Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Alicia Giménez-Bartlett
‹Milczenie krużganków›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMilczenie krużganków
Tytuł oryginalnyEl silencio de los claustros
Data wydania27 lutego 2019
Autor
PrzekładMaria Raczkiewicz-Śledziewska
Wydawca Noir sur Blanc
CyklDelicado i Garzón
ISBN978-83-7392-643-1
Format300s. 145×235mm
Cena35,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Pani detektyw Delicado
[Alicia Giménez-Bartlett „Milczenie krużganków” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ósmy tom barcelońskiej serii kryminalnej z parą detektywów Petrą Delicado i Ferminem Garzanem przykuwa uwagę ciekawym historycznym kontekstem. Ale akcja „Milczenia krużganków” i finał zwracają się zupełnie w inną stronę.

Joanna Kapica-Curzytek

Pani detektyw Delicado
[Alicia Giménez-Bartlett „Milczenie krużganków” - recenzja]

Ósmy tom barcelońskiej serii kryminalnej z parą detektywów Petrą Delicado i Ferminem Garzanem przykuwa uwagę ciekawym historycznym kontekstem. Ale akcja „Milczenia krużganków” i finał zwracają się zupełnie w inną stronę.

Alicia Giménez-Bartlett
‹Milczenie krużganków›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMilczenie krużganków
Tytuł oryginalnyEl silencio de los claustros
Data wydania27 lutego 2019
Autor
PrzekładMaria Raczkiewicz-Śledziewska
Wydawca Noir sur Blanc
CyklDelicado i Garzón
ISBN978-83-7392-643-1
Format300s. 145×235mm
Cena35,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Autorka jest uznaną w Hiszpanii autorką książek detektywistycznych, niektóre z nich doczekały się adaptacji filmowej. Została wyróżniona prestiżowymi nagrodami literackimi: Premio Nadal (w 2011 roku), oraz Premio Planeta (2015). Powieści kryminalne zaczęła pisać pod wpływem Patricii Cornwell. Utwory Alicii Giménez Bartlett są znane u nas, wszystkie poprzednie tomy z Petrą Delicado zostały wydane u nas przez wydawnictwo Noir Sur Blanc. „Milczenie krużganków” pierwotnie ukazało się w oryginale w 2009 roku.
Detektyw Petra Delicado zostaje wezwana do klasztoru sercanek w Barcelonie. Okazało się, że pracujący tam mnich, historyk sztuki, został zamordowany. Badane przez niego zmumifikowane ciało błogosławionego zakonnika zniknęło w tajemniczych okolicznościach. Nie ma zbyt wielu śladów, informacji jest niewiele – trudno jest znaleźć śledczym jakikolwiek punkt zaczepienia, od którego można byłoby zacząć wyjaśnianie całej sprawy.
Szkoda tylko, że długo, długo na to czekamy. Choć „Milczenie krużganków” jest kryminałem, okazuje się, że w gruncie rzeczy większą część akcji tej powieści wypełniają, nazwijmy to, „sceny z życia prywatnego detektyw Delicado”. Petra ma trzeciego męża, a czas spędzany w domu wypełnia jej zajmowanie się regularnie odwiedzającymi ojca dziećmi z jego pierwszego małżeństwa. Rezolutne dzieciaki są z początku na Petrę obrażone, są tarcia i konflikty, które główna bohaterka próbuje w różny sposób łagodzić. Wiele miejsca autorka poświęca także wątkowi małżeństwa detektyw Delicado i Marcosa. To najsłabsze ogniwo książki: zabiegi Petry, by dbać o związek są tak sztuczne, jak wyjęte z poradników. Chyba że autorka miała na myśli coś w rodzaju pastiszu: wtedy wszystko wygląda trochę lepiej.
Również niemałą część tej - w sumie dosyć obszernej powieści – wypełniają dialogi między Petrą a jej partnerem Ferminem Garzanem. Nie za bardzo widać tu, że śledztwo z ich udziałem toczy się do przodu, wszystko jest raczej statyczne, przegadane. Sceny z życia komisariatu ukazują raczej ospałe i mało dynamiczne środowisko. Zanim zacznie się coś, co przypomina opisy pracy policji przy dochodzeniach – znacznie przekraczamy połowę książki.
Opis na czwartej stronie okładki „Milczenia krużganków” może sugerować, że będziemy mieć do czynienia z czymś na kształt „Imienia róży” - zapewne nie do końca wierną kopią, ale zbliżoną choć klimatem do klasycznego dzieła Umberto Eco. Ciekawym zabiegiem jest także próba powiązania akcji powieści z wydarzeniami historycznymi w Katalonii w 1909 roku (i to właśnie na ich setną rocznicę ukazała się w Hiszpanii ta książka). Chodzi o la Setmana Tràgica, Tragiczny Tydzień, podczas którego robotnicy protestowali przeciwko wcielaniu ich do armii hiszpańskiej i wysłaniu ich na wojnę do Maroka. Protesty obróciły się także przeciwko kościołowi katolickiemu, który był postrzegany przez protestujących jako „burżuazyjny” i sprzyjający wykorzystywaniu robotników.
Problem w tym, że opisywane w powieści wydarzenia zupełnie nie mają nic wspólnego z rozwojem akcji. Także wątek nobliwych darczyńców klasztoru, szanowanej rodziny Piñol i Riudepera okazuje się przez autorkę porzucony. Wyjaśnienie tajemniczego morderstwa okazuje się w sumie stosunkowo banalne i współczesne, co może trochę rozczarować kogoś, nastawionego na tropienie zapowiadanych na okładce historycznych tajemnic. Książka broni się jednak ciekawie zarysowanymi postaciami, siostra przełożona sercanek chwilami w zabawny sposób wykracza poza stereotyp introwertycznej i apodyktycznej „władczyni”.
„Milczenie krużganków” zapewne będzie atrakcyjną lekturą przede wszystkim dla tych, którzy znają poprzednie tomy cyklu z Petrą Delgado. Zawsze dobrze się dowiedzieć, co nowego słychać u bohaterów znanych z poprzednich książek. Pozostałym czytelnikom - owszem, przeczytanie nie zaszkodzi, ale fajerwerków w barcelońskich krużgankach nie należy się spodziewać.
koniec
13 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wespół w zespół – spojrzenie zza kulis
Anna Nieznaj

