Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Ray Bradbury
‹451° Fahrenheita›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł451° Fahrenheita
Tytuł oryginalnyFahrenheit 451
Data wydania18 kwietnia 2018
Autor
PrzekładWojciech Szypuła
Wydawca MAG
SeriaArtefakty
ISBN978-83-7480-922-1
Format176s. 135×220mm; oprawa twarda
Cena29,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 27,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Ogień nie do ugaszenia
[Ray Bradbury „451° Fahrenheita” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytając „451° Fahrenheita” – najsłynniejszą, klasyczną wręcz powieść Raya Brandbury’ego – trudno uwierzyć, że od jej pierwszego wydania minęło ponad sześćdziesiąt lat. Aktualność przedstawionej tam wizji świata jest bowiem naprawdę niepokojąca.

Dominika Cirocka

Przeczytaj to jeszcze raz: Ogień nie do ugaszenia
[Ray Bradbury „451° Fahrenheita” - recenzja]

Czytając „451° Fahrenheita” – najsłynniejszą, klasyczną wręcz powieść Raya Brandbury’ego – trudno uwierzyć, że od jej pierwszego wydania minęło ponad sześćdziesiąt lat. Aktualność przedstawionej tam wizji świata jest bowiem naprawdę niepokojąca.

Ray Bradbury
‹451° Fahrenheita›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł451° Fahrenheita
Tytuł oryginalnyFahrenheit 451
Data wydania18 kwietnia 2018
Autor
PrzekładWojciech Szypuła
Wydawca MAG
SeriaArtefakty
ISBN978-83-7480-922-1
Format176s. 135×220mm; oprawa twarda
Cena29,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 27,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Ta niepozornej grubości książka, licząca sto pięćdziesiąt stron z kawałkiem – ale za sprawą wydawnictwa MAG obdarzona naprawdę przyciągającą wzrok okładką – nie pozostawia czytelnika obojętnym. Autor wykreował świat, w którym czytanie jest niemal zbrodnią, a największe dzieła literackie wszech czasów płoną na stosach, w imię zapewniania społeczeństwu fałszywie pojętego spokoju. Jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę i zapada w pamięć, jest ukazana w utworze kondycja psychiczna człowieka oraz praktycznie wymierające relacje społeczne. Ludzie niepotrafiący przebywać w ciszy, bombardowani nadmiarem bodźców, bezmyślnie wpatrzeni w coraz to większe i doskonalsze ekrany telewizyjne, zasypiający z nieustannie jazgoczącymi „muszelkami” w uszach. Permanentnie nieszczęśliwi, zanurzeni w bezsensie i samotności, otoczeni murem pozorów. Brzmi nieprzyjemnie znajomo? Mam wrażenie, że to właśnie dziś ukazane problemy są bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej i to dziś prorocza wizja stworzona dobre kilkadziesiąt lat temu naprawdę wywołuje dreszcz niepokoju na plecach.
W tym wszystkim osadzony zostaje główny bohater, Guy Montag, z zawodu strażak, którego głównym zadaniem jest wzniecanie pożarów, a dokładniej palenie książek, szczególnie tych uchodzących za najcenniejsze w dziejach literatury. Na skutek splotu wydarzeń z dnia na dzień coraz bardziej powątpiewa on w sens wykonywanej pracy i porządek panujący w otaczającym go świecie. Coraz odważniej demaskuje hipokryzję, otwarcie buntując się przeciw zastanej rzeczywistości, a nagromadzone przez lata emocje popychają go niemal na skraj szaleństwa. Ciężko obok tej postaci przejść obojętnie i jeśli miałabym w tej kwestii cokolwiek do zarzucenia, to może wyłącznie fakt, że jej metamorfoza postępuje na mój gust nieco zbyt gwałtownie, ale patrząc na ilość czynników mających pływ na bohatera, można uznać taki zabieg za uzasadniony. I choć z początku pomyślałam, że wolałabym, aby niektóre wątki lub sceny zostały rozwinięte, to być może właśnie te szczątkowe informacje, dodane jakby mimochodem, mają ostatecznie największą siłę rażenia.
„451° Fahrenheita” wzbudzało wiele emocji już w czasie pierwszej publikacji i mam wrażenie, że pozostało tak do dziś. Nie dziwi więc liczba wznowień czy mniej lub bardziej udanych adaptacji filmowych, jakich doczekała się książka. Czas, na jaki zostaje ona z czytelnikiem, jest bowiem zupełnie nieproporcjonalny do czasu poświęconego lekturze, nawet jeśli z początku niewiele na to wskazuje.
koniec
6 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Groza na rajskich wyspach
Anna Nieznaj

17 VI 2019

Upał, roznegliżowane dziewczęta, ocean, egzotyczne pieśni i potrawy, malaria, trąd, muchy, demony z Otchłani. Czyli „Śpiew potępionych”, czwarta odsłona „Teatru węży”, cyklu Agnieszki Hałas o czarnym magu zwanym Krzyczącym w Ciemności – w całkowicie zaskakujących dekoracjach.

więcej »

Zatrzymać koło
Beatrycze Nowicka

16 VI 2019

„Koło Osheim”, czyli zwieńczenie „Wojny Czerwonej Królowej” nie powinno rozczarować czytelników, którzy zdążyli polubić trylogię o księciu Jalanie.

więcej »

Obraz niezdecydowania
Jarosław Loretz

15 VI 2019

„Malowidło” Grzegorza Gajka próbuje uwieść czytelnika klasyczną opowieścią grozy o opętanym portrecie młodego dżentelmena. Niestety, i do klasyki daleko, i do opętania nie tędy droga.

więcej »

Polecamy

Dwadzieścia sroczych ogonów

Na rubieżach rzeczywistości:

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o książkach: Czytajmy, póki nie jest to zbrodnią
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Detektywi wiecznie żywi
— Wojciech Gołąbowski

Duchy w powłokach
— Beatrycze Nowicka

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Cudzego nie znacie: Figiel czy poczęstunek?
— Michał Kubalski

Tegoż autora

Gniew ojca, miłość matki
— Dominika Cirocka

Wybawca lekki jak piórko
— Dominika Cirocka

Złe miejsce do życia
— Dominika Cirocka

Cena zwycięstwa
— Dominika Cirocka

Kryminalne dwa w jednym
— Dominika Cirocka

Krótko o książkach: Jem Lester „Cisza”
— Dominika Cirocka

Amerykański sen
— Dominika Cirocka

Chichot losu
— Dominika Cirocka

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Kalejdoskop światów
— Dominika Cirocka

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.