Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jędrzej Burszta
‹Kontynent›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKontynent
Data wydania20 maja 2018
Autor
Wydawca Oficynka
ISBN978-83-65891-29-7
Format436s. 135×210mm
Cena40,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Krótko o książkach: Ścigając cienie
[Jędrzej Burszta „Kontynent” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Kontynent” Jędrzeja Burszty to coś dla czytelników znudzonych typowym fantasy.

Beatrycze Nowicka

Krótko o książkach: Ścigając cienie
[Jędrzej Burszta „Kontynent” - recenzja]

„Kontynent” Jędrzeja Burszty to coś dla czytelników znudzonych typowym fantasy.

Jędrzej Burszta
‹Kontynent›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKontynent
Data wydania20 maja 2018
Autor
Wydawca Oficynka
ISBN978-83-65891-29-7
Format436s. 135×210mm
Cena40,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na „Kontynent” pewnie nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie osoba autora tego zbiorku opowiadań. Tak się złożyło, że Jędrzeja Bursztę zapamiętałam z recenzji „Czarnoksiężników”, w której krytykował tę antologię za infantylizm. Byłam więc ciekawa, jakie fantasy sam pisze. Rzeczywiście widać, że autor stara się nie podążać utartymi ścieżkami, choć oczywiście inspiracje można wskazać. „Kontynent” usytuowałabym już na pograniczu New Weird. Zaryzykuję twierdzenie, że można tu znaleźć pewne nawiązania do prozy Lovecrafta, chwilami teksty budzą skojarzenia z prozą Jeffa Vandermeera, albo przywodzą na myśl utwory z uniwersum Umierającej Ziemi Jacka Vance’a. Wykreowane na potrzeby zbiorku uniwersum jest wyraziste i intrygujące. Co więcej, także fabuły nie są cięte od szablonu, choć czasem oznacza to także zakończenia dalekie od tych, których oczekiwałby czytelnik. Gorzej ma się sprawa z bohaterami o tyle, że nie budzą oni głębszych emocji, często spełniają raczej rolę służebną względem pomysłów i intrygi. W książce można znaleźć sporo klimatycznych opisów, za to niewiele dialogów. Zdecydowanie zbiorek zasługuje na lepszą redakcję i korektę, bo znalazło się tutaj dużo drobnych potknięć, które można było łatwo wyeliminować. Autor darzy również nadmierną sympatią wyrazy obcego pochodzenia a efekt ich używania brzmi sztucznie (np. „łódź zbliżała się do destynacji”). Początek lektury nie był bardzo zachęcający – w „Chimerusie” niewiele się działo, słów kwiecistych był nadmiar, zaś refleksje bohatera o bezsensie życia mnie nie porwały. Nie lubię estetyki, na której zbudowany został „Ostatni triumf mistrza Plasseina” (upraszczając, tytułowa postać zajmuje się stwarzaniem ożywieńców), za to pomysł na fabułę był ciekawy. O wiele bardziej spodobało mi się „Maleficium” ze względu na sugestywnie przedstawione miejsce akcji, krainę zwaną Mokradliskami. Za najlepszy utwór zbiorku uważam ten, od którego wziął on swój tytuł (jest to zarazem tekst najdłuższy, bo liczący niemal 160 stron). Burszta przedstawia w nim powikłane losy pewnej rodziny, przy okazji kreśląc barwne pejzaże Kontynentu i przedstawiając galerię dziwacznych istot. Zamykający książkę „Ostatni z pierwszych” ma momenty lepsze i gorsze – chwilami autorowi udaje się stwarzać odpowiednią atmosferę, czasem natomiast ponosi go fala wielkich słów. Rozumiem, że to opowiadanie o końcu świata, ale jeśli o mnie chodzi, to z tekstów na ten temat najlepiej wspominam „Ostatni kontakt” Baxtera właśnie dlatego, że był kameralny. „Kontynent” broni się swoją oryginalnością, zwłaszcza na tle rodzimej twórczości. Wątpię, by przypadł do gustu szerokiemu gronu czytelników, ale ze swojej strony polecam.
koniec
25 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Chopin – globalny fenomen
Joanna Kapica-Curzytek

24 X 2021

Osiemnasty Konkurs Chopinowski właśnie przechodzi do historii, liczącej sobie już prawie sto lat. W „Wielkiej grze” przeżyjemy jeszcze raz wszystkie poprzednie edycje tej wielkiej imprezy. Ciekawostek, anegdot, emocji nie zabraknie!

więcej »

Duch czy Demiurg?
Sławomir Grabowski

23 X 2021

„Gnoza” Michała Cetnarowskiego nie rozczarowuje jako pełnoprawna powieść SF z trochę wyższej półki – może trochę epigońska, ale nadrabiająca ciekawym konceptem, choć dalekim od naukowej ortodoksji.

więcej »

PRL w kryminale: Striptizerka Mariola bez strusiego pióra
Sebastian Chosiński

22 X 2021

W „Damie ze strusim piórem” – kolejnej „powieści milicyjnej” Danuty Frey(-Majewskiej) opublikowanej w serii „Ewa wzywa 07…” – jest to wszystko, co decydowało o sensacyjności dzieła w drugiej połowie lat 80. XX wieku. Mamy więc zdradzającego męża i striptizerkę z „Kongresowej”, cenne dzieło sztuki i tajemniczą zbrodnię. A na finał szaleńczy pościg ulicami Warszawy.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Kto wygra?
— Miłosz Cybowski

Koty, słowa, literatura
— Miłosz Cybowski

Od ABBY do U2
— Joanna Kapica-Curzytek

Droga wojownika
— Miłosz Cybowski

Ziemia zawsze należy do ludzi
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieodwracalne skutki
— Joanna Kapica-Curzytek

Ludzki wódz
— Miłosz Cybowski

Wymarzony dom
— Joanna Kapica-Curzytek

Podstawą wszelkich uczuć jest zdziwienie
— Miłosz Cybowski

AI dla początkujących
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Centrowcy
— Jędrzej Burszta

Tegoż autora

Jawnobójstwo deklinacji
— Beatrycze Nowicka

Górska kraina deszczu, niepowodzeń, sępów i złych kobiet
— Beatrycze Nowicka

Jest piękny i ma wspaniałe mięśnie
— Beatrycze Nowicka

Gdzie uczciwość to grzech śmiertelny
— Beatrycze Nowicka

Mała Esensja: Lot dywanem do czasów dzieciństwa
— Beatrycze Nowicka

Jak to u nas w wiosce było…
— Beatrycze Nowicka

Razem na złe i na jeszcze gorsze
— Beatrycze Nowicka

Sentymenty
— Beatrycze Nowicka

Bajka o księżniczce i łotrzyku
— Beatrycze Nowicka

Z wizytą w mieście dżinnów
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.