Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Cezary Harasimowicz
‹Mirabelka›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMirabelka
Data wydania6 czerwca 2018
Autor
IlustracjeMarta Kurczewska
Wydawca Zielona Sowa
ISBN978-83-8073-771-6
Format200s. 165×215mm; oprawa twarda
Cena34,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Tam, gdzie nie ma ludzi

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Mirabelce” Cezarego Harasimowicza narratorem jest drzewko. Opowiada nam piękną baśń o świecie, którego już nie ma. Ale wszystko jest tu prawdziwe: miejsce, w którym rosło, tocząca się wokół niego historia, losy ludzi oraz ono samo. Warto posłuchać!

Joanna Kapica-Curzytek

Tam, gdzie nie ma ludzi

W „Mirabelce” Cezarego Harasimowicza narratorem jest drzewko. Opowiada nam piękną baśń o świecie, którego już nie ma. Ale wszystko jest tu prawdziwe: miejsce, w którym rosło, tocząca się wokół niego historia, losy ludzi oraz ono samo. Warto posłuchać!

Cezary Harasimowicz
‹Mirabelka›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMirabelka
Data wydania6 czerwca 2018
Autor
IlustracjeMarta Kurczewska
Wydawca Zielona Sowa
ISBN978-83-8073-771-6
Format200s. 165×215mm; oprawa twarda
Cena34,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Najpierw był reportaż Hanny Krall, w której autorka opisała pewne podwórko i mirabelkę rosnącą na ulicy Wałowej w Warszawie. Odtworzyła historię znajdującej się tam przed wojną fabryczki strojów karnawałowych braci Alfusów. Dzisiaj już nic z niej nie pozostało, zniknęli też mieszkający tam ludzie. Do niedawna trwała tylko mirabelka. Przeżyła czas wojny, okrucieństwa getta, lata komunizmu, stan wojenny. Niedawno unicestwiła ją piła dewelopera. Ale, jak się okazuje, to nie koniec jej pasjonującej historii.
W pobliżu rosnącej mirabelki wychowywał się autor książki, Cezary Harasimowicz. Jako dziecko smakował jej owoce, wydobywał z ziemi koraliki i cekiny, pozostałe po zniszczonej fabryce braci Alfusów. A jako dorosły – napisał poetycką, wzruszającą opowieść o pamięci miejsca, przemijaniu i międzyludzkich więziach kształtowanych przez pokolenia.
„Mirabelkę” wydawca adresuje do czytelników w wieku 9 – 11 lat. Dzieci bardzo szybko zaprzyjaźnią się z drzewkiem, które dopuszcza je do swoich tajemnic. Opowiada im swoją historię, wpisaną w dramatyczne losy warszawskiego podwórka. Wszystko zostało także wspaniale zilustrowane, dzięki czemu staje się jeszcze bardziej wyjątkowe. Strona graficzna, począwszy od przyciągającej uwagę okładki, to wielki atut tej jakże starannie wydanej książki. Autorka ilustracji Marta Kurczewska nawiązuje do najlepszych tradycji wydawnictw dla dzieci.
Historia mirabelki to najpierw spokojne, choć niełatwe przedwojenne lata. Trudna miłość między Dorką a Chaimem, ale szczęśliwie zwieńczona radosnym weselem. Te w miarę spokojne czasy przerywa wybuch wojny i okupacja, podczas której mirabelka pilnuje słoika ze złotem i jest świadkiem dramatu warszawskiego getta, kiedy to zamilkły skrzypce pana Izaaka, a szczególnego znaczenia nabierały słowa z Talmudu: „Tam, gdzie nie ma ludzi, staraj się być człowiekiem”. To lata, w których drzewko rodzi wyłącznie gorzkie owoce. Wśród książkowych postaci pojawiają się Irena Sendlerowa i Mordechaj Anielewicz. Bez odpowiedzi pozostaje wiele pytań – także to: „co ci ludzie są winni innym ludziom oprócz tego, że są inni?”
Ale nadchodzą nowe czasy. Teraz „autobus czerwony przez ulice mego miasta mknie”, a Warszawa odbudowywana jest z gruzów. Spod nich – posłuchajmy uważnie! – słychać ciche skrzypce pana Izaaka, wracają dawni mieszkańcy warszawskiego podwórka. Nikogo nie widać, ale tak jakby ktoś w pobliżu był i czuwał… Tak przynajmniej twierdzą mieszkańcy, którzy wprowadzili się po wojnie do domu z podwórkiem, na którym rośnie mirabelka. Ale nikt nie wie, że drzewa mają swój tajemny język, dzięki czemu wyjaśni się zagadka pewnego zaginionego podczas wojny chłopca.
Znów nie jest spokojnie. Mirabelka cierpi, słysząc z radia człowieka, namawiającego ludzi „którym się nie podoba życie tutaj, żeby się stąd wynosili”. I żegna ze smutkiem tych, którzy wyjeżdżają z kraju z paszportami w jedną stronę. Tymczasem na skutek przedziwnego zbiegu okoliczności ich wyjazd przyczyni się do ocalenia ściętej mirabelki. Trzeba koniecznie przyłożyć ucho do pnia drzewka i przeczytać, w jaki sposób się to stanie.
Nie sposób wymienić wszystkich walorów poznawczych, edukacyjnych i emocjonalnych „Mirabelki” Cezarego Harasimowicza. Nie zapomnijmy także o wybitnych wartościach literackich. Taka książka, wspaniale tłumacząca świat młodym ludziom, a przy tym nieprzemilczająca kwestii najtrudniejszych – zdarza się bardzo rzadko. Nie będzie w żadnej mierze przesadą, jeśli powiem, że ta książka powinna się koniecznie znaleźć na liście nominacji do nagrody Nike. To opowieść niezwykle pojemna, kształtująca wrażliwość czytelników na różnych poziomach. Po pierwsze, to piękna lekcja edukacji lokalnej i międzykulturowej: przybliżenie historii miasta i dawnych jej mieszkańców. Każde podwórko kryje w sobie podobną opowieść, trzeba tylko ją wydobyć, niczym rozrzucone koraliki z fabryki braci Alfusów. Dzięki „Mirabelce” widzimy, jakże ważna jest świadomość własnych korzeni, uodporniająca na wszelkie lęki i ekstremizmy. To również świetnie opowiedziane ostatnie sto lat historii Polski. Oraz wybitna lekcja etyki i humanizmu – dlaczego ciągle „dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła”? Co można zrobić, gdy „od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek”? I przypomnienie podstawowych wartości: tego, jak ogromne znaczenie mają rodzinne i międzyludzkie więzi.
Nie dajmy się zwieść: „Mirabelka” nie jest opowieścią wyłącznie dla dzieci. Dorośli docenią, z jaką prostotą, a jednocześnie głębią i w przepięknym poetyckim stylu Cezary Harasimowicz potrafi pisać o najtrudniejszych sprawach, na których bezsilnie łamią się nieraz pióra wielkich filozofów. Z jak wieloma pytaniami nas pozostawia. A także, przede wszystkim, jak mocno inspiruje nas to tego, byśmy „Mirabelkę” przeczytali wspólnie z naszymi dziećmi i wracali do jej losów tak często, jak tylko możliwe. Bo, jak wiemy, historia lubi się powtarzać.
I jeszcze krótkie postscriptum: książkowe drzewko ma swoje własne życie „w realu”, a także – swoją stronę na Facebooku. Gdy mirabelka została bezdusznie ścięta, wokół niej zawiązała się społeczność, ogromnie zaangażowana w to, aby w pobliżu dawnego miejsca posadzić „córkę”. Taka próba zostanie podjęta jesienią, o czym można przeczytać na stronie facebookowej.
koniec
4 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rozum jak różowe okulary
Joanna Kapica-Curzytek

