Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Ewa Łętowska, Krzysztof Pawłowski
‹Jak urządzić Skrzatowisko›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak urządzić Skrzatowisko
Data wydania15 maja 2018
Autorzy
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-56-1
Format56s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena36,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Baśniowa opowieść nie o fikcji

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jak urządzić Skrzatowisko” rozbawi młodszych czytelników i chyba trochę zawstydzi tych starszych. Dla wszystkich będzie mądrą lekcją dialogu i współdziałania.

Joanna Kapica-Curzytek

Baśniowa opowieść nie o fikcji

„Jak urządzić Skrzatowisko” rozbawi młodszych czytelników i chyba trochę zawstydzi tych starszych. Dla wszystkich będzie mądrą lekcją dialogu i współdziałania.

Ewa Łętowska, Krzysztof Pawłowski
‹Jak urządzić Skrzatowisko›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak urządzić Skrzatowisko
Data wydania15 maja 2018
Autorzy
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-56-1
Format56s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena36,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Gdy sięgamy po tę książkę po raz pierwszy, towarzyszy nam zaskoczenie: jej autorzy! Ewa Łętowska – profesor nauk prawnych, sędzia w stanie spoczynku, była Rzecznik Praw Obywatelskich oraz sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Krzysztof Pawłowski – filozof i naukowiec. Jednak zaskoczenie trochę mija, jeżeli dowiemy się, że „Jak urządzić Skrzatowisko” nie jest pierwszą ich wspólną książką. Kilka lat temu opublikowali wspólnie „O prawie i mitach”.
„Nowy Świat” znalazł Trapek i już nie warto było szukać dalej. To tutaj można urządzić sobie życie! A Skrzacica Błystka to nowe miejsce nazwała Skrzatowiskiem – i tak już zostało. Po nich wkrótce zjawili się inni. Tyle tam „zakamarków, kącików i miejsc, w których można umościć siebie i innych”, jak czytamy. I każdy „mógł sobie wymyślić dla siebie miejsce i to, co chciał”. Jeden chce założyć karczmę, inny – sklep, ktoś jeszcze marzył o uruchomieniu banku. A wodnik nawet obiecał załatwić koncerty muzyki z płyt.
Jaki tam panuje rozgardiasz! Jaka różnorodność! Są Elfy (wielkouchy z kolczykami), Gnomy (podziemne skrzaty w zielonych czapkach), Gobliny (złośliwe i hałaśliwe), Ogry, Krasnoludy… Trudno zapamiętać i sklasyfikować wszystkich - dlatego dobrze, że ich zestawienie znalazło się w Bestiariuszu na końcu książki. Uśmiech budzą nawiązania autorów do znanych świetnie postaci: między innymi Smoka Wawelskiego czy Koszałka-Opałka (z żoną). Są też Pokemony! Na ilustracjach świetnie widać, że każdy jest inny i próbuje szukać własnego miejsca w Nowym Świecie.
Ale gdy przychodzi do urządzania własnych zakamarków i realizacji wymyślonych przez siebie miejsc – wcale nie jest tak łatwo. Wszyscy chcą jednocześnie czegoś innego. Jak to wszystko pogodzić? Nie ma rady, trzeba się spotkać i jednoznacznie ustalić, jaki ma być ten Nowy Świat – zamieszkiwane przez tyle stworków Skrzatowisko. Jak się spotkać, to najlepiej przy czymś dobrym do jedzenia.
Ależ tu mnóstwo świetnie pokazanych przykładów, jak funkcjonuje prawo w praktyce! Prześledźmy na przykład uchwalenie, żeby „w butelce mleko nigdy się nie kończyło", dlatego każdy zawsze będzie mieć mleko bez ograniczeń. Z zasady przepis przynoszący korzyści wszystkim (nie spodobał się tylko ogrowi). Ale ktoś przytomnie zauważa – a co, jeśli butelka się przewróci? Mleko nie przestanie płynąć i zaleje wtedy cały Nowy Świat… Bohaterowie książki - i my także - dochodzimy do wniosku, że aby coś między sobą ustalić, trzeba umieć wiele sytuacji przewidzieć. Znajdziemy w książce wiele innych podobnych dylematów, krok po kroku przybliżających czytelnikom (również dorosłym) wątki filozofii, socjologii i antropologii prawa. Kto będzie rządzić? Kto komu będzie patrzył na ręce (i kopytka)? I wreszcie lekcja, kto wie, czy nie najważniejsza – kto nas obroni przed innymi i nami samymi (bo przecież nie zawsze jest tak jak tu i teraz). Ta baśniowa opowieść zapoznaje nas z bynajmniej nie fikcyjnymi podstawami życia społecznego i demokracji.
Bohaterowie książki „Jak urządzić Skrzatowisko” rozmawiają ze sobą, ucierają się między nimi poglądy, wzorce działania, przyjmowane rozwiązania. Opowieści nie brakuje humoru i lekkości, dobrze uzupełniają ją ilustracje. Świetnie tu widać, jak ważne i potrzebne jest promowanie i rozwijanie kultury dialogu i współdziałania, wdrażanie w życie tego, o czym pisał Karl R. Popper, aby „wojnę na miecze zastępowała wojna na słowa”. Skoro już jesteśmy przy wielkich filozofach, to wydarzenia w Skrzatowisku można byłoby także zinterpretować w kategoriach Habermasowskiej teorii działania komunikacyjnego… ale to już zupełnie inna historia. Dość powiedzieć, że rezultatem (kilku, bo jedno nie wystarczyło) zgromadzeń mieszkańców Skrzatowiska jest spisana w jedenastu artykułach Konstytucja.
Bez zbędnych słów –„Jak urządzić Skrzatowisko” ma ogromny walor edukacyjny, pobudzając wyobraźnię, inspirując do spojrzenia na świat oczami innych. Lektura przyniesie korzyści i młodszym, i starszym czytelnikom, uwrażliwiając ich na to, że wszyscy jesteśmy różni, każdy swoje życie widzi inaczej i dlatego ważne jest kształtowanie wspólnoty i budowanie zaufania społecznego. Autorzy znaleźli doskonałą formę, aby popularyzować pogląd, że prawo i jego stanowienie dotyczy bez wyjątku wszystkich dziedzin naszego życia, a zatem to, co się na jego polu dzieje, jest ważną kwestią dla nas wszystkich. I na zakończenie - warto dostrzec także w książce nostalgiczną nutę: gdzie się podziały te wszystkie skrzaty, elfy, gobliny i inne istoty?
koniec
15 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cel uświęca środki
Katarzyna Piekarz

12 XII 2018

Czytelnicy Terry’ego Goodkinda zapewne ucieszą się z kolejnego tomu cyklu „Kroniki Nicci”, który jest bezpośrednio powiązany z serią „Miecz prawdy”. Śpieszmy się nadrabiać zaległości książkowe, ponieważ trzeci tom – „Kamień Oblężenia”, zostanie wydany w Polsce najpewniej w sierpniu 2019 r.

więcej »

Krótko o książkach: Nie tylko dla fanów klasyki
Marcin Mroziuk

11 XII 2018

Oczywiste jest, że „Dekameron” to dzieło wielkie nie tylko ze względu na swą objętość. Ale okazuje się, że poczesne miejsce w historii literatury zbioru stu nowel Giovanniego Boccaccia nie jest jedynym powodem, by zmierzyć się z tą obszerną lekturą.

więcej »

Świąteczne dekoracje
Joanna Kapica-Curzytek

10 XII 2018

Powieść „Do Wigilii się zagoi” jest rzeczywiście gorąca i chwilami zabawna, jak obiecuje wydawca, ale mimo tytułu, trochę mało w niej świątecznego nastroju.

więcej »

Polecamy

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12

Na rubieżach rzeczywistości:

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Świąteczne dekoracje
— Joanna Kapica-Curzytek

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
— Joanna Kapica-Curzytek

Dobro wraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Gra świateł i emocji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pan kotek był chory i inne historie
— Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczny skarbczyk
— Joanna Kapica-Curzytek

Komediodramatycznie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Koniec kartelu Sinaloa
— Joanna Kapica-Curzytek

„Życie takie, jakie mam…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Pierwsza kuchenna rewolucja
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.