Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Ewa Łętowska, Krzysztof Pawłowski
‹Jak urządzić Skrzatowisko›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak urządzić Skrzatowisko
Data wydania15 maja 2018
Autorzy
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-56-1
Format56s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena36,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Baśniowa opowieść nie o fikcji

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jak urządzić Skrzatowisko” rozbawi młodszych czytelników i chyba trochę zawstydzi tych starszych. Dla wszystkich będzie mądrą lekcją dialogu i współdziałania.

Joanna Kapica-Curzytek

Baśniowa opowieść nie o fikcji

„Jak urządzić Skrzatowisko” rozbawi młodszych czytelników i chyba trochę zawstydzi tych starszych. Dla wszystkich będzie mądrą lekcją dialogu i współdziałania.

Ewa Łętowska, Krzysztof Pawłowski
‹Jak urządzić Skrzatowisko›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak urządzić Skrzatowisko
Data wydania15 maja 2018
Autorzy
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-56-1
Format56s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena36,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Gdy sięgamy po tę książkę po raz pierwszy, towarzyszy nam zaskoczenie: jej autorzy! Ewa Łętowska – profesor nauk prawnych, sędzia w stanie spoczynku, była Rzecznik Praw Obywatelskich oraz sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Krzysztof Pawłowski – filozof i naukowiec. Jednak zaskoczenie trochę mija, jeżeli dowiemy się, że „Jak urządzić Skrzatowisko” nie jest pierwszą ich wspólną książką. Kilka lat temu opublikowali wspólnie „O prawie i mitach”.
„Nowy Świat” znalazł Trapek i już nie warto było szukać dalej. To tutaj można urządzić sobie życie! A Skrzacica Błystka to nowe miejsce nazwała Skrzatowiskiem – i tak już zostało. Po nich wkrótce zjawili się inni. Tyle tam „zakamarków, kącików i miejsc, w których można umościć siebie i innych”, jak czytamy. I każdy „mógł sobie wymyślić dla siebie miejsce i to, co chciał”. Jeden chce założyć karczmę, inny – sklep, ktoś jeszcze marzył o uruchomieniu banku. A wodnik nawet obiecał załatwić koncerty muzyki z płyt.
Jaki tam panuje rozgardiasz! Jaka różnorodność! Są Elfy (wielkouchy z kolczykami), Gnomy (podziemne skrzaty w zielonych czapkach), Gobliny (złośliwe i hałaśliwe), Ogry, Krasnoludy… Trudno zapamiętać i sklasyfikować wszystkich - dlatego dobrze, że ich zestawienie znalazło się w Bestiariuszu na końcu książki. Uśmiech budzą nawiązania autorów do znanych świetnie postaci: między innymi Smoka Wawelskiego czy Koszałka-Opałka (z żoną). Są też Pokemony! Na ilustracjach świetnie widać, że każdy jest inny i próbuje szukać własnego miejsca w Nowym Świecie.
Ale gdy przychodzi do urządzania własnych zakamarków i realizacji wymyślonych przez siebie miejsc – wcale nie jest tak łatwo. Wszyscy chcą jednocześnie czegoś innego. Jak to wszystko pogodzić? Nie ma rady, trzeba się spotkać i jednoznacznie ustalić, jaki ma być ten Nowy Świat – zamieszkiwane przez tyle stworków Skrzatowisko. Jak się spotkać, to najlepiej przy czymś dobrym do jedzenia.
Ależ tu mnóstwo świetnie pokazanych przykładów, jak funkcjonuje prawo w praktyce! Prześledźmy na przykład uchwalenie, żeby „w butelce mleko nigdy się nie kończyło", dlatego każdy zawsze będzie mieć mleko bez ograniczeń. Z zasady przepis przynoszący korzyści wszystkim (nie spodobał się tylko ogrowi). Ale ktoś przytomnie zauważa – a co, jeśli butelka się przewróci? Mleko nie przestanie płynąć i zaleje wtedy cały Nowy Świat… Bohaterowie książki - i my także - dochodzimy do wniosku, że aby coś między sobą ustalić, trzeba umieć wiele sytuacji przewidzieć. Znajdziemy w książce wiele innych podobnych dylematów, krok po kroku przybliżających czytelnikom (również dorosłym) wątki filozofii, socjologii i antropologii prawa. Kto będzie rządzić? Kto komu będzie patrzył na ręce (i kopytka)? I wreszcie lekcja, kto wie, czy nie najważniejsza – kto nas obroni przed innymi i nami samymi (bo przecież nie zawsze jest tak jak tu i teraz). Ta baśniowa opowieść zapoznaje nas z bynajmniej nie fikcyjnymi podstawami życia społecznego i demokracji.
Bohaterowie książki „Jak urządzić Skrzatowisko” rozmawiają ze sobą, ucierają się między nimi poglądy, wzorce działania, przyjmowane rozwiązania. Opowieści nie brakuje humoru i lekkości, dobrze uzupełniają ją ilustracje. Świetnie tu widać, jak ważne i potrzebne jest promowanie i rozwijanie kultury dialogu i współdziałania, wdrażanie w życie tego, o czym pisał Karl R. Popper, aby „wojnę na miecze zastępowała wojna na słowa”. Skoro już jesteśmy przy wielkich filozofach, to wydarzenia w Skrzatowisku można byłoby także zinterpretować w kategoriach Habermasowskiej teorii działania komunikacyjnego… ale to już zupełnie inna historia. Dość powiedzieć, że rezultatem (kilku, bo jedno nie wystarczyło) zgromadzeń mieszkańców Skrzatowiska jest spisana w jedenastu artykułach Konstytucja.
Bez zbędnych słów –„Jak urządzić Skrzatowisko” ma ogromny walor edukacyjny, pobudzając wyobraźnię, inspirując do spojrzenia na świat oczami innych. Lektura przyniesie korzyści i młodszym, i starszym czytelnikom, uwrażliwiając ich na to, że wszyscy jesteśmy różni, każdy swoje życie widzi inaczej i dlatego ważne jest kształtowanie wspólnoty i budowanie zaufania społecznego. Autorzy znaleźli doskonałą formę, aby popularyzować pogląd, że prawo i jego stanowienie dotyczy bez wyjątku wszystkich dziedzin naszego życia, a zatem to, co się na jego polu dzieje, jest ważną kwestią dla nas wszystkich. I na zakończenie - warto dostrzec także w książce nostalgiczną nutę: gdzie się podziały te wszystkie skrzaty, elfy, gobliny i inne istoty?
koniec
15 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka powraca
Joanna Kapica-Curzytek