20 II 2019

Amerykański kognitywista i ceniony popularyzator nauki proponuje w „Nowym Oświeceniu” spojrzenie na otaczający nas świat przez różowe okulary – czyli racjonalnie, przez pryzmat faktów naukowych. Lektura w wielu miejscach nas zaskoczy.

więcej »

Czy w Rosji można być stoikiem?
Miłosz Cybowski

19 II 2019

„Pawilon szósty”, zbiór czterech historii autorstwa Antona Czechowa, dowodzi bardzo wyraźnie, że rosyjski autor jest mistrzem krótkich form literackich. Teksty dłuższe, choć utrzymane w tym samym klimacie i niepozbawione celnych obserwacji, pozostawiają jednak trochę do życzenia.

więcej »

Mała Esensja: Tajemnice i tarapaty
Marcin Mroziuk

18 II 2019

Druga część przygód Marianny i Miłosza w niesamowitej krainie wynalazców i konstruktorów będzie bez wątpienia fascynującą lekturą dla młodych czytelników. „Imaginarium. Ogród Leonarda” przynosi bowiem wyjaśnienie wielu zagadek, które pojawiły się w „Gildii Wynalazców”, a Agnieszka Stelmaszyk potrafi zaskoczyć nas tutaj jeszcze większą liczbą nagłych zwrotów akcji niż w pierwszym tomie serii .

więcej »

Polecamy

Zapchajdziura

Na rubieżach rzeczywistości:

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Szczęśliwe zbiegi okoliczności
— Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Uśmiech
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Rozum jak różowe okulary
— Joanna Kapica-Curzytek

Klasyka powraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Właściwie dlaczego pan pisze?
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia australijskiej prowincji
— Joanna Kapica-Curzytek

Do końca alfabetu
— Joanna Kapica-Curzytek

Z pasją i sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Dżanus o Dżerzim
— Joanna Kapica-Curzytek

Brexitania przed krokami w nieznane
— Joanna Kapica-Curzytek

Satyra w tekście na ostro
— Joanna Kapica-Curzytek

„W zeszłym roku nie miałem wakacji”
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.