Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2018
w Esensji w Esensjopedii

Jonathan Wilson
‹Aniołowie o brudnych twarzach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAniołowie o brudnych twarzach
Tytuł oryginalnyAngels With Dirty Faces
Data wydania20 czerwca 2018
Autor
PrzekładMichał Okoński
Wydawca Sine Qua Non
ISBN978-83-65836-14-4
Format624s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 39,92 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Niespełnione argentyńskie marzenie

Esensja.pl
Esensja.pl
Piłkarska historia każdego kraju zasługuje na takie opracowanie jak „Aniołowie o brudnych twarzach” Jonathana Wilsona. W tym przypadku honoru dostąpił futbol argentyński.

Konrad Wągrowski

Niespełnione argentyńskie marzenie

Piłkarska historia każdego kraju zasługuje na takie opracowanie jak „Aniołowie o brudnych twarzach” Jonathana Wilsona. W tym przypadku honoru dostąpił futbol argentyński.

Jonathan Wilson
‹Aniołowie o brudnych twarzach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAniołowie o brudnych twarzach
Tytuł oryginalnyAngels With Dirty Faces
Data wydania20 czerwca 2018
Autor
PrzekładMichał Okoński
Wydawca Sine Qua Non
ISBN978-83-65836-14-4
Format624s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 39,92 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jonathan Wilson, dziennikarz sportowy, autor uznanych książek o tematyce piłkarskiej (m.in. „Bramkarz, czyli outsider”, roztrząsająca specyfikę tej pozycji na boisku i „Odwrócona piramida”, będąca historią taktyki piłkarskiej) tym razem postawił sobie za cel przybliżenie czytelnikom obszernej i skomplikowanej historii argentyńskiego futbolu. Do zadania podszedł starannie i ambitnie. Jego książka to spojrzenie naprawdę bardzo obszerne – od zarania, od czasów, gdy angielscy przybysze propagowali tę dyscyplinę w Ameryce Południowej, poprzez pierwsze sukcesy w latach 20. I 30., przez trudne lata 50. i 60., wiele miejsca poświęcając największym sukcesom, dwóm mistrzostwom świata w latach 1978 i 1986, aż po zbiór nieustannych rozczarowań ostatnich lat.
Wilsona interesuje nie tylko piłka reprezentacyjna, wiele miejsca poświęca również klubowej. A i tu ma wiele do powiedzenia – o początkach piłki klubowej, o specyfice różnych zespołów, o skomplikowanej historii argentyńskich rozgrywek ligowych, o sukcesach i porażkach w Copa Libertadores i Pucharze Świata. Właściwie każdy ważniejszy argentyński klub dostaje w książce swoje miejsce. Opowieść o piłce na poziomie ligowym jest też opowieścią o ewolucji piłkarskiej taktyki o nieustannym ścieraniu się koncepcji piłki radosnej, ofensywnej, mającej oddawać argentyńskiego ducha i piłki pozbawionej improwizacji, defensywnej, ostrożnej, mającej z kolei zapewniać sukcesy. Ta walka miała przenosić się na poziom reprezentacyjny, gdzie symbolem pierwszej taktyki był triumfator z 1978 Luis Menotti, a wyznawcą drugiej mistrz z 1986 Carlos Bilardo.
Ale piłka to tez ludzie, piłkarze. Dwóm najsłynniejszym – Diego Maradonie i Lionelowi Messiemu Wilson poświęca niemało miejsca, książka staje się przy okazji małą biografią tych dwóch postaci. Ale nie zabraknie też opowieści o Guillermo Stabile, o Alfredo di Stefano, Mario Kempesie, Danielu Passarelli, Gabrielu Batistucie, Juanie Romanie Riquelme i wielu mniej znanym bohaterach argentyńskich boisk.
Nie da się mówić o argentyńskiej piłce bez spojrzenia na argentyńska historię, osobne rozdziały autor poświęca właśnie jej. Burzliwe lata międzywojenne, czasy Juana Perona i jego naśladowców, okrutne rządy krwawej junty generałów Videli i Galtierego (w tym polityczne i moralne aspekty organizacji Mundialu ’78 w czasach najostrzej szalejącego terroru), wojna falklandzka, demokratyzacja, wielkie załamanie lat 90. Historia kraju zawsze oddziaływała z futbolem, który w Argentynie był zawsze czymś więcej niż tylko najważniejszym sportem, politycy chętnie posługiwali się piłką, a ona sama tez wpływała na polityczne decyzje.
Nie unika Wilson trudnych kart – korupcji w futbolu, przesadnej boiskowej brutalności, z której słynęły argentyńskie kluby, nieustannej przemocy w relacjach między kibicami. Osładza ten smutny wizerunek pojawiającymi się od czasu od czasu anegdotami, z których najsmakowitszymi będą opowieść o siedmiu czarnych kotach zakopanych na terenie stadionu, mających przynosić pecha (i to – aż do odnalezienia truchła ostatniego nieszczęsnego czworonoga – działało!), czy historia pewnego wyrostka robaczkowego, będącego w odległości pół metra od strzelca pewnego słynnego gola…
Jedynym minusem tego znakomitego opracowania jest natłok nazw i faktów – Wilson poświęci miejsce każdemu klubowi i nie zapomni wspomnieć, jak padały kolejne gole na kolejnych turniejach, od nazwisk i nazw klubów aż mieni się przed oczami. Ale wydaje mi się, że nie trzeba tych szczegółów śledzić bardzo dokładnie, wystarczy złapać ogólne fakty i ducha tej opowieści.
Opowieści, dla której argentyńska klapa na minionym mundialu mogła by być doskonałym epilogiem. Bowiem, jak pisze autor, Argentyna to kraj założony na marzeniu o lepszej przyszłości, a piłka nożna odgrywała centralną rolę w jego formowaniu. Futbol więc, raz po razem staje się jeszcze jednym rozwianym marzeniem Argentyny. Fatalny występ reprezentacji wybitnych piłkarzy na mistrzostwach w Rosji był więc kolejnym potwierdzeniem tej tezy autora.
koniec
12 sierpnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wio, dinusiu, wio!
Beatrycze Nowicka

