Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Anna Brzezińska
‹Woda na sicie›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWoda na sicie
Data wydania5 września 2018
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06549-5
Format352s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekfantastyka, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wiedźmie kłamstwa
[Anna Brzezińska „Woda na sicie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bohaterka najnowszej powieści Anny Brzezińskiej kłamie; nieustannie, bezczelnie i złośliwie, a okruchy prawdy w jej hipnotyzującej, okrutnej opowieści są jak tytułowa „Woda na sicie” – nie sposób ich uchwycić.

Anna Nieznaj

Wiedźmie kłamstwa
[Anna Brzezińska „Woda na sicie” - recenzja]

Bohaterka najnowszej powieści Anny Brzezińskiej kłamie; nieustannie, bezczelnie i złośliwie, a okruchy prawdy w jej hipnotyzującej, okrutnej opowieści są jak tytułowa „Woda na sicie” – nie sposób ich uchwycić.

Anna Brzezińska
‹Woda na sicie›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWoda na sicie
Data wydania5 września 2018
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06549-5
Format352s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekfantastyka, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Stylistycznie jest to powieść doskonała. Rytm rozdziałów wyznaczają jak refren protokoły przesłuchań uwięzionej przez inkwizycję niewiasty. Kim jest ona w zasadzie? Nie wiemy. Córką wioskowej ladacznicy? Wiedźmą z lasu, wspólniczką zbójców? Luksusową kurtyzaną, kochanką seneszala? Przesłuchanie ma miejsce w wiosce Cynober, gdzie heretycy dobywają z ziemi vermiglio – bezcenny barwnik ze smoczej krwi. Czy zatem niewiasta ta jest siostrą buntownika, który podaje się za bękarciego potomka rodu władającego tymi ziemiami?
Opowieść wraca w kolejnych cyklach, kiedy już imiona i nazwy własne staną się dla czytelnika jak zaklęcia – wywołują emocje, dreszcz na plecach, gdy mowa o smoku i o trzech synach hrabiego Desiderio, którzy zginęli w rzezi nad rzeką Timori.
Ordynariusz trybunału potwierdza za niepiśmienną niewiastę każde zeznanie własną ręką, informując wcześniej o zadanych jej torturach. Śladu tych kaźni trudno jednak szukać w monologach podsądnej – jawnie kpiących nie tylko z mnichów, lecz i ze wszystkich możnych tego świata. To domniemana wiedźma, z samego dna swojego poniżenia, dopóty ma władzę nad słuchaczami, dopóki splata swoje opowieści tysiąca i jednej nocy, ciągle na nowo. Gdy już nam się wydaje, że doszliśmy wreszcie prawdy, choćby i niewidocznej dla inkwizytorów, obraz znów się rozpada.
Taka to jest właśnie powieść, w której istotny jest sam proces splatania historii w kolejnych narracyjnych cyklach. Niezwykle kunsztowna konstrukcja ujęta przy tym w lekkość potoczystego stylu. Czytelników znających wcześniejsze powieści i opowiadania Anny Brzezińskiej nie zaskoczy mistrzostwo operowania językiem.
Fantaści „Wody na sicie” nie przeoczyli – nominowana jest w tym roku i do nagrody im. Zajdla, i do nagrody im. Żuławskiego – jednak to ten rodzaj fantastyki, który mogą czytać też osoby przekonane, że nie jest to w żadnym razie fantasy, tylko… No właśnie? „Taka dziwna książka” – zawsze rozbraja mnie ten wytrych, pozwalający uciec od zauważania fantastyki w tekstach literatury wysokiej.
Na pewno jest to świat malowany słowem w sposób może mniej dosłowny niż przyjęło się w klasycznym światotworzeniu fantastycznym. Trudno uchwycić granicę między tym, co jest obiektywne – w tym świecie – a pojmowaniem bohaterów. Czy vermiglio jest krwią smoków? Czy żyli tam kiedyś psiogłowcy? Czy w ogóle istnieją zjawiska nadprzyrodzone w tej okrutnej rzeczywistości „dawno, dawno temu”, w której nic nie ważyło życie biedaków?
Jeżeli wcześniejsze teksty Anny Brzezińskiej przeraziły was naturalizmem historycznych realiów pełnych cierpienia – tu będzie tak samo. Jeżeli zachwyciły was pięknem stylu – tu będzie jeszcze lepiej. Jeżeli nie znacie tej autorki – koniecznie przeczytajcie „Wodę na sicie”.
koniec
4 czerwca 2019

