Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Marek Oramus
‹Na niebie i ziemi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa niebie i ziemi
Data wydania19 października 2018
Autor
Wydawca Zona Zero
ISBN978-83-950193-7-1
Format360s. 145×225mm
Cena39,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Warto rozmawiać
[Marek Oramus „Na niebie i ziemi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nowa książka Marka Oramusa to nie proza, tylko wywiady z naukowcami o bardzo szerokim spektrum specjalizacji. Autora znają zapewne wszyscy czytelnicy Esensji – to klasyk polskiej fantastyki socjologicznej i religijnej („Arsenał”, „Dzień drogi do Meorii”, Święto śmiechu”), a także kapitalny recenzent (cykl „Piąte piwo”). Jego ostatnie książki prozatorskie zostały odrobinę niedocenione („Trzeci najazd Marsjan”, „Kankan na wulkanie”), być może stąd pomysł wejścia w rolę popularyzatora nauki.

Sławomir Grabowski

Warto rozmawiać
[Marek Oramus „Na niebie i ziemi” - recenzja]

Nowa książka Marka Oramusa to nie proza, tylko wywiady z naukowcami o bardzo szerokim spektrum specjalizacji. Autora znają zapewne wszyscy czytelnicy Esensji – to klasyk polskiej fantastyki socjologicznej i religijnej („Arsenał”, „Dzień drogi do Meorii”, Święto śmiechu”), a także kapitalny recenzent (cykl „Piąte piwo”). Jego ostatnie książki prozatorskie zostały odrobinę niedocenione („Trzeci najazd Marsjan”, „Kankan na wulkanie”), być może stąd pomysł wejścia w rolę popularyzatora nauki.

Marek Oramus
‹Na niebie i ziemi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa niebie i ziemi
Data wydania19 października 2018
Autor
Wydawca Zona Zero
ISBN978-83-950193-7-1
Format360s. 145×225mm
Cena39,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Oramus nie byłby Oramusem, gdyby nie dodał do zadawanych pytań szczypty spekulacji SF i / lub metafizycznych, ale generalnie nie wychodzi tutaj z roli mainstreamowego popularyzatora nauki, unikając kontrowersji i „spisków”. Takie „ukąszenie SF” widać na przykład przy często zadawanym pytaniu o możliwość pochodzenia życia z kosmosu (panspermii), a metafizyka to całkiem poważnie potraktowana kwestia zbawienia Obcych. Przepytywani naukowcy mówią długo, chętnie i na temat – o czarnych dziurach, grzybach, genach, nanotechnologii, antybiotykach, papirusach, energii jądrowej, ale też o teologii, ekonomii i prawie. Większość wywiadów publikowała „Wiedza i Życie”, zazwyczaj pochodzą z ostatnich lat, jednak kilka sięga do zamierzchłych lat dziewięćdziesiątych.
Tylko, ach, to wydawnictwo i dlaczego „Fronda”, bo wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że pod pseudonimem wydawniczym „Zona Zero” ukrywają się ci straszni religianci (proszę nie mylić wydawnictwa z portalem!). „Fronda” w roli promotora nauk ścisłych? A dlaczego nie, skoro nową „Sondę 2” prowadzi dr Tomasz Rożek, felietonista „Gościa Niedzielnego”, a szacowne wydawnictwo Copernicus Center Press drukuje sporo „naukoworeligijnych” autorów, z ks. prof. Michałem Hellerem na czele.
Zresztą, ciekawie wyglądają różnice ideowe, jeśli spojrzeć na rówieśników Marka Oramusa, z którymi współredagował on „Nową Fantastykę” (obecnie „NF”, według Oramusa, zaniżyła naukowe loty). Lech Jęczmyk odszedł w kierunku, który sam nazywa „wyrwaniem się z pęt racjonalizmu” i piętnuje wszelakie spiski – czasem celnie, czasem nie. Maciek Parowski pisze o pożytkach z astrologii i horoskopów oraz – o zgrozo – fantasy i mitologii. Oramus natomiast za Sapkowskim i fantasy nie przepada, zarzucając jej grzechy eskapizmu i infantylizmu. Stąd we wstępie do książki, trochę jak w manifeście światopoglądowym, Oramus pisze, że zajmowanie się nauką to zajmowanie się „sprawami wyższymi” – badanie tajemnic Wszechświata jest niemal tożsame z badaniem Tajemnicy. Albo, jak pisał Chesterton – Wszechświat nie przypomina chaosu, tylko Myśl. A dziś grzebanie w nauce to zajęcie tym bardziej elitarne, skoro gros ludzkości przestało się nią interesować, woląc ogłupiającą rozrywkę. Albo, co gorsza, dając wiarę antyszczepionkowcom.
Oramus pisze inaczej niż Lem: w przeciwieństwie do niego uznaje nieodzowność „warstwy metafizycznej” do oglądu świata, ateistyczne kawałki potrafił zjechać w „Piątym piwie” („Ewangelię według Afraniusza” Yeskova) albo pochwalić taki „Podręcznik inkwizytora” Bernarda Gui. Narzeka na ogłupienie społeczeństwa i brak u nas bestsellerowych popularyzatorów – owszem, za granicą zdarzają się mocni w piórze naukowcy jak Stephen Hawking czy Richard Dawkins, których książki osiągają duże nakłady, ale u nas to rzadkość. Internet szalenie obniżył prestiż naukowca – każdy uważa się za mądrzejszego, bo przeczytał bzdury o szczepionkach powodujących autyzm, czy o chemtrailsach. Znajdziemy też tutaj argumenty za polską elektrownią jądrową i krytykę krytyków Żarnowca.
Książkę podzielono na dwie części. W pierwszej dominuje kosmologia i astrofizyka, dyskutuje się o tym, co słychać w planetogenezie, co udało się odkryć polskim naukowcom, i nie tylko Aleksandrowi Wolszczanowi (brak Nobla za odkrycie pierwszych planet poza Układem Słonecznym to wręcz skandal). W drugiej, „ziemskiej”, jest olbrzymi rozrzut – od matematyki i mechaniki kwantowej czy nanotechnologii poprzez genetykę i biologię, prawo i archeologię – „ścisłowcy” dywagują obok humanistów. Zdecydowana większość to Polacy, nawet jeśli trafił się Francuz (Bouden Roukema), to pracujący na polskim uniwersytecie. Stąd, siłą rzeczy często mówią o polskich odkryciach – aspekt, odrobinę, „patriotyczny”, gra tu też pewną rolę. Polacy nie gęsi, pracują nad komputerem kwantowym, nanotechnologią, opracowali konkurencyjną dla teorii strun teorię kwantowej grawitacji pętlowej. Mamy nawet „polski” minerał, manecklit – nazwany tak na cześć prof. Andrzeja Manickiego.
Swoistym credo jest kończący książkę wywiad ze zmarłym w 2001 r. Januszem Dietrychem – jego wołanie o etykę techniki, o to, że inżynier ma być też artystą, przekonanie o antytezie heroizm-hedonizm… Dodajmy do tego larum nad konsumpcjonizmem i „bożkiem wzrostu gospodarczego” i mamy dość technofobiczny obraz, w który dziś chyba wszyscy przestaliśmy wierzyć. Zatrzymanie wzrostu gospodarczego i postępu technologicznego jest jeszcze większą utopią, ale zawsze warto słuchać ostrzeżeń, nawet najbardziej kasandrycznych. A nauka to nie tylko dwa plemiona, reprezentowane przez Richarda Dawkinsa i Macieja Giertycha.
Lista nazwisk, z którymi znajdziemy wywiady w książce: (część „Na niebie”) Bohdan Paczyński, Andrzej Udalski, Aleksander Wolszczan, Maciej Konacki, Marek Abramowicz, Marek Demiański, Buden Roukema, Paweł Arytmowicz, Krzysztof Ziółkowski, Andrzej Manecki, Paweł Rudawy, Józef Kaźmierczak, Piotr Wolański, Jacek Salij; (część „Na Ziemi”) Piotr Girdwoyń, Waleria Hryniewicz, Magdalena Fikus, Karol Sabath, Marek Safjan, Krzysztof Grzywnowicz, January Weiner, Andrzej Drzewiński, Jerzy Lewandowski, Marek Kuś, Marek Szymoński, Andrzej Strupczewski, Dariusz Filar, Włodzimierz Godlewski, Janusz Dietrych.
koniec
31 października 2018

