Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Daniel Magariel
‹Nasz chłopak›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNasz chłopak
Tytuł oryginalnyOne of the Boys
Data wydania6 czerwca 2018
Autor
PrzekładDobromiła Jankowska
Wydawca Pauza
ISBN978-83-949414-4-4
Format144s. 145×205mm
Cena34,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W toksycznej matni
[Daniel Magariel „Nasz chłopak” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nasz chłopak” Daniela Magariela to portret chorych relacji w rozbitej rodzinie, w której uzależniony od narkotyków ojciec gra nieletnimi synami jak pionkami.

Agnieszka Hałas

W toksycznej matni
[Daniel Magariel „Nasz chłopak” - recenzja]

„Nasz chłopak” Daniela Magariela to portret chorych relacji w rozbitej rodzinie, w której uzależniony od narkotyków ojciec gra nieletnimi synami jak pionkami.

Daniel Magariel
‹Nasz chłopak›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNasz chłopak
Tytuł oryginalnyOne of the Boys
Data wydania6 czerwca 2018
Autor
PrzekładDobromiła Jankowska
Wydawca Pauza
ISBN978-83-949414-4-4
Format144s. 145×205mm
Cena34,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Przyjmuje się, że człowiek uzależniony – wszystko jedno, od alkoholu, narkotyków czy hazardu – kreuje wokół siebie zaburzoną rzeczywistość. Funkcjonując w systemie iluzji i zaprzeczeń pozwalających mu tkwić w nałogu, staje się mistrzem kłamstwa i manipulacji, których ofiarami padają jego bliscy. Tak właśnie zachowuje się w powieści „Nasz chłopak” rozwiedziony ojciec dwóch synów, sięgający naprzemiennie po marihuanę i kokainę.
Historię rodziny poznajemy z perspektywy narratora, którym jest młodszy z braci. Po rozwodzie synowie przeprowadzają się razem z ojcem do Nowego Meksyku. (Spojler: najbardziej mistrzowską manipulacją tatusia było sprawienie, żeby chłopcy dobrowolnie nakłamali opiece społecznej po to, żeby sąd nie przyznał matce opieki nad nimi.) Są pełni nadziei na nowe, radosne życie i męską przyjaźń z ojcem. Jednak pozorna sielanka szybko zamienia się w piekło, gdy tatuś zaczyna się osuwać w wywołaną narkotykami paranoję. Przestaje zarabiać, zmusza chłopców do łamania prawa, nastawia ich wzajemnie przeciwko sobie, egzekwuje posłuch przemocą. Razem z synami zastanawiamy się z przerażeniem, gdzie skończy się ta czarna spirala i jak uciec z pułapki.
Kreacja psychologiczna ojca i jego toksycznej, w zasadzie pasożytniczej, relacji z dziećmi (w psychologii funkcjonuje określenie „parentyfikacja”) nasuwa skojarzenia z „Legendą o samobójstwie” Davida Vanna. Jednak o ile w „Legendzie…” ojciec głównego bohatera był tylko niedojrzałym, rozchwianym psychicznie szantażystą emocjonalnym, ojciec z „Naszego chłopca” jest nie tylko samolubnym manipulantem, ale i brutalnym katem.
Narrator relacjonuje swoją historię w sposób beznamiętny i lakoniczny, do końca nie wychodzimy też poza jego perspektywę. Z jednej strony pogłębia to poczucie klaustrofobii, pułapki, w której tkwią obaj bracia; z drugiej – uczyniło książkę uboższą niż mogłaby być (brakowało mi zwłaszcza spojrzenia na całą sytuację z perspektywy matki – jest ona ważną aktorką w dramacie, a widzimy ją tylko oczami synów). Ciężko zinterpretować dwuznaczny epilog; mam swoją hipotezę, ale nie wiem, czy słuszną. Jeśli pominąć tę nieco zbijającą z tropu końcówkę, „Nasz chłopak” to prosta, właściwie jednowątkowa, opowieść ubrana w proste słowa. Studium współuzależnienia, które robi wrażenie przede wszystkim jako portret zaburzonych relacji i bezradnego strachu przed szaleństwem silniejszego.
koniec
9 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Groza na rajskich wyspach
Anna Nieznaj

17 VI 2019

Upał, roznegliżowane dziewczęta, ocean, egzotyczne pieśni i potrawy, malaria, trąd, muchy, demony z Otchłani. Czyli „Śpiew potępionych”, czwarta odsłona „Teatru węży”, cyklu Agnieszki Hałas o czarnym magu zwanym Krzyczącym w Ciemności – w całkowicie zaskakujących dekoracjach.

więcej »

Zatrzymać koło
Beatrycze Nowicka

16 VI 2019

„Koło Osheim”, czyli zwieńczenie „Wojny Czerwonej Królowej” nie powinno rozczarować czytelników, którzy zdążyli polubić trylogię o księciu Jalanie.

więcej »

Obraz niezdecydowania
Jarosław Loretz

15 VI 2019

„Malowidło” Grzegorza Gajka próbuje uwieść czytelnika klasyczną opowieścią grozy o opętanym portrecie młodego dżentelmena. Niestety, i do klasyki daleko, i do opętania nie tędy droga.

więcej »

Polecamy

Dwadzieścia sroczych ogonów

Na rubieżach rzeczywistości:

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Milczenie ryb
— Agnieszka Hałas

W oparach chloru
— Agnieszka Hałas

Martwy człowiek wygląda jak krewetka
— Agnieszka Hałas

Babcia w kuchni lata nago, Józek goni ją z szufladą: o pisaniu scen miłosnych
— Agnieszka Hałas

9 sposobów na opowiadanie
— Agnieszka Hałas

Raz, dwa, Edward już cię ma! – redaktorki Esensji omawiają „Zmierzch”
— Agnieszka Hałas, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj

Mediewistka z błędną etykietką
— Agnieszka Hałas

Zimny oddech Ankou
— Agnieszka Hałas

Niebezpieczne związki, mroczne tajemnice
— Agnieszka Hałas

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.