Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Christopher Skaife
‹Strażnik kruków›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStrażnik kruków
Tytuł oryginalnyThe Ravenmaster
Data wydania17 kwietnia 2019
Autor
PrzekładAleksandra Kamińska
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5618-7
Format288s. 135×210mm; oprawa twarda
Cena42,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 38,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Siedmioro wspaniałych
[Christopher Skaife „Strażnik kruków” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Twierdza Tower w Londynie to ważna atrakcja turystyczna, a mieszkające tam kruki owiane są legendą. „Strażnik kruków” pozwala nam poznać jej historię, a przy okazji także stadko niezwykłych ptaków i ich opiekuna.

Joanna Kapica-Curzytek

Siedmioro wspaniałych
[Christopher Skaife „Strażnik kruków” - recenzja]

Twierdza Tower w Londynie to ważna atrakcja turystyczna, a mieszkające tam kruki owiane są legendą. „Strażnik kruków” pozwala nam poznać jej historię, a przy okazji także stadko niezwykłych ptaków i ich opiekuna.

Christopher Skaife
‹Strażnik kruków›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStrażnik kruków
Tytuł oryginalnyThe Ravenmaster
Data wydania17 kwietnia 2019
Autor
PrzekładAleksandra Kamińska
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5618-7
Format288s. 135×210mm; oprawa twarda
Cena42,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 38,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Czy można sobie wyobrazić coś bardziej angielskiego? Christopher Skaife ma oficjalny tytuł Strażnika Pałacu i Twierdzy Jej królewskiej Mości, członka Przybocznego Straży Królewskiej z oddziału Gwardii Yeomenów. Pisze o sobie, że „wykonuje najdziwniejszy zawód w kraju”. Tak rzeczywiście może się to przedstawiać. Nie jest przecież zwyczajną rzeczą dbać o siódemkę kruków, zaliczających się do stałych mieszkańców londyńskiego Tower. Obowiązki strażnika kruków są ściśle wyznaczone, ujęte w dziesięciu punktach i o nich opowiada nam w swojej książce autor.
Być może zastanawialiśmy się, z jakim CV można wystartować na to stanowisko? Czy potrzebne jest wykształcenie ornitologiczne? Może preferowany jest historyk albo muzealnik z tej racji, że strażnik oprowadza także każdego dnia wycieczki? Nasza ciekawość szybko zostaje zaspokojona. Okazuje się, że Christopher Skaife, tak jak wszyscy członkowie Gwardii Yeomenów, ma za sobą ponad dwadzieścia lat czynnej służby wojskowej w brytyjskich siłach zbrojnych. Co więcej, osobę na tym stanowisku musi także cechować szczególna odporność psychiczna – kto zniesie robienie mu kilku tysięcy zdjęć dziennie i filmowanie przy każdej nietypowej okazji? („Przygotuj się: czeka cię los virala”, ostrzega Skaife).
Autor żartuje, że w jego przypadku angielskie przysłowie „mój dom jest moją twierdzą” ma wydźwięk dosłowny, ponieważ jest stałym mieszkańcem terenu Tower (łącznie zamieszkuje tam 140 rodzin pracowników o różnym charakterze). Mamy więc okazję poznać blaski i cienie życia w tak niezwykłym miejscu. Przeczytamy także wiele ciekawostek związanych z historią Tower. Rozbudowywany i przebudowywany przez różnych władców na przestrzeni wieków, zaczął powstawać w XI na polecenie Wilhelma Zdobywcy. Ślady z tamtych czasów są zachowane do dzisiaj.
Głównymi bohaterami tej książki są jednak oczywiście kruki – „siedmioro wspaniałych”, jak nazywa je autor. Przedstawia nam każdego z osobna, poznajemy ich imiona, wiek i staż na służbie Jej Królewskiej Mości oraz krótką historię tego, jak trafiły do Tower. Na końcu znajdziemy także wykaz imion kruków, które wcześniej zamieszkiwały w Tower oraz listę osób, które wcześniej były ich opiekunami.
Książka napisana jest z humorem i gawędziarskim zacięciem. Nie brakuje tu ciekawych anegdot i faktów dotyczących siódemki podopiecznych autora. Najbardziej spektakularne są oczywiście ucieczki i próby łapania ptaków (nie zawsze udane). Dowiadujemy się, jak wygląda codzienna opieka nad nimi, na jakich czynnościach ptaki spędzają dzień i po czym rozpoznać każdego kruka. Opiekuna bez wątpienia łączy z jego podopiecznymi piękna i głęboka więź, przekraczająca granice gatunków.
Christopher Skaife przekazuje nam poza tym sporo wiedzy historycznej (są tu nawiązania do kluczowych wydarzeń w historii Wielkiej Brytanii oraz najbardziej znanych historycznych postaci, które miały związek z Tower). Jednak najciekawsze są fragmenty dotyczące ogólnej wiedzy o krukach. Widać, że autor czyta na ich temat bardzo dużo literatury specjalistycznej – długi wykaz źródeł znajdziemy na końcu książki. Spektrum jego zainteresowań jest bardzo szerokie: od biologicznych faktów dotyczących tych ptaków, aż do wzmianek na temat obecności kruków w kulturze i literaturze. Najsłynniejszy jest oczywiście słynny wiersz Edgara Allana Poe o kruku, w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka wieszczącym „kres i krach”, ale autor przytacza przykłady mitów i legend z całego świata, co ma szczególny walor poznawczy.
Akcent położony jest także na wysoką inteligencję kruków. Mają one też dobrą pamięć. „Kruki są w stanie wykonywać wiele operacji myślowych dotąd przypisywanym jedynie małpom człekokształtnym”, zwraca uwagę autor, przytaczając wiele przykładów raportów z naukowych badań zdolności kognitywnych tych ptaków.
Christopher Skaife pięknie opowiada o swojej pracy, jako o części kulturowego dziedzictwa jego kraju. I tylko gdzieś wśród licznych faktów przemycona jest informacja, że historyczne źródła opisujące odwieczną i starą (bo kilkusetletnią) tradycję przebywania kruków na terenie Tower sięgają… nie dawniej niż kilkadziesiąt lat wstecz, ale przecież legenda to legenda i chyba nie będziemy drobiazgowi?
koniec
30 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Most donikąd
Joanna Kapica-Curzytek