15 II 2019

„Dunbar” to opowiedziany w formie współczesnej powieści dramat „Król Lear” Szekspira. Odpowiednikiem tytułowego bohatera legendarnego dramatu jest Henry Dunbar, biznesowy potentat. Sięgając do schematu z klasyki literatury, autor zaproponował nam współczesną przypowieść o potędze, pieniądzach i chciwości.

więcej »

Mała Esensja: Nieposkromione młode umysły
Marcin Mroziuk

14 II 2019

W nowej serii Agnieszki Stelmaszyk trafiamy wraz z parą młodych bohaterów do niezwykłej krainy, która jest zamieszkana przez wynalazców i konstruktorów i gdzie na każdym kroku można natknąć się na doprawdy zadziwiające maszyny. Już sam świat stworzony za sprawą wyobraźni autorki wywiera więc mocne wrażenie na czytelnikach, ale najważniejsze jest to, że „Imaginarium. Gildia Wynalazców” daje nam możliwość śledzenia naprawdę fascynujących przygód Marianny i Miłosza.

więcej »

Krótko o książkach: Szkice, zarysy, spostrzeżenia
Miłosz Cybowski

13 II 2019

Choć mamy tu do czynienia z książką pisaną przez literaturoznawcę i specjalistę od XVIII wieku, „Literatura polskiego oświecenia wobec tradycji i Europy” nie jest klasycznym przykładem pozycji naukowej. Choć to akurat efekt uboczny formy przyjętej przez Marcina Cieńskiego, a nie skutek jego zdolności popularyzatorskich.

więcej »

Polecamy

Zapchajdziura

Na rubieżach rzeczywistości:

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Klasyka powraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Właściwie dlaczego pan pisze?
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia australijskiej prowincji
— Joanna Kapica-Curzytek

Do końca alfabetu
— Joanna Kapica-Curzytek

Z pasją i sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Dżanus o Dżerzim
— Joanna Kapica-Curzytek

Brexitania przed krokami w nieznane
— Joanna Kapica-Curzytek

Satyra w tekście na ostro
— Joanna Kapica-Curzytek

„W zeszłym roku nie miałem wakacji”
— Joanna Kapica-Curzytek

„Małe kobietki” i ich autorka
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.