Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Magdalena Zarębska
‹Wakacje u dziadków›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWakacje u dziadków
Data wydania5 czerwca 2017
Autor
IlustracjeAneta Krella-Moch
Wydawca Wydawnictwo BIS
ISBN978-83-7551-528-2
Format144s. 155×192mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 20,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 19,64 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: O wsi spokojnej i wesołej

Esensja.pl
Esensja.pl
„Wakacje u dziadków” to niezwykle sympatyczna książeczka ukazująca dzieciom, jak wiele atrakcji może na nie czekać, jeżeli oderwą się od komputera i telewizora. Przy czym istotne jest, że Magdalena Zarębska potrafi swymi pełnymi ciepła opowieściami naprawdę zainteresować kilkulatków. W efekcie tego młodzi czytelnicy po skończeniu lektury tej pozycji z pewnością będą marzyć o lecie spędzonym na wsi.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: O wsi spokojnej i wesołej

„Wakacje u dziadków” to niezwykle sympatyczna książeczka ukazująca dzieciom, jak wiele atrakcji może na nie czekać, jeżeli oderwą się od komputera i telewizora. Przy czym istotne jest, że Magdalena Zarębska potrafi swymi pełnymi ciepła opowieściami naprawdę zainteresować kilkulatków. W efekcie tego młodzi czytelnicy po skończeniu lektury tej pozycji z pewnością będą marzyć o lecie spędzonym na wsi.

Magdalena Zarębska
‹Wakacje u dziadków›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWakacje u dziadków
Data wydania5 czerwca 2017
Autor
IlustracjeAneta Krella-Moch
Wydawca Wydawnictwo BIS
ISBN978-83-7551-528-2
Format144s. 155×192mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 20,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 19,64 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W „Wakacjach u dziadków” możemy śledzić przygody trojaczków – Laury, Tymona i Amelii. Już na początku okazuje się, że rodzeństwo po raz pierwszy ma na dłuższy czas rozstać się z rodzicami, aby spędzić letnie miesiące u babci i dziadka. Zresztą sama podróż pociągiem dostarczy maluchom wielu wrażeń. Można przecież podziwiać zmieniające się za oknem widoki, a pojawienie się w przedziale konduktora to okazja do snucia przez dzieci przerażających wizji kar czekających na gapowiczów! Tymon zaś żałuje jedynie tego, że mama zupełnie nie rozumie, iż łącznik między wagonami jest po prostu niezwykłym miejscem.
A to przecież zaledwie przedsmak atrakcji, które czekają na bohaterów u babci i dziadka. Kilkulatkowie oczywiście będą tam tęsknić za mamą i tatą, ale szybko odkrywają, że pobyt na wsi może być naprawdę fascynujący. Życie tam wygląda bowiem zupełnie inaczej niż w wielkim mieście, a dzieciom do dobrej zabawy wystarczy kawałek podwórka czy ogródka. Ileż frajdy może wszak sprawić maluchom wykopywanie kanalików odprowadzających wodę z kałuży czy posiadanie grządki, na której można posadzić wszystko, co się chce (nawet jeśli niewiele z tego ma szansę potem urosnąć). W dodatku Laurze, Tymonowi i Amelii niezapomnianych przeżyć dostarcza nawet towarzyszenie babci i dziadkowi w ich zwyczajnych zajęciach. Przecież na co dzień dzieci nie mogą uczestniczyć w kupowaniu kurczaków na targu, sprzątaniu kościoła, zrywaniu porzeczek na plantacji czy zbieraniu poziomek w lesie! Trudno się dziwić, że kiedy zbliża się koniec wakacji, mali bohaterowie wcale nie mają ochoty wracać do domu.
W książce Magdaleny Zarębskiej nie znajdziemy więc tak naprawdę żadnych trzymających w napięciu przygód, ale za to młodzi czytelnicy mogą odkryć, że można się świetnie bawić spędzając czas na wsi, czerpiąc przyjemność z zabaw na świeżym powietrzu i obcowania z naturą. Historyjki o trojaczkach czyta się zaś z prawdziwą przyjemnością, gdyż są pełne ciepła, a przy tym niepozbawione humoru. Nie można też nie wspomnieć o pełnych uroku ilustracjach Anety Krelli-Moch, które jeszcze wzmacniają pogodny nastrój tych opowieści. Wszystko to razem sprawia, że „Wakacje u dziadków” powinny bez trudu podbić serca kilkulatków.
koniec
15 maja 2018

Komentarze

15 V 2018   16:49:29

Laura, Tymon, Amelia... A nieraz nawet trafi się Roma albo Bazyl! Na posępny wąs Janusza, czemu ludzie nadają pacholętom takie sprośne imiona! Wstydu toto nie ma! Nie dziwota, że Rzplita w ruinie, skoro takie jest jej młodzieży nazwanie!
Dzieciok to powinien mieć, po bożemu, normalne imię, przykładowo: Stasiek, Jasiek, Grażynka, Marysia, Humiliana, Krescencjusz, Guantanamera albo Dżihad. Żeby wstydu nie było. A nie takie jakieś sodomskie.

15 V 2018   19:23:57

@Seba- poza Guantanamerą i Dżihadem wszystkie pozostałe imiona istnieją już od dłuższego czasu w polskiej tradycji ,-p
PS- tak, Krescencjusz i Humiliana również
PS2- ciekawe, co robią z tymi kurczakami po zakupie, bo przecież chyba nie mordują na rosół

15 V 2018   20:14:58

@Seba Albo Ahmed. Takie ładne imię i coraz popularniejsze na Zachodzie. A w Polsce małych Ahmedów jak na lekarstwo. No zaścianek po prostu.

15 V 2018   20:56:04

Iiii, takie małe kurki to przecież trzeba najpierw podhodować. Zanim pójdą na rosół, to dzieciaki zdążą wrócić z wakacji.

Ale, tak mi się skojarzyło, jedno z milszych wspomnień mojego dzieciństwa to to, jak babcia zdecydowała rozmnożyć swoje kury. Wyklute kurczątka przyniosła do kuchni i w pudle (takim, jak np. się warzywa pakuje) sobie siedziały, grzejąc się pod żarówką. Były w trzech kolorach - żółciutkie, jasnobrązowe i czarne, jak spały wyglądało to jak puchaty różnokolorowy dywanik, falujący w rytm ich oddechów. Teraz sobie myślę, że wróciłam do domu i się nie zastanawiałam, co się z nimi dalej stało (pewnie rosół wcześniej, czy później).

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Luna: Nów
Miłosz Cybowski

21 VII 2018

Krótka recenzja pierwszego tomu cyklu „Luna” Iana McDonalda

więcej »

Japoński kot-filozof
Joanna Kapica-Curzytek

20 VII 2018

Gdy narratorem książki jest kot, możemy się spodziewać rzeczy niezwykłych. „Kroniki kota podróżnika” wzruszają, śmieszą i pomagają oswoić się z tym, co w życiu nieuniknione.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
Wojciech Gołąbowski

19 VII 2018

Sylwetkę Dymitra Bilenkina przedstawił Paweł Laudański w sposób zupełnie wystarczający w swoim artykule z cyklu „Wiatr ze Wschodu”, a zbiór jego opowiadań „Marsjański przybój” został niedawno wydany przez Solaris. Cóż zatem ów autor miał do zaoferowania w latach 1984-85, na parę lat przed swą śmiercią?

więcej »

Polecamy

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11

Przeczytaj to jeszcze raz:

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Jaja jak atomowe berety
— Wojciech Gołąbowski

Furia ze Złotego Wieku SF
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.