Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Lee Child
‹Nocna runda›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNocna runda
Tytuł oryginalnyThe Midnight Line
Data wydania4 kwietnia 2018
Autor
PrzekładJan Kraśko
Wydawca Albatros
CyklJack Reacher
ISBN978-83-8125-174-7
Format432s. 125×190mm
Cena34,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Jack Reacher wysiada z autobusu

Esensja.pl
Esensja.pl
Na każdą kolejną powieść Lee Childa czeka się tak, jak kiedyś na każdego kolejnego Alistaira MacLeana. Ale Child ma nad szkockim pisarzem niekwestionowaną przewagę – słabych książek nie pisze. „Nocna runda” kolejnym na to dowodem.

Konrad Wągrowski

Jack Reacher wysiada z autobusu

Na każdą kolejną powieść Lee Childa czeka się tak, jak kiedyś na każdego kolejnego Alistaira MacLeana. Ale Child ma nad szkockim pisarzem niekwestionowaną przewagę – słabych książek nie pisze. „Nocna runda” kolejnym na to dowodem.

Lee Child
‹Nocna runda›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNocna runda
Tytuł oryginalnyThe Midnight Line
Data wydania4 kwietnia 2018
Autor
PrzekładJan Kraśko
Wydawca Albatros
CyklJack Reacher
ISBN978-83-8125-174-7
Format432s. 125×190mm
Cena34,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jack Reacher wysiada z autobusu… Po trochę nietypowych zagajeniach fabuły w niektórych z poprzednich tomów cyklu Lee Childa, w „Nocnej rundzie” powracamy do tego najbardziej kanonicznego. Były żandarm wojskowy, odrzucający od lat wygody osiadłego życia, nieposiadający miejsca zameldowania, prawa jazdy, wyposażony jedynie w szczoteczkę do zębów, wędruje po Stanach Zjednoczonych, trafiając do różnych, nierzadko zapomnianych przez Boga i ludzi miejsc. A tam… A tam coś przyciągnie jego uwagę i zachęci do działania. Tym razem będzie to zastawiony w lombardzie sygnet absolwenta West Point. A właściwie absolwentki – bo wielkość pierścienia wyraźnie świadczy o tym, że pasował niegdyś na kobiecą dłoń. Ukończenie West Point, elitarnej uczelni wojskowej w USA, nie jest banalnym zadaniem, kupno pamiątkowego sygnetu jest więc wyrazem triumfu i spełnienia marzeń. Czemu więc ktoś chce się owego pierścienia pozbyć za grosze? Tego właśnie chce się dowiedzieć Jack Reacher, również absolwent West Point, i ma już zajęcie na kilka najbliższych tygodni.
Powieści Lee Childa to klasa sama w sobie i nieustająca od lat gwarancja jakości. Czy ośmielilibyście się wskazać jakąś, która była słaba? Wydaje się, że amerykański autor znalazł przepis doskonały na powieść sensacyjną. Atutem numer jeden jest oczywiście główny bohater – człowiek ponadprzeciętnie inteligentny, ponadprzeciętnie silny i sprawny, niepozbawiony poczucia humoru, ale też emanujący pewnego rodzaju egzystencjalnym niepokojem, negatywnie nastawiony do rzeczywistości, kierujący się własnym kodeksem wartości, okrutny dla wrogów, zdeterminowany, by móc wspierać przyjaciół. Reacher jest przy tym samotnikiem, ale nie odludkiem – potrafi nawiązywać współpracę z innymi, potrafi budować więzi – nawet jeśli nie są one w stanie bardzo długo przetrwać. Te relacje z innymi ludźmi pozwalają na wprowadzanie do fabuły innych, ciekawych postaci, których los nigdy nie jest oczywisty. A jeśli czyjś los oczywisty nie jest, to postać budzi u czytelnika emocje. Atutem numer dwa jest dobra kryminalna fabuła – możemy tego czasem nie widzieć zza pleców dwumetrowego bohatera, ale pamiętajmy, że ona tam jest. Child działa tu według sprawdzonych wzorów – dawkując czytelnikowi fakty, zwodząc go i pozwalając wraz z bohaterami rozwiązywać zagadkę. Nie ma w tym może finezji opowieści Dennisa Lehane’a, czy nawet dramatycznych zwrotów akcji Harlana Cobena, ale są to – jak wspominałem – po prostu bardzo solidne kryminały. Kryminały, gdzie jednak najbardziej oczekiwanymi scenami będą te, w których Reacher, kierując się precyzyjnie obmyśloną strategią, samodzielnie eliminuje sześciu potężnych przeciwników (nie bez znaczenia w takich akcjach jest fizyczność bohatera – dlatego też wypada przypomnieć, że decyzja o obsadzeniu w ekranizacjach pewnego aktora niegrzeszącego warunkami fizycznymi stoi w sprzeczności z podstawowymi założeniami książki).
Co z tego otrzymujemy w „Nocnej zmianie”? Oczywiście – wszystko, autor wie wszak doskonale, czego oczekuje czytelnik. Ale nie tylko. Wspomniałem, że Reacher ma w sobie egzystencjalny niepokój, ale to nie jedyny sposób na sięganie w rozrywkowej powieści po poważniejsze tematy. „Nocna runda” na ten wyższy poziom zaangażowania wchodzi mniej więcej w 2/3 swojej treści, a poruszenie poważniejszego tematu będzie tu jednocześnie kluczowym zwrotem akcji, nie wypada go więc tu zdradzać. Zaznaczę więc jedynie, że pojawią się tu tematy uzależnień, wojennej traumy i tego, co decyduje o ludzkiej osobowości i relacji z otoczeniem. Wątek poprowadzony zostaje w przekonujący i przejmujący sposób, stając się dodatkowym atutem książki. A sam Reacher zyskuje przy tym bardziej ludzkie oblicze. Czyżby był to prolog do jakiejś zmiany wizerunku tego bohatera w kolejnych tomach? Jack wszak jest już grubo po pięćdziesiątce i trudno ocenić, jak długo będzie miał jeszcze siłę na tę nigdy niekończącą się wędrówkę.
koniec
14 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Małe kobietki” i ich autorka
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2019

