Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Thomas Reinertsen Berg
‹Teatr świata›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTeatr świata
Tytuł oryginalnyVerdensteater
Data wydania3 października 2018
Autor
PrzekładMaria Gołębiewska-Bijak
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-4833-5
Format368s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena59,90
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Do czego służy mapa?
[Thomas Reinertsen Berg „Teatr świata” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Teatr świata. Mapy, które tworzą historię” Thomasa Reinertsena Berga to opowieść o historii kartografii. Ale opowieść ubrana w ciekawą formę. Nie tylko mówiąca o najsłynniejszych mapach, o zapełnianiu białych plam, ale pozwalająca spojrzeć na historię powstawania map pod kątem tego, do czego były wykorzystywane.

Konrad Wągrowski

Do czego służy mapa?
[Thomas Reinertsen Berg „Teatr świata” - recenzja]

„Teatr świata. Mapy, które tworzą historię” Thomasa Reinertsena Berga to opowieść o historii kartografii. Ale opowieść ubrana w ciekawą formę. Nie tylko mówiąca o najsłynniejszych mapach, o zapełnianiu białych plam, ale pozwalająca spojrzeć na historię powstawania map pod kątem tego, do czego były wykorzystywane.

Thomas Reinertsen Berg
‹Teatr świata›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTeatr świata
Tytuł oryginalnyVerdensteater
Data wydania3 października 2018
Autor
PrzekładMaria Gołębiewska-Bijak
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-4833-5
Format368s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena59,90
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Do czego służy mapa? Odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista. Do pokazania gdzie znajdują się różne miejsca i jak do nich dotrzeć. Czy tylko? Norweski pisarz Thomas Reinertsen Berg w swej książce stara się dowieść, że powody, z jakich powstawały mapy zmieniały się przez wieki. W swej opowieści prowadzi nas od najstarszych naskalnych rysunków, przez pierwsze mapy sumeryjskie, babilońskie i egipskie, poprzez wielkie osiągnięcia kartograficzne Ptolemeusza, przesiąknięte religijnym duchem mapy średniowieczne, kartografię epoki wielkich odkryć geograficznych, pierwsze atlasy, opisywanie terenów arktycznych i dna oceanów, aż po mapy lotnicze i czasy dzisiejsze zdominowane przez Google.
W tej opowieści odkrywamy, że cele powstawania map i atlasów niekoniecznie zawsze były takie same. Pierwsze plany były swego rodzaju dziełami sztuki – ich celem nie było pokazywanie dokładnie co gdzie się znajduje, ale artystyczne oddanie wizerunku danego obszaru. Kolejne mapy koncentrowały się na małych obszarach nie mając ambicji opisania świata – ale już wkrótce takie ambicje zaczęły się pojawiać, czego najważniejszym przykładem były dzieła starożytnych Greków. W Średniowieczu mapy miały już inny cel – ich twórcy pragnęli pokazać idealną harmonię stworzonego przez Boga świata (centrum w Jerozolimie, wokół niej trzy równe sobie kontynenty – Europa, Azja i Afryka otoczone zewsząd Oceanem), ignorując elementy, które do tej wizji nie pasowały.
Potem jednak ludzie ruszyli w świat, zaczęli odkrywać nowe lądy i mapy zyskały znaczenie użytkowe. A potem komercyjne – bo produkcja starannie (jak na owe czasy) przygotowanych atlasów, sprzedawanych za niemałe pieniądze, okazała się być niezłym interesem. Potem kolejna rola: polityczno-administracyjna, gdy mapy stały się narzędziami w dyplomatycznych rozgrywkach między sąsiadującymi krajami. Dalej rola gospodarcza – plany opisujące położenie surowców naturalnych, także pod powierzchnią oceanów. Aż wreszcie docieramy do naszych czasów, w których kartografia stała się dzięki Internetowi codziennym elementem naszego życia.
Thomas Reinertsen Berg pisze oczywiście nie tylko o roli map, ale też o tym, w jaki sposób powstawały. Jakie znaczenie miały odkrycia, jak przekazywano informacje, jak określano odległości i położenia obiektów, jakimi technikami tworzono mapy, jak opisywano lądy i morza, jak wyglądała ewolucja odwzorowań (jak wiadomo rzucanie powierzchni kuli na powierzchnię płaską zawsze będzie sprawiało problemy). Nie zabraknie historii najsłynniejszych map, nie zabraknie też ich reprodukcji w tym bardzo ładnym, starannie przygotowanym wydaniu. Szkoda jedynie, że nie wszystkie najważniejsze dzieła kartografii doczekały się swych ilustracji (to akurat bardzo by się przydało w książce), z naszego punktu delikatną wadą może okazać się też koncentracja na tematach wokół ojczystej dla autora Norwegii, ale nie są to jakieś duże problemy tej publikacji. Swoją drogą ciekawe byłoby opracowanie historii rozwoju kartograficznego opisu naszych polskich ziem – czy ktoś podjąłby się takiego zadania?
Przyznam, że sam jestem pasjonatem starych map, uwielbiam studiować na nich błędy kartograficzne, nieistniejące lądy, elementy ozdobne. Po lekturze „Teatru świata” byłem w stanie spojrzeć na znane mi stare mapy w zupełnie nowy sposób – co z pewnością jest wielkim atutem tej książki.
koniec
1 stycznia 2019

Komentarze

01 I 2019   15:00:52

Jak dobrze pamiętam, "Mówią wieki" miało kiedyś specjalny numer poświęcony mapom Rzeczypospolitej, dodatkowo w niemal każdym numerze dostajemy mniej lub bardziej dokładne reprodukcje starych map, służące jako ilustracje do artykułów.
PS- dodatkowo polecam serwery http://www.mapywig.org/ oraz http://www.mapy.eksploracja.pl/

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Krótko o książkach: Głównie dla specjalistów
Miłosz Cybowski

23 XI 2021

„Istota teorii względności” nie zalicza się do łatwych lektur. Pisząc na temat swoich odkryć, Albert Einstein zaledwie w niewielkim stopniu stara się je przedstawić w sposób przystępny dla nieobeznanego z fizyką i matematyką czytelnika.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.