Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jujja Wieslander
‹Mama Mu na zjeżdżalni›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMama Mu na zjeżdżalni
Tytuł oryginalnyMamma Mu åker rutschkana
Data wydania15 maja 2019
Autor
PrzekładMichał Wronek-Piotrowski
IlustracjeSven Nordqvist
Wydawca Zakamarki
CyklMama Mu
ISBN978-83-7776-189-2
Format28s. 225×300mm; oprawa twarda
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 22,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Wielki plusk
[Jujja Wieslander „Mama Mu na zjeżdżalni” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Widząc rysunek na okładce i tytuł książki Jujji Wieslander, nie można mieć wątpliwości, co tym razem wymyśli tytułowa bohaterka, ale oczywiście w niczym nie zmniejsza to przyjemności, z jaką dzieci przeczytają „Mamę Mu na zjeżdżalni”.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Wielki plusk
[Jujja Wieslander „Mama Mu na zjeżdżalni” - recenzja]

Widząc rysunek na okładce i tytuł książki Jujji Wieslander, nie można mieć wątpliwości, co tym razem wymyśli tytułowa bohaterka, ale oczywiście w niczym nie zmniejsza to przyjemności, z jaką dzieci przeczytają „Mamę Mu na zjeżdżalni”.

Jujja Wieslander
‹Mama Mu na zjeżdżalni›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMama Mu na zjeżdżalni
Tytuł oryginalnyMamma Mu åker rutschkana
Data wydania15 maja 2019
Autor
PrzekładMichał Wronek-Piotrowski
IlustracjeSven Nordqvist
Wydawca Zakamarki
CyklMama Mu
ISBN978-83-7776-189-2
Format28s. 225×300mm; oprawa twarda
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 22,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Fani serii o Mamie Mu niejednokrotnie byli już świadkami, jak zainspirowana dziecięcymi zabawami próbowała ona robić rzeczy, które innym krowom nie przyszłyby nawet do głowy. Nie inaczej jest, kiedy na brzegu jeziora, tuż przy pastwisku, pojawia się zjeżdżalnia. Pluskanie i radosny śmiech chłopców i dziewczynek świadczą wszak, że korzystanie z niej musi dawać wiele frajdy. Nic dziwnego więc, że kiedy tylko dzieci pójdą do domu, Mama Mu w towarzystwie Pana Wrony postanawia przyjrzeć się z bliska nowemu urządzeniu.
Jak łatwo się domyślić, główna bohaterka pozostaje głucha na uwagi skrzydlatego przyjaciela, który próbuje przekonać ją, że zjeżdżalnia jest za wąska dla krowy, a wejście na drabinkę jest w jej przypadku niewykonalne. Wkrótce możemy się przekonać, że Mama Mu nie tylko nie ma zamiaru zrezygnować ze swych planów, ale skutecznie namawia do pomocy marudzącego chwilę wcześniej Pana Wronę! I choć tym razem w trakcie wypróbowywania zjeżdżalni pojawią się pewne komplikacje, to oczywiście wszystko dobrze się skończy. Najważniejsze zaś jest to, że dzieci doskonale się bawią obserwując wyczyny odważnej krowy oraz niezwykle skomplikowane plany Pana Wrony, który wiernie ją wspiera.
Nie da się też ukryć, że perypetie Mamy Mu i jej skrzydlatego przyjaciela śmieszą czytelników w dwójnasób dzięki wspaniałym rysunkom Svena Nordqvista (czy widzieliście wcześniej na przykład kompletnie przemoczoną krowę, której z przejęcia oklapły rogi?). A wszystko to sprawia, że „Mama Mu na zjeżdżalni” w pełni spełni oczekiwania wielbicieli cyklu Jujji Wieslander i na pewno będą oni wielokrotnie wracać do tej zabawnej historii.
koniec
2 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Nie jedzcie bajkowych kucyków
Wojciech Gołąbowski

19 VIII 2019

Czy można napisać cokolwiek odkrywczego o dziewiątym już tomie opowiadań o przygodach Jakuba Wędrowycza?

więcej »

Klepsydra nad morzem
Joanna Kapica-Curzytek

18 VIII 2019

Klimat wakacji, burze dorastania i pięknie opisane ludzkie emocje. „Moje lato w Tenby”, choć schematyczne, mocno broni się rozmachem i niepowtarzalną atmosferą wielowątkowej opowieści.

więcej »

Nekrofil z Poznania
Sebastian Chosiński

17 VIII 2019

To zaskakujące, że spośród wszystkich polskich seryjnych morderców, ten najbardziej odrażający jest najmniej znany. Ukazała się wprawdzie na jego temat przed pięcioma laty książka, ale jej nakład był niewielki. Dobrze więc, że przed paroma tygodniami „Martwe ciała” Michała Larka i Waldemara Ciszaka zostały wznowione. Szkoda tylko, że w opowieści o Edmundzie Kolanowskim autorzy tak mało miejsca poświęcają jego biografii.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe kłamstwa

Na rubieżach rzeczywistości:

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Idziemy do lekarza
— Joanna Kapica-Curzytek

Pochwała różnorodności
— Joanna Kapica-Curzytek

Tajemnica Maestra
— Marcin Mroziuk

Mamy psa!
— Joanna Kapica-Curzytek

Historia na wesoło
— Marcin Mroziuk

Wielka przygoda małych przedmiotów
— Joanna Kapica-Curzytek

Najtrudniejszy punkt dnia
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak z czerwonym smokiem wojowano
— Marcin Mroziuk

Muzyka porywająca polskie serca
— Marcin Mroziuk

Na wakacje!
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Młodzi poszukiwacze skarbów
— Marcin Mroziuk

Śpioch w Warszawie
— Marcin Mroziuk

Tajemnice nie tylko królewskie
— Marcin Mroziuk

Jak przegrał głupi malarz
— Marcin Mroziuk

Ziarno prawdy ukryte w legendzie
— Marcin Mroziuk

Trudne chwile
— Marcin Mroziuk

I męskie dziwki mogą marzyć o miłości
— Marcin Mroziuk

Nowe życie po drugiej stronie Wisły
— Marcin Mroziuk

Prostaczek o złotym sercu
— Marcin Mroziuk

Magia i ekologia
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.