Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Marta Kisiel
‹Toń›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułToń
Data wydania23 maja 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCykl wrocławski
ISBN978-83-280-4515-6
Format416s. 135×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Żarty żartami, a Breslau płonie
[Marta Kisiel „Toń”, Marta Kisiel „Nomen Omen” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Marta Kisiel, autorka nominowanej w tym roku do nagrody im. Zajdla „Toni”, znana jest z błyskotliwie dowcipnego stylu, jednak sama „Toń” powieścią humorystyczną nie jest. Opisane z werwą wątki codzienne dryfują w coraz mroczniejsze tajemnice rodzinne i historyczne oraz w malowniczą fantastyczną grozę.

Anna Nieznaj

Żarty żartami, a Breslau płonie
[Marta Kisiel „Toń”, Marta Kisiel „Nomen Omen” - recenzja]

Marta Kisiel, autorka nominowanej w tym roku do nagrody im. Zajdla „Toni”, znana jest z błyskotliwie dowcipnego stylu, jednak sama „Toń” powieścią humorystyczną nie jest. Opisane z werwą wątki codzienne dryfują w coraz mroczniejsze tajemnice rodzinne i historyczne oraz w malowniczą fantastyczną grozę.

Marta Kisiel
‹Toń›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułToń
Data wydania23 maja 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCykl wrocławski
ISBN978-83-280-4515-6
Format416s. 135×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jako jeden z podstawowych wyznaczników urban fantasy podaje się nie tyle samą „magię w mieście”, ile to, by owa magia była z opisywanym miastem powiązana w jakiś szczególny sposób, budując niepowtarzalny nastrój. W przypadku polskich tekstów wykorzystujących tę konwencję często nie sposób uciec od prostej konkluzji, że gdziekolwiek u nas nieco mocniej zanurzy się człowiek w chłodną otchłań czasu – natrafi na wojenne okropności. Tak też dzieje się we wrocławskich książkach Marty Kisiel.
„Toń” sprawdza się na wszystkich poziomach fabularnych, ładnie je ze sobą splatając. Gdy jeszcze toczą się z pozoru codzienne, niewinne wydarzenia, opis skrzy się dowcipem, jednak szybko schodzimy głębiej i nie jest nam już do śmiechu. Bardzo lubię w fantastyce te momenty, kiedy zaczyna się poważniejsze psychologiczne spojrzenie na konsekwencje „przygód” wynikających z fantastycznej intrygi. Tutaj mamy rodzinę – z pozoru tak wesoło opisaną, no, może pełną zdziwaczałych pań. A potem drążymy głębiej. I głębiej. I już ciotka, która nakazuje: „Po pierwsze, nigdy nie wpuszczać nikogo za próg. Po drugie, nigdy nie zostawiać pustego mieszkania. Po trzecie, nigdy nie wspominać, co się stało z rodzicami” – przestaje być zabawna. Co jednak najciekawsze, spodziewamy się tu rzecz jasna sensacji i czarów – i tak, dostajemy je oczywiście! – jednak to analiza rodzinnego układu w tym wszystkim wychodzi najlepiej.
Nie, żebym uważała, że czegoś brakuje wątkowi nadprzyrodzonemu. Jest bardzo plastyczny, malarski. Buduje niesamowite dekoracje, zanurzone w historycznych okropnościach – i wypuszcza w ten horror galerię nie do końca ludzkich bytów, dodając każdemu z nich indywidualny charakter.

Marta Kisiel
‹Nomen Omen›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNomen Omen
Data wydania5 lutego 2014
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCykl wrocławski
ISBN978-83-2800-837-3
Format135×202mm
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, groza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Bardzo udane jest połączenie tych poziomów: humoru, psychologii, przerażających faktów historycznych i fantastycznej wizji. Przejścia następują płynnie, bez dysonansów tonacji, a to co wydaje się dziwactwem czy farsowym żartem – czasem jest czymś o wiele poważniejszym czy smutniejszym, jak w życiu. „Toń” to nie powieść-jednorazówka; zdecydowanie zasługuje na czytelniczy powrót, po to, by rozpoznać te wszystkie rozsiane po tekście wcześniejsze tropy i smaczki, oraz dla okrutnego piękna fantastycznych obrazów.
„Toń” można czytać jako powieść całkowicie samodzielną, należy jednak do cyklu wrocławskiego – poprzedzona w kolejności ukazywania się przez „Nomen Omen”. Jest w „Toni” jedna scena wizji, której czytelnik nieznający „Nomen Omen” nie zrozumie, ale to drobiazg. Można jak ja – zacząć i od „Toni”, choć psuje to pewne fabularne niespodzianki „Nomen Omen”. Dla mnie nie stanowiło to problemu, tylko zachętę, by od razu sięgnąć po tom formalnie (choć nie chronologicznie) pierwszy. W „Nomen Omen” mamy te same elementy, jednak może jeszcze nie z taką wprawą zmieszane. Kiedy znamy już „Toń”, z jej płynnym operowaniem zmianami nastroju i tonacji, tu można odnieść wrażenie niespójności: współczesne sceny rodzajowe są tak brawurowo zabawne, że gdy potem wpadamy w wojenny koszmar (może wręcz straszniejszy niż w „Toni”? Albo to moje subiektywne postrzeganie) – kontrast jest jednak zbyt wielki.
Mimo to lektura pierwszego tomu również sprawiła mi przyjemność – po prostu drugi jest jeszcze lepszy. „Nomen Omen” to rozrywkowa fantastyka z przerażającym wtrętem historycznym (w roli kluczowego elementu fabularnego), „Toń” to nawet nie tylko dobre urban fantasy – to… po prostu dobra książka.
koniec
21 maja 2019

Komentarze

20 VII 2020   19:18:10

"Tutaj mamy rodzinę – z pozoru tak wesoło opisaną".
Nie, wcale nie. Bohaterki od początku pokazywane są jako niezbyt miłe osoby zaplątane w potwornie toksyczne relacje.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

PRL w kryminale: Skradziony samochód z niespodziewanym bagażem
Sebastian Chosiński

15 X 2021

Kradzieże samochodów stały się prawdziwą plagą w Polsce dopiero w latach 90. XX wieku, ale już dekadę wcześniej nie brakowało – zwłaszcza w dużych miastach – zorganizowanych grup, które polowały na wybrane marki. Ten właśnie proceder Danuta Frey(-Majewska) traktuje jako punkt wyjścia fabuły „Fiata z placu Teatralnego” – kolejnej jej mikropowieści wydanej w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Cudzego nie znacie: Krew ojców
Miłosz Cybowski

14 X 2021

„Ceremony of Ashes” Jaysona Roberta Ducharme’ego to krótka nowela o zemście. Taka, w której brak szczęśliwych zbiegów okoliczności i happy endu.

więcej »

Polecamy

Zawsze szach, nigdy mat

Stulecie Stanisława Lema:

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Mam tę moc, czyli o prawdziwych skarbach
— Zofia Marduła

Tegoż twórcy

Krewni i znajomi różowego królika
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Umieranie w śniegu
— Anna Nieznaj

Uśmiech towarzyszki Kamli
— Anna Nieznaj

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pralinka na mroczne czasy
— Anna Nieznaj

Obcy z głębin
— Anna Nieznaj

Prywatne dramaty
— Anna Nieznaj

W niewoli bóstwa i jego skrzydlatych
— Anna Nieznaj

Absolutnie uroczy dżentelmen
— Anna Nieznaj

Niewrogie przejęcie
— Anna Nieznaj

Groza na rajskich wyspach
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.