Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Krótko o książkach: Grudzień 2002
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Terry Pratchett „Muzyka duszy”, Glen Cook „Dojrzewa wschodni wiatr”

Eryk Remiezowicz

Krótko o książkach: Grudzień 2002
[ - recenzja]

Terry Pratchett „Muzyka duszy”, Glen Cook „Dojrzewa wschodni wiatr”
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Eryk Remiezowicz [70%]
Muzyka nieco bezduszna
„Muzyka duszy” rozgrywa się, jak łatwo z okładki wywnioskować, w Świecie Dysku. Z okładki można też szybko się domyślić, że należy ona do podcyklu opowiadającego o przygodach Śmierci, a właściwie ŚMIERCI. Chyba większość miłośników prozy Pratchetta zgodzi się, że jest on jedną z najsympatyczniejszych i najciekawszych postaci na Dysku. Gdziekolwiek się nie pojawi, czego by nie robił, zawsze jest intrygujący, zawsze rozśmiesza albo prowokuje do myślenia. Nasza ciekawość jest wzajemna – Śmierć też się nami interesuje i to nie tylko z czysto profesjonalnego punktu widzenia. Jest nami zafascynowany – naszym sposobem myślenia, naszymi pomysłami na spędzenie życia, tysiącem drobiazgów, które my uznajemy za naturalne, a w których on widzi cuda. Obserwuje nas, natęża się, aby nas pojąć, ale nie potrafi – dowodem czego była jego próba zbudowania huśtawki.
Po co Śmierci huśtawka? Żeby bawić wnuczkę. Bo Śmierć, na skutek swoich przygód w pełnym chaosu Świecie Dysku, dorobił się wnuczki – dziewczyny obdarzonej niezwykłymi talentami. Kiedy więc Śmierć ruszy w świat zastanawiać się nad ludzką dolą, to właśnie owa wnuczka zostanie powołana w zastępstwie. Już to wystarczyłoby do wprowadzenia niezłego zamętu, ale na dodatek zbudzono muzykę wykrokową, która zdaje się pozbawiać ludzi własnego rozumu i łączy ich w jedno zaślepione stado.
Tak to się zaczyna – i jest nieźle. Chociaż „Muzyka duszy” to, moim zdaniem, jeden ze słabszych dotychczas wydanych tomów o Świecie Dysku, Terry Pratchett nigdy nie schodzi poniżej dobrego poziomu. Zawsze jest dowcipny, zawsze umie naszkicować ciekawych ludzi (ups, nieludzi również, zabierzcie stąd tego niezdarnego trolla) i wprawić ich w ciekawą akcję. Zawsze też stara się wpleść w swoją opowieść filozoficzną nutę – z różnym skutkiem. Bywa znakomicie – „Zbrojni” i „Pomniejsze bóstwa” chociażby, bywa średnio – jak w „Muzyce duszy”. Pisarzowi zabrakło chyba ochoty na zrozumienie fenomenu muzyki rockowej (tak, rockowej, wiem co piszę, poszedł won z tym rogatym hełmem) i towarzyszących jej zjawisk. Pratchett patrzy na to z boku, zimnym okiem obserwatora, brak mu pasji, która ożywia jego książki i pozwalała dosypywać narrativum z takim wyczuciem. Nawet dorzucenie wątku przeznaczenia i ludzkiego na nie wpływu nie pomaga – „Muzyka duszy” nie ma tego zęba, tego autorskiego pukania się w głowę i zwięzłego „Ludzie myślcie, do cholery!”
Nieźle. „Nieźle” to dobre słowo, tę książkę można i należyprzeczytać, bo to i śmieszne, i wciągające, i niegłupie. Prawda, panie nadrektorze?
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Eryk Remiezowicz [60%]
Niedojrzały ciąg dalszy
„Dojrzewa Wschodni wiatr” to już szósty tom cyklu „Imperium grozy”, pierwszego wieloksiągu, jaki w swoim życiu popełnił Glen Cook. Cykl ten najbardziej wyróżnia się chyba dziwną linią czasową – tom pierwszy (pomińmy jego grafomański tytuł) pokazuje magiczną bitwę, następne dwa rozszerzają zaś perspektywę i pokazują wojnę, w której wydarzenia z tomu pierwszego odgrywają jedynie niewielką, choć bardzo znaczącą rolę. Potem przychodzą dwa znakomite, najlepsze chyba, tomy, w których poznajemy bohaterów pierwszych trzech powieści w trakcie bolesnego procesu dorastania w świecie ogarniętym wojną. Te dwie książki („Ogień w jego dłoniach” i „Nie będzie litości” – tytuły niestety niewiele lepsze od dziwadeł na początku części pierwszej i trzeciej), świetne opisy rebelii i ogarniającej świat wojny, ozdobione dodatkowo Bragim Ragnarsonem i jego kumplami zdawały się sugerować, że Cook stał się już tym autorem, który napisał „Czarną Kompanię”.
Niestety, „Dojrzewa wschodni wiar” jest kontynuacją pierwszych trzech tomów, zarówno czasową, jak i literacką. W książce dominuje pośpiech, istna żądza przebicia rekordu w ilości wydarzeń na stronę. Nic dziwnego, że powieść pochłania się z pasją, w pół godziny jest po wszystkim, ale czytelnika, który razem z autorem przegalopował przez kataklizm, żal ogarnia, że Cook nie dał sobie czasu na lepszy opis bitew, tych wielkich, pełnych magii, i tych, które bohaterowie toczą w sobie (szczególnie zmarnowany został potencjał Varthlokkura i Ethriana).
Jest więc „Dojrzewa wschodni wiatr” dobrą fantasy pociągową1) z odchyłem militarnym. Dowiadujemy się, czym były krucjaty Nawami, mamy przyjemność obserwować tytaniczne wojny oraz podziwiać pomysłowe strategie i taktyki zrodzone w głowie autora. Może nieco brak specyficznego poczucia humoru Glena Cooka, ale w sumie książkę da się z przyjemnością przeczytać.
koniec
1 grudnia 2002
1) do zabijania czasu w pociągu

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Krótko o książkach: Wzloty i (głównie) upadki
Miłosz Cybowski

4 XII 2021

Pomysł na „Miasto Archipelag” Filip Springer miał całkiem niezły – wyruszyć w Polskę i odwiedzić niegdysiejsze miasta wojewódzkie, które straciły swoją pozycję w wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku. Gorzej z wykonaniem.

więcej »

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Maj 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Wzloty i (głównie) upadki
— Miłosz Cybowski

Obyś cudze dzieci uczył….
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Na dalekiej Sanocczyznie
— Miłosz Cybowski

Potrafił być irytujący
— Miłosz Cybowski

Miał umrzeć młodo…
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspomnienia pozostają?
— Beatrycze Nowicka

Kolejna hagiografia
— Miłosz Cybowski

Kto wygra?
— Miłosz Cybowski

Koty, słowa, literatura
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Słowiańskie elfy rzeczne
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Pożegnanie ze Światem Dysku
— Magdalena Kubasiewicz

Ten typ tak ma
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Wrzesień 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Śmierć Świata Dysku?
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Esensja na wakacje: Podróże w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Eryk Remiezowicz, Agnieszka Szady

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.