Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Martyna Raduchowska
‹Łzy Mai›

WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁzy Mai
Data wydania4 lipca 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCzarne światła
ISBN978-83-280-5459-2
Format416s. 133×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 27,59 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kiedy oślepią cię czarne światła
[Martyna Raduchowska „Łzy Mai”, Martyna Raduchowska „Spektrum” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Cyberpunkowa powieść „Spektrum” Martyny Raduchowskiej, nominowana w tym roku do nagrody im. Zajdla, to nietypowa kontynuacja „Łez Mai”, wyróżnionych Kwazarem za propagowanie wartości naukowych w literaturze. Bo jest to też rasowe science fiction – najlepszej próby.

Anna Nieznaj

Kiedy oślepią cię czarne światła
[Martyna Raduchowska „Łzy Mai”, Martyna Raduchowska „Spektrum” - recenzja]

Cyberpunkowa powieść „Spektrum” Martyny Raduchowskiej, nominowana w tym roku do nagrody im. Zajdla, to nietypowa kontynuacja „Łez Mai”, wyróżnionych Kwazarem za propagowanie wartości naukowych w literaturze. Bo jest to też rasowe science fiction – najlepszej próby.

Martyna Raduchowska
‹Łzy Mai›

WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁzy Mai
Data wydania4 lipca 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCzarne światła
ISBN978-83-280-5459-2
Format416s. 133×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 27,59 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Czytelnicy, którzy znają Martynę Raduchowską jako autorkę rozpoczętej „Szamanką od umarlaków” serii fantasy, mogą mocno się zdziwić. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie inną konwencją fantastyki i innym stylem jej realizacji.
„Łzy Mai”, pierwszy tom cyklu „Czarne światła”, opisuje traumatyczne doświadczenia, które spotkały porucznika Jareda Quinna podczas poprzedzonych zamachem terrorystycznym zamieszek oraz proces przywracania go do zdrowia, wymagający zabiegów i technologii, których użycie nie jest w pełni zgodne ze światopoglądem pacjenta. Jared wraca do służby w mieście odmienionym: po buncie części policyjnych androidów i krwawej eksplozji narastających wcześniej społecznych konfliktów.
Dlaczego „Spektrum” jest kontynuacją nietypową? Chronologicznie rozgrywa się bowiem nie po „Łzach Mai”, lecz równolegle do nich. Stanowi jakby kolejną warstwę nakładaną na wymalowany poprzednio obraz. Tom drugi zaczyna się dokładnie w tym samym momencie, co pierwszy: dosłownie tym samym zdaniem, w samym centrum tragicznych wydarzeń zamachu, jednak z punktu widzenia nie Jareda, lecz Mai – jego policyjnej adroidki-partnerki. Wraz z porucznikiem poznajemy na nowo miasto po zamieszkach, ścigamy sprawców realnych zbrodni i demony w jego własnej – zmodyfikowanej – głowie, natomiast z Mayą zaglądamy głębiej pod podszewkę wydarzeń: w przyczyny społeczne i psychologiczne Buntu, buntu ludzi i buntu maszyn.

Martyna Raduchowska
‹Spektrum›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpektrum
Data wydania3 października 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCzarne światła
ISBN978-83-280-4524-8
Format416s. 135×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 27,59 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tytułowe czarne światła to metafora emocji, których mechanizmy analizuje zwłaszcza „Spektrum”, posługując się przydatną w tym kontekście figurą androida (z eleganckimi ukłonami w stronę replikantów z klasyki gatunku). Autorka, wykształcona w dziedzinie psychologii, kryminologii i neurobiologii, stworzyła powieści, w których z jednej strony jest intrygująca fabuła kryminalna (kto zabił?) i thrillerowe napięcie (i co teraz?), lecz z drugiej – nie należy połykać tych książek zbyt szybko, by nie przeoczyć, jak wnikliwe jest tu spojrzenie na niejednoznaczne reakcje i uczucia postaci. A jest to niejednoznaczność fundamentalnie wyrastająca z poczynionych założeń fantastyczno-naukowych: temat ludzkiej tożsamości (jako jednostki? jako gatunku?) równocześnie odwieczny filozoficznie i gorący futurystycznie.
Świat przedstawiony to klaustrofobiczno-dekadenckie wielkie miasto – w którym przepaść między najbogatszymi a najbiedniejszymi nie dała się już zasypać ani iluzją równych praw, ani złudną nadzieją farmaceutycznego wspomagania umysłów. Uważny czytelnik doceni liczne nawiązania do toczących się obecnie debat o nadziejach i lękach co do przyszłości. Podane przy tym w formie atrakcyjnej historii z bohaterami, z którymi nie chce się rozstawać. Czekam na tom trzeci.
koniec
5 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Most donikąd
Joanna Kapica-Curzytek

21 IX 2019

Trzynaście lat wyczekiwaliśmy na nową powieść Markusa Zusaka. „Gliniany most” mocno jednak rozczarowuje.

więcej »

Miasto zawieszone w powietrzu
Beatrycze Nowicka

20 IX 2019

Atutem „Jedynego”, najnowszej powieści Pawła Majki, jest przyjemny koncept wyjściowy, choć przydałoby się, żeby autor włożył więcej wysiłku w przedstawianie czytelnikowi uniwersum i bohaterów.

więcej »

PRL w kryminale: Naziści w dzielnicy czerwonych latarni
Sebastian Chosiński

19 IX 2019

Jeśli ktoś taki, jak Andrzej Kobar, istniał naprawdę – okazał się twórcą tylko jednej mikropowieści. Wielce prawdopodobne więc, że jest to po prostu pseudonim jakiegoś uznanego autora, który postanowił sobie nieco dorobić, pisząc kryminał, a jednocześnie chcąc zachować anonimowość. „Zielony volkswagen” ukazał się pierwotnie w 1963 roku i nawiązywał do peerelowskiej propagandy, która nakazywała w niemal każdym Niemcu zza żelaznej kurtyny widzieć byłego nazistowskiego zbrodniarza.

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Pech i krwawe demony
— Anna Nieznaj

Esensja czyta: Lipiec 2015
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ida po drugiej stronie lustra
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Obcy z głębin
— Anna Nieznaj

Prywatne dramaty
— Anna Nieznaj

W niewoli bóstwa i jego skrzydlatych
— Anna Nieznaj

Absolutnie uroczy dżentelmen
— Anna Nieznaj

Niewrogie przejęcie
— Anna Nieznaj

Groza na rajskich wyspach
— Anna Nieznaj

Wespół w zespół – spojrzenie zza kulis
— Anna Nieznaj

Rewolucja!
— Anna Nieznaj

Wiedźmie kłamstwa
— Anna Nieznaj

Żarty żartami, a Breslau płonie
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.