21 IX 2019

Trzynaście lat wyczekiwaliśmy na nową powieść Markusa Zusaka. „Gliniany most” mocno jednak rozczarowuje.

więcej »

Miasto zawieszone w powietrzu
Beatrycze Nowicka

20 IX 2019

Atutem „Jedynego”, najnowszej powieści Pawła Majki, jest przyjemny koncept wyjściowy, choć przydałoby się, żeby autor włożył więcej wysiłku w przedstawianie czytelnikowi uniwersum i bohaterów.

więcej »

PRL w kryminale: Naziści w dzielnicy czerwonych latarni
Sebastian Chosiński

19 IX 2019

Jeśli ktoś taki, jak Andrzej Kobar, istniał naprawdę – okazał się twórcą tylko jednej mikropowieści. Wielce prawdopodobne więc, że jest to po prostu pseudonim jakiegoś uznanego autora, który postanowił sobie nieco dorobić, pisząc kryminał, a jednocześnie chcąc zachować anonimowość. „Zielony volkswagen” ukazał się pierwotnie w 1963 roku i nawiązywał do peerelowskiej propagandy, która nakazywała w niemal każdym Niemcu zza żelaznej kurtyny widzieć byłego nazistowskiego zbrodniarza.

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Most donikąd
— Joanna Kapica-Curzytek

Sumienie
— Joanna Kapica-Curzytek

Krok we właściwą stronę
— Joanna Kapica-Curzytek

Dwoistość świata
— Joanna Kapica-Curzytek

Człowiek przeżywający
— Joanna Kapica-Curzytek

Spod pióra selekcjonera
— Joanna Kapica-Curzytek

Spory, dogmaty, ideały i lęki
— Joanna Kapica-Curzytek

Klepsydra nad morzem
— Joanna Kapica-Curzytek

Przypadki
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak dorośniesz, to zrozumiesz
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.