Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Paweł Majka
‹Jedyne: Ścieżki krwi›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJedyne: Ścieżki krwi
Data wydania30 kwietnia 2019
Autor
Wydawca Genius Creations
CyklJedyne
ISBN978-83-7995-265-6
Format550s. 125×195mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Miasto zawieszone w powietrzu
[Paweł Majka „Jedyne: Ścieżki krwi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Atutem „Jedynego”, najnowszej powieści Pawła Majki, jest przyjemny koncept wyjściowy, choć przydałoby się, żeby autor włożył więcej wysiłku w przedstawianie czytelnikowi uniwersum i bohaterów.

Beatrycze Nowicka

Miasto zawieszone w powietrzu
[Paweł Majka „Jedyne: Ścieżki krwi” - recenzja]

Atutem „Jedynego”, najnowszej powieści Pawła Majki, jest przyjemny koncept wyjściowy, choć przydałoby się, żeby autor włożył więcej wysiłku w przedstawianie czytelnikowi uniwersum i bohaterów.

Paweł Majka
‹Jedyne: Ścieżki krwi›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJedyne: Ścieżki krwi
Data wydania30 kwietnia 2019
Autor
Wydawca Genius Creations
CyklJedyne
ISBN978-83-7995-265-6
Format550s. 125×195mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Paweł Majka był jednym z moich czytelniczych wyrzutów sumienia – bardzo spodobało mi się jego opowiadanie z antologii „Nowe idzie”, jednak nie czytałam ani „Pokoju światów”, ani „Niebiańskich pastwisk”. Jego najnowsza powieść zebrała pozytywne recenzje. W jednej z nich autor artykułu uznał ją za lepszą od cyklu Rogera Zelaznego o Amberze. Nazwisko amerykańskiego pisarza przywołuję nieprzypadkowo, bowiem zostaje on wymieniony jako jeden z ulubionych pisarzy Majki, co więcej, „Jedyne” zostało oparte na zbliżonej koncepcji wieloświata.
Ponieważ Amber zrobił na mnie wielkie wrażenie, byłam ciekawa, jak z tematem poradzi sobie nasz rodzimy twórca. Niestety, daleka jestem od westchnień zachwytu. Choć nie nazwę też „Jedynego” złą książką. Styl jest całkiem przyjemny, akcja płynie wartko, a rozpisana na kilka postaci intryga potrafi wciągnąć. Pomysł na tytułowe miasto i cyklicznie powtarzający się kryzys uważam za klimatyczny i stosunkowo mało zużyty, szczególnie na polskim fantastycznym poletku.
Tym, czego mi zabrakło, była należyta ekspozycja uniwersum i bohaterów. U Zelazny’ego zachwyciły mnie barwne i szczegółowe opisy, jakich Majka poskąpił swojemu miastu i postaciom. Choć znam też osoby, które akurat te elementy cyklu o Amberze znudziły i zniechęciły do lektury – jest więc prawdopodobne, że oni polubią bardziej dynamiczną narrację Majki. W moim przypadku ten niedobór sprawił, że Jedyne pozostało w mojej wyobraźni jedynie szkicem. Bardziej nawet niż Amber, miasto Króla przywodziło mi na myśl Ararat z niesłusznie niedocenionego „Gromowładnego” Felixa Gilmana, gdzie retro mieszało się z nowoczesnością. Gilman włożył wiele wysiłku, by opisać dzielnice, ulice i zaułki wykreowanej przez siebie metropolii, zadbał o to, aby czytelnik poczuł jej ogrom, złożoność i eklektyczną naturę. Tutaj mi tego zabrakło. A że Jedyne nie jest po prostu miastem quasi-średniowiecznym, czy quasi-dziewiętnastowiecznym, a dziwnym konglomeratem budynków i technologii z rozmaitych epok, nie wywołuje w czytelniku szeregu automatycznych skojarzeń.
Podobnie rzecz się ma z bohaterami. W wielu przypadkach autor poskąpił nawet informacji na temat ich wyglądu zewnętrznego. W związku z tym nie umiem wyobrazić sobie szeregu kluczowych postaci. Czasem opisy pojawiają się, ale są niewystarczające. Jak choćby ten, przedstawiający Strażniczkę, postać dalszego planu, ale też i osobę z samego szczytu władzy, kogoś w rodzaju szefowej bezpieki i wyjątkowo potężnej czarodziejki w jednym:
„W pierwszej chwili nie wydała mi się piękna. Niewysoka, lecz smukła, równocześnie delikatna i potężna, ubrana skromnie i funkcjonalnie, przyszła do nas sama.”
I tyle, więcej o Strażniczce się nie dowiemy, może poza tym, że ma przenikliwe spojrzenie. Może ktoś inny na tej podstawie wyrobi sobie jakieś wyobrażenie, dla mnie to jednak za mało. Opis ubioru przypomina mi wyśmiewany w memach strój głównego bohatera cyklu „Miecz Prawdy” Terry’ego Goodkinda określony przez autora jako „war wizard outfit”. Co to znaczy „skromnie i funkcjonalnie”? Czy chodzi o popielaty kostium, grafitowy mundur, granatową prostą suknię, czy na przykład brązowy kombinezon? Jaki kolor włosów miała bohaterka? Były długie, czy krótkie, jeśli to pierwsze, to czy rozpuszczone, czy może upięte w kok, i tak dalej.
Podobnie jest niestety z charakterami bohaterów. W poradach dla Mistrzów Gry, zwykle zaleca się by drugoplanowe postaci niezależne obdarzać co najmniej dwiema cechami charakterystycznymi, dzięki czemu gracze łatwiej ich zapamiętają. Literatura, jak sądzę, wymaga od autora nawet więcej. Tymczasem w „Jedynym” wiele drugoplanowych postaci otrzymało tylko jedną cechę. Gromadka Węzłów w dużej mierze pozostała dla mnie anonimowa poza może „dowódcą”, „uwodzicielką”, „jajogłowym” i „księdzem”, ale i oni w dużej mierze funkcjonowali na zasadzie klisz. Myszon Oko, bohater, któremu autor poświęca najwięcej uwagi, prezentuje się wyjątkowo mało wyraziście.
Podobał mi się sposób, w jaki Majka prowadził wątki i zawiązywał intrygę, choć potem autor poszedł na łatwiznę, każąc jednemu z bohaterów doznać pod koniec książki czegoś w rodzaju magicznego oświecenia, pozwalającego mu poskładać fragmenty układanki.
„Jedyne” otwiera cykl osadzony w tym uniwersum, choć warto zaznaczyć, że opowiada zamkniętą historię. Jeżeli chodzi o wyżej podpisaną, nie żałuję lektury, ale i nie będę wyglądać kontynuacji.
koniec
20 września 2019

Komentarze

20 IX 2019   10:33:45

Cóż, Majka sam zadecydował, że priorytetem jest nie poziom literacki, a ilość książek puszczanych na rynek. Przy tempie dwie powieści rocznie, poziom musi polecieć.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ten okrutny XX wiek: Wielka Historia przy kawiarnianym stoliku
Sebastian Chosiński

13 VII 2020

To jedna z tych książek, po które warto sięgać zawsze i wszędzie. Traktując ją przede wszystkim jako ostrzeżenie – przed totalitarnym reżimem i własnymi słabościami. Egipski noblista Nadżib Mahfuz wpisał się „Karnakiem” w nurt politycznej literatury rozliczeniowej. Stanął tym samym obok Arthura Koestlera i Aleksandra Sołżenicyna. Choć stylistycznie jest od nich bardzo daleki.

więcej »

Niestrawione dzieci rewolucji
Joanna Kapica-Curzytek

12 VII 2020

Baskijska powieść „Samotny mężczyzna” porusza problemy ludzi oddanych wypalonym, przebrzmiałym ideom. Chcą na nowo wrócić do normalności, ale piętno przeszłości nie daje o sobie zapomnieć.

więcej »

Mała Esensja: Indyjskie sekrety Bajkowego Króla
Marcin Mroziuk

11 VII 2020

Czytając „Oko Węża”, możemy się po raz kolejny przekonać, że bohaterom „Kronik Archeo” naprawdę trudno znaleźć chwilę spokoju, bo wszędzie przytrafiają im się niesamowite przygody. Warto zaznaczyć, że tym razem muszą zmierzyć się oni z wyjątkowo skomplikowaną zagadką, a ich życie kilka razy będzie wisieć na włosku.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Bogowie, intrygi i statki kosmiczne
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Październik 2015
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek

Baśnie są prawdziwe
— Magdalena Kubasiewicz

Zimno się robi przed świtem
— Paweł Majka

Tegoż autora

W cieniu Hauru
— Beatrycze Nowicka

Login i logos
— Beatrycze Nowicka

O dziewczynie która igrała z ogniem
— Beatrycze Nowicka

Sęp miłości i pożądliwa kapłanka
— Beatrycze Nowicka

Odcina go połyka wypluwa i ginie
— Beatrycze Nowicka

Niezniszczalne
— Beatrycze Nowicka

Historie rozmaite
— Beatrycze Nowicka

Brulion podróżny
— Beatrycze Nowicka

Dom duszy
— Beatrycze Nowicka

Moje 10 lat z Esensją
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.