Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Alex T. Smith
‹Jak Winston uratował święta›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak Winston uratował święta
Tytuł oryginalnyHow Winston Delivered Christmas
Data wydania14 listopada 2018
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Zielona Sowa
ISBN978-83-8073-946-8
Format176s. 205×255mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Świąteczny skarbczyk

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jak Winston uratował Święta” to nie tylko urocza przygodowa opowieść o poszukiwaniu Świętego Mikołaja. To również pełna inspiracji księga kreatywnych pomysłów na uatrakcyjnienie Bożego Narodzenia, a nawet – śpiewnik kolęd!

Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczny skarbczyk

„Jak Winston uratował Święta” to nie tylko urocza przygodowa opowieść o poszukiwaniu Świętego Mikołaja. To również pełna inspiracji księga kreatywnych pomysłów na uatrakcyjnienie Bożego Narodzenia, a nawet – śpiewnik kolęd!

Alex T. Smith
‹Jak Winston uratował święta›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak Winston uratował święta
Tytuł oryginalnyHow Winston Delivered Christmas
Data wydania14 listopada 2018
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Zielona Sowa
ISBN978-83-8073-946-8
Format176s. 205×255mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jaki świetny pomysł! Książka różni się od innych świątecznych lektur dla dzieci. Jest pomyślana jako swoisty kalendarz adwentowy: składa się z dwudziestu czterech i pół rozdziału, do czytania (samodzielnie przez dziecko lub wspólnie z dorosłymi) w oczekiwaniu na Boże Narodzenie. Wydawca poleca ją dla czytelników od lat sześciu, ale nie mam wątpliwości, że tytułowy bohater podbije serca także starszych. Oto myszek (czy nie brzmi to uroczo? Brawa dla tłumacza!) Winston znajduje list pewnego chłopca do Świętego Mikołaja. Koperta, zamiast trafić do skrzynki, frunie z wiatrem. Sytuacja jest groźna: marzenia dziecka o prezentach nie zostaną spełnione!
Winston postanawia sam znaleźć adresata listu. Nie jest to łatwe, bo trzeba dotrzeć aż na Biegun Północny. Poza tym daleka wędrówka podczas zimnej i wietrznej pogody to prawdziwe wyzwanie. O ileż wygodniej byłoby zamieszkać w pięknym domku dla lalek, który myszek podziwia na wystawie w sklepie z zabawkami. Na wyciągnięcie mysich łapek jest pokoik z biblioteczką pełną maleńkich książek, z wygodnym łóżeczkiem ze stosem poduszek, miękkimi kocykami i kołderką. Lampka i parujący kubek kakao. Ale myszek wie, że gdzieś tam czeka na prezent chłopczyk…
Opowieść jest tak sugestywna i „klimatyczna”, że bożonarodzeniowy nastrój udzieli się nam błyskawicznie. Alex T. Smith zadbał, by tło opowiadanej historii było bajkowe, kolorowe i tak świąteczne, jak tylko możliwe. Są wystawy sklepu ze słodyczami, płynące z radia kolędy, błyszczące i świetliste dekoracje w domu towarowym, a także w całym mieście. Uroku dodają piękne ilustracje, będące dziełem autora książki (już grafika spisu treści przyciąga uwagę). Przy okazji, nie ma mowy, aby lektura książki zniekształciła nam sens świąt, bo pojawia się też i ten najważniejszy świąteczny symbol: bożonarodzeniowa szopka. Otoczona ciszą i tajemnicą.
Czy spotkane po drodze gołębica Edna i szczur Eduardo pomogą Winstonowi w dotarciu do świętego Mikołaja? Jaką rolę w tej historii odegra kotka Lady Prudencja Pogodiana-Winsikier Trzecia? Jak przebiegnie spotkanie myszka i kotki? Mogę tylko ujawnić, że będzie to wydarzenie dramatyczne, ale też i mocno czytelników zaskakujące.
Wspaniałe rzeczy kryją się w książeczce pomiędzy poszczególnymi rozdziałami o przygodach Winstona. To porady i liczne pomysły autora na wiele przedświątecznych i świątecznych zajęć, głównie plastycznych. Proste i przystępne, pozwolą uruchomić dziecięcą kreatywność – a efektem będą pięknie zapakowane prezenty, oryginalnie ozdobiona choinka czy nawet pokój. Są tu także przepisy na „coś dobrego”, a nawet pomysły na własnoręcznie zrobione prezenty. Każda rzecz do zrobienia jest opatrzona instrukcją „krok po kroku”. Alex T. Smith nie zapomina także o tym, by młodzi czytelnicy zdobyli się na miłe gesty wobec bliskich, a nawet nauczycieli (!), proponuje też grę w świąteczne poszukiwanie skarbów. Dowiemy się również o ciekawych zwyczajach świątecznych w różnych krajach. Miłym dodatkiem ze strony polskiego wydawcy są teksty kilku najpopularniejszych u nas kolęd: zapewne zainspirują do wspólnego ich śpiewania, które tym razem nie zakończy się po pierwszej zwrotce.
Jak dla mnie, „Jak Winston uratował święta” to prawdziwy świąteczny hit! Z tej racji, że to książka nie tylko do czytania. To także bogaty „skarbczyk”, z którego można korzystać jak z poradnika na uatrakcyjnienie świąt i przygotowań do nich. Z pewnością będzie można do nich wracać każdego roku i za każdym razem odkrywać coś nowego. A myszek Winston ma szansę na długie lata stać się jednym z ulubionych bohaterów dziecięcej wyobraźni. Opowiastka o nim uczy, że warto zrobić dla innych coś dobrego, czasami rezygnując z własnego komfortu. I może nie tylko z okazji Bożego Narodzenia?
koniec
25 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Iran, jakiego nie znamy
Joanna Kapica-Curzytek

16 XII 2018

„Pocztówki z Iranu” pozwalają nam zobaczyć nowe, nieznane wcześniej oblicze tego kraju, ukryte za oficjalnym wizerunkiem islamskiej republiki.

więcej »

Szczurza dieta
Jarosław Loretz

15 XII 2018

„Schron” Mirosława Jabłońskiego powstał o przynajmniej dwie dekady za późno, a wznawianie go nie było chyba najlepszym pomysłem…

więcej »

Krótko o książkach: Pech i krwawe demony
Anna Nieznaj

14 XII 2018

Pierwszy tom cyklu urban fantasy o Idzie, która miała pecha. Choć raczej to Pech miał Idę – początkujące medium, a konkretniej: „Szamankę od umarlaków”, jak wyjaśnia to sam tytuł powieści Martyny Raduchowskiej.

więcej »

Polecamy

Ten świat to jeden wielki Kant!

Na rubieżach rzeczywistości:

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Świąteczny powrót do Malowniczego
— Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczne dekoracje
— Joanna Kapica-Curzytek

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
— Joanna Kapica-Curzytek

Dobro wraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Gra świateł i emocji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pan kotek był chory i inne historie
— Joanna Kapica-Curzytek

Komediodramatycznie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Koniec kartelu Sinaloa
— Joanna Kapica-Curzytek

„Życie takie, jakie mam…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Pierwsza kuchenna rewolucja
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.