Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Michael Ondaatje
‹Światła wojny›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiatła wojny
Tytuł oryginalnyWarlight
Data wydania15 maja 2019
Autor
PrzekładAndrzej Szulc
Wydawca Albatros
ISBN978-83-8125-538-7
Format320s. 130×200mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W gąszczu tajemnic
[Michael Ondaatje „Światła wojny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W rozgrywających się w powojennym Londynie „Światłach wojny” możemy śledzić perypetie pewnej tylko na pozór zwykłej rodziny. Przy czym w powieści Michaela Ondaatje pełno jest nie tylko rozmaitych sekretów, ale również zapadających w pamięć postaci.

Marcin Mroziuk

W gąszczu tajemnic
[Michael Ondaatje „Światła wojny” - recenzja]

W rozgrywających się w powojennym Londynie „Światłach wojny” możemy śledzić perypetie pewnej tylko na pozór zwykłej rodziny. Przy czym w powieści Michaela Ondaatje pełno jest nie tylko rozmaitych sekretów, ale również zapadających w pamięć postaci.

Michael Ondaatje
‹Światła wojny›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiatła wojny
Tytuł oryginalnyWarlight
Data wydania15 maja 2019
Autor
PrzekładAndrzej Szulc
Wydawca Albatros
ISBN978-83-8125-538-7
Format320s. 130×200mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Gdyby bohater książki Michaela Ondaatje utracił rodziców w czasie wojny, nie byłoby to niczym wyjątkowym. Tymczasem w przypadku Nathaniela i jego siostry Rachel sytuacja wyglądała zgoła odmiennie. Mimo że cała rodzina przeżyła do 1945 roku, to koniec światowego konfliktu wcale nie oznaczał dla rodzeństwa nastania czasów pokoju i normalności. Rodzice postanowili bowiem wyjechać na rok do Singapuru, a Nathaniel i Rachel mieli zostać w Londynie pod opieką ich znajomego. O ile jednak czasową przeprowadzkę w związku z obowiązkami służbowymi ojca można by w miarę sensownie uzasadnić, o tyle już wybór opiekuna wydawał się dość dziwny, szczególnie że nieobecność rodziców okazała się dłuższa niż zapowiadali. Czemu za bezpieczeństwo pary nastolatków miał odpowiadać mężczyzna, który najwyraźniej obracał się w raczej dziwnym towarzystwie? Czy tylko z powodu swojej bujnej wyobraźni rodzeństwo podejrzewało, że był on przestępcą? Podobnie jak bohaterowie, nie od razu poznajemy odpowiedzi na te pytania, natomiast w miarę rozwoju wydarzeń możemy się przekonać, że choć Ćma na pierwszy rzut oka nie posiadał zalet szacownego opiekuna, to w praktyce całkiem dobrze wywiązywał się ze swej roli. Trzeba jednak zaznaczyć, że przebywając w towarzystwie Ćmy i jednego z jego znajomych zwanego Krogulcem, chłopiec zdobywał wiedzę i umiejętności zdecydowanie dalekie od standardowej edukacji nastolatka.
W stanowiącej pierwszą część „Świateł wojny” relacji Nathaniela o tamtym okresie, wiele spraw pozostaje nie do końca wyjaśnionych, gdyż młody człowiek zwyczajnie nie wiedział, co naprawdę działo się z jego rodzicami ani kim w rzeczywistości był Ćma czy jego znajomi. Jednocześnie ówczesne przeżycia odcisnęły wyraźne piętno na psychice i charakterze głównego bohatera. Nic dziwnego więc, że postanowił on po latach odkryć, co właściwie tuż po zakończeniu II wojny światowej przytrafiło się jemu i jego rodzinie. I w drugiej części powieści możemy właśnie z zainteresowaniem obserwować takie małe prywatne śledztwo prowadzone jednak już nie przez niedoświadczonego chłopca, lecz dysponującego zdecydowanie większą wiedzą i umiejętnościami dorosłego mężczyznę. Po upływie ponad dekady odnalezienie dawnych znajomych z pewnością nie byłoby wszak proste, ale podejmując pod koniec lat pięćdziesiątych nową pracę, Nathaniel zyskał dostęp do archiwów zawierających tajne dokumenty brytyjskich służb. Wkrótce się zaś przekonamy, że bohater nie ograniczył się do analizowania akt trafiających na jego biurko, lecz w celu dotarcia do interesujących go informacji podejmował działania, które z pewnością nie spotkałyby się z aprobatą jego przełożonych… Ale z punktu widzenia czytelników to nie naruszenie przez bohatera zasad dostępu do dokumentów jest źródłem największych emocji, ale dokonane przez niego ustalenia odnośnie postaci, które pojawiły się w pierwszej części książki. Okazuje się bowiem, że tajemnic jest znacznie więcej, niż mogliśmy się spodziewać, a późniejsze losy dawnych znajomych Nathaniela mogą być niespodzianką zarówno dla niego, jak i dla nas.
Wprawdzie część wydarzeń przedstawionych w „Światłach wojny” jest niczym rodem ze szpiegowskiego thrillera, ale dla Michaela Ondaatje głównym celem nie jest budowanie napięcia, lecz ukazanie w przekonujący sposób przeżyć i przemyśleń głównego bohatera. I trzeba przyznać, że czyni to po mistrzowsku, gdyż Nathaniel jest rzeczywiście fascynującą postacią, a przy tym prezentuje się on odmiennie na różnych etapach swego życia. Wielbiciele talentu autora „Angielskiego pacjenta” z pewnością nie będą więc zawiedzeni tą lekturą.
koniec
20 sierpnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka gryziona po kostkach
Jarosław Loretz

