Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Alan Alexander Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright
‹Nowe przygody Kubusia Puchatka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe przygody Kubusia Puchatka
Tytuł oryginalnyThe Best Bear in all the World
Data wydania22 sierpnia 2018
Autorzy
PrzekładMichał Rusinek
Wydawca Znak
CyklKubuś Puchatek
ISBN978-83-240-4933-2
Format136s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Powrót Misia o Małym Rozumku
[Alan Alexander Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright „Nowe przygody Kubusia Puchatka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nowe przygody Kubusia Puchatka” to miła, sympatyczna książeczka, która jednak stoi na z góry straconej pozycji przy próbie porównywania jej z pierwowzorem.

Konrad Wągrowski

Powrót Misia o Małym Rozumku
[Alan Alexander Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright „Nowe przygody Kubusia Puchatka” - recenzja]

„Nowe przygody Kubusia Puchatka” to miła, sympatyczna książeczka, która jednak stoi na z góry straconej pozycji przy próbie porównywania jej z pierwowzorem.

Alan Alexander Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright
‹Nowe przygody Kubusia Puchatka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe przygody Kubusia Puchatka
Tytuł oryginalnyThe Best Bear in all the World
Data wydania22 sierpnia 2018
Autorzy
PrzekładMichał Rusinek
Wydawca Znak
CyklKubuś Puchatek
ISBN978-83-240-4933-2
Format136s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Kubuś Puchatek” Alana Alexandre’a Milne’a (a właściwie „Chatka Puchatka”) kończy się tak, że w zasadzie nie powinno się do niego niczego dopisywać. Krzyś odchodzi. Dorasta. Idzie do szkoły. Opuszcza Stumilowy Las i swych przyjaciół, tak jak każdy z nas kiedyś porzucił swoje zabawki i czas dzieciństwa. Ktoś kiedyś napisał, że jest to najsmutniejszy fragment w dziejach światowej literatury i coś w tym jest. I naprawdę trudno do tego cokolwiek dodawać, choć przecież z pewnością wszyscy miłośnicy opowieści o Misiu o Małym Rozumku czuli zawsze niedosyt, że cała jego historia zamknęła się w kilkunastu opowiadankach zmieszczonych w dwóch małych książeczkach.
Nie dziwi więc, że – wbrew woli samego Milne’a – podejmowane są próby pisania kontynuacji (nie wspominając już o wciąż żywym świecie telewizyjno-kinowego, disnejowskiego Kubusia – ale to przecież nie jest kanon z samego założenia). Kilka lat temu David Benedictus zaprezentował „Powrót do Stumilowego Lasu”, który uczynił bezpośrednią kontynuacją opowieści Milne’a. U niego Krzyś chodzi do szkoły, ma dużo mniej czasu niż kiedyś, ale jednak nadal odwiedza swoich przyjaciół, wprowadzając do zabaw i przygód wiele swoich nowych, szkolnych doświadczeń. Dziewięćdziesięciolecie urodzin Dzielnego Misia, Przyjaciela Prosiaczka, Pocieszyciela Kłapouchego zaowocowało kolejną książką – „Nowymi przygodami Kubusia Puchatka”.
Tym razem powstało dzieło autorstwa aż czworga autorów i autorek – Briana Sibleya, Kate Saunders, Jeanne Willis i Paula Brighta. Każde z nich napisało jedno opowiadanie powiązane z jedną z pór roku. Nie jest to kontynuacja – to raczej dodanie nowych opowieści do pakietu klasycznych, które chronologicznie należałoby umieścić gdzieś między historyjkami z „Kubusia Puchatka” i „Chatki Puchatka” (świadczy o tym choćby fakt, że Kubuś i Prosiaczek mieszkają wciąż w osobnych domach, a przecież chyba wszyscy pamiętam, że po przewaleniu się nadrzewnego domu Sowy, Prosiaczek oddał jej swoje mieszkanko, przeprowadzając się do Kubusia). Ale wróćmy do pór roku. Paul Bright opisał jesień, w czasie której Krzyś przygotowuje się do przedstawienia o świętym Jerzym, a Prosiaczek boi się smoka. Brian Sibley wziął na tapet zimę, wykorzystując jedno ze starych zdjęć Christophera Robina Milne, na którym oprócz misia trzyma on… pluszowego Pingwinka. No i oczywiście ów Pingwinek trafia do Stumilowego Lasu, a wszyscy idą na sanki. W opowieści wiosennej autorstwa Jeanne Willis Kłapouchy obawia się o swój oset, ponieważ dojrzał w lesie innego osła. Wreszcie Kate Sanunders, nawiązując do wyprawy po Biegun Północny, tym razem każe bohaterom szukać źródeł Nilu – a dzieje się to oczywiście latem.
Wszyscy autorzy bardzo mocno starają się naśladować styl Aleksandra Alana Milne’a i jego pomysły. Zwierzęta zachowują swoje charaktery, dużo dzieje się w warstwie językowej, oczywiście nie zabraknie zabawnych nieporozumień. Historie są bardzo ciepłe, sympatycznie zabawne, mocno osadzone w specyfice oryginalnej historii. Michał Rusinek tłumaczy to wszystko oczywiście też w stylu Ireny Tuwim. Ale… Jednak czegoś brakuje. Opowieści są bardzo bezpieczne, przez co jawią się jako wtórne. Nie powodują szczerego rozbawienia, nie powodują wzruszenia, nie potrafią tworzyć wrażenia, że powracamy do pięknego świata dzieciństwa. I właściwie trudno jest mi powiedzieć, czy jest to specyfika wieku czytelnika, czy jednak tego, że twórcy nie potrafią odkryć tej bożej iskry, która kierowała Alanem Alexandrem Milne, gdy pisał tę najpiękniejszą w dziejach książkę dla dzieci. To chyba są jednak za wysokie progi dla współczesnych autorów, a może po prostu brakuje im spaceru z małym synkiem po ogrodzie przypominającym ogromny las? Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka. Każde z opowiadanek ma swój urok, z pewnością młodym czytelnikom mogą przypaść do gustu. Ale dorosłych w czasie już nie przeniesie…
koniec
3 lutego 2019

