Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Maigret na wakacjach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret na wakacjach
Tytuł oryginalnyLes Vacances de Maigret
Data wydania13 czerwca 2019
Autor
PrzekładWłodzimierz Grabowski
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-384-0
Format152s.
Cena19,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 17,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Lepiej byłoby już pozostać w Paryżu!
[Georges Simenon „Maigret na wakacjach” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kiedy na zasłużony urlop wybiera się szary obywatel, można przypuszczać, że będzie mu dane uczciwie odpocząć – poopalać się na plaży, popływać w morzu bądź oceanie. Ale co dzieje się, kiedy tym obywatelem jest funkcjonariusz policji, na dodatek tak znany i popularny, jak komisarz Maigret? Wówczas na sto procent zostanie popełniona w okolicy zbrodnia. I tak właśnie dzieje się w „Maigrecie na wakacjach”.

Sebastian Chosiński

Lepiej byłoby już pozostać w Paryżu!
[Georges Simenon „Maigret na wakacjach” - recenzja]

Kiedy na zasłużony urlop wybiera się szary obywatel, można przypuszczać, że będzie mu dane uczciwie odpocząć – poopalać się na plaży, popływać w morzu bądź oceanie. Ale co dzieje się, kiedy tym obywatelem jest funkcjonariusz policji, na dodatek tak znany i popularny, jak komisarz Maigret? Wówczas na sto procent zostanie popełniona w okolicy zbrodnia. I tak właśnie dzieje się w „Maigrecie na wakacjach”.

Georges Simenon
‹Maigret na wakacjach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret na wakacjach
Tytuł oryginalnyLes Vacances de Maigret
Data wydania13 czerwca 2019
Autor
PrzekładWłodzimierz Grabowski
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-384-0
Format152s.
Cena19,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 17,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Z innych powieści Georges’a Simenona wiemy, że komisarz Jules Maigret nie należał do osób, które każdego roku musiały koniecznie wyjeżdżać z Paryża, by udać się na rodzinny urlop nad ocean bądź któreś z mórz. Wolał zdecydowanie pozostać w pracy, jednocześnie ekspediując małżonkę do rodziny w Alzacji. Tym razem jednak belgijski pisarz postanowił zadbać o to, aby funkcjonariusz wydziału zabójstw opuścił swój gabinet przy Quai des Orfèvres 36 i towarzyszył żonie w letniej eskapadzie. Dokąd? Do kilkunastotysięcznego, położonego bezpośrednio nad Atlantykiem miasteczka turystyczno-wypoczynkowego Les Sables-d’Olonne. Niedaleko słynnej twierdzy La Rochelle, o którą walczyli przeciwko hugenotom muszkieterowie z powieści Aleksandra Dumasa.
Powieść „Maigret na wakacjach” – będącą dwudziestą ósmą (z siedemdziesięciu pięciu) książką Simenona o paryskim komisarzu (nie licząc opowiadań) – Belg napisał w ciągu dziesięciu dni. Pierwsze zdanie napisał 11, natomiast ostatnie 20 listopada 1947 roku. Jak na niego to całkiem długo, zazwyczaj bowiem zamykał się w tygodniu. Powstała ona w czasie, gdy pisarz mieszkał w Stanach Zjednoczonych, wtedy konkretnie w Tucson w Arizonie. Rękopis został oczywiście zapakowany w kopertę i wysłany do Paryża – tym razem na adres wydawnictwa Presses de la Cité, z którym kilka miesięcy wcześniej Simenon podpisał kontrakt obowiązujący aż do końca jego literackiej kariery (czyli przez następne ćwierćwiecze).
W czasie pobytu w USA Belg pisywał wprawdzie kryminały, których akcja rozgrywała się w tym kraju (kilka, jak chociażby „Śmierć Belli”, „Czerwone światła” czy „Zegarmistrz z Everton”, było zresztą całkiem niezłych), ale bardzo chętnie wracał także do postaci komisarza Maigreta, dzięki któremu mógł przynajmniej w swej pisarskiej wyobraźni przenosić się do ojczyzny. Napisał wówczas między innymi „Maigreta w kabarecie” (1950), „Maigreta w pensjonacie” (1951), „Pomyłkę Maigreta” (1953), „Maigreta i trupa młodej kobiety” (1954) oraz „Maigreta i trupa w kanale” (1955), który był ostatnią powieścią Simenona powstałą na kontynencie północnoamerykańskim.
I pomyśleć, że urlop komisarza mógłby nie różnić się niczym od wakacji spędzanych przez tysiące innych Francuzów. Gdyby nie wielki pech… Tym pechem okazuje się nagły atak wyrostka robaczkowego, jaki dopadł panią Maigret. W efekcie ląduje ona na stole operacyjnym, a następnie w salce miejscowego, przyklasztornego szpitala. Kochający mąż odwiedza ją każdego dnia o tej samej porze – na pół godziny, bo na więcej nie pozwalają opiekujące się chorą siostry zakonne. Pewnego dnia jedna z nich wkłada mu do kieszeni marynarki karteczkę z prośbą, aby „przez litość” zobaczył się z chorą leżącą w sali numer piętnaście. Kiedy komisarz decyduje się na to, jest już za późno – chora, której dane było przeżyć kilka dni wcześniej wypadek samochodowy, umiera w wyniku jego następstw.
Dopiero później Maigret dowiaduje się, że była ona szwagierką cieszącego się dużym autorytetem i wywodzącego się z wyższych sfer miejscowego lekarza, doktora Philippe’a Bellamy’ego. Którego zresztą paryżanin poznał już w czasie wizyt w piwiarni Remblai. Jak się jednak okazuje, okoliczności wypadku, jakiemu uległa dziewiętnastoletnia Hélène Godreau, budzą pewne wątpliwości. Dziewczyna wypadła bowiem podczas jazdy z samochodu, który prowadził jej szwagier. Bellamy, zdając sobie sprawę, jak kiepsko może to dla niego wyglądać, nie ma zamiaru ukrywać niczego ani przed miejscową policją, ani przed Maigretem (któremu zresztą cały czas nie daje spokoju tajemniczy liścik od zakonnicy). Ba! doktor zaprasza nawet komisarza do swego domu i godzi się odpowiadać na wszystkie jego pytania.
Otwartość Bellamy’ego nie wycisza jednak wątpliwości stróża prawa, a jedynie rodzi kolejne. Tym bardziej że, jak się zdaje, rodzina Philippe’a – włącznie z jego wredną matką i olśniewającą urodą, znacznie młodszą od doktora żoną Odette – zdaje się coś ukrywać. Maigret zaczyna więc prywatne śledztwo i bardzo szybko w dramatycznych okolicznościach przekonuje się, że coś jest na rzeczy. Małe miasteczko, jak to często bywa, skrywa nie tylko wielkie tajemnice, ale również ogromne namiętności. Tak silne, że można z ich powodu zabić. I to więcej niż raz. „Maigret na wakacjach” to bardzo typowe dzieło Georges’a Simneona – tyleż kryminalne, co psychologiczne, doskonale rekonstruujące zawiłości ludzkiej psychiki. Mocnym punktem książek Belga często jest to, że opisywane w nich przestępstwa popełniane są nie przez ludzi silnych i demonicznych, geniuszy zbrodni pokroju profesora Moriarty’ego z książek Arthura Conana Doyle’a, lecz słabych i zakompleksionych. Dlatego w finale często jesteśmy zaskakiwani rozwiązaniem zagadki.
W „Maigrecie na wakacjach” Simenonowi udaje się tak zagmatwać intrygę, że nawet domyślając się już, kto zabił, i tak w paru miejscach dajemy się zwieść autorowi. Tym samym dopiero po dotarciu do finału można w pełni docenić kunszt pisarza i pojąć, jak zgrabnie i rozmyślnie porozrzucał, a następnie poskładał elementy całej układanki. Przy okazji dając również pole do popisu czytelnikowi. Pewne kwestie, zwłaszcza natury moralnej, pozostają bowiem otwarte… Powieść często była adaptowana, zawsze jednak tylko na potrzeby seriali telewizyjnych. Na „mały ekran” przenosili ją Kanadyjczycy (w 1956 roku), Anglicy (1961), Holendrzy (1968) i dwukrotnie, chociaż dopiero na końcu, Francuzi (1971, 1994). W postać komisarza Maigreta wcielili się natomiast chronologicznie: Henri Norbert, Rupert Davies, Jan Teulings, Jean Richard oraz Bruno Cremer. Jak widać, temat był nośny i intrygujący. Co nie dziwi, bo książka sama w sobie jest doskonała.
koniec
15 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Poza snopem światła
Joanna Kapica-Curzytek

