Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Tomás González
‹Trudne światło›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrudne światło
Tytuł oryginalnyLa luz difícil
Data wydania28 lutego 2018
Autor
PrzekładMarta Szafrańska-Brandt
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5339-1
Format208s. 135×208mm
Cena36,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Świat jest chwiejny jak płonący dom

Esensja.pl
Esensja.pl
„Trudne światło” to głęboko poruszająca, artystyczna proza. Dylemat moralny zarysowany w tle daleki jest od prostego, zerojedynkowego dydaktyzmu.

Joanna Kapica-Curzytek

Świat jest chwiejny jak płonący dom

„Trudne światło” to głęboko poruszająca, artystyczna proza. Dylemat moralny zarysowany w tle daleki jest od prostego, zerojedynkowego dydaktyzmu.

Tomás González
‹Trudne światło›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrudne światło
Tytuł oryginalnyLa luz difícil
Data wydania28 lutego 2018
Autor
PrzekładMarta Szafrańska-Brandt
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5339-1
Format208s. 135×208mm
Cena36,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Polski czytelnik zna już takie nazwiska najważniejszych pisarzy kolumbijskich okresu „po Márquezie” jak: Jorge Franco, Santiago Gamboa czy Fernando Vallejo. Teraz do polskich przekładów dołącza urodzony w 1950 roku Tomás González. Jest pisarzem, który ma w swoim dorobku między innymi osiem powieści. „Trudne światło”, szósta z nich, ukazała się w oryginale w roku 2011.
Bohaterem i zarazem narratorem powieści jest David, wzięty malarz, obdarzony także talentem pisarskim. Oddaje się pod koniec życia wspomnieniom, przywołując w pamięci ważne wydarzenia ze swojego życia oraz bliskie mu osoby, których obok niego już nie ma. Z pozoru mogłoby się wydawać, że to ograny schemat, ale González znakomicie sobie z tym radzi. „Łamie” czy też raczej rozszczepia powieściowy czas w nowatorski i zaskakujący sposób, co daje doskonały, świeży efekt, trzymający czytelnika w maksymalnym skupieniu. I stanowi wyzwanie – bo stale trzeba się orientować, o którym etapie swojego życia opowiada David.
Godny podziwu jest również język utworu – precyzyjny, wysmakowany, a jednocześnie nie dystansujący się od uczuć. Wręcz przeciwnie, to powieść prawie wyłącznie o emocjach, tych najprawdziwszych, głębokich i ostatecznych, które jesteśmy w stanie rozpoznać i nazwać dopiero pod koniec życia. González wywołuje w nas przeżycia, które falują niczym kręgi na wodzie – bo zapis jego losów to jednocześnie bilans strat i odejść bliskich mu osób. „Wszystko to (…) tu, ze mną”, wyznaje David.
„Świat jest chwiejny jak płonący dom” - takie motto Lin-chi (żyjącego ponad tysiąc lat temu) przeczytamy na początku książki. Nic w naszym życiu nie jest na zawsze. I choć czasem się sądzi, że to truizm i ograny motyw - González potrafił znaleźć tutaj jeszcze coś zupełnie nowego, a jednocześnie napisać o tym prosto i bezpretensjonalnie, bez popadania w banał, kicz czy ckliwość.
Jednym z wątków „Trudnego światła” jest trudny dylemat moralny, z którym muszą zmierzyć się David i jego rodzina. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na pytania, które wszyscy bohaterowie sobie zadają. Nie ma tutaj miejsca na łatwe, powierzchowne osądy i tani dydaktyzm. Wreszcie – nie ma także leku na uśmierzenie bólu po podjętej decyzji (bo każdy wybór przyniesie cierpienie). Czasami się mówi, że kochać kogoś – to również: pozwolić mu odejść. Poruszony przez autora problem ciągle pozostaje u nas tematem tabu – ale to nie zwalnia nas od zastanawiania się nad tymi kwestiami i wyrobienia sobie własnego zdania.
„Czas mijał podobny do koła coraz bardziej miażdżącego nam kości” - czytamy. Nic nie da się poradzić na przeciwności losu i postępujący upływ czasu, który zabiera nam to wszystko, co znamy i wszystkich, których kochamy. To jest to tytułowe „trudne światło”, w którym żyjemy – i malujemy obraz swojego życia. Ale malujemy mimo wszystko – bo przed popadnięciem w bezgraniczną rozpacz broni nas miłość, bliskość i wspólne wspomnienia z najlepszych lat. Ta jedna powieść wystarczy, by zaliczyć Tomása Gonzáleza do grona najważniejszych pisarzy latynoamerykańskich.
koniec
11 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świąteczne dekoracje
Joanna Kapica-Curzytek

10 XII 2018

Powieść „Do Wigilii się zagoi” jest rzeczywiście gorąca i chwilami zabawna, jak obiecuje wydawca, ale mimo tytułu, trochę mało w niej świątecznego nastroju.

więcej »

Jądro szarości
Sławomir Grabowski

9 XII 2018

Dla jednych powieści Twardocha to objaw niezdrowej fascynacji okrucieństwem i przemocą, dla innych – hiobowy lament nad światem opuszczonym przez Boga, gdzie metafizykę zastąpiła biologia. „Królestwo” nie jest tu wyjątkiem.

więcej »

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2018

„Bezsenność w czasie karnawału” to pożegnanie z Januszem Głowackim, wszechstronnym i niezwykle utalentowanym pisarzem.

więcej »

Polecamy

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12

Na rubieżach rzeczywistości:

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Świąteczne dekoracje
— Joanna Kapica-Curzytek

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
— Joanna Kapica-Curzytek

Dobro wraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Gra świateł i emocji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pan kotek był chory i inne historie
— Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczny skarbczyk
— Joanna Kapica-Curzytek

Komediodramatycznie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Koniec kartelu Sinaloa
— Joanna Kapica-Curzytek

„Życie takie, jakie mam…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Pierwsza kuchenna rewolucja
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.