Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Piotr Patykiewicz
‹Otchłań›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOtchłań
Data wydania30 kwietnia 2019
Autor
Wydawca Genius Creations
CyklKrawędź
ISBN978-83-7995-226-7
Format4500s. 125×195mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Kup wMadBooks.pl: 0,00 zł
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Tam, gdzie spadają anioły
[Piotr Patykiewicz „Otchłań” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Otchłań”, czyli pierwszy tom dylogii Piotra Patykiewicza pt. „Krawędź” ma szansę spodobać się raczej osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z fantasy.

Beatrycze Nowicka

Tam, gdzie spadają anioły
[Piotr Patykiewicz „Otchłań” - recenzja]

„Otchłań”, czyli pierwszy tom dylogii Piotra Patykiewicza pt. „Krawędź” ma szansę spodobać się raczej osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z fantasy.

Piotr Patykiewicz
‹Otchłań›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOtchłań
Data wydania30 kwietnia 2019
Autor
Wydawca Genius Creations
CyklKrawędź
ISBN978-83-7995-226-7
Format4500s. 125×195mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Kup wMadBooks.pl: 0,00 zł
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jeszcze parę lat temu mówiono o modzie na fantasy. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że era dominacji tej konwencji w literaturze fantastycznej się skończyła. W każdym razie liczba interesujących premier gwałtownie spadła. Z tego powodu, gnana czytelniczym głodem, sięgnęłam po pozycję skierowaną dla nastolatków.
„Otchłań” Piotra Patykiewicza okazała się lekturą lekką i nie nużącą w odbiorze, ale też nie przynoszącą niczego nowego bardziej wyrobionemu czytelnikowi. Historia (przynajmniej na razie) jest klasyczna: mamy chłopca – sierotę – który dorasta, poznaje świat i wchodzi w posiadanie (w uproszczeniu rzecz ujmując) artefaktu, będącego obiektem pożądania ludzi u władzy. Znalazło się miejsce na dorosłych pełniących funkcje mentorskie i zawiązujący się wątek miłosny. Duży minus dla wydawcy, który w opisie okładkowym streszcza całą (!) fabułę powieści, a właściwie to zdaje się nawet wybiegać nieco w przód.
Wszystko to napisane zostało całkiem ładnym językiem, opisy świata są wystarczające, by go sobie wyobrazić, a dialogi nie brzmią sztucznie. Podejrzewam, że całość ma spore szanse spodobać się czytelnikom z grupy docelowej. Natomiast niewielka jest szansa, że książka zrobi wrażenie na odbiorcy, który sporo fantasy już przeczytał, bo na razie nie ma tu nic, co by „Otchłań” wyróżniło – ani gry z konwencją, ani jakichś ciekawych pomysłów światotwórczych, ani bohaterów na tyle charyzmatycznych, by odcisnęli się w pamięci. Do tego całość jawi się bardziej jako rozbudowany prolog. Jeśli „Krawędź” faktycznie ma pozostać dylogią, to zastanawiam się, jak autor zamierza płynnie domknąć fabułę w części kolejnej, skoro tak wolno „rozpędzał” ją w pierwszej.
Z niejakich nudów, wynikających z braku zaskoczeń w rozwoju fabuły, podczas lektury skupiłam się bardziej na kwestiach światotwórczych. Pewne zaciekawienie budzi religia stworzonego przez Patykiewicza uniwersum, choć po głębszym namyśle okazuje się ona pasować do „klucza” przedstawionego przez Le Guin we „Wracać wciąż do domu”. W tej nietypowej książce znalazło się miejsce na rozdział pt. „Kilka metafor generacyjnych” określony jako „ćwiczenie z relatywizmu kulturowego”. W rozdziale tym amerykańska pisarka przedstawia zestawy znaków i idei organizujące religie i światopoglądy. Wśród nich mamy także taki układ: pan – władza – hierarchia z jednym bogiem na szczycie – ład powstający z chaosu – odpowiedzialność – prawo – osąd – wyższość – piramida – słońce1). System ten dość dobrze pasuje do religii z uniwersum Patykiewicza, podmienić można by piramidę na górę, której przecież piramida jest symbolem. Do tego dorzucić należy uwagę, że system jest patriarchalny – kapłani Łaski, objawiającej się w postaci słonecznego światła to (jak na razie) wyłącznie mężczyźni, o aniołach także mówi się, używając rodzaju męskiego. W opozycji do niebiańskiego-męskiego-jasnego-dobrego jest chtoniczne-żeńskie-ciemne-złe. Oto głęboko pod ziemią, w ciemnościach mieszkają demony, z którymi paktują czarownice. Pamiętam, jak Sapkowski w wiedźmińskim cyklu cudnie wyśmiał freudowskie z ducha interpretacje bajek, jednak podczas czytania „Otchłani” trudno mi było uniknąć skojarzeń, a to dlatego, że owe złe czarownice pełnią jedną pozytywną funkcję, a mianowicie pilnują dziur w ziemi, aby demony nie wydostały się przez nie na świat. Już lekko złośliwie można dodać, że problemy bohaterki z mrokiem i wyżej wspomnianą dziurą do Otchłani wzmagają się, gdy zaczyna ona odczuwać coś więcej do nastoletniego sieroty. Tym, co mnie tak naprawdę zaciekawiło, jest to, czy autor stworzył cały system świadomy tych konotacji.
Podsumowując – młodsi czytelniczy mogą sobie ocenę o oczko podnieść, starszym nie polecam, chyba, że szukają niezobowiązującej lektury na dwa-trzy wieczory. Choć możliwe, że autor zachował sobie jakieś zaskakujące rozwiązania i pomysły na tom następny.
koniec
7 września 2019
1) W zestawieniu Le Guin znalazły się także systemy, dla których punktami wyjścia są odpowiednio: wojna, zwierzę, maszyna, taniec, dom i droga. W recenzji to uprościłam, ponieważ w książce zostało to rozpisane na „metaforę wyjściową” oraz to, jak w świetle opartego na niej światopoglądu postrzegane są świat, społeczeństwo, jednostka, umysł, język, medycyna, związek ludzi z innymi istotami, na końcu zaś jest punkt p.t. „obrazy” – na liście związanej z władzą to właśnie m.in. piramida, słońce. Krótki to rozdział, ale bardzo pouczający i też, jak sądzę, przydatny dla kogoś, kto chciałby fantasy pisać.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nietrwałe wizje
Beatrycze Nowicka