15 IX 2019

„Miła dziewczyna”, gromadząca kilkanaście opowiadań Fritza Leibera, miała być ucztą dla czytelnika spragnionego starszej, amerykańskiej science fiction. Niestety, zaproponowane dania są trudne do przełknięcia i grozi po nich solidna niestrawność.

więcej »

Kanibal z Niebuszewa
Sebastian Chosiński

14 IX 2019

Max Czornyj – adwokat i pisarz – pozazdrościł chyba Remigiuszowi Mrozowi i postanowił pościgać się z nim w liczbie wydawanych książek. Opublikowany w sierpniu „Rzeźnik”, w którym opisał losy i zbrodnie Józefa Cyppka, być może najokrutniejszego seryjnego mordercy w dziejach Polski Ludowej, jest jego czwartą powieścią w tym roku. I chociaż czyta się ją ekspresowo i z zainteresowaniem, prawdopodobnie zapomni się o niej tak samo szybko…

więcej »

Krok we właściwą stronę
Joanna Kapica-Curzytek

13 IX 2019

W książce „Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos” najważniejszy jest podtytuł: to molestowane ofiary własnym głosem mówią o tym, co je spotkało ze strony duchownych. Często jest to przerwanie milczenia po latach. Przełamywanie własnego wstydu i niezrozumienia ze strony tych, którzy słuchają. Pokonywanie strachu przed stygmatyzowaniem.

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

W księżycową noc
— Marcin Mroziuk

Wyprawa na Ziemię
— Marcin Mroziuk

Młodzi poszukiwacze skarbów
— Marcin Mroziuk

Śpioch w Warszawie
— Marcin Mroziuk

Tajemnice nie tylko królewskie
— Marcin Mroziuk

Jak przegrał głupi malarz
— Marcin Mroziuk

Ziarno prawdy ukryte w legendzie
— Marcin Mroziuk

Trudne chwile
— Marcin Mroziuk

I męskie dziwki mogą marzyć o miłości
— Marcin Mroziuk

Nowe życie po drugiej stronie Wisły
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.