Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Marta Abramowicz
‹Dzieci księży›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzieci księży
Data wydania25 października 2018
Autor
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-79-0
Format224s. 132×210mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Prywatne dramaty
[Marta Abramowicz „Dzieci księży” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Marta Abramowicz po raz kolejny prezentuje kameralne reportaże, dotyczące tym razem dzieci księży, opatrując je nieco obszerniejszym podsumowaniem tła historycznego i społecznego.

Anna Nieznaj

Prywatne dramaty
[Marta Abramowicz „Dzieci księży” - recenzja]

Marta Abramowicz po raz kolejny prezentuje kameralne reportaże, dotyczące tym razem dzieci księży, opatrując je nieco obszerniejszym podsumowaniem tła historycznego i społecznego.

Marta Abramowicz
‹Dzieci księży›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzieci księży
Data wydania25 października 2018
Autor
Wydawca Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN978-83-65853-79-0
Format224s. 132×210mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Podobnie jak w przypadku poprzedniej książki tej autorki na temat związany z Kościołem („Zakonnice odchodzą po cichu”), sięgnęłam po „Dzieci księży”, żeby lepiej poznać własny kraj, społeczeństwo, w którym żyję. Zadowalając się wiedzą bardzo naskórkową, nigdy nie zadawałam sobie pytań o życie mijanych przecież codziennie na ulicy osób.
Reportaż o zakonnicach zrobił na mnie dobre wrażenie. Nie ma w nim taniej sensacji, a pomimo skrótowego potraktowania wywiadów pokazano z odpowiednim szacunkiem nie tylko motywacje powodujące odejście, ale przede wszystkim wstąpienie do zakonu – co wyjaśniało, dlaczego odejście było życiowym dramatem.
Część reportażowa „Dzieci księży” jest jeszcze krótsza. Gdyby nie poprzednia książka, można by mieć wątpliwości, czy autorka potrafi szukać rozmówców wystarczająco skutecznie, lecz to już przecież wiemy. Podtytuł „Nasza wspólna tajemnica” stanowi wskazówkę. Z jednej strony „wszyscy wiedzą, że księża mają dzieci, i co z tego” (to słowa mojego przypadkowego rozmówcy na samo o wspomnienie o tej książce – co stanowi dobrze oddający atmosferę komentarz), a z drugiej – temat jest jawnie drażliwy.
Marcie Abramowicz udało się zebrać garść przykładów: są to historie konkretnych ludzi, którzy – a jednak – mieli potrzebę podzielenia się nimi. To opowieści zazwyczaj bardzo przygnębiające: o odrzuceniu, o braku zdrowej emocjonalnej więzi między kochankami, wikłaniu się kobiet w dziwne, poniżające relacje; o fizycznej nieobecności ojców i próbach wyparcia się dziecka.
Tłem tych wyznań są wyimki z historii Kościoła i cytaty z pism teologicznych oraz wypowiedzi trojga ekspertów (prof. Joanna Tokarska-Bakir, antopolożka i badaczka polskiej kultury, prof. Tomasz Stryjek, historyk, i prof. Tomasz Polak, znany wcześniej pod nazwiskiem Węcławski, teolog i dawniej ksiądz rektor seminarium duchownego, odszedł z Kościoła, gdy ten nie reagował na sprawę molestowania kleryków przez biskupa Paetza). Dodatkowo dla oddania poglądów większej części społeczeństwa autorka przeprowadziła badania ankietowe wśród studentów: psychologii, socjologii i wychowania fizycznego. Książkę kończy rozdział o teolożce Ucie Ranke-Heinemann, z którą Marta Abramowicz rozmawiała osobiście.
Prof. Tomasz Polak podsumowuje główny temat w sposób niepozostawiający wątpliwości: „Dla instytucji ważne jest, aby zawrócić z fałszywej drogi kogoś, kto na nią wszedł, uratować, zmusić do wycofania się. Kobiety z dzieckiem nikt nie bierze pod uwagę, nikt o niej nie myśli. Podstawowym celem jest utrzymanie księdza w zasobach. (…) Czy ksiądz odczuwa wagę sprawy? Najczęściej nie odczuwa. Ksiądz wdał się relację, w którą nie powinien się wdać. Sprawa nie ma znaczenia. Jest zakłóceniem. (…) To nie jest do wytłumaczenia dla kogoś z zewnątrz. Ta nieczułość, wgryziona hipokryzja, która nie jest przeżywana jako hipokryzja”. Konkluduje bezlitośnie, patrząc z własnej perspektywy byłego rektora seminarium: „Pod tym względem księża są skrzywdzeni, bo ich życie seksualne jest oddzielone od wartości. Nie czują, że robią krzywdę, bo sami są skrzywdzeni. To jest degradacja wewnętrzna związana z uczuciami seksualnymi. Nie wolno im wziąć odpowiedzialności za drugiego człowieka, za związek, za miłość, bo toby oznaczało wyjście z kościelnego świata. Można się co najwyżej z tego wyspowiadać”.
Dla czytelnika niezwiązanego z Kościołem głównym wnioskiem płynącym z opisanych przypadków, wypowiedzi ekspertów i cytowanych teologów jest bardzo silne wrażenie nieprzystawalności dwóch obrazów świata: współczesnego świeckiego i dawnego, nadal obecnego w Kościele. Większość Polaków, również tych wierzących i praktykujących, bardzo już zdążyła przesiąknąć ideami równości. Głęboko wierzące Polki mogą mieć nadal (bo mają…) wątpliwości, czy stosować skuteczną antykoncepcję, ale wydaje mi się, że mało której przyszłoby do głowy myśleć o sobie w takich kategoriach, w jakich kobiety są traktowane przez dawne pisma. Myślimy o tym jako o zabytku kultury. Cytujemy, ale z uśmiechem; nie odnosimy tego do siebie.
Powstaje pytanie, gdzie kończy się takie podejście. Jak patrzy na świat młody chłopiec, całkowicie uformowany przez seminarium, w którym pozostaje tabu nawet temat możliwej reformy znoszącej celibat. Nawykliśmy brać za oczywistość: prawa kobiet, prawa dzieci, choćby samą demokratyczną równość bez różnic stanowych, a czy nie jest różnicą stanową właśnie, pamiątką feudalizmu, przekonanie o wyższości księdza nad ludźmi świeckimi?
Z zewnątrz można obserwować spokojnie, lecz dla osób głęboko wierzących są to wielkie osobiste dramaty.
koniec
12 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ten okrutny XX wiek: Pokonani, ale nie zwyciężeni
Sebastian Chosiński

