Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Dennis Lehane
‹Pokochać noc›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPokochać noc
Tytuł oryginalnySince We Fell
Data wydania6 lutego 2018
Autor
PrzekładMaciejka Mazan
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-131-2
Format480s. 140×205mm
Cena42,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Cienie Hitchcocka
[Dennis Lehane „Pokochać noc” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dennis Lehane pisząc „Pokochać noc” tak naprawdę napisał dwie książki. Obydwie znakomite. I tylko na szwach łączących te opowieści widać pewne przetarcia. Ale i tak nie zmniejsza to przyjemności z lektury.

Konrad Wągrowski

Cienie Hitchcocka
[Dennis Lehane „Pokochać noc” - recenzja]

Dennis Lehane pisząc „Pokochać noc” tak naprawdę napisał dwie książki. Obydwie znakomite. I tylko na szwach łączących te opowieści widać pewne przetarcia. Ale i tak nie zmniejsza to przyjemności z lektury.

Dennis Lehane
‹Pokochać noc›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPokochać noc
Tytuł oryginalnySince We Fell
Data wydania6 lutego 2018
Autor
PrzekładMaciejka Mazan
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-131-2
Format480s. 140×205mm
Cena42,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dennis Lehane, autor znakomitych powieści sensacyjnych i kryminalnych, powraca do swojego ulubionego gatunku po kilku latach przerwy, jaką poświęcił na napisanie policyjno-gangsterskiej epickiej trylogii o braciach Coughlin („Miasto niepokoju”, „Nocne życie” i „Miniony świat”), której akcja osadzona była w latach 20.-40. minionego stulecia, a sensacyjna intryga była okraszona niezwykle starannie opisanymi realiami tamtych czasów. „Pokochać noc” (oryg. „Since We Fell”) to współczesny thriller, ze znakomicie dopracowanym tłem psychologicznym i misterną intrygą.
I właściwie w tym momencie powinienem przerwać pisanie recenzji, bo odkrywanie kolejnych warstw najnowszej powieści Lehane’a jest jedną z największych przyjemności z lektury tej książki. Postaram się jednak dorzucić parę faktów, nie zdradzając zbyt dużo. Jeśli jednak boicie się, że dowiecie się czegoś za dużo, wiedzcie chociaż tyle, że po „Pokochać noc” naprawdę warto sięgnąć.
Kilka słów o treści wypada jednak napisać. Rachel Childs zabija swego męża. Nie, to nie jest żadne zdradzanie sekretów książki – o tym dowiadujemy się już z pierwszych zdań. W ten sposób autor ustawia uwagę czytelnika – wiemy, że dojdzie do dramatu, chcemy więc się dowiedzieć, co do niego doprowadziło. Taki wstęp ma też silne emocjonalne znaczenie, bo obserwując zmagania Rachel z życiem, wiemy, że nie zakończą się happy endem, co potęguje współczucie dla głównej bohaterki. A pogodnego, spokojnego życia Rachel nie miała.
Po tak dramatycznym początku Lehane przenosi nas więc w przeszłość – i tu mamy pierwsze zaskoczenie. „Pokochać noc” w swej pierwszej połowie staje się bardzo dobrą powieścią psychologiczno-obyczajową. Rachel Childs jest córką wyjątkowo zaborczej, toksycznej matki. Ojciec Rachel opuścił ich, gdy córka miała 3 lata, dziewczynie pozostało jedynie wspomnienie matki krzyczącej do odchodzącego mężczyzny: „Jeśli teraz odejdziesz, to cię skasuję”. Tę groźbę matka konsekwentnie wprowadza w życie – Rachel nie wie nic o swoim ojcu i niczego od matki się dowiedzieć nie jest w stanie. Od pewnego momentu chęć odnalezienia rodzica staje się dla bohaterki priorytetem – zagubiona w swym życiu, ma nadzieję, że takie spotkanie może nadać mu sens. Jeśli ktoś oczekuje od Lehane’a sensacyjnego thrillera, musi zaczekać. Jeśli zaś ktoś nie wzgardzi dobrze poprowadzoną, przejmującą i poruszającą, wiarygodną historią psychologiczną – pierwsza połowa „Pokochać noc” może być całkiem miłą niespodzianką.
Thrillera pełnego zwrotów akcji jednak nie zabraknie – ale, dla dobra czytelnika, nic więcej nie mogę powiedzieć. Spróbuję ewentualnie odnieść się do informacji podanej przez wydawcę. Na okładce czytamy, że powieść Lehane’a to „thriller, który chętnie sfilmowałby sam Hitchcock, mroczny niczym filmy Nolana, diaboliczny jak dzieła Lyncha”. Zgodzę się w stu procentach co do Hitchcocka – autor nawet nie próbuje ukrywać inspiracji takimi dziełami jak „Cień wątpliwości”, „Osławiona”, czy „Zawrót głowy”. Podobnie, jak u Hitchocka mamy u Lehane’a zwykłą postać wplecioną w niezwykłe intrygi, podobnie jak u niego mamy wątpliwości co tożsamości otaczających bohaterkę osób, nie zabraknie też Hitchcockowskich wątków dotykających tego, jak zewnętrzne postrzeganie wpływa na osobistą percepcję, pomysłów na zewnętrzne kształtowanie osobowości i wreszcie tego, czym różnimy się my sami od roli, jaką musimy odgrywać. Czy znajdziemy w „Pokochaj noc” Nolana i Lyncha? Chyba niekoniecznie, choć na pewnym etapie mocno pojawi się wątek utraty wiary w realność rzeczywistości – nazwałbym go jednak bardziej Dickowskim niż Lynchowskim.
I tylko do jednego mógłbym się delikatnie przyczepić – świetna powieść psychologiczno-obyczajowa i świetny thriller są połączone dość wątłą nicią, przejście od jednej formuły do drugiej jest zbyt gwałtowne (choć zapewne też chodzi o to by czytelnikiem wstrząsnąć) i cała ta akcja sensacyjna przysłania jednak szczere wzruszenia pierwszej połowy książki. Ale to i tak mała wada, w niewielkim stopniu wpływająca na niemałą przyjemność z lektury najnowszego dzieła Dennisa Lehane’a.
I choć Hitchcock nie sfilmuje już "Pokochać noc", to nie wątpię, że jakiś inny chętny z pewnością się znajdzie.
koniec
24 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cień nieuchronnego kresu
Joanna Kapica-Curzytek

