Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Lindsey Fitzharris
‹Rzeźnicy i lekarze›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRzeźnicy i lekarze
Tytuł oryginalnyThe Butchering Art
Data wydania5 września 2018
Autor
PrzekładŁukasz Müller
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-3754-4
Format320s. 144×205mm
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, non-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W świecie gangreny i ropy
[Lindsey Fitzharris „Rzeźnicy i lekarze” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sala operacyjna kojarzy się z odizolowanym, sterylnym pomieszczeniem, gdzie grupa lekarzy stara się uratować życie pacjenta. Niewielu z nas jest w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której chory operowany jest bez znieczulenia, medyk ma na sobie brudny kitel, a całości zabiegu przygląda się zaciekawiona publiczność. Lindsey Fitzharris w swojej książce „Rzeźnicy i lekarze” zabiera nas w podróż do czasów, w których łatwiej przeżyć było na polu bitwy niż w szpitalu.

Katarzyna Piekarz

W świecie gangreny i ropy
[Lindsey Fitzharris „Rzeźnicy i lekarze” - recenzja]

Sala operacyjna kojarzy się z odizolowanym, sterylnym pomieszczeniem, gdzie grupa lekarzy stara się uratować życie pacjenta. Niewielu z nas jest w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której chory operowany jest bez znieczulenia, medyk ma na sobie brudny kitel, a całości zabiegu przygląda się zaciekawiona publiczność. Lindsey Fitzharris w swojej książce „Rzeźnicy i lekarze” zabiera nas w podróż do czasów, w których łatwiej przeżyć było na polu bitwy niż w szpitalu.

Lindsey Fitzharris
‹Rzeźnicy i lekarze›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRzeźnicy i lekarze
Tytuł oryginalnyThe Butchering Art
Data wydania5 września 2018
Autor
PrzekładŁukasz Müller
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-3754-4
Format320s. 144×205mm
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, non-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Współczesna medycyna osiągnęła poziom niewyobrażalny dla lekarzy z XIX wieku. Przeszczepy serca, ratowanie nienarodzonych dzieci lub operacje na mózgu wydawały się czymś nieosiągalnym. W dawnych czasach umieralność w przypadku zwykłej rany była bardzo wysoka, ropa stanowiła normalny element procesu gojenia – a nawet była określana jako „chwalebna”. Większość zakażeń prowadziła do zgonu, ewentualnie do utraty jednej z kończyn. Powszechnym widokiem na ulicy były kobiety, mężczyźni i dzieci pozbawione ręki lub nogi. Wszelkiego rodzaju złamania nie kończyły się dobrze i dochodziło do zaognienia ran lub gangreny. Szpitale zamiast domami zdrowia nazywane były domami śmierci. Jeżeli ktoś posiadał wystarczające środki finansowe, decydował się na leczenie domowe zamiast pobytu w szpitalu, który jak łatwo się domyślić – również był płatny.
W książce Lindsey Fitzharris zabiera nas do okresu, w którym lekarz był bezradny wobec większości chorób. Wszelkiego rodzaju amputacje odbywały się bez zastosowania środków przeciwbólowych, bez zachowania jakichkolwiek zasad higieny i często przed liczną publicznością, która obserwowała każdy ruch operującego. Sam zawód chirurga nie kojarzył się dobrze i nie należał do specjalnie szanowanych. Chirurg przede wszystkim musiał być silny, a do tego szybki, aby pacjent nie umarł z upływu krwi.
Historia odpowiedziana przez autorkę skupia się na wielkich zmianach jakie zaszły w medycynie i chirurgii w XIX wieku. Pierwsze użycie eteru przez Roberta Listona, które sprawiło, że od tej pory pacjent nie tracił przytomności z bólu, a chirurg nie musiał się już tak spieszyć podczas wykonywania zabiegu. Niezwykle istotne badania Josepha Listera, mające na celu zlikwidowanie zakażeń szpitalnych, tzw. wielkiej czwórki: róży, posocznicy, gangreny szpitalnej oraz ropnicy. Próby przekonania kolejnych grup do tego, że badania za pomocą mikroskopu mogą pomóc w dokonaniu ważnych odkryć, a mycie rąk oraz oczyszczanie narzędzi chirurgicznych ma kluczowe znaczenie dla dobrego przebiegu gojenia.
„Rzeźnicy i chirurdzy” to książka napisana w sposób naprawdę przystępny i posiadająca imponującą bibliografię, która prowadzi nas do kolejnych, bardzo ciekawych pozycji na temat chirurgii w XIX wieku. Autorka opowiedziała historię Josepha Listera w sposób porywający, dzięki czemu w bardzo łatwo przyswajamy wiedzę na temat kluczowych postaci z historii medycyny, przebiegu niektórych chorób oraz dawnych metod leczenia. Zawarte w książce opisy dziwnych medycznych przypadków oraz anegdoty sprawiają, że czyta się ją bardzo szybko i z przyjemnością. Oczywiście bardziej wrażliwe osoby mogą być lekko przerażone opisami zabiegów lub faktem, że prosto z sekcji zwłok udawano się na salę porodową bez umycia rąk, jednak warto przebrnąć przez te momenty w celu pełnego zrozumienia, jak wielkie zmiany zaszły w medycynie w ciągu niecałych dwustu lat.
koniec
11 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Lekkość ruchów okupiona ciężką pracą
Marcin Mroziuk

2 III 2021

Wiele dziewczynek i niektórzy chłopcy marzą o tym, by kiedyś podziwiano ich, gdy będą z gracją tańczyć na scenie. To właśnie dla nich „Mój balet” będzie lekturą nie tylko interesującą, ale również pożyteczną. Aneta Wira-Ostaszyk i Joanna Kończak przedstawiają bowiem wiele informacji, które z jednej strony mogą być przydatne dla młodych czytelników poważnie myślących o karierze baletowej, a z drugiej z pewnością zaciekawią też wielbicieli tańca klasycznego.

więcej »

Mała Esensja: Różnorodny świat zwierząt
Joanna Kapica-Curzytek

1 III 2021

Mała małpka zgubiła swoją mamę. Z pomocą przychodzi motylek. Musi tylko się dowiedzieć, jak mama wygląda.

więcej »

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Niespełnione marzenia
— Katarzyna Piekarz

Siedem dekad poszukiwań
— Katarzyna Piekarz

Cel uświęca środki
— Katarzyna Piekarz

Królestwo zjednoczone
— Katarzyna Piekarz

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Wasale i robale
— Katarzyna Piekarz

Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
— Katarzyna Piekarz

Światy zmyślone
— Katarzyna Piekarz

Podróż do świata grozy
— Katarzyna Piekarz

Schematycznie i przyjemnie
— Katarzyna Piekarz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.