lhasy i z Tybetu na tropikalną wyspę Hajnan.

więcej »

O komiksach z miłością i znawstwem
Marcin Mroziuk

24 II 2020

Nie ulega wątpliwości, że „Moje komiksy. Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana” to książka mogąca zainteresować tych fanów historii obrazkowych, którzy chcieliby poczytać nieco poważniejsze rozważania na temat komiksów niż dominujące w internecie krótkie recenzje niedawno wydanych albumów. I czytelnicy nie zawiodą się tą lekturą, gdyż Paweł Ciołkiewicz nie tylko jest wielbicielem tego medium, ale też posiada o nim sporą wiedzę i umie ją przekazać w ciekawy sposób.

więcej »

Nie grać Bustera Keatona
Joanna Kapica-Curzytek

23 II 2020

„Mistrz offu” to zbiór wspomnień Jacka Fedorowicza związanych z jego filmową karierą. Nazwisko autora zapowiada i gwarantuje, że będzie zabawnie i inteligentnie.

więcej »

Polecamy

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!

Na rubieżach rzeczywistości:

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Szpieg z krainy zabójców bogów
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

W świecie gangreny i ropy
— Katarzyna Piekarz

Niespełnione marzenia
— Katarzyna Piekarz

Siedem dekad poszukiwań
— Katarzyna Piekarz

Cel uświęca środki
— Katarzyna Piekarz

Królestwo zjednoczone
— Katarzyna Piekarz

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Wasale i robale
— Katarzyna Piekarz

Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
— Katarzyna Piekarz

Światy zmyślone
— Katarzyna Piekarz

Podróż do świata grozy
— Katarzyna Piekarz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.