Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Małgorzata Karolina Piekarska
‹Tropiciele›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTropiciele
Data wydania16 marca 2016
Autor
IlustracjeAgnieszka Świętek
Wydawca Nasza Księgarnia
ISBN978-83-10-12997-0
Format256s. 140×202mm
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Nowe życie po drugiej stronie Wisły
[Małgorzata Karolina Piekarska „Tropiciele” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Tropicielach” z zapartym tchem możemy śledzić przygody gimnazjalistów próbujących rozwikłać zagadkę wiążącą się z wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat. Intrygująca fabuła doprawiona odrobiną humoru i uczuciowości sprawia, że powieść Małgorzaty Karoliny Piekarskiej powinna przypaść do gustu nie tylko rówieśnikom bohaterów.

Marcin Mroziuk

Nowe życie po drugiej stronie Wisły
[Małgorzata Karolina Piekarska „Tropiciele” - recenzja]

W „Tropicielach” z zapartym tchem możemy śledzić przygody gimnazjalistów próbujących rozwikłać zagadkę wiążącą się z wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat. Intrygująca fabuła doprawiona odrobiną humoru i uczuciowości sprawia, że powieść Małgorzaty Karoliny Piekarskiej powinna przypaść do gustu nie tylko rówieśnikom bohaterów.

Małgorzata Karolina Piekarska
‹Tropiciele›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTropiciele
Data wydania16 marca 2016
Autor
IlustracjeAgnieszka Świętek
Wydawca Nasza Księgarnia
ISBN978-83-10-12997-0
Format256s. 140×202mm
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie da się ukryć, że harcerstwo nie jest obecnie tak popularne jak w czasach PRL-u. Ba, dla wielu nastolatków paradowanie w mundurku kojarzy się po prostu ze strasznym obciachem. Początkowo tak myślał też Kuba, który właśnie przeprowadził się z rodzicami z Żoliborza na Saską Kępę. Główny bohater „Tropicieli” po prostu nie chciał mieć nic wspólnego z musztrą, pompkami i całym tym syfem, a na zbiórkę trafił zaś tylko dlatego, że musiał czekać na młodszą siostrę Olę, która uparła się, żeby zostać zuchem. I to tylko dzięki temu spotkał Jagodę, która szybko zawładnęła jego myślami… Aby mieć pretekst do jej spotykania, dołączył do tytułowego harcerskiego zastępu, a wkrótce zrozumiał również, że w ten sposób może zyskać nowych kumpli.
Oczywiście nie wszystko w harcerstwie przypadło Kubie do gustu. Ciężką próbą okazała się dla niego choćby akcja pomocy seniorom – chłopak nawet nie przypuszczał, jak bardzo może być zapuszczone mieszkanie samotnej starszej pani. W ogólnym rozrachunku plusów było jednak więcej niż minusów, dzięki czemu możemy z zainteresowaniem obserwować, jak główny bohater wraz z Tropicielami podąża tropem tajemnic związanych z ręcznie malowanymi pocztówkami, które znalazł na strychu domu odziedziczonego po dziadku. Okazuje się, że ich twórcą był krewny Kuby, z którym wiąże się z kolei opowieść o ukrytym skarbie. Jak łatwo się domyślić, rozpala to wyobraźnię młodych ludzi i nie zrażają się początkowymi niepowodzeniami, lecz próbują odnaleźć wiadomość, którą podobno malarz ukrył na jednym ze swoich dzieł. A jakby tego było mało, to pocztówki wzbudzają zainteresowanie pewnego typa spod ciemnej gwiazdy…
W „Tropicielach” znajdziemy nie tylko naprawdę wciągającą historię przygodową, ale i przekonująco nakreślone portrety młodych bohaterów. Małgorzata Karolina Piekarska ukazuje w swej powieści, jak trudne dla nastolatka jest wyrwanie z dotychczasowego środowiska i nawiązywanie nowych znajomości, a także jak ważne w tym wieku są przyjaźnie i pierwsze miłości. Co istotne, choć bohaterowie książki to harcerze, to bynajmniej nie są oni rodem z minionej epoki, lecz tak jak ich rówieśnicy uwielbiają gry komputerowe i nie rozstają się z komórkami. Autorka umiejętnie wplotła też w fabułę całkiem sporo informacji o Saskiej Kępie oraz o powstaniu warszawskim, dzięki czemu być młodzi czytelnicy może – podobnie jak Kuba – bardziej zainteresują się przeszłością swego miasta i historią własnej rodziny.
koniec
26 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Układ dla obojga idealny
Joanna Kapica-Curzytek

14 VII 2020

„Współlokatorzy” to komedia romantyczna, oparta na ciekawym układzie pomiędzy dwójką obcych sobie współmieszkańców, którzy mieli się nie widywać ani nie kontaktować.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Wielka Historia przy kawiarnianym stoliku
Sebastian Chosiński

13 VII 2020

To jedna z tych książek, po które warto sięgać zawsze i wszędzie. Traktując ją przede wszystkim jako ostrzeżenie – przed totalitarnym reżimem i własnymi słabościami. Egipski noblista Nadżib Mahfuz wpisał się „Karnakiem” w nurt politycznej literatury rozliczeniowej. Stanął tym samym obok Arthura Koestlera i Aleksandra Sołżenicyna. Choć stylistycznie jest od nich bardzo daleki.

więcej »

Niestrawione dzieci rewolucji
Joanna Kapica-Curzytek

12 VII 2020

Baskijska powieść „Samotny mężczyzna” porusza problemy ludzi oddanych wypalonym, przebrzmiałym ideom. Chcą na nowo wrócić do normalności, ale piętno przeszłości nie daje o sobie zapomnieć.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.