Książka „Cudowne Boże Narodzenie i inne świąteczne opowieści” oczywiście ma w sobie ten niepowtarzalny magiczny klimat, kiedy bardziej niż zwykle chcemy wierzyć w to, że dobro zwycięża. Ale jest to lektura także na „po świętach”, bo warto przyjrzeć się zawartym tu opowiadaniom przez pryzmat tego, kim była autorka.

więcej »

Życiopisanie
Joanna Kapica-Curzytek

15 I 2019

„Kronika wypadków życiowych” jest trochę do czytania, ale służy przede wszystkim do tego, żeby zapisywać w niej swoje myśli.

więcej »

Galaktyczni seniorzy – postrach gwiazd
Jarosław Loretz

14 I 2019

Space opera, w której armia złożona z samych emerytów kopie morderczym obcym tyłki? Ależ proszę bardzo! Wystarczy sięgnąć po „Wojnę starego człowieka” Johna Scalziego.

więcej »

Polecamy

Ten świat to jeden wielki Kant!

Na rubieżach rzeczywistości:

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

W duchu Alistaira Macleana
— Konrad Wągrowski

Pogodne wyłamywanie palców
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Marzec 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Wewnętrzny smutek Reachera
— Konrad Wągrowski

Gdzie kucharek sześć…
— Anna Kańtoch

Sekcja specjalna zawsze lojalna
— Marcin Łuczyński

Krótko o książkach: Grudzień 2004
— Artur Długosz

Śmiertelne skutki uczynności
— Artur Długosz

Tajemnica małego miasteczka
— Artur Długosz

Tegoż autora

Mój ojciec jest naleśnikiem, a matka się złamała
— Konrad Wągrowski

Do czego służy mapa?
— Konrad Wągrowski

Okrucieństwo świata skrzatów
— Konrad Wągrowski

Zbuduj swój mózg
— Konrad Wągrowski

Niespełnione argentyńskie marzenie
— Konrad Wągrowski

Tok, tok, tok!
— Konrad Wągrowski

Piłka w rękach tyranów
— Konrad Wągrowski

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nadal w drodze
— Konrad Wągrowski

Solo, ale w drużynie
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.