12 V 2021

19 kwietnia przypadła kolejna rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. I z tej właśnie okazji wydawnictwo MG opublikowało nową powieść historyczną Roberta Żółtka – „Ogień i pył. Ostatnia wiosna Mordechaja Anielewicza”, która jest niemal kronikarską, choć przedstawioną w formie beletrystycznej, relacją z przebiegu tego skazanego od samego początku na klęskę zrywu.

więcej »

Prawda ukryta pod powierzchnią
Marcin Mroziuk

11 V 2021

Wbrew znanemu powiedzeniu „Zimne wody Wenisany” spokojnie można byłoby ocenić po okładce, bo krótka powieść Linor Goralik jest równie zachwycająca jak przepiękne rysunki Rocha Urbaniaka. Szkoda tylko, że to zaledwie początek tej fantastycznej historii, a wewnątrz nie ma już żadnych ilustracji.

więcej »

Toksyczne upojenie
Joanna Kapica-Curzytek

10 V 2021

„Dziewczyna z poczty”, ostatni utwór Stefana Zweiga, opublikowany kilkadziesiąt lat po jego śmierci, to wnikliwy psychologiczny portret młodej kobiety. W ubogie, skromne życie Christine wkracza niespodziewanie luksus i bogactwo, zmieniając ją na zawsze.

więcej »

Polecamy

Uwięzieni w słowach

Na rubieżach rzeczywistości:

Uwięzieni w słowach
— Marcin Knyszyński

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Wiedzą wszyscy, nie mówi nikt
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż twórcy

Poza zmowę milczenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Uśmiech towarzyszki Kamli
— Anna Nieznaj

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pralinka na mroczne czasy
— Anna Nieznaj

Obcy z głębin
— Anna Nieznaj

W niewoli bóstwa i jego skrzydlatych
— Anna Nieznaj

Absolutnie uroczy dżentelmen
— Anna Nieznaj

Niewrogie przejęcie
— Anna Nieznaj

Groza na rajskich wyspach
— Anna Nieznaj

Wespół w zespół – spojrzenie zza kulis
— Anna Nieznaj

Rewolucja!
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.