Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 kwietnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Lee Child
‹Czas przeszły›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas przeszły
Tytuł oryginalnyPast Tense
Data wydania16 stycznia 2019
Autor
PrzekładJan Kraśko
Wydawca Albatros
CyklJack Reacher
ISBN978-83-8125-467-0
Format448s. 125×195mm
Cena35,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Motel na uboczu

Esensja.pl
Esensja.pl
„Czas przeszły” Lee Childa ma bardziej zwięzłą strukturę od poprzednich powieści cyklu o Reacherze, mniej dygresji i obserwacji, za to bardzo wciągającą, dynamiczną akcję. Doskonała rozrywka.

Konrad Wągrowski

Motel na uboczu

„Czas przeszły” Lee Childa ma bardziej zwięzłą strukturę od poprzednich powieści cyklu o Reacherze, mniej dygresji i obserwacji, za to bardzo wciągającą, dynamiczną akcję. Doskonała rozrywka.

Lee Child
‹Czas przeszły›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas przeszły
Tytuł oryginalnyPast Tense
Data wydania16 stycznia 2019
Autor
PrzekładJan Kraśko
Wydawca Albatros
CyklJack Reacher
ISBN978-83-8125-467-0
Format448s. 125×195mm
Cena35,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Chociaż powieści Lee Childa z Jackiem Reacherem mają liczne i niekwestionowane zalety i słusznie zapracowały na swą renomę, rzadko o której można powiedzieć, że ma perfekcyjną konstrukcję. No, może za wyjątkiem „61 godzin”, które imponowały jednością miejsca (odcięte od świata miasteczko) i czasu (tytułowe godziny). Poza tym jednak zwykle fabuła skacze z miejsca na miejsce, Reacher podróżuje, tu znajdzie jakiś dowód, tu zademonstruje jak samodzielnie można poradzić sobie z pięcioma zakapiorami, tu spędzi miły wieczór z niewysoką i sympatyczną brunetką. Ale na to, by misternie poprowadzone wątki splotły się w precyzyjnie zaplanowanej kulminacji zwykle nie mamy co liczyć. Ale oczywiście i tak nikt nad tym łez nie rozlewa, bo ważniejszy jest sam Reacher, specyficzne poczucie humoru, garść interesujących faktów czy też nierzadkie celne obserwacje na temat współczesnej Ameryki.
Przyszły mi do głowy te rozważania o precyzji i spójności podczas lektury najnowszej powieści Lee Childa „Czas przeszły”, bo jawi się ona nieco jak zaprzeczenie tej tezy. Po kilku ostatnich pozycjach właśnie takich „swobodnie podróżniczych” tym razem otrzymujemy książkę nieco krótszą, za to dużo bardziej precyzyjną, napisaną w taki sposób, że aż prosi się by od razu przenosić ją na ekran. Jack Reacher podróżując, jak to on, trafia na drogowskaz do miasteczka Laconia. Ta nazwa mocno mu się kojarzy – to stąd pochodził jego ojciec, o którym sam bohater w sumie niewiele wie. Reacher nie ma w sumie (jak zwykle) nic lepszego do roboty, postanawia więc przeprowadzić małe śledztwo w sprawie przeszłości własnej rodziny. I od razu zaskoczenie – w archiwach nic ciekawego nie może znaleźć. Musi więc zacząć drążyć nieco głębiej…
Równolegle toczy się drugi, z pozoru niepowiązany wątek. Dwoje młodych Kanadyjczyków, podróżujących nieco zdezelowaną Hondą Civic w drodze na Florydę, musi zatrzymać się w pewnym leśnym motelu. Ich samochód najwyraźniej rozkraczył się na dobre. W motelu są jedynymi gośćmi, a czteroosobowa obsługa, z pozoru przyjazna i pomocna, zaczyna zachowywać się odrobinie dziwnie… To zresztą tylko początek niepokojących wydarzeń, a my, wychowani na amerykańskich thrillerach, w których z reguły odosobniony motel niczego dobrego nie zapowiada, zaczynamy powoli domyślać się, co się może święcić…
I oczywiście więcej nie powinienem zdradzać. Powiem jednak, że oba wątki ładnie przeplatają się, dostarczając kolejnych informacji na temat tajemnicy rodziny Reachera i zagadki motelu, by połączyć się ostatecznie w naprawdę świetnie poprowadzonym, dramatycznym finale. Finale, który nie pozawala oderwać się od lektury (choć akurat to cecha większości powieści o Reacherze) i finale, który świetnie sprawdziłby się na filmie. Może ktoś się pokusi, obsadzając w głównej roli jakiegoś bardziej rosłego aktora?
koniec
11 lutego 2019

Komentarze

11 II 2019   10:26:55

Co do ponownej ekranizacji, to L.Child przyznał niedawno, że ma powstać serial z Reacherem dla którejś ze streamingowych platform, w którym to główny bohater ma bardziej przypominać książkowy oryginał pod względem fizycznym.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zakochani i buntownicy
Joanna Kapica-Curzytek

17 IV 2019

Powieść „mówi” Szekspirem i rozbrzmiewa piosenkami Eda Sheerrana. „Niespodziewanie jasna noc” można uznać za manifest pokoleniowy dwudziestolatków. Młodym ludziom zawsze niełatwo jest pogodzić swoje marzenia z rzeczywistością współczesnego świata.

więcej »

Pani detektyw Delicado
Joanna Kapica-Curzytek

13 IV 2019

Ósmy tom barcelońskiej serii kryminalnej z parą detektywów Petrą Delicado i Ferminem Garzanem przykuwa uwagę ciekawym historycznym kontekstem. Ale akcja „Milczenia krużganków” i finał zwracają się zupełnie w inną stronę.

więcej »

Walka o dusze wymaga ofiar
Marcin Mroziuk

11 IV 2019

Sięgając po „Diabła Urubu” można się było obawiać, czy debiut Marlona Jamesa został wydany w Polsce z powodu rzeczywistych walorów literackich, czy też jedynie w celu zarobienia na zainteresowaniu twórczością zdobywcy Nagrody Bookera. Na szczęście powieść ta – choć nie jest najlepszą w dorobku Jamajczyka – okazuje się lekturą naprawdę wartą uwagi.

więcej »

Polecamy

„Osacza nas zewsząd wug!”

Na rubieżach rzeczywistości:

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jack Reacher wysiada z autobusu
— Konrad Wągrowski

W duchu Alistaira Macleana
— Konrad Wągrowski

Pogodne wyłamywanie palców
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Marzec 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Wewnętrzny smutek Reachera
— Konrad Wągrowski

Gdzie kucharek sześć…
— Anna Kańtoch

Sekcja specjalna zawsze lojalna
— Marcin Łuczyński

Krótko o książkach: Grudzień 2004
— Artur Długosz

Śmiertelne skutki uczynności
— Artur Długosz

Tajemnica małego miasteczka
— Artur Długosz

Tegoż autora

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

Runie ta chwiejna konstrukcja
— Konrad Wągrowski

Po rozstaniu rodziców
— Konrad Wągrowski

Na dwóch różnych nutach
— Konrad Wągrowski

Egzystencjalizm rewolwerowców
— Konrad Wągrowski

Demiurg
— Konrad Wągrowski

Sceny z życia smoków
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.