Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Kazimierz Szymeczko
‹Gołąbek niepokoju›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGołąbek niepokoju
Data wydania5 marca 2019
Autor
Wydawca Literatura
SeriaWojny dorosłych – historie dzieci
ISBN978-83-7672-610-6
Format88s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, historyczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Straszny listonosz i ptasi posłańcy
[Kazimierz Szymeczko „Gołąbek niepokoju” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Gołąbek niepokoju” w naprawdę przystępny sposób przybliża dzieciom burzliwy okres powstań śląskich. Młodzi czytelnicy z dużym zainteresowaniem śledzą tę opowieść przede wszystkim dlatego, że Kazimierz Szymeczko przedstawia ówczesne wydarzenia z perspektywy ich rówieśnika, a nie mniej istotny od wydarzeń historycznych jest rozwój małej ptasiej hodowli głównego bohatera.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Straszny listonosz i ptasi posłańcy
[Kazimierz Szymeczko „Gołąbek niepokoju” - recenzja]

„Gołąbek niepokoju” w naprawdę przystępny sposób przybliża dzieciom burzliwy okres powstań śląskich. Młodzi czytelnicy z dużym zainteresowaniem śledzą tę opowieść przede wszystkim dlatego, że Kazimierz Szymeczko przedstawia ówczesne wydarzenia z perspektywy ich rówieśnika, a nie mniej istotny od wydarzeń historycznych jest rozwój małej ptasiej hodowli głównego bohatera.

Kazimierz Szymeczko
‹Gołąbek niepokoju›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGołąbek niepokoju
Data wydania5 marca 2019
Autor
Wydawca Literatura
SeriaWojny dorosłych – historie dzieci
ISBN978-83-7672-610-6
Format88s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, historyczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na początku dowiadujemy się, że mieszkający w Bytomiu Gustlik parkę gołębi pocztowych dostał na ósme urodziny i szybko przeszło mu rozczarowanie, że prezentem nie były buty. No cóż, na bosaka przecież też można chodzić, a obserwowanie własnych ptaków i troszczenie się o nie okazało się wspaniałym zajęciem. Zresztą chłopiec doskonale wiedział, że w domu się nie przelewało, bo chociaż wojna skończyła się kilka miesięcy wcześniej, to ojciec nie wrócił jeszcze z niemieckiej armii, do której został wcielony jako poddany cesarza Wilhelma II. W dodatku innym Ślązakom wcale nie żyło się dużo lepiej i nie tylko Gustlik obawiał się, czy listonosz nie przyniesie wiadomości o śmierci kogoś bliskiego.
Co gorsza, nie zanosiło się, aby sytuacja miała się szybko poprawić. Dla regionu nadchodziły trudne czasy, gdyż koniec wojny okazał się dopiero początkiem walki o Górny Śląsk. Ledwie chłopiec mógł nacieszyć się z powrotu ojca i wujka, a wkrótce martwił się już, czy nie przytrafiło im się coś złego w trakcie kolejnego powstańczego zrywu. Zresztą Gustlik też miał swój wkład w przygotowania do powstań – jego gołębie przenosiły wiadomości przez granicę polsko-niemiecką. Jednocześnie główny bohater próbował zrozumieć, czemu Niemcy nie chcieli odejść i zostawić Bytomia Polakom, a w przemyśleniach nieco pomogły mu rozmowy ze stacjonującym tam francuskim żołnierzem.
Co istotne,„Gołąbek niepokoju” jest lekturą nie tylko o dużych walorach edukacyjnych, ale również mogącą naprawdę wciągnąć młodych czytelników. Śledząc perypetie Gustlika i jego rodziny, a przy tym oglądając mocno oddziałujące na emocje ilustracje Magdaleny Pilch, łatwiej zapamiętają, o co walczyli w powstaniach Ślązacy. Dzieci zrozumieją też, że w przypadku takich konfliktów na tle narodowościowym niezwykle trudno znaleźć rozwiązanie, które byłoby sprawiedliwe i zadowalające dla wszystkich zwaśnionych stron, szczególnie kiedy decyzje zapadają gdzieś daleko od ludzi tam żyjących. Z pewnością warto zaś, aby z tym fragmentem naszej historii zapoznały się dzieci mieszkające zarówno na Śląsku, jak i w innych regionach Polski.
koniec
14 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Jak Grześ został pisarzem
Marcin Mroziuk

19 V 2019

O tym, że Grzegorz Kasdepke doskonale rozumie dziecięce oczekiwania, z pewnością nie trzeba przekonywać fanów jego twórczości. Potwierdza to też „Bezu-bezu i spółka”, gdzie autor przedstawia swoje szkolne przygody. Przy czym są to historyjki zarówno prawdziwe, jak i całkowicie zmyślone, ale wszystkie one mają co najmniej jedną wspólną cechę – są naprawdę zabawne.

więcej »

Krajobraz po „wyzerowanym” kraju
Sebastian Chosiński

18 V 2019

Być może to przypadek, a może zamierzone działanie – w każdym razie książka Wojciecha Tochmana o współczesnej, choć naznaczonej piętnem okrutnej przeszłości Kambodży ukazała się równo czterdzieści lat po obaleniu zbrodniczego reżimu Czerwonych Khmerów Pol Pota. Domyślacie się więc już zapewne, że „Pianie kogutów, płacz psów” nie jest przyjemną lekturą. Ale za to na pewno jest lekturą ważną, która choć trochę pozwala zrozumieć, jak rodzi się ludobójstwo.

więcej »

Krótko o książkach: Książka (powinna być) zakazana
Marcin Osuch

17 V 2019

– Jak astronomowie zobaczyli czarną dziurę?

– Czarnej dziury nie widać, bo ona pochłania nawet światło.

– To skąd wiadomo, że ona jest?

więcej »

Polecamy

Kto tu jest chory?

Na rubieżach rzeczywistości:

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.