Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Anna Hrycyszyn
‹Zatopić „Niezatapialną”›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZatopić „Niezatapialną”
Data wydania28 lutego 2017
Autor
Wydawca Genius Creations
ISBN978-83-7995-083-6
Format382s. 125×195mm
Cena34,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Kup wMadBooks.pl: 0,00 zł
Kup wSelkar.pl: 29,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Rewolucja!
[Anna Hrycyszyn „Zatopić „Niezatapialną”” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Zatopić «Niezatapialną»” Anny Hrycyszyn to opowieść o piratkach na rzecznym parowcu w fantastycznym świecie. Akcja może za bardzo pędzi na łeb na szyję, tracąc okazję do głębszego oddechu, lecz świat jest oryginalny i – ku mojej czytelniczej nadziei – rozwojowy.

Anna Nieznaj

Rewolucja!
[Anna Hrycyszyn „Zatopić „Niezatapialną”” - recenzja]

„Zatopić «Niezatapialną»” Anny Hrycyszyn to opowieść o piratkach na rzecznym parowcu w fantastycznym świecie. Akcja może za bardzo pędzi na łeb na szyję, tracąc okazję do głębszego oddechu, lecz świat jest oryginalny i – ku mojej czytelniczej nadziei – rozwojowy.

Anna Hrycyszyn
‹Zatopić „Niezatapialną”›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZatopić „Niezatapialną”
Data wydania28 lutego 2017
Autor
Wydawca Genius Creations
ISBN978-83-7995-083-6
Format382s. 125×195mm
Cena34,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Kup wMadBooks.pl: 0,00 zł
Kup wSelkar.pl: 29,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dziarski spis treści już ma wstępie sygnalizuje, z jakim typem historii będziemy mieli do czynienia. W opisie rozdziałów w stylu retro ujął mnie zwłaszcza epilog: „Gdyby ktoś przechodził przypadkiem, czyli ten moment, w którym autorka, wiedziona wrodzoną szlachetnością serca, postanawia oszczędzić czytelnikowi domysłów”. Tak, czytamy przygodową powieść, może nie płaszcza i szpady, ale parowca i pistoletu na pewno.
Tło wydarzeń jest bardzo ciekawe: to wielka rzeka, ze splątanym systemem dopływów i Deltą, skalą przywodząca na myśl Amazonkę, choć niewątpliwie w chłodniejszym klimacie (w pewnym momencie nadchodzą mrozy). Po jej falach pływa parowiec, podrasowany kilkoma malowniczymi steampunkowymi dopalaczami, piracki – a jakże – i do tego z całkowicie damską załogą.
Główna bohaterka, kapitan „Niezatapialnej”, to postać idealnie wręcz wpasowująca się w ducha tego typu romantycznych (w sensie wywrotowym, a nie miłosnym) opowieści: Jollienesse Rożnowski jest zdeklasowaną córką pewnego wysoko postawionego człowieka, którego demokratyczne zapędy doprowadziły do osobistej i rodzinnej katastrofy. Jeśli o mnie chodzi – pomysł-torpeda.
To debiutancka powieść i ma niestety słabości debiutu. Zdecydowanie brakuje pogłębienia: postaci, motywacji, tła; a szkoda, bo to wszystko mogłoby być naprawdę interesujące. Skoro wydarzenia toczą się w zawrotnym tempie, chwilami brakuje umocowania w logice. Gdyby autorka usunęła kilka mniej przemyślanych scen – też nie płakałabym za nimi.
W zasadzie materiału fabularnego byłoby tu i na trylogię, gdyby wykorzystać te wszystkie ścieżki prowadzące głębiej w charaktery postaci czy świetnie pomyślany, lecz tylko lekko naszkicowany świat. Jednak moim zdaniem dobrze się stało, że „Zatopić «Niezatapialną»” jest samodzielną całością. Jest, istnieje, przeczytaliśmy, pierwsze koty za płoty – a równocześnie w żaden sposób nie zamknęło to dróg do dalszej literackiej eksploatacji tak dobrze zapowiadającego się świata.
Jest on zdecydowanie rozwojowy – jak nie z tymi bohaterami, to z innymi, drugo-, trzecioplanowymi albo w ogóle spoza tej historii. Malowniczy krajobraz i parowce jako środek transportu po kraju same w sobie stanowią efektowny i zapadający w pamięć punkt wyjścia. Są też elementy nie tyle magii, ile fantastycznie alternatywnej nauki – tu mamy gogle do widzenia w ciemności, tam coś lata, jak to w steampunku.
Nie zabrakło nawet – w epizodzie – kolei żelaznej, co jakoś czytelnika umiejscawia (pseudo) historycznie, choć to świat zdecydowanie inny, co objawia się chociażby właśnie w nieporównanie większej niż w czasach wiktoriańskich wolności kobiet. Co zresztą też jest chyba częstym motywem steampunku.
Najciekawsze jest jednak całe to tło konfliktu społecznego: strajków górniczych, narastających niepokojów, zamieszek, wreszcie krwawych pacyfikacji kolejnych miejscowości. Z jednej strony mamy arystokratów, oficerów i ministrów – środowisko, z którego wywodzi się przecież nasza bohaterka – a z drugiej zwykłych ludzi, z którymi przyszło jej żyć od wczesnej dorosłości (bo młoda, nawet bardzo, to ona jest nadal). Pochodzenie panny Rożnowski, legenda jej ojca, jest kartą do rozegrania w tych niespokojnych czasach i to był pomysł dobry, oryginalny.
Znowu: nic nie stoi na przeszkodzie, by autorka mogła do tych wątków wrócić, w kolejnych powieściach czy opowiadaniach, teraz, kiedy już będzie mogła rozwinąć je mniej pośpiesznie, uważniej, z większą literacką pewnością i wyczuciem. Zwabiona barwnością świata – czytałabym.
koniec
12 czerwca 2019

