Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Dawid Kornaga
‹Przerwany sen Kashi›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzerwany sen Kashi
Data wydania5 września 2018
Autor
Wydawca Świat Książki
ISBN978-83-8031-559-4
Format608s.
Cena39,90
Gatunekfantastyka, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 42,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Oto jest Kashia z przyszłości

Esensja.pl
Esensja.pl
Futurystyczna dystopia, której koniec przypada na rok 2075, to pewnego rodzaju eksperyment myślowy. Jednak aby był całkowicie udany, „Przerwany sen Kashi” Dawida Kornagi musiałby mieć mniej wątków.

Joanna Kapica-Curzytek

Oto jest Kashia z przyszłości

Futurystyczna dystopia, której koniec przypada na rok 2075, to pewnego rodzaju eksperyment myślowy. Jednak aby był całkowicie udany, „Przerwany sen Kashi” Dawida Kornagi musiałby mieć mniej wątków.

Dawid Kornaga
‹Przerwany sen Kashi›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzerwany sen Kashi
Data wydania5 września 2018
Autor
Wydawca Świat Książki
ISBN978-83-8031-559-4
Format608s.
Cena39,90
Gatunekfantastyka, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 42,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jeżeli wcześniej czytaliśmy „Berlinawę” Kornagi (wyd. Świat Książki, 2014), dostrzeżemy, że „Przerwany sen Kashi” jest jej luźną kontynuacją. Jednak nie trzeba znać poprzedniej książki, aby sięgnąć po tę najnowszą. Obie powieści łączą tylko niektóre postacie, w tej drugiej zarysowany przez autora horyzont jest o wiele szerszy (skierowany na kwestie globalne), a zmysły bardziej wyostrzone.
Mamy do czynienia z próbą opisu przyszłości – w której żyje Kashia, córka Polki Uli i Norwega Sweina – w różnych perspektywach czasowych i na pograniczu polsko-niemiecko-norweskiego świata. To zupełnie inna rzeczywistość niż ta, którą znamy. Jest Autonomia Polska, Autonomia Skandynawska („raj niewoli i piekło wolności”, gdzie „polityczną większość stanowią tu organizacje popierane […] przez wnuków emigrantów”). Europę zalewa „tsunami uchodźców”. Nastoletnia Kashia cudem przeżywa po traumatycznym wydarzeniu, co po latach doprowadzi ją do wymierzenia zemsty.
Zarys tego, co dzieje się w „Przerwanym śnie Kashi” stanowi dosyć interesujący eksperyment intelektualny. Co stanie się z naszym światem za kilkanaście, kilkadziesiąt lat? Czy będzie się dało znaleźć w nim miejsce? Dawid Kornaga stawia na wizję, że będzie „tak samo tylko trochę inaczej” – antycypując wydarzenia najczęściej w powiązaniu z tym, co rzeczywiście miało miejsce w naszych czasach, czyli w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. Na co warto zwrócić uwagę, autor przy tej okazji chyba rozmyślnie nie dotyka aż tak szczegółowo niuansów polskiej polityki (jest o tym tylko trochę, przy okazji dostaje się tu i ówdzie naszej „jakoś to będzie” mentalności), ale to oczywiście dla mnie nie stanowi absolutnie rozczarowania.
Rozczarowujące jest natomiast to, że „Przerwany sen Kashi” jest i bez tego za bardzo przeładowany tematycznie, co dezorientuje czytelnika i sprawia, że niełatwo objąć myślą całość powieści. Książka sprawia wrażenie, jakby autor nie mógł się zdecydować, czy tak jak Michel Houellebecq zdiagnozować upadek moralny zachodniej Europy (w przyszłości – jeszcze bardziej spektakularny), czy też innowacyjnie zarysować globalny porządek świata z elementami political fiction. Do tego dochodzą jeszcze kwestie dotyczące polskiej i niemieckiej tożsamości. Już „Berlinawa” pokazała, że Dawid Kornaga, stypendysta Instytutu Goethego, jest niezłym obserwatorem niemieckich realiów. „Przerwany sen…” pokazuje nam, jak autor widzi Niemcy w przyszłości.
Niektóre problemy wydają się podobne do tych z naszych czasów. Jak na przykład kwestia uchodźców i współistnienia grup etnicznych. Niestety, postacie muzułmanów z Bliskiego Wschodu są boleśnie stereotypowe – to zarażeni przemocą damscy bokserzy, zamachowcy i spiskowcy, a przy tym bajecznie bogaci; w powieści określani są jako „arabusy” i „ahmedzi”. Ich relacje z Europejczykami i Europą (którą uważają oczywiście za „upadłą”) są również bardzo przewidywalne. Na tym – nazwijmy to – mocno pstrokatym tle pokazana jest główna bohaterka Kashia, dorastająca i zmagająca się z traumą, „z wyglądu cheereladerka, z charakteru terrorystka”, jak czytamy. Ewolucja jej postaci ginie gdzieś pod całą tą globalną „historią wszystkiego”, a ona sama przeważnie jest zupełnie bez właściwości.
Przywołując raz jeszcze Houellebecqa – i u niego, i w „Przerwanym śnie Kashi” jest dużo (za dużo?) seksu, jednak u francuskiego autora łączy się to z interesującą socjologiczną diagnozą zachodniego społeczeństwa i jego elit. Widać wpływ zewnętrznej rzeczywistości na bohaterów, ich działania i sposób myślenia. W tekście Kornagi zostaje z tego niewiele: na przykład Kashia ogląda wyniki wyborów w Autonomii Polskiej (tak się nazywa teraz nasz kraj), ale nie widać, aby miało to jakiś głębszy związek z jej doświadczeniami. Nie pomaga także styl: mnóstwo w tych opisach seksu niezbyt fortunnych porównań: „Piersi pełne jak koszyk ze święconką”, „Odbyła tyle stosunków, że mogłaby je zrównoważyć liczba dziurek w durszlaku”. Atutem poprzednich książek Dawida Kornagi jest język, odważny i nowatorski. Prowokujący, drażniący, kreatywnie przetworzony (o czym pisałam, recenzując „Cięcia”). Niestety, w najnowszej książce, jak mi się wydaje, te kreatywne przetworzenia poszły za daleko, bo w stronę stylu zbyt manierycznego; zdecydowanie nie porywają porównania rodzaju: „szczerzą zęby białe jak sumienie najnowszego papieża”, „jego skronie przypominają zwiędłe śliwki” czy „deszcz pojawiał się z regularnością miesiączki”.
Mimo wszystko powieść ta przekonuje, że proza Dawida Kornagi zawsze zasługuje na uwagę jako niebanalna i poszukująca. Dużym plusem jest również to, że autor nie należy do tych pisarzy, którzy jak gdyby stale pisali tę samą książkę. Ma on już swoje miejsce we współczesnej polskiej literaturze (wydana w 2005 roku „Gangrena” otrzymała nominację do Paszportu Polityki). Tych, którzy znają jego wcześniejszą twórczość, „Przerwany sen Kashi” aż tak nie rozczaruje. Jeżeli ktoś ma ochotę zmierzyć się ze swego rodzaju eksperymentem myślowym i językowym – zapraszam do lektury.
koniec
3 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cel uświęca środki
Katarzyna Piekarz

