Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Mick Finlay
‹Detektyw Arrowood›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw Arrowood
Tytuł oryginalnyArrowood
Data wydania2 marca 2018
Autor
PrzekładLeszek Stafiej
Wydawca HarperCollins Polska
CyklDetektyw Arrowood
ISBN978-83-276-3506-8
Format336s.
Cena37,99
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Powrót do powieści Dickensa

Esensja.pl
Esensja.pl
Kryminał retro „Detektyw Arrowood” zabiera nas do najciemniejszych zakamarków wiktoriańskiego Londynu.

Joanna Kapica-Curzytek

Powrót do powieści Dickensa

Kryminał retro „Detektyw Arrowood” zabiera nas do najciemniejszych zakamarków wiktoriańskiego Londynu.

Mick Finlay
‹Detektyw Arrowood›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw Arrowood
Tytuł oryginalnyArrowood
Data wydania2 marca 2018
Autor
PrzekładLeszek Stafiej
Wydawca HarperCollins Polska
CyklDetektyw Arrowood
ISBN978-83-276-3506-8
Format336s.
Cena37,99
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Książka jest pierwszym tomem cyklu, którego bohaterem jest detektyw Arrowood i, jak na razie, jedynym przetłumaczonym na język polski. Autor stworzył jego postać w nawiązaniu do najsłynniejszego powieściowego detektywa wszech czasów, Sherlocka Holmesa. To samo miasto, ten sam czas – tylko obie postacie są zupełnie inne. Arrowood to, jak przekonamy się podczas lektury. taki „anty-Holmes”. I bardzo zazdrości lokatorowi Baker Street jego powodzenia i bogatej klienteli z wyższych sfer.
Mink Finlay nie jest jednak specjalnie oryginalny w wykreowaniu swojego bohatera. Arrowood to kolejny detektyw, nazwijmy to, „z problemami” różnego rodzaju. Nieraz się wydaje, że utrudniają mu one pracę i w ogóle – codzienne funkcjonowanie, ale na szczęście ma przy sobie wiernego asystenta Bennetta, który niejeden raz wybawia go z kłopotów (a także wyciąga z szynku). Dostrzegamy tu dystans autora do swojej postaci i żartobliwą zabawę konwencją.
Pewnego razu do detektywa Arrowooda zgłasza się panna Cousture, zlecając mu poszukiwanie zaginionego brata. Zaznacza, że przychodzi do niego tylko dlatego, że „nie stać ją na wynajęcie Sherlocka Holmesa”. Dla Arowooda to jak nadepnięcie na odcisk – i tym bardziej ma on ambicję, by jak najsprawniej przeprowadzić śledztwo.
Niestety, szybko pojawiają się różnego rodzaju komplikacje i przeszkody. Nikt się nie spodziewa, że za zniknięciem brata panny Cousture kryje się coś znacznie groźniejszego, a szajka złoczyńców śledzi każdy krok Arrowooda i Bennetta. Śledztwo wymaga precyzyjnego i delikatnego zarzucenia sieci – mamy tu wiele zwrotów akcji i niespodzianek do rozwikłania.
Pojawia się w powieści wątek fenian – tajnego irlandzkiego stowarzyszenia niepodległościowego. W 1867 roku zorganizowali nawet powstanie przeciw Wielkiej Brytanii. Wątek śledztwa poszerza się, a detektyw Arrowood musi zbadać wpływy nie tylko irlandzkie, ale też amerykańskie i francuskie. Wypytuje, obserwuje, kojarzy fakty…
Mick Finlay znakomicie odmalował realia dziewiętnastowiecznego Londynu. Mamy tutaj wyraziste, żywe postacie, wpisujące się w koloryt miasta. Bardzo dobrze oddana jest jego topografia. Niestety, jak możemy się spodziewać, ówczesny Londyn to miasto nędzy, prostytucji, przestępstw i nieszczęśliwych ludzi: samotnych matek, usiłujących związać koniec z końcem, cynicznych rzezimieszków i biednych, zaniedbanych dzieci. Jest to jak powrót do powieści Dickensa, i tak samo jak wiktoriański pisarz Finlay nieraz „puszcza oko” do czytelnika – jak w przypadku opisu działalności dobroczynnej, prowadzonej przez cnotliwe damy z towarzystwa. W nawiązaniu do dziecięcych bohaterów, stworzonych przez tego powieściopisarza, Finlay wykreował postać dziesięcioletniego Neddy’ego, który często służy pomocą detektywowi, ale zaangażowanie w śledztwo jest też dla niego bardzo niebezpieczne.
„Detektyw Arrowood” ma zatem wiele mocnych stron, do których należy także zaakcentowanie problemu wykorzystywania kobiet – niestety, nadal aktualny, mimo upływu ponad stu lat. Jak bardzo brytyjski to kryminał, niech przekona nas postać pani Bennett. Tylko Brytyjczycy potrafią tak powściągliwie pisać o swoich żonach, jak czyni to jej mąż.
koniec
16 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rozum jak różowe okulary
Joanna Kapica-Curzytek

20 II 2019

Amerykański kognitywista i ceniony popularyzator nauki proponuje w „Nowym Oświeceniu” spojrzenie na otaczający nas świat przez różowe okulary – czyli racjonalnie, przez pryzmat faktów naukowych. Lektura w wielu miejscach nas zaskoczy.

więcej »

Czy w Rosji można być stoikiem?
Miłosz Cybowski

19 II 2019

„Pawilon szósty”, zbiór czterech historii autorstwa Antona Czechowa, dowodzi bardzo wyraźnie, że rosyjski autor jest mistrzem krótkich form literackich. Teksty dłuższe, choć utrzymane w tym samym klimacie i niepozbawione celnych obserwacji, pozostawiają jednak trochę do życzenia.

więcej »

Mała Esensja: Tajemnice i tarapaty
Marcin Mroziuk

18 II 2019

Druga część przygód Marianny i Miłosza w niesamowitej krainie wynalazców i konstruktorów będzie bez wątpienia fascynującą lekturą dla młodych czytelników. „Imaginarium. Ogród Leonarda” przynosi bowiem wyjaśnienie wielu zagadek, które pojawiły się w „Gildii Wynalazców”, a Agnieszka Stelmaszyk potrafi zaskoczyć nas tutaj jeszcze większą liczbą nagłych zwrotów akcji niż w pierwszym tomie serii .

więcej »

Polecamy

Zapchajdziura

Na rubieżach rzeczywistości:

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Rozum jak różowe okulary
— Joanna Kapica-Curzytek

Klasyka powraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Właściwie dlaczego pan pisze?
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia australijskiej prowincji
— Joanna Kapica-Curzytek

Do końca alfabetu
— Joanna Kapica-Curzytek

Z pasją i sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Dżanus o Dżerzim
— Joanna Kapica-Curzytek

Brexitania przed krokami w nieznane
— Joanna Kapica-Curzytek

Satyra w tekście na ostro
— Joanna Kapica-Curzytek

„W zeszłym roku nie miałem wakacji”
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.