Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Grażyna Bąkiewicz
‹Mamy niepodległość!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMamy niepodległość!
Data wydania3 października 2018
Autor
Wydawca Nasza Księgarnia
SeriaAle historia…
ISBN978-83-10-13394-6
Format224s. 140×192mm
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, historyczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Jak to się udało
[Grażyna Bąkiewicz „Mamy niepodległość!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Młodzi czytelnicy powinni sięgnąć po „Mamy niepodległość!” nie tylko ze względu na setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Równie istotnym powodem jest to, że w książce Grażyny Bąkiewicz będą mogli śledzić niesamowite przygody swoich rówieśników, dzięki czemu będzie ona naprawdę wciągającą lekturą.

Marcin Mroziuk

Jak to się udało
[Grażyna Bąkiewicz „Mamy niepodległość!” - recenzja]

Młodzi czytelnicy powinni sięgnąć po „Mamy niepodległość!” nie tylko ze względu na setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Równie istotnym powodem jest to, że w książce Grażyny Bąkiewicz będą mogli śledzić niesamowite przygody swoich rówieśników, dzięki czemu będzie ona naprawdę wciągającą lekturą.

Grażyna Bąkiewicz
‹Mamy niepodległość!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMamy niepodległość!
Data wydania3 października 2018
Autor
Wydawca Nasza Księgarnia
SeriaAle historia…
ISBN978-83-10-13394-6
Format224s. 140×192mm
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, historyczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Podobnie jak w innych tomach serii „Ale historia…” również tym razem będziemy obserwatorami lekcji prowadzonej przez pana Cebulę, w trakcie której grupka uczniów z przyszłości przenosi się do przeszłości, aby naocznie przekonać się o przebiegu ówczesnych wydarzeń. Jak łatwo się domyślić, nauczyciel wyznaczył im konkretne zadanie – mieli odkryć, jak doszło do tego, że po 123 latach bezowocnych starań w końcu Polska znowu pojawiła się na mapach świata. A w ramach pierwszej krótkiej podróży młodzi bohaterowie są świadkami różnych wydarzeń z okresu zaborów, natomiast później ich uwaga się koncentruje już na końcu I wojny światowej.
Szybko jednak możemy się przekonać, że uczniowie mają własne plany odnośnie tego, czego będą szukać w okolicach listopada 1918 roku. Ich celem jest odnalezienie skrzyni z monetami, które wybito z kruszcu pochodzącego z przetopionych polskich regaliów. Będąca w tym tomie narratorką Olka wpadła bowiem na pomysł, że po odzyskaniu monet dzięki opracowanej przez jej rodziców nowej metodzie reformacji możliwe będzie odtworzenie koron i bereł naszych królów. Sytuację już na początku komplikuje jednak postawa Słonia, który wolałby za złoto kupić broń dla powstańców…
W efekcie w przeszłość wyruszają dwie grupki uczniów, które rywalizują o cenny skarb. A przecież muszą też pamiętać o tym, że najważniejsze jest, aby nie trafił on w ręce zaborców! Dzięki temu czytelnicy mogą zaś z wypiekami na twarzy obserwować liczne przygody bohaterów, którzy szukają skarbu, a przy okazji próbują rozstrzygnąć, czy o sukcesie Polaków zadecydowały powstania, korzystna sytuacja międzynarodowa, przypadek, determinacja czy może odrobina szczęścia.
Książka Grażyny Bąkiewicz w atrakcyjnej formie przybliża więc młodym czytelnikom okoliczności odzyskania przez Polskę niepodległości i pozwala im poczuć klimat tamtych czasów, a także lepiej poznać takich autentycznych bohaterów jak Józef Piłsudski czy Emilia Plater. Co ważne, na kartach „Mamy niepodległość!” przedstawiono sceny tętniące życiem, a zarazem wierne faktom historycznym (oczywiście pominąwszy przybyszów z przyszłości i inne fikcyjne postacie). Nie można też nie wspomnieć o tym, że lekturę jak zwykle uprzyjemniają zabawne komiksy Artura Nowickiego, a wszystko to razem sprawia, że kolejne strony pochłania się w naprawdę błyskawicznym tempie i jednocześnie niepostrzeżenie wiele informacji samo wpada czytelnikom do głowy.
koniec
24 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Od Tatr do Bałtyku
Sebastian Chosiński

9 VII 2020

„Śpiewającym żółwiem” Zygmunt Zeydler-Zborowski zapoczątkował nowy wątek w swojej twórczości. Pozazdrościł chyba majorowi Stefanowi Downarowi popularności i postanowił ogrzać się nieco w jego blasku. Tym samym na arenę wkroczyła postać… Zygmusia – poczytnego autora kryminałów, który mając zacięcie detektywistyczne, pomaga Milicji Obywatelskiej w prowadzeniu skomplikowanych śledztw.

więcej »

Jak zbudować fosę wypełnioną lawą
Konrad Wągrowski

8 VII 2020

„Jak? Absurdalne naukowe rozwiązania codziennych problemów” to jedna z najoryginalniejszych książek popularnonaukowych na naszym rynku wydawniczym. Tyleż ciekawa, zajmująca, kształcąca, co… kompletnie niepraktyczna.

więcej »

Odważni, z pewnością siebie
Joanna Kapica-Curzytek

7 VII 2020

„Skoczkowie. Przerwany lot” przybliża nam piękny rozdział historii polskich sportów zimowych w latach międzywojennych, który po wybuchu wojny zmienił się w historię ruchu oporu przeciwko hitlerowskim okupantom.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.