Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Alastair Reynolds
‹Migotliwa Wstęga: Pościg›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMigotliwa Wstęga: Pościg
Tytuł oryginalnyChasm City
Data wydaniamarzec 2003
Autor
PrzekładPiotr Staniewski, Grażyna Grygiel
Wydawca MAG
CyklPrzestrzeń objawienia
ISBN83-89004-41-0
Format380s. 115×185mm
Cena29,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: W odmętach miasta bez dna
[Alastair Reynolds „Migotliwa Wstęga: Pościg”, Alastair Reynolds „Migotliwa Wstęga: Odwet” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytając „Mighpotliwą Wstęgę”, drugą część cyklu Reynoldsa, można odnieść wrażenie, że jest to książka mająca bardzo niewiele wspólnego z wydarzeniami, które rozegrały się w „Przestrzeni objawienia”. I będzie to wrażenie jak najbardziej słuszne.

Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: W odmętach miasta bez dna
[Alastair Reynolds „Migotliwa Wstęga: Pościg”, Alastair Reynolds „Migotliwa Wstęga: Odwet” - recenzja]

Czytając „Mighpotliwą Wstęgę”, drugą część cyklu Reynoldsa, można odnieść wrażenie, że jest to książka mająca bardzo niewiele wspólnego z wydarzeniami, które rozegrały się w „Przestrzeni objawienia”. I będzie to wrażenie jak najbardziej słuszne.

Alastair Reynolds
‹Migotliwa Wstęga: Pościg›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMigotliwa Wstęga: Pościg
Tytuł oryginalnyChasm City
Data wydaniamarzec 2003
Autor
PrzekładPiotr Staniewski, Grażyna Grygiel
Wydawca MAG
CyklPrzestrzeń objawienia
ISBN83-89004-41-0
Format380s. 115×185mm
Cena29,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Odmienność drugiej części cyklu jest tak duża, że nawet po lekturze mam pewne wątpliwości co do tego, czy można nazwać ją kontynuacją. Opowieść o Chasm City, stolicy planety Yellowstone, rozgrywa się wiele lat przed wydarzeniami z części pierwszej, czyniąc „Migotliwą Wstęgę” istotną, ale wciąż głównie retrospekcją.
Opowiedziana w tej części historia ma iście lokalny charakter – nawet jeśli bierze swój początek na ogarniętej wojną planecie Sky’s Edge i mimo licznych flashbacków, które stanowią integralną część fabuły. Główne wydarzenia koncentrują się jednak na tytułowym mieście, które mogliśmy, choć pobieżnie, poznać już na kartach „Przestrzeni objawienia”. Już wtedy, w krótkich scenach opowiadających o początkowych losach Any Khouri, czuć było ciężki, niemal postapokaliptyczny klimat tego miejsca. Przy bliższym poznaniu, jakie oferuje nam „Migotliwa Wstęga”, wrażenie to zostaje tylko spotęgowane przez dokładne opisy miasta pełnego podziałów na biednych mieszkańców położonych w dole slumsów i bogatych utracjuszy żyjących na szczytach powykręcanych, zmodyfikowanych przez plagę drapaczy chmur.
Reynolds pokazuje jednak, że nawet tak podstawowe podziały społeczne nie są wcale aż tak proste, jak mogłoby się wydawać. Wśród bogaczy, którzy przetrwali wybuch zarazy, znajdują się zarówno tacy, którzy dla rozrywki podejmują się polowań na starannie wyselekcjonowanych ludzi ze slumsów, jak i niewielka grupa tych, którzy starają się temu przeciwdziałać. To właśnie rozgrywka między nimi stanie się osnową dla wydarzeń, w których bierze udział główny bohater powieści, Tanner Mirabel.
Były żołnierz, najemnik i snajper przybył do Chasm City ze Skraju Nieba w pogoni za człowiekiem odpowiedzialnym za śmierć jego pracodawcy. Pościg za Argentem Reivichem, bogatym arystokratą, który przybył na Yellowstone szukając nieśmiertelności, stanowi element napędzający fabułę. Tak naprawdę jednak nie mamy tu do czynienia z opowieścią o zemście, bo od samego początku motywy kierujące Mirabelem wydają się podejrzane. Dzięki starannie dawkowanym retrospekcjom poznajemy jego przeszłość na Skraju Nieba, od początkowego udziału w wojnie, po jego późniejsze losy jako ochroniarza człowieka o imieniu Cahuella.