Komentarze

04 VI 2019   22:27:21

Oj tam, aż takie okrutne teksty Brzezińskiej nie są. Ani "Wody głębokie na niebo", ani Jagódka. Ale prawdą, że wszystkie są piękne i poetyckie.

04 VI 2019   23:31:47

Jak dla mnie są okrutne, choć nie w taki typowy naturalistyczny sposób.

05 VI 2019   09:59:09

Dla mnie to jest okrucieństwo na poziomie mentalności: to jak ci ludzie widzą siebie nawzajem i jak jednak w naszej kulturze, w naszych czasach to postrzeganie przesuwa się (jest w trakcie przesuwania się) w stronę empatii.

05 VI 2019   17:49:41

Ok, ale w warstwie emocjonalnej czy psychicznej, tych niezwykle eksponowanych w prozie Brzezińskiej, nie wydają się okrutne. Są - jeżeli rozpatrujemy to w kategoriach ogólnoludzkich - znacznie gorsze (dla człowieka), ponieważ obrazują międzyludzką bierność, obojętność i odrzucenie. Bohater wolałby już poczuć negatywny kontakt z drugim człowiekiem, ale rzadko jest mu to dane.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z zegarmistrzowską precyzją
Marcin Mroziuk

13 X 2019

Fani przygód Domenica Jordana aż kilkanaście lat musieli czekać na trzeci tom opowiadań z tym bohaterem. Ich cierpliwość została sowicie wynagrodzona przez Annę Kańtoch, bo „Diabeł w maszynie” nie tylko zawiera pięć niezwykle wciągających historii, ale odkrywa też przed czytelnikami nowe fakty z życia tego wyjątkowego medyka.

więcej »

Reklamy, motele, bary i mieszkańcy
Joanna Kapica-Curzytek

12 X 2019

Książka jest zapisem podróży autora po amerykańskiej prowincji. „Zaginiony kontynent” dokumentuje przebycie prawie czternastu tysięcy mil i wizytę w trzydziestu ośmiu stanach USA.

więcej »

Środkowy rozdział
Beatrycze Nowicka

11 X 2019

„Wściekła pogoda” Friederike Otto raczej stanowi rozszerzenie wiedzy o antropogenicznych zmianach klimatu niż wprowadzenie dla kogoś, kto dopiero próbuje zorientować się w temacie.

więcej »

Polecamy

Koszmarna teofania

Na rubieżach rzeczywistości:

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Listopad 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Paweł Micnas, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
— Magdalena Kubasiewicz

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Styczeń 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Jak dawniej nie będzie
— Jędrzej Burszta

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
— Karina Murawko-Wiśniewska

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

Obcy z głębin
— Anna Nieznaj

Prywatne dramaty
— Anna Nieznaj

W niewoli bóstwa i jego skrzydlatych
— Anna Nieznaj

Absolutnie uroczy dżentelmen
— Anna Nieznaj

Niewrogie przejęcie
— Anna Nieznaj

Groza na rajskich wyspach
— Anna Nieznaj

Wespół w zespół – spojrzenie zza kulis
— Anna Nieznaj

Rewolucja!
— Anna Nieznaj

Żarty żartami, a Breslau płonie
— Anna Nieznaj

Kiedy oślepią cię czarne światła
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.