Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Ken Follett
‹Słup ognia›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSłup ognia
Tytuł oryginalnyA Column of Fire
Data wydania13 września 2017
Autor
PrzekładAnna Dobrzańska, Janusz Ochab
Wydawca Albatros
CyklFilary Ziemi
ISBN978-83-6578-163-5
Format848s. 130×200mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 44,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Szesnastowieczni agenci ich królewskich mości
[Ken Follett „Słup ognia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W trzeciej – po „Filarach ziemi” oraz „Świecie bez końca” – powieści o Kingsbridge, miasto to jest tylko początkowym pretekstem do barwnej opowieści o powstawaniu i grze tajnych służb w czasie panowania Elżbiety I Tudor.

Wojciech Gołąbowski

Szesnastowieczni agenci ich królewskich mości
[Ken Follett „Słup ognia” - recenzja]

W trzeciej – po „Filarach ziemi” oraz „Świecie bez końca” – powieści o Kingsbridge, miasto to jest tylko początkowym pretekstem do barwnej opowieści o powstawaniu i grze tajnych służb w czasie panowania Elżbiety I Tudor.

Ken Follett
‹Słup ognia›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSłup ognia
Tytuł oryginalnyA Column of Fire
Data wydania13 września 2017
Autor
PrzekładAnna Dobrzańska, Janusz Ochab
Wydawca Albatros
CyklFilary Ziemi
ISBN978-83-6578-163-5
Format848s. 130×200mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 44,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Akcja „Słupa ognia” rozpoczyna się w 1558 roku w Kingsbridge, gdy osiemnastoletni Ned Willard po roku spędzonym w rządzonym przez Anglików porcie Calais powraca do domu i ukochanej Margery Fitzgerald, z którą wiąże nadzieje na szczęśliwą przyszłość. Oczywiście, nie będzie im to dane… Intrygi, knowania, spiski – bankructwa, nietolerancja, emigracja…
Ken Follett wybrał z poprzednich części to, co najlepsze. Mamy młodych, ale mądrych (lub przynajmniej cwanych) bohaterów, arogancką arystokrację, chciwych biskupów. Ci dobrzy są dobrzy1), ci źli – czasem wredni aż do przesady. Jednoznacznie negatywnie ukazani zostali fanatycy religijni – przy czym są to głównie katolicy (usiłujący przywrócić w kraju wiarę katolicką jako obowiązującą), choć także purytanie i awanturniczy protestanci.
Bo tu nie chodzi o wyznawaną religię – choć osią fabuły są zmagania katolicyzmu z protestantyzmem. Nie chodzi tu także o Kingsbridge – choć niektórzy (nieliczni) bohaterowie pozostają jego mieszkańcami, zdecydowana większość akcji dzieje się z dala od miasteczka (a niektóre postacie dramatu pewnie nawet nie wiedzą, gdzie leży). Chodzi o władzę. A ściślej, chodzi o to, by się wybranej władzy jak najlepiej przysłużyć, zbierając przydatne informacje.
W „Słupie ognia” połączył więc Follett dwa główne wątki swej twórczości: historię Anglii i zmagania tajnych służb. Ned Willard podejmuje pracę dla młodej i pięknej królowej Elżbiety I, protestanckiej władczyni Anglii, która obiecała, że na jej ziemi nie będą płonęły inkwizycyjne stosy (jak to miało miejsce za poprzedniej władzy). W tym samym czasie bezwzględny spryciarz Pierre Aumande zaczyna służyć wpływowemu francuskiemu rodowi Gwizjuszów, dbającemu o to, by mieć jak największy wpływ na katolickiego króla Francji. Obaj zaczynają budować sieć szpiegów…
Choć główni bohaterowie są w całości postaciami fikcyjnymi, w powieści ważną rolę grają persony historyczne – z Anglii, Francji, Hiszpanii i Niderlandów. Akcja dzieje się na przestrzeni lat 1558 – 1620, toteż znalazło się w niej miejsce na wiele wydarzeń wówczas się dziejących. Począwszy więc od śmierci królowej Marii (córki Henryka VIII i Katarzyny Aragońskiej) i koronacji Elżbiety I, poprzez zmagania na tle religijnym (gdy raz górę brała tolerancja religijna – dla protestantów w krajach katolickich, dla katolików w krajach protestanckich – raz zaś surowe prawo, zgodnie z zasadą „czyje państwo, tego religia”), intrygi, by zmusić królową do wyboru męża. Ta zaś, wykorzystując także swe tajne śłużby, umiejętnie lawiruje pomiędzy kandydatami, by żadna z europejskich potęg nie zyskała przewagi i nie zawładnęła Anglią.
Dzieje się sporo także we Francji, gdzie trwa konflikt pomiędzy katolikami a hugenotami, z kulminacją w przerażającą Noc świętego Bartłomieja (1572) – do której walnie przyczynia się najważniejszy czarny charakter powieści. Ród Gwizjuszów także miewa kłopoty, walcząc o możliwość sterowania kolejnymi władcami kraju.
Ważnym elementem fabuły są zmagania z Marią Stuart, katolicką królową Szkocji, żoną króla Francji Franciszka II, które – jak wiadomo z historii – zakończyły się jej egzekucją w wyniku wykrycia spisku na życie Elżbiety. Nie zostało jednoznacznie udowodnione, że więziona Maria Stuart rzeczywiście brała w tym udział, co pozwoliło autorowi na umiejętne wplecenie swych bohaterów w akcję, tworząc wiarygodną wersję wydarzeń.
Śmierć Marii Stuart (1587), rozwiązując jeden, przynosi jednak królowej Elżbiecie kolejne poważne kłopoty – gniew katolickiej Europy kontynentalnej, mającej poparcie papieża. W zmagania aktywnie włącza się katolicki król Hiszpanii, Filip II. Niektóre wątki powieści wiodą więc na morza i oceany, począwszy od rejsów handlowych, poprzez piractwo i kaperstwo, aż po walkę z Wielką Armadą (1588). Inne z kolei do Niderlandów, gdzie zbuntowane prowincje (popierane przez Elżbietę) walczą z wojskami hiszpańskimi.
Porównując dzieje Anglii zapisane w „Słupie ognia” z artykułami popularno-naukowymi, można spostrzec Wielką Nieobecną – Irlandię. Konflikty, powstanie, wojna dziewięcioletnia zostały w powieści całkowicie pominięte. Znalazło się natomiast miejsce na postać spopularyzowaną przez popkulturę – Guya Fawkesa i „jego” spisek prochowy, zakończony 5 listopada 1605 roku (próba wysadzenia Pałacu Westminsterskiego, mająca na celu zabójstwo następcy Elżbiety I Tudor – protestanckiego króla Anglii i Szkocji Jakuba I – a także przedstawicieli szlachty, biskupów oraz członków Izby Gmin).
Pisarz pozwolił swemu głównemu bohaterowi na spisanie po latach pamiętnika; jego fragmenty stanowią pointę każdej części powieści (każda z nich obejmuje pewien charakterystyczny okres dziejów), jest także klamrą spinającą całość, gdyż prolog jest właściwie opisaniem zakończenia czynnej służby Neda Willarda. W swojej hojności pozwolił mu dożyć zawrotnego – jak na owe czasy – wieku osiemdziesięciu lat, zapewne tylko po to, by kwestie religijne móc domknąć wyprawą purytanów na Zachód na pokładzie „Mayflowera”.
koniec
26 sierpnia 2018
1) Choć nawet w samej powieści zamieszczono refleksję, że także ci dobrzy, łapiąc jawnych i tajnych przeciwników władzy, przyczynili się do tortur i śmierci bardzo wielu ludzi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka gryziona po kostkach
Jarosław Loretz