12 XII 2018

Czytelnicy Terry’ego Goodkinda zapewne ucieszą się z kolejnego tomu cyklu „Kroniki Nicci”, który jest bezpośrednio powiązany z serią „Miecz prawdy”. Śpieszmy się nadrabiać zaległości książkowe, ponieważ trzeci tom – „Kamień Oblężenia”, zostanie wydany w Polsce najpewniej w sierpniu 2019 r.

więcej »

Krótko o książkach: Nie tylko dla fanów klasyki
Marcin Mroziuk

11 XII 2018

Oczywiste jest, że „Dekameron” to dzieło wielkie nie tylko ze względu na swą objętość. Ale okazuje się, że poczesne miejsce w historii literatury zbioru stu nowel Giovanniego Boccaccia nie jest jedynym powodem, by zmierzyć się z tą obszerną lekturą.

więcej »

Świąteczne dekoracje
Joanna Kapica-Curzytek

10 XII 2018

Powieść „Do Wigilii się zagoi” jest rzeczywiście gorąca i chwilami zabawna, jak obiecuje wydawca, ale mimo tytułu, trochę mało w niej świątecznego nastroju.

więcej »

Polecamy

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12

Na rubieżach rzeczywistości:

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Homo corporatius. Przygody człowieka kreatywnego
— Joanna Kapica-Curzytek

Banał, banał, znowu banał
— Grzegorz Krzymianowski

Tegoż autora

Świąteczne dekoracje
— Joanna Kapica-Curzytek

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
— Joanna Kapica-Curzytek

Dobro wraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Gra świateł i emocji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pan kotek był chory i inne historie
— Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczny skarbczyk
— Joanna Kapica-Curzytek

Komediodramatycznie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Koniec kartelu Sinaloa
— Joanna Kapica-Curzytek

„Życie takie, jakie mam…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Pierwsza kuchenna rewolucja
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.