Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Piotr Gacek
‹Ina Benita›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIna Benita
Data wydania9 listopada 2018
Autor
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-88-2
Format336s. 142×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Z pasją i sercem

Esensja.pl
Esensja.pl
„Ina Benita” to nie tylko biografia gwiazdy przedwojennego filmu teatru oraz znakomity obraz polskiego życia kulturalnego przed laty. To także rewizja pochopnych i krzywdzących oskarżeń, w przypadku tej aktorki o kolaborację z hitlerowcami.

Joanna Kapica-Curzytek

Z pasją i sercem

„Ina Benita” to nie tylko biografia gwiazdy przedwojennego filmu teatru oraz znakomity obraz polskiego życia kulturalnego przed laty. To także rewizja pochopnych i krzywdzących oskarżeń, w przypadku tej aktorki o kolaborację z hitlerowcami.

Piotr Gacek
‹Ina Benita›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIna Benita
Data wydania9 listopada 2018
Autor
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-88-2
Format336s. 142×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Autor krok po kroku odtwarza fakty z życia Janiny Benity Luny hrabianki Florow-Bułhakówny (takie było jej pełne rodowe imię i nazwisko). Już jako dziecko marzyła o aktorskiej karierze. Po paru latach spędzonych na pensji w Paryżu ukończyła w Warszawie Kursy Wokalno-Dramatyczne H. J. Hryniewieckiej. Zadebiutowała w teatrzyku komediowym, brała udział w spektaklach kabaretowych. Wkrótce rozwinęła się jej wielka filmowa kariera. Z czasem także została aktorką teatralną. Nie dała się jednak zawodowo ani prywatnie zaszufladkować jako uśmiechająca się promiennie „naiwna blondyneczka” (farbowała włosy na platynę). Jej aktorski warsztat był jak na owe czasy bardzo nowoczesny. Miała też (niespełnione) ambicje reżyserskie i scenopisarskie – próby możemy ocenić sami, czytając opublikowany na końcu książki scenariusz jej autorstwa. Piotr Gacek dostrzega podobieństwa jej emploi z Kaliną Jędrusik, ja przypomniałabym w tym miejscu jeszcze postać Marilyn Monroe. Za życia Iny Benity nazywano ją nazywano „polską Mae West”. W książce znajdziemy wiele zdjęć i fotosów filmowych, co z pewnością pozwoli nam wyrobić sobie własne zdanie.
Piotr Gacek pisze o wszystkim niezwykle zajmująco. Książka przynosi nam solidną wiedzę dotyczącą – wspaniale opowiedzianej – historii polskiego kina oraz kulturalnych dziejów Warszawy najpierw w latach przedwojennych, a później także podczas okupacji. Książka pełna jest szczegółów, a przy tym czyta się ją jednym tchem. Podziwiamy znakomicie zagrane role Iny Benity – świadczą o tym liczne cytaty z recenzji. Słuchamy opowieści o tym, jak obracała się wśród elity towarzyskiej stolicy. Śledzimy jej życie prywatne i historię małżeństw. Piotr Gacek oparł swoją opowieść na licznych źródłach, przede wszystkim na bezpośrednich rozmowach z Lidią Wysocką i Krystyną Marynowską, które z Iną Benitą się przyjaźniły.
Wybuch drugiej wojny światowej sprawił, że dawny świat odszedł w przeszłość. Kariera filmowa Iny Benity została przerwana. Wkrótce aktorka podjęła działalność w jawnych teatrach polskich w Warszawie. Autor poświęca tym kwestiom bardzo dużo miejsca, starannie wyjaśniając ówczesne realia i niuanse dotyczące instytucji kultury w okupowanej stolicy. To bardzo ważne fragmenty tej biografii. Widzimy tu jasno, że wysuwanie oskarżeń Iny Benity (oraz innych artystów) o kolaborację w tym kontekście jest bardzo pochopne i świadczy o nieznajomości rzeczy (tu odsyłam do książki, gdzie przeczytamy, jak rzeczywiście było). Dość powiedzieć, że otoczenie zapamiętało aktorkę jako bezpośrednią, zawsze uczynną i po prostu dobrego człowieka. Jawne teatry polskie zaś często były przykrywką do działalności podziemnego ruchu oporu, w czym Ina Benita także wydawała się także mieć swój udział. Są w książce dowody na to, że raczej pomagała ludziom niż kolaborowała.
Oczywiście nie pomógł aktorce jej wojenny romans z austriackim wojskowym. Ale i tutaj autor jest bardzo ostrożny w ocenach. Nie żyliśmy w tamtych latach, nie ferujmy wyroków, skąd wiemy jak było… A może wyglądało to tak jak w „Miesiącu Matki Boskiej” Marka Hłaski, że „teraz, w czasie wojny miłość jest więcej warta niż kiedy indziej. Każda miłość”. Ostatnie miesiące życia Iny Benity, jak przeczytamy w biografii, były jakże dramatyczne i nie przypominały ani trochę filmowej bajki. Ślad po artystce, jak zaznacza Piotr Gacek, urywa się pod koniec powstania warszawskiego, ale są też tropy wskazujące na to, że nie bezpowrotnie…
„Ina Benita” to znakomicie udokumentowana biografia, napisana z pasją i sercem. Cieszy, że jej autor Piotr Gacek ocala blask tej wybitnej postaci polskiego filmu, teatru i kabaretu, oczyszczając ją z nieprzemyślanych, krzywdzących ocen. Inspiracją do napisania tej książki była, jak zdradza, fascynacja pięknym fotosem aktorki na okładce przedwojennego czasopisma „Kino”. „Życie [Iny] Benity przypomina przesuwające się klatki filmowe”, jak pisze. I rzeczywiście, lektura książki to potwierdza. Otrzymaliśmy biografię kobiety, która (co wtedy oczywiste nie było) cieszyła się niezależnością. Aktorki, która była zjawiskowo piękna i utalentowana. Wojna (jak zresztą wielu innym) przekreśliła cały jej dorobek i odebrała przyszłość. W jej życiu, które tak kochała – nie brakowało szczęścia, ale były też i dramaty.
koniec
31 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rozum jak różowe okulary
Joanna Kapica-Curzytek