15 IX 2019

„Miła dziewczyna”, gromadząca kilkanaście opowiadań Fritza Leibera, miała być ucztą dla czytelnika spragnionego starszej, amerykańskiej science fiction. Niestety, zaproponowane dania są trudne do przełknięcia i grozi po nich solidna niestrawność.

więcej »

Kanibal z Niebuszewa
Sebastian Chosiński

14 IX 2019

Max Czornyj – adwokat i pisarz – pozazdrościł chyba Remigiuszowi Mrozowi i postanowił pościgać się z nim w liczbie wydawanych książek. Opublikowany w sierpniu „Rzeźnik”, w którym opisał losy i zbrodnie Józefa Cyppka, być może najokrutniejszego seryjnego mordercy w dziejach Polski Ludowej, jest jego czwartą powieścią w tym roku. I chociaż czyta się ją ekspresowo i z zainteresowaniem, prawdopodobnie zapomni się o niej tak samo szybko…

więcej »

Krok we właściwą stronę
Joanna Kapica-Curzytek

13 IX 2019

W książce „Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos” najważniejszy jest podtytuł: to molestowane ofiary własnym głosem mówią o tym, co je spotkało ze strony duchownych. Często jest to przerwanie milczenia po latach. Przełamywanie własnego wstydu i niezrozumienia ze strony tych, którzy słuchają. Pokonywanie strachu przed stygmatyzowaniem.

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

To nie koniec historii
— Joanna Kapica-Curzytek

Wojna i zimny pokój
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta: Październik 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Styczeń 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Bez czerni i bieli obraz jest… szary
— Wojciech Gołąbowski

Krok po kroku, kamień na kamieniu
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Tegoż autora

Z drugiej strony sutanny
— Wojciech Gołąbowski

Z armaty w rycerza
— Wojciech Gołąbowski

Mankamenty rekompensowane grywalnością
— Wojciech Gołąbowski

Odpowiednie dać zauważonej rzeczy słowo
— Wojciech Gołąbowski

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie wszystko złoto
— Wojciech Gołąbowski

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Bąble większe i mniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.