21 IX 2018

„Władcy dinozaurów” Victora Milana pokazują, że nietypowy pomysł i szczegółowo obmyślony świat nie wystarczą, żeby stworzyć udane fantasy. Potrzeba także czysto pisarskich umiejętności oraz interesującej fabuły.

więcej »

Dziewięcioro wspaniałych ze Śląska
Marcin Mroziuk

20 IX 2018

Poprzednie antologie członków Śląskiego Klubu Fantastyki („Światy równoległe” i „Zabawa w Boga”) okazały się całkiem interesującymi lekturami, dlatego można było się spodziewać, że podobnie będzie też w przypadku kolejnego zbioru opowiadań. I trzeba stwierdzić, że „Skafander i melonik” spełnia te oczekiwania z nawiązką.

więcej »

Zadie Smith uzupełnia swoje braki w wiedzy
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2018

„Widzi mi się” potwierdza, że Zadie Smith to eseistka przekorna, czasem ironiczna, a nawet autoironiczna. Ale przede wszystkim - bardzo dobra obserwatorka i osoba ciekawa świata.

więcej »

Polecamy

W odmętach miasta bez dna

Przeczytaj to jeszcze raz:

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Tegoż autora

Tok, tok, tok!
— Konrad Wągrowski

Piłka w rękach tyranów
— Konrad Wągrowski

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nadal w drodze
— Konrad Wągrowski

Solo, ale w drużynie
— Konrad Wągrowski

Cienie Hitchcocka
— Konrad Wągrowski

Jack Reacher wysiada z autobusu
— Konrad Wągrowski

Bolitar powraca w mroku
— Konrad Wągrowski

Ty i inne dziewczynki
— Konrad Wągrowski

Nasz człowiek w Rio Klawo
— Konrad Wągrowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.