Alastair Reynolds
‹Migotliwa Wstęga: Odwet›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMigotliwa Wstęga: Odwet
Tytuł oryginalnyChasm City
Data wydaniakwiecień 2003
Autor
PrzekładPiotr Staniewski, Grażyna Grygiel
Wydawca MAG
CyklPrzestrzeń objawienia
ISBN83-89004-42-9
Format304s. 115×185mm
Cena29,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Posługiwanie się retrospekcjami w kontekście przeszłości Mirabela ma swoje wytłumaczenie w wybiórczej utracie pamięci przez bohatera – efekt hibernacji, w jakiej przebył podróż między Skrajem Nieba a Yellowstone. Choć on sam zdaje sobie sprawę z głównych wydarzeń, jakie doprowadziły go do wyprawy do Chasm City, szczegóły poznaje tylko wtedy, kiedy śni. Nie tylko daje to Reynoldsowi możliwość przeplatania głównej osi fabularnej rozgrywającej się na Yellowstone z przeszłością bohatera, ale również pozwala nam odkrywać tę historię wraz z Mirabelem. Co ma zresztą niebagatelny wpływ na rozwój wydarzeń, prowadząc do zaskakującego finału.
Szukając najlepszego określenia dla „Migotliwej Wstęgi” wydaje mi się, że słusznym byłoby nazwać ją powieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości. Ma to oczywiście związek z głównym bohaterem, który w ostatecznym rozrachunku okazuje się być nie tym, za kogo go mieliśmy – a przy tym Reynolds wcale nie zatrzymuje się tutaj na podwójnym dnie, sięgając jeszcze głębiej do historii świata przedstawionego, oferując nam o wiele większy wgląd w historię stworzonego przez siebie uniwersum niż można by się spodziewać.
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że mimo tak wielkiej złożoności powieści, mamy tu do czynienia z książką, którą dobrze się czyta (o tyle, o ile dzieła Reynoldsa mogą w ogóle być uznawane za łatwe w lekturze). Całość ma swoje lepsze i gorsze momenty – nie powinno bowiem dziwić, że pewne wątki przemawiają do nas bardziej, a inne już trochę mniej. Co jednak ważne, Reynolds bardzo konsekwentnie trzyma się ustalonego planu i skutecznie stopniuje napięcie, powoli odkrywając przed nami prawdę związaną z głównym bohaterem.
koniec
3 sierpnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Na własne życzenie
Wojciech Gołąbowski

26 II 2020

Faktem historycznym jest upadek Konstantynopola w maju 1453 roku, zdobytego przy użyciu wielkich dział (bombard) wykonanych przez węgierskiego inżyniera Orbana, którego projekty zostały wcześniej w stolicy Cesarstwa Wschodniorzymskiego wyśmiane. Zofia Kossak w „Puszkarzu Orbano” (wydanej w 1936 roku) przydała mu nastoletniego syna i poprowadziła akcję głównie oczami chłopaka.

więcej »

Podróż na wschód: Przez bezdroża Tybetu z chińskim malarzem i nudną narracją
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 II 2020

Książka japońskiej pisarki ma tytuł „Tao”, ale obliczony jest on chyba tylko na przyciągnięcie specyficznej grupy czytelników, bo o taoizmie nie ma tam żadnych wzmianek. Aya Goda opisała swoje przeżycia z pobytu w Chinach w burzliwym roku 1989, kiedy to zakochana w młodym, buntowniczym malarzu wędrowała z nim od Szanghaju do Lhasy i z Tybetu na tropikalną wyspę Hajnan.

więcej »

O komiksach z miłością i znawstwem
Marcin Mroziuk

24 II 2020

Nie ulega wątpliwości, że „Moje komiksy. Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana” to książka mogąca zainteresować tych fanów historii obrazkowych, którzy chcieliby poczytać nieco poważniejsze rozważania na temat komiksów niż dominujące w internecie krótkie recenzje niedawno wydanych albumów. I czytelnicy nie zawiodą się tą lekturą, gdyż Paweł Ciołkiewicz nie tylko jest wielbicielem tego medium, ale też posiada o nim sporą wiedzę i umie ją przekazać w ciekawy sposób.

więcej »

Polecamy

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!

Na rubieżach rzeczywistości:

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Upadek Ikara
— Miłosz Cybowski

„Legalnie” nadal brzmi świetnie!
— Joanna Kapica-Curzytek

A Śląsk wciąż nieznany…
— Wojciech Gołąbowski

Panienka Hale i strajki robotnicze
— Anna Nieznaj

Detektywi wiecznie żywi
— Wojciech Gołąbowski

Duchy w powłokach
— Beatrycze Nowicka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Przestrzeń objawienia
— Miłosz Cybowski

Diamentowe ostrza i turkusowe fale
— Łukasz Bodurka

Cudzego nie znacie: Galaktyczna zima
— Michał Kubalski

Cudzego nie znacie: Duch w Maszynie
— Michał Kubalski

Przestrzeń pełna potworów
— Łukasz Bodurka

Kosmos obiecany
— Jacek Dukaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.