16 IX 2019

„Rubież”, czyli drugi tom cyklu Marcina Guzka o Szarych Płaszczach, dość zgrabnie kontynuuje historię bohaterów. Bez nadmiernych rozczarowań, ale i bez zaskoczeń.

więcej »

Klasyka gryziona po kostkach
Jarosław Loretz

15 IX 2019

„Miła dziewczyna”, gromadząca kilkanaście opowiadań Fritza Leibera, miała być ucztą dla czytelnika spragnionego starszej, amerykańskiej science fiction. Niestety, zaproponowane dania są trudne do przełknięcia i grozi po nich solidna niestrawność.

więcej »

Kanibal z Niebuszewa
Sebastian Chosiński

14 IX 2019

Max Czornyj – adwokat i pisarz – pozazdrościł chyba Remigiuszowi Mrozowi i postanowił pościgać się z nim w liczbie wydawanych książek. Opublikowany w sierpniu „Rzeźnik”, w którym opisał losy i zbrodnie Józefa Cyppka, być może najokrutniejszego seryjnego mordercy w dziejach Polski Ludowej, jest jego czwartą powieścią w tym roku. I chociaż czyta się ją ekspresowo i z zainteresowaniem, prawdopodobnie zapomni się o niej tak samo szybko…

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zbawienie dla katorżnika
— Anna Nieznaj

Esensja czyta: Czerwiec 2016
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Joanna Słupek

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Potwory i S-ka
— Michał Foerster

Tegoż autora

Nietrwałe wizje
— Beatrycze Nowicka

Ciężar ambicji
— Beatrycze Nowicka

Sowoniedźwiedź na stercie martwych bardów
— Beatrycze Nowicka

O sześćdziesiąt dni za długo
— Beatrycze Nowicka

Całkiem zacny zestaw
— Beatrycze Nowicka

Trzynastu twórców
— Beatrycze Nowicka

Lamy, lisy, obcy i latające okręty
— Beatrycze Nowicka

Zatrzymać koło
— Beatrycze Nowicka

Powrót do Belorii
— Beatrycze Nowicka

Wracać wciąż do domu
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.