16 VI 2019

Antologia grupy literackiej Harda Horda zawiera dwanaście opowiadań w różnych konwencjach fantastyki, opartych na motywie przekraczania granic – po jednym tekście na każdą autorkę z grupy. Należy do nich niżej podpisana, więc jeszcze tylko tego brakowałoby, żeby to była recenzja! Spokojnie. To reportaż uczestniczący.

więcej »

Obraz niezdecydowania
Jarosław Loretz

15 VI 2019

„Malowidło” Grzegorza Gajka próbuje uwieść czytelnika klasyczną opowieścią grozy o opętanym portrecie młodego dżentelmena. Niestety, i do klasyki daleko, i do opętania nie tędy droga.

więcej »

Wielkie lustro
Joanna Kapica-Curzytek

14 VI 2019

„Morze wewnętrzne” zalicza się do klasyki reportażu. Zawarty tu obraz prowincjonalnej Japonii z lat 60. XX wieku jest nostalgiczny i wyjątkowej urody.

więcej »

Polecamy

Dwadzieścia sroczych ogonów

Na rubieżach rzeczywistości:

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Brzydkie obrazki
— Jacek Jaciubek

Mężczyzna, który był kobietą, czyli o Hiszpanii inaczej
— Jacek Jaciubek

Tegoż autora

Wielkie lustro
— Joanna Kapica-Curzytek

W pogoni za ideałem
— Joanna Kapica-Curzytek

Uczyniwszy na wieki wybór
— Joanna Kapica-Curzytek

Vanja jest wolna
— Joanna Kapica-Curzytek

Zupa szrekowa smakuje lepiej
— Joanna Kapica-Curzytek

Zbrodnia i baskijskie pinxtos
— Joanna Kapica-Curzytek

Gorzka strona amerykańskiego marzenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy w życiu komuś się krzywo ułożyło…
— Joanna Kapica-Curzytek

Okruchy tamtych dni
— Joanna Kapica-Curzytek

Przy filiżance herbaty
— Joanna Kapica-Curzytek

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.