Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Peter Longerich
‹Hitler. Biografia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHitler. Biografia
Tytuł oryginalnyHitler: Biographie
Data wydania23 listopada 2017
Autor
PrzekładMichał Antkowiak
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-075-9
Format1296s. 152×232mm; oprawa twarda
Cena99,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 80,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ten okrutny XX wiek: Człowiek, który chciał być geniuszem
[Peter Longerich „Hitler. Biografia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niełatwo jest znaleźć złoty środek między opisem życia postaci historycznej a samą historią, którą stwarzała. Ten truizm dotyczy większości biografii i nie inaczej jest w przypadku „Hitlera” Petera Longericha.

Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Człowiek, który chciał być geniuszem
[Peter Longerich „Hitler. Biografia” - recenzja]

Niełatwo jest znaleźć złoty środek między opisem życia postaci historycznej a samą historią, którą stwarzała. Ten truizm dotyczy większości biografii i nie inaczej jest w przypadku „Hitlera” Petera Longericha.

Peter Longerich
‹Hitler. Biografia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHitler. Biografia
Tytuł oryginalnyHitler: Biographie
Data wydania23 listopada 2017
Autor
PrzekładMichał Antkowiak
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-075-9
Format1296s. 152×232mm; oprawa twarda
Cena99,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 80,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„W całej nowożytnej historii trudno wskazać drugą postać, która w stosunkowo krótkim czasie zdobyłaby tak ogromną władzę, jak Adolf Hitler, i która by tej władzy równie skrajnie nadużywała, a na koniec trzymała się jej równie uparcie jak on.” Tymi słowami Peter Longerich rozpoczyna swoją monumentalną biografię Führera. I jest w tych słowach sporo racji. Nawet jeśli spojrzeć na innych dyktatorów, to proces ich dochodzenia do władzy był często o wiele dłuższy i bardziej złożony (taki Stalin mógł sobie na to pozwolić dopiero po śmierci Lenina, a i wtedy musiał walczyć z Trockim i innymi politycznymi przeciwnikami). Hitler natomiast, doszedłszy do władzy demokratycznymi metodami w połowie lat 30., nigdy już nie wypuścił jej z rąk, pozostając na czele narodu aż do samego, tragicznego końca.
Longerich zdaje sobie sprawę, że w biografii takiej postaci nie sposób pisać tylko i wyłącznie o jednostce, ale konieczne jest przedstawienie jej na tle ówczesnych wydarzeń i procesów. Z drugiej jednak strony poświęcanie zbytniej uwagi temu tłu może doprowadzić do umniejszenia roli samego Hitlera, „przysłonięcia jego osobistej odpowiedzialności procesem dziejowym”. Znalezienie odpowiedniego złotego środka nie jest łatwe, ale Longerich, mający już na swoim koncie biografie Heinricha Himmlera i Josepha Goebbelsa, poradził sobie z tym bardzo dobrze, stawiając Adolfa Hitlera zawsze w centrum. Nie był on (jak argumentują niektórzy historycy) katalizatorem zmian, które i tak musiały nastąpić w międzywojennym świecie, ale ich inicjatorem, autonomiczną jednostką, która do samego końca sprawowała ścisłą kontrolę nad polityką III Rzeszy. Dopiero zrozumienie Hitlera jako jednostki pozwala na lepsze zrozumienie podejmowanych przez niego działań.
Inną ważną tezą stawianą przez autora już we wstępie jest stosunek ogółu społeczeństwa do władzy Hitlera i podejmowanych przez niego decyzji. Owszem, Führer był charyzmatycznym przywódcą, ale z czasem (szczególnie po wybuchu wojny w 1939 roku) zaczęło szerzyć się coraz większe niezrozumienie dla jego polityki. Naród niemiecki nie oferował swojemu przywódcy nieograniczonego i bezwarunkowego wsparcia. Ale rozrośnięty aparat partyjny wraz w pogłębiającą się kontrolą nad życiem codziennym obