Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Adam Zagajewski
‹Substancja nieuporządkowana›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSubstancja nieuporządkowana
Data wydania15 maja 2019
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5869-3
Format208s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekeseje / felietony, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Dwoistość świata
[Adam Zagajewski „Substancja nieuporządkowana” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak wszystkie tomy esejów Adama Zagajewskiego, tak samo i ten najnowszy zbiór: „Substancja nieuporządkowana”, stanowi antidotum na zgiełk, chaos i toporność współczesnego świata.

Joanna Kapica-Curzytek

Dwoistość świata
[Adam Zagajewski „Substancja nieuporządkowana” - recenzja]

Jak wszystkie tomy esejów Adama Zagajewskiego, tak samo i ten najnowszy zbiór: „Substancja nieuporządkowana”, stanowi antidotum na zgiełk, chaos i toporność współczesnego świata.

Adam Zagajewski
‹Substancja nieuporządkowana›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSubstancja nieuporządkowana
Data wydania15 maja 2019
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5869-3
Format208s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekeseje / felietony, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Autor jest nie tylko wybitnym i nagradzanym poetą, ale i cenionym eseistą, piszącym na tematy związane ze sztuką, filozofią, literaturą, malarstwem. W hałaśliwym świecie, gdzie dominuje nadmiar informacji (nierzadko sprzecznych wobec siebie), zanika sztuka metaforycznego spojrzenia na świat i związana z tym estetyka. Bez metafor zamiera myślenie, przestajemy wiedzieć, kim jesteśmy, stwierdza autor, kierując naszą uwagę w stronę tego, co niedawno jeszcze nazywano „kulturą wysoką”.
Większość opublikowanych tutaj tekstów powstała z różnych okazji. Znalazło się tu między innymi podziękowanie za Nagrodę Księżniczki Asturii w dziedzinie literatury, którą Adam Zagajewski otrzymał w 2017 roku. Autor bierze również aktywny udział w wielu prestiżowych wydarzeniach kulturalnych w kraju i za granicą, wygłaszając między innymi wykłady lub laudacje. „Substancja nieuporządkowana” daje więc drugie życie jego słowom, nam pozwalając na niespieszną lekturę i refleksję.
„Może jednak warto pamiętać, że w każdej zbiorowości, której nie zdominowali jeszcze analfabeci, toczy się także inna rozmowa, dużo spokojniejsza, cichsza, przyciągająca mniej uwagi, ale niekoniecznie mniej istotna: o Bogu, o sensie życia, o sztuce, o literaturze, o muzyce, o naturze cywilizacji, o związku między nowoczesnością i tradycją, o śmierci”, pisze we wstępie Adam Zagajewski. I to jest chyba najlepsza i najbardziej zwięzła zapowiedź tego, co znajdziemy w „Substancji nieuporządkowanej”.
Niech nie zwiedzie nas ta zwięzłość – w każdym z tekstów otwiera się horyzont wydarzeń historycznych, wybitnych nazwisk, dzieł i tekstów kultury. Truizmem byłoby chyba napisać, że Adam Zagajewski w tym świecie swobodnie się porusza – wszak do tego kręgu kultury należy, o czym przekonuje nas dosłownie każde zdanie. Czytając, nie można pozostać obojętnym na wnikliwość, precyzję i piękno klarownego języka. Jakaż to wspaniała odtrutka na zalewający nas zewsząd zgiełkliwy i toporny język mediów, pospiesznie i powierzchownie relacjonujących bieżące sprawy.
Uważny czytelnik oczywiście dostrzeże, że są one w tekstach Adama Zagajewskiego jak najbardziej obecne (by wspomnieć tylko na przykład tekst „O życiu w wolności”). Warto zwrócić uwagę, że autor posługuje się zapomnianą sztuką mówienia o tym, co „tu i teraz” nie wprost – czyli w taki sposób, że to czytelnik musi sobie ten sens wyłuskać, przefiltrować przez swoją wrażliwość i wiedzę, chociażby tylko ogólną orientację w świecie. Skupiamy się przede wszystkim na kulturze i sztuce, ale to tylko pretekst dla autora, by powiedzieć nam wiele ważnych rzeczy na temat współczesności.
Warto przy tej okazji przypomnieć, że właśnie tak w poprzednich dziesięcioleciach zmagano się z komunistyczną cenzurą, a wielu pisarzy i publicystów sztukę jej obchodzenia opanowało do perfekcji. Nawiązując do przytoczonych wcześniej słów autora: w tekstach z „Substancji nieuporządkowanej” widać, że metafora ma ogromną siłę, można za jej pomocą zaakcentować wiele niuansów i oddać liczne odcienie otaczającej nas rzeczywistości… Czy znów stanie się dla artystów niezbędna, gdy na przykład wrócą ograniczenia wolności słowa? Najważniejsze, by stale byli odbiorcy, czytelnicy, zdolni te metafory odczytywać.
„Odkryliśmy dwoistość świata – z jednej strony wyobraźnia, z drugiej oporna realność listopadowego poranka, kiedy opadły już liście z drzew”, pisze Adam Zagajewski. Obie te rzeczywistości w każdej chwili przenikają się w egzystencji każdego z nas. To te obszary, gdzie się ze sobą stykają, penetrują teksty z „Substancji nieuporządkowanej”. I pozwalają nam tę dwoistość świata widzieć jeszcze pełniej.
koniec
11 września 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pożądanie do znudzenia
Beatrycze Nowicka

14 VIII 2020

Powrót do Krainy [Wiecznej Chuci] albo lektura „Pierwotnego” Małgorzaty Lisińskiej.

więcej »

PRL w kryminale: „Kociaki” i „ciziule” w akcji
Sebastian Chosiński

13 VIII 2020

Gdy pod koniec lat 50. ubiegłego wieku Zygmunt Zeydler-Zborowski zaczął publikować kryminały, jakie niebawem weszły do klasyki polskiej „powieści milicyjnej” – wprowadził w nich do peerelowskiej popkultury postać Stefana Downara. Z czasem jednak zaczął odchodzić od tej, niezwykle popularnej wśród czytelników, postaci. Kolejnym na to dowodem wydana w 1970 roku przez Czytelnika „Zbrodnia na Cyrhli Toporowej”.

więcej »

Gdzie diabeł nie może, tam Rotanowa pośle
Sebastian Chosiński

12 VIII 2020

O Jewgieniju Gulakowskim zrobiło się w Związku Radzieckim głośno na początku lat 80. ubiegłego wieku, po publikacji „Pory mgieł” – pierwszej z trzech, jak się później okazało, powieści o perypetiach inspektora pozaziemskich osiedleń Rotanowa. By przeczytać tę powieść w całości w języku polskim musieliśmy jednak poczekać aż do roku ubiegłego, kiedy to – w serii „Klasycy radzieckiej SF” – opublikowało ją wydawnictwo Stalker Books.

więcej »

Polecamy

Faust musi przegrać

Na rubieżach rzeczywistości:

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nie ma amerykańskiego mitu, jest fake
— Joanna Kapica-Curzytek

Tytuł powieści nie jest metaforą!
— Joanna Kapica-Curzytek

Żyje się tylko raz
— Joanna Kapica-Curzytek

Kot Lord, właściciel Alicji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pogodzić się z życiem
— Joanna Kapica-Curzytek

Przeklinanie w nowym kostiumie
— Joanna Kapica-Curzytek

Szczególny egzemplarz
— Joanna Kapica-Curzytek

Nic nie trwa wiecznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Pacjent to ktoś więcej niż numer PESEL
— Joanna Kapica-Curzytek

Układ dla obojga idealny
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.