Komentarze

10 X 2019   23:30:01

Okładkę złą wstawiliście, to jakaś próbna wersja - oryginalna ma ładniejszą mordkę.

A książka podobała mi się szalenie, do tej pory miło wspominam.

11 X 2019   07:58:23

Ale za to bohaterka ma realistyczną figurę, a nie cyce wystające jak balkon.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dyrektor więzienia
Joanna Kapica-Curzytek

15 XII 2019

„Zimbardo w rozmowie z Danielem Hartwigiem” to cykl siedmiu frapujących wywiadów. Słynny psycholog społeczny opowiada w nich o sobie i swojej pracy.

więcej »

Jak dorośli?
Joanna Kapica-Curzytek

14 XII 2019

Największy kłopot jest z polskim tytułem i opisem wydawcy. Uwaga: „Gorączka świątecznej nocy” to wcale nie świąteczna komedia! Z takim nastawieniem lepiej docenimy jej wartość.

więcej »

Stanisława dalsze perypetie z historią (i nie tylko)
Joanna Kapica-Curzytek

13 XII 2019

U rodziny Bielskich dawne czasy wdzierają się (dosłownie!) do ich mieszkania. „Puk, puk! Otwórzcie drzwi!” to dalszy ciąg ich zmagań z historią.

więcej »

Polecamy

„Bycie” jest kalejdoskopem

Na rubieżach rzeczywistości:

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Fantastyka pod piracką banderą
— Marcin Mroziuk

Tegoż twórcy

Kiedy gwiazdy się na niebie…
— Anna Hrycyszyn

Tegoż autora

Obcy z głębin
— Anna Nieznaj

Prywatne dramaty
— Anna Nieznaj

W niewoli bóstwa i jego skrzydlatych
— Anna Nieznaj

Absolutnie uroczy dżentelmen
— Anna Nieznaj

Niewrogie przejęcie
— Anna Nieznaj

Groza na rajskich wyspach
— Anna Nieznaj

Wespół w zespół – spojrzenie zza kulis
— Anna Nieznaj

Wiedźmie kłamstwa
— Anna Nieznaj

Żarty żartami, a Breslau płonie
— Anna Nieznaj

Kiedy oślepią cię czarne światła
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.