13 XI 2019

„Jedna księżycowa noc” to klasyka literatury walijskiej. Trafia do nas w polskim przekładzie po blisko sześćdziesięciu latach.

więcej »

Mała Esensja: Wszystko się może zdarzyć
Joanna Kapica-Curzytek

12 XI 2019

Zmartwiozaur miał ten problem, że myślał ciut za dużo i w związku z tym zamartwiał się wszystkim na zapas ponad miarę. Pewnego dnia postanowił wyruszyć na piknik, ale wcześniej wszystko musiał sobie drobiazgowo zaplanować. I nie przestawał przy tym myśleć – a jeśli coś pójdzie nie tak? Co wtedy?

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: „Legalnie” nadal brzmi świetnie!
Joanna Kapica-Curzytek

11 XI 2019

Czy po sześćdziesięciu dwóch (!) latach od wydania „Do przerwy 0:1” może być jeszcze atrakcyjną lekturą? Jak najbardziej tak!

więcej »

Polecamy

„I Have a Dream”

Na rubieżach rzeczywistości:

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przeczytaj to jeszcze raz: Detektywi wiecznie żywi
— Wojciech Gołąbowski

Anatomia upadku
— Sebastian Chosiński

Paryski słoń w składzie porcelany
— Sebastian Chosiński

Nikt nie jest bez winy, ale czy wszyscy są winni?
— Sebastian Chosiński

Zbrodnia zapowiedziana i nieunikniona
— Sebastian Chosiński

Jak żyć?
— Sebastian Chosiński

Nagi pułkownik i histeryczna hrabina
— Sebastian Chosiński

Dziennikarskie śledztwo Maigreta
— Sebastian Chosiński

Okazja czyni tchórza
— Sebastian Chosiński

Spowiedź skruszonego policjanta
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Coś!
— Sebastian Chosiński

Starożytność postapokaliptyczna
— Sebastian Chosiński

Czerstwy na szpicy, Szpic na tropie
— Sebastian Chosiński

Na bezdrożach nostalgiczni poganie
— Sebastian Chosiński

Smutek nad Rusią
— Sebastian Chosiński

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Kanibal z Niebuszewa
— Sebastian Chosiński

Olbrzym, którego nie należy się bać
— Sebastian Chosiński

Kim jestem? Czego chcę? Dokąd dążę?
— Sebastian Chosiński

Olof Palme musiał zginąć!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.