14 IV 2021

„Pan Rasmussen” jako kryminał oraz thriller budzi ciekawe refleksje związane z upływem czasu i schyłkiem życia.

więcej »

Prowokująco, nie prowokacyjnie
Miłosz Cybowski

13 IV 2021

Dużo szkody może przynieść podchodzenie do „Całkiem zwyczajnego kraju” Bernarda Porter-Szűcsa tak, jak sugeruje w posłowiu tłumaczka książki. Historia Polski przedstawiona tutaj nie jest wcale herezją, nawet jeśli podważa „ortodoksję” nauczanej dziś szkolnej wersji wydarzeń.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Żbik i Downar w szponach Ozyrysa
Sebastian Chosiński

12 IV 2021

Jedno wiemy już od dawna: kiedy do akcji przystępuje inspektor Bernard Żbik, sprawa musi być naprawdę wyjątkowej wagi. Co z kolei za każdym razem wymagało od Adama Nasielskiego predyspozycji do wymyślania pełnych ekwilibrystyki fabuł. W „Grobowcu Ozyrysa”, którego akcja dzieje się w Warszawie, pisarz sięgnął aż do historii starożytnego Egiptu.

więcej »

Polecamy

„Sen bowiem jest istnością też…”

Na rubieżach rzeczywistości:

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Sumienie gangstera
— Konrad Wągrowski

Wszyscy są uwikłani
— Konrad Wągrowski

Opowieść o porządnym gangsterze
— Konrad Wągrowski

To jest Ameryka
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: Styczeń 2012
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2011
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Boston w ogniu
— Konrad Wągrowski

Dobry kryminał. Przeciętny romans. Niezła książka.
— Wojciech Woźniak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.