20 II 2019

Amerykański kognitywista i ceniony popularyzator nauki proponuje w „Nowym Oświeceniu” spojrzenie na otaczający nas świat przez różowe okulary – czyli racjonalnie, przez pryzmat faktów naukowych. Lektura w wielu miejscach nas zaskoczy.

więcej »

Czy w Rosji można być stoikiem?
Miłosz Cybowski

19 II 2019

„Pawilon szósty”, zbiór czterech historii autorstwa Antona Czechowa, dowodzi bardzo wyraźnie, że rosyjski autor jest mistrzem krótkich form literackich. Teksty dłuższe, choć utrzymane w tym samym klimacie i niepozbawione celnych obserwacji, pozostawiają jednak trochę do życzenia.

więcej »

Mała Esensja: Tajemnice i tarapaty
Marcin Mroziuk

18 II 2019

Druga część przygód Marianny i Miłosza w niesamowitej krainie wynalazców i konstruktorów będzie bez wątpienia fascynującą lekturą dla młodych czytelników. „Imaginarium. Ogród Leonarda” przynosi bowiem wyjaśnienie wielu zagadek, które pojawiły się w „Gildii Wynalazców”, a Agnieszka Stelmaszyk potrafi zaskoczyć nas tutaj jeszcze większą liczbą nagłych zwrotów akcji niż w pierwszym tomie serii .

więcej »

Polecamy

Zapchajdziura

Na rubieżach rzeczywistości:

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Rozum jak różowe okulary
— Joanna Kapica-Curzytek

Klasyka powraca
— Joanna Kapica-Curzytek

Właściwie dlaczego pan pisze?
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia australijskiej prowincji
— Joanna Kapica-Curzytek

Do końca alfabetu
— Joanna Kapica-Curzytek

Dżanus o Dżerzim
— Joanna Kapica-Curzytek

Brexitania przed krokami w nieznane
— Joanna Kapica-Curzytek

Satyra w tekście na ostro
— Joanna Kapica-Curzytek

„W zeszłym roku nie miałem wakacji”
— Joanna Kapica-Curzytek

„Małe kobietki” i ich autorka
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.