Komentarze

04 II 2019   11:08:10

Tak na marginesie dodam, że kiedyś próbowałam napisać opowiadanie dla dzieci na konkurs. I pomyslałam sobie, że może coś o gadających zwierzątkach. Usiadłam, zwierzątka wymyśliłam szybko, ale, kurczę, co one miałyby robić, żeby coś się działo w tym opowiadaniu... Podziwiam Milne'a właśnie za to, że w Stumilowym Lesie cały czas się coś dzieje - są to wydarzenia akurat dla dziecięcego czytelnika, bez mroku, przemocy, a przecież ciekawie.
I tak, mnie też zasmuciła scena pożegnania Krzysia z Puchatkiem.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Bukiet godzien podziwu
Marcin Mroziuk

24 VIII 2019

Wprawdzie w pięknie wydanym „Ilustrowanym inwentarzu kwiatów” pierwszoplanową rolę odgrywa warstwa graficzna, ale towarzyszący rysunkom roślin tekst Virginie Aladjidi też czyta się z zainteresowaniem. Co istotne, przyjemność z tej lektury mogą mieć zarówno dzieci, jak i dorośli czytelnicy.

więcej »

Mała Esensja: Wiedza nie musi być nudna
Joanna Kapica-Curzytek

23 VIII 2019

Autor książki „Puk, puk! Zastałem króla?” znalazł znakomitą receptę na to, jak zaprzyjaźnić współczesnych młodych czytelników z postaciami i wydarzeniami z historii.

więcej »

PRL w kryminale: Rzeźnik wyklęty i zdradziecki inteligent
Sebastian Chosiński

22 VIII 2019

W latach 50. ubiegłego wieku Andrzej Piwowarczyk był jednym z najpopularniejszych autorów kryminałów w Polsce Ludowej. Stworzona przez niego postać kapitana Gleba, chociaż krótko, to jednak dorównywała popularnością późniejszemu komiksowemu kapitanowi Żbikowi czy filmowemu porucznikowi Borewiczowi. Ba! trafiła nawet na karty opowieści rysunkowej. A po raz pierwszy pojawiła się w opowiadaniu (czy też mikropowieści) „Stary zegar”.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe kłamstwa

Na rubieżach rzeczywistości:

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Kochając Diego, nienawidząc Maradony
— Konrad Wągrowski

Najtrudniejsza decyzja
— Konrad Wągrowski

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
— Konrad Wągrowski

Sympatyczny seryjny morderca
— Konrad Wągrowski

Finał poniżej oczekiwań
— Konrad Wągrowski

Inwazja ekojaszczurów
— Konrad Wągrowski

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.