Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Therese Bohman
‹O zmierzchu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułO zmierzchu
Tytuł oryginalnyAftonland
Data wydania30 stycznia 2019
Autor
PrzekładJustyna Czechowska
Wydawca Pauza
ISBN978-83-952038-2-4
Format208s. 145×205mm
Cena39,90
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Życie seksualne profesorów
[Therese Bohman „O zmierzchu”, Tommy Wieringa „Piękna młoda żona” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„O zmierzchu” opisuje uczuciowe perypetie, z których nie umie się wywikłać szwedzka historyczka sztuki. „Piękna młoda żona” – trudności w niedobranym wiekowo małżeństwie holenderskiego profesora wirusologii. Karolinę Andersson i Edwarda Landauera oprócz pozycji w światku akademickim łączy jedna cecha – egoizm, niezdolność do wyjścia poza własne „ja chcę” i „bo mi się należy”.

Agnieszka Hałas

Życie seksualne profesorów
[Therese Bohman „O zmierzchu”, Tommy Wieringa „Piękna młoda żona” - recenzja]

„O zmierzchu” opisuje uczuciowe perypetie, z których nie umie się wywikłać szwedzka historyczka sztuki. „Piękna młoda żona” – trudności w niedobranym wiekowo małżeństwie holenderskiego profesora wirusologii. Karolinę Andersson i Edwarda Landauera oprócz pozycji w światku akademickim łączy jedna cecha – egoizm, niezdolność do wyjścia poza własne „ja chcę” i „bo mi się należy”.

Therese Bohman
‹O zmierzchu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułO zmierzchu
Tytuł oryginalnyAftonland
Data wydania30 stycznia 2019
Autor
PrzekładJustyna Czechowska
Wydawca Pauza
ISBN978-83-952038-2-4
Format208s. 145×205mm
Cena39,90
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Karolina Andersson jest profesorem historii sztuki w Sztokholmie. Liczy sobie nieco ponad czterdzieści lat i po rozstaniu z wieloletnim partnerem mieszka samotnie w małym mieszkanku. Pije trochę za dużo wina i nawiązuje przelotne relacje seksualne z różnymi mężczyznami, wciąż łudząc się nadzieją, że zbuduje z którymś oparty na miłości trwały związek. Jeśli tytuł powieści miał się odnosić do etapu życia, na którym znajduje się główna bohaterka, wydaje mi się nietrafiony. Egzystencja Karoliny – nie tylko podczas sezonu ogórkowego w Sztokholmie, kiedy toczy się akcja – kojarzy się zdecydowanie z sennym letnim popołudniem. Lepki upał, lenistwo i marazm.
Przyciągające wzrok ładną, intrygującą okładką „O zmierzchu” zostało opisane w materiałach wydawcy jako powieść o marzeniach i pragnieniach dojrzałych, spełnionych zawodowo kobiet. Nie wiem, w jakim stopniu życie i aspiracje Karoliny odzwierciedlają szersze zjawisko pokoleniowe. Mam wrażenie, że ta powieść to portret jednej specyficznej osoby. Neurotycznej, płytkiej, niespecjalnie dojrzałej emocjonalnie. Wydaje się mało zaangażowana w wymagającą profesję, jaką jest praca naukowa. Jestem ciekawa, czy sztokholmskie środowisko historyków sztuki faktycznie reprezentuje tak niski poziom, czy bohaterka jest niechlubnym wyjątkiem.
Fabuła rozwija się dość leniwie, ale lekki styl Bohman sprawia, że powieść nie nuży. Przez trzy czwarte książki byłam przekonana, że moje wrażenia z lektury będzie można podsumować dwoma zdaniami: „w Sztokholmie latem jest gorąco” i „Karolina potrzebuje terapii”. Jednakże w końcówce nastąpił zwrot akcji, który podwyższył moją ocenę całości o jedną gwiazdkę. Wątek Antona wydaje mi się trochę naciągany (spojler: skoro kilkunastominutowy research w Wikipedii wystarczył, żeby wykryć oszustwo, plan doktoranta był naprawdę wyjątkowo głupi, tym bardziej że pracę naukową można zdyskredytować w dowolnym momencie, również po latach! A wystarczyło skrupulatniej pokombinować z datami…) Poza tym w powieści zabrakło mi jednej rzeczy – informacji o kluczowych doświadczeniach, które ukształtowały Karolinę. Nie dowiadujemy się na przykład, jak wyglądało małżeństwo jej rodziców. Krótkie retrospekcje na temat młodości Karoliny nie wyjaśniają, co sprawiło, że bohaterka w sferze relacji międzyludzkich przypomina dziecko próbujące dotykać cukierków przez szybę albo kogoś, kto ogląda film w nieznanym języku bez napisów.
O ile fabuła „O zmierzchu” zamyka się w ramach jednego sezonu letniego, mikropowieść „Piękna młoda żona” jako studium małżeństwa obejmuje kilka lat i koncepcyjnie jest z pozoru całkiem inna niż powieść Bohman. Ale czy faktycznie nie widać pomiędzy nimi podobieństw?

Tommy Wieringa
‹Piękna młoda żona›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiękna młoda żona
Tytuł oryginalnyEen mooie jonge vrouw
Data wydania13 marca 2019
Autor
PrzekładAlicja Oczko
Wydawca Pauza
ISBN978-83-952038-4-8
Format128s.
Cena34,90
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Edward Landauer, znany wirusolog, jeden z pionierów badań nad AIDS, jako mężczyzna w sile wieku związał się z młodszą o piętnaście lat Ruth. Początkowo są ze sobą szczęśliwi. Jednakże z biegiem czasu Edward osuwa się coraz głębiej w bolesny kryzys wieku średniego. Niechętnie zgadza się na dziecko, którego pragnie Ruth, ale po narodzinach synka ich związek zaczyna się rozpadać.
Tommy Wieringa opowiada historię Edwarda i Ruth w sposób zwięzły, przeskakując od jednego kluczowego epizodu do drugiego. Jako studium małżeństwa „Piękna młoda żona” nie zaskakuje – od początku można przewidzieć, gdzie pojawią się rysy i pęknięcia – ale uderzyło mnie w tej historii, jak dalece Ruth pozostaje enigmą. Do samego końca widzimy ją oczami męża, przez pryzmat jego oczekiwań, lęków i frustracji. Wiemy tylko, że jest piękna, jest wegetarianką i potrafi stanowczo bronić swoich przekonań oraz że zależy jej na tym, by doświadczyć macierzyństwa. Odniosłam wrażenie, że głównym problemem w jej małżeństwie z Edwardem wcale nie jest różnica wieku, a to, że kompletnie nie potrafią ze sobą rozmawiać. Uderzyło mnie też, że Edward w swym samolubstwie, niezrozumieniu i zagubieniu wśród bliźnich wydaje się lustrzanym odbiciem równie egoistycznej i zagubionej, niezdolnej do nawiązania głębszych więzi Karoliny Andersson. Intrygujący jest styl Wieringi – lakoniczny, ale pozwalający czytelnikowi łatwo wniknąć w myśli bohatera. Trafiają się zdania perełki („Morris został umyty i zważony, a gdy wiele godzin później wracali do domu z dzieckiem w nosidełku, czuli się przestraszeni i niepokonani, jak para nastolatków w skradzionym samochodzie”). Ciekawy wydał mi się wątek nieodpowiedzialnego szwagra Edwarda, szkoda, że nie został pogłębiony.
Książki Bohman i Wieringi sprowokowały mnie też do refleksji (z przymrużeniem oka, rzecz jasna) o literaturze obyczajowej, która ponoć ma tę przewagę nad fantastyką, że jest realistyczna i pokazuje prawdziwe życie. Choć zarówno Karolina, jak i Edward zajmują wysokie stanowiska na uczelni, nie było mi dane ich zobaczyć, jak piszą publikacje, organizują konferencje, biorą udział w posiedzeniach rady wydziału albo martwią się, skąd zdobyć finansowanie na badania. Zamiast tego mogłam przeczytać, jak pani profesor sypia z przygodnymi znajomymi, pije wino i czasami onanizuje się w biurze, a pan profesor uprawia ze swoją asystentką seks w publicznej toalecie… Oczywiście każdy może mieć problematyczne życie seksualne, bo czemu nie, a bohaterowie literaccy mają prawo reprezentować fatalny poziom etyki zawodowej. Zaskoczyło mnie tylko, że w obu książkach bohaterom ze środowiska akademickiego równie dobrze można by zabrać tytuły profesorskie i wykreślić wszystkie powiązania z uczelnią. Mogliby być, dajmy na to, menedżerami w korpo i fabuła po drobnych modyfikacjach potoczyłaby się tak samo.
koniec
17 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W gąszczu tajemnic
Marcin Mroziuk

20 VIII 2019

W rozgrywających się w powojennym Londynie „Światłach wojny” możemy śledzić perypetie pewnej tylko na pozór zwykłej rodziny. Przy czym w powieści Michaela Ondaatje pełno jest nie tylko rozmaitych sekretów, ale również zapadających w pamięć postaci.

więcej »

Krótko o książkach: Nie jedzcie bajkowych kucyków
Wojciech Gołąbowski

19 VIII 2019

Czy można napisać cokolwiek odkrywczego o dziewiątym już tomie opowiadań o przygodach Jakuba Wędrowycza?

więcej »

Klepsydra nad morzem
Joanna Kapica-Curzytek

18 VIII 2019

Klimat wakacji, burze dorastania i pięknie opisane ludzkie emocje. „Moje lato w Tenby”, choć schematyczne, mocno broni się rozmachem i niepowtarzalną atmosferą wielowątkowej opowieści.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe kłamstwa

Na rubieżach rzeczywistości:

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

W toksycznej matni
— Agnieszka Hałas

Milczenie ryb
— Agnieszka Hałas

W oparach chloru
— Agnieszka Hałas

Martwy człowiek wygląda jak krewetka
— Agnieszka Hałas

Babcia w kuchni lata nago, Józek goni ją z szufladą: o pisaniu scen miłosnych
— Agnieszka Hałas

9 sposobów na opowiadanie
— Agnieszka Hałas

Raz, dwa, Edward już cię ma! – redaktorki Esensji omawiają „Zmierzch”
— Agnieszka Hałas, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj

Mediewistka z błędną etykietką
— Agnieszka Hałas

Zimny oddech Ankou
— Agnieszka Hałas

Niebezpieczne związki, mroczne tajemnice
— Agnieszka Hałas

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.