Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Hiro Arikawa
‹Kroniki kota podróżnika›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKroniki kota podróżnika
Tytuł oryginalny旅猫リポート [Tabineko Ripôto]
Data wydania5 kwietnia 2018
Autor
PrzekładAnna Horikoshi
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-242-5
Format240s. 130×200mm
Cena35,—
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Japoński kot-filozof
[Hiro Arikawa „Kroniki kota podróżnika” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdy narratorem książki jest kot, możemy się spodziewać rzeczy niezwykłych. „Kroniki kota podróżnika” wzruszają, śmieszą i pomagają oswoić się z tym, co w życiu nieuniknione.

Joanna Kapica-Curzytek

Japoński kot-filozof
[Hiro Arikawa „Kroniki kota podróżnika” - recenzja]

Gdy narratorem książki jest kot, możemy się spodziewać rzeczy niezwykłych. „Kroniki kota podróżnika” wzruszają, śmieszą i pomagają oswoić się z tym, co w życiu nieuniknione.

Hiro Arikawa
‹Kroniki kota podróżnika›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKroniki kota podróżnika
Tytuł oryginalny旅猫リポート [Tabineko Ripôto]
Data wydania5 kwietnia 2018
Autor
PrzekładAnna Horikoshi
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-242-5
Format240s. 130×200mm
Cena35,—
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Człowiek przygarnia do siebie kota – książek rozpoczynających się w ten sposób jest całe mnóstwo. Cóż może być tu oryginalnego? Do przewidzenia jest to, że będą sobie żyli długo i szczęśliwie, pokonując od czasu do czasu przeciwności losu. Tylko kot będzie od czasu do czasu przerywał tę sielankę jakimś nieprzewidywalnym dowcipem. Gdzieś wejdzie (i nie będzie mógł zejść), coś potrąci, miauknie znacząco, pogrymasi nad miską z jedzeniem – jak to zwierzę w mieszkaniu, które próbuje zwrócić na siebie uwagę.
Bohater „Kronik kota podróżnika” jest zupełnie inny. Satoru, biorąc go do siebie do domu nie ma pojęcia, że Nana (takie dał mu imię) to kot-filozof i bystry obserwator świata ludzi. Ma wysokie poczucie własnej wartości, jest asertywny i nie daje się nabrać na żadne manipulacje czy szantażyki. Ale jednocześnie zna w świecie człowieka swoje miejsce. Dlatego gdy Satoru postanawia wybrać się w drogę, nie oponuje i bez mrugnięcia powieką towarzyszy swemu panu, dzielnie znosząc niewygody w przenośnej klatce dla kotów. Zachowując sobie wszakże prawo do komentowania otaczającej rzeczywistości.
Satoru i Nana wyruszają w podróż, która jest trudna dla nich obu. Otóż Satoru nie jest w stanie już stale zajmować się kotem (powód poznamy na zakończenie). Odwiedza kolejno swoich przyjaciół mieszkających w różnych częściach Japonii z nadzieją, że ktoś będzie mógł zaopiekować się zwierzęciem. Znajomi Satoru pochodzą z różnych etapów jego życia, które autorka opisuje w świetnie wkomponowanych retrospekcjach. Daleko tu od nostalgii za beztroskim dzieciństwem, które dla Satoru nie było łatwe. Wszystko składa się w przepięknie opowiedzianą, panoramiczną przypowieść o sensie życia i znaczeniu więzów miłości między ludźmi. Co istotne, nie ma tu banałów i tanich emocji.
Zadziwiające jest to, że książka jest uniwersalna, a jednocześnie mocno osadzona w japońskiej kulturze: są odwołania do powieści Natsume Soseki „Jestem kotem”, należącej do klasyki literatury czy filmu „Koneko monogatari” [Opowieść o kotku]. Tłumaczka wyjaśnia nam także w przypisach znaczenia symboli, gestów, tradycji i japońskich obyczajów, dzięki czemu „Kroniki kota podróżnika” są nam jeszcze bliższe. Ta powieść jest zresztą na wskroś japońska także ze względu na jej delikatną kolorystykę i emocjonalne wyciszenie (by nie powiedzieć: wycofanie). Ale to daje efekt jeszcze potężniejszy niż gdybyśmy – zachodnim zwyczajem – pisali o wszystkim wprost, krzycząc dosadnie i nazywając wszystko po imieniu.
Zwróćmy też uwagę na subtelną przemianę nastroju w tej powieści: kot Nana z początku jest zgryźliwy, trudno go zadowolić, a za sprawą jego ciętych komentarzy nieraz śmiejemy się na głos. Jednak im bliżej końca książki, tym więcej wzruszeń, a także – nie wstydźmy się tego – łez na policzkach. „Kronika kota podróżnika” dotyka czegoś w nas bardzo głęboko, pozwalając nam docenić fenomen samego życia. Co więcej, nie jest to tylko rozrywkowa powieść „na raz”. Nie spieszmy się z lekturą. Posmakujmy, przemyślmy sobie to i owo. Poza tym warto do tej książki wracać, bo za każdym razem odkryjemy tutaj coś mądrego i cennego.
koniec
20 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Człowiek
Joanna Kapica-Curzytek

17 X 2021

Czy wydarzenia rozgrywające się w XII wieku mogą obudzić zainteresowanie nas, współczesnych czytelników? Po lekturze „Czerwonych tarcz” nie brakuje refleksji dotyczących naszych czasów, a także mechanizmów władzy i politycznych układów.

więcej »

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

PRL w kryminale: Skradziony samochód z niespodziewanym bagażem
Sebastian Chosiński

15 X 2021

Kradzieże samochodów stały się prawdziwą plagą w Polsce dopiero w latach 90. XX wieku, ale już dekadę wcześniej nie brakowało – zwłaszcza w dużych miastach – zorganizowanych grup, które polowały na wybrane marki. Ten właśnie proceder Danuta Frey(-Majewska) traktuje jako punkt wyjścia fabuły „Fiata z placu Teatralnego” – kolejnej jej mikropowieści wydanej w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Zawsze szach, nigdy mat

Stulecie Stanisława Lema:

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Człowiek
— Joanna Kapica-Curzytek

Naprawdę długo mieliśmy szczęście
— Joanna Kapica-Curzytek

Kwestia sposobu postrzegania
— Joanna Kapica-Curzytek

Niczym w zwierciadle
— Joanna Kapica-Curzytek

Przebić szklany sufit
— Joanna Kapica-Curzytek

Aby wysiłek przyniósł owoce
— Joanna Kapica-Curzytek

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozostają tylko wspomnienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Co nas nie zabije, to nas wzmocni
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.