Komentarze

31 X 2018   21:05:05

Fronda promotorem nauk ścisłych? Czy ja wiem, ksążki jeszcze nie czytałem, ale większość z opisanych tu rozmów i felietonów kojarzy mi się z różnych wydawnictw z początków 21 wieku (głównie NF, ale równeż ś.p. SFinks).

01 XI 2018   07:21:01

Niby tak, ale sporo jest z lat ostatnich, nawet z 2018 roku. A te dawniejsze mają często mają podwójne datowanie - zostały uzupełnione, czasem z dodanym komentarzem, co to się w nauce zmieniło od daty wywiadu etc.

01 XI 2018   09:00:17

Dziękuję za informacje, w takim razie czas na wyprawę do księgarni.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

PRL w kryminale: Zielarz, przemytnik i arabski kochanek
Sebastian Chosiński

26 II 2021

Na początku lat 80. XX wieku aktywność literacka Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego zaczęła wyhamowywać. Raz, że pisarz był już w wieku, w którym większość mężczyzn w Polsce Ludowej znajdowała się na emeryturze. Dwa, że wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną malała popularność „powieści milicyjnych”. Drukowany na łamach prasy „Czwarty klucz” był jedynym premierowym tekstem pisarza, jaki ukazał się w gorącym 1981 roku.

więcej »

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Polecamy

Lęk i odraza w Kalifornii

Na rubieżach rzeczywistości:

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Spotkanie w kosmosie
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Czerwiec 2014
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Słowo dla narodu
— Jacek Dukaj

Tegoż autora

Ten okrutny rok 2050
— Sławomir Grabowski

Naukowa szara strefa
— Sławomir Grabowski

Jaka piękna prowizorka
— Sławomir Grabowski

Tęskniąc do białych plam
— Sławomir Grabowski

Changes are coming!
— Sławomir Grabowski

Jądro szarości
— Sławomir Grabowski

Lepiej być nie mogło
— Sławomir Grabowski

Doktor Frankenstein bez kompleksów
— Sławomir Grabowski

Google, Facebook i inni bogowie
— Sławomir Grabowski

Superman za 130 dolarów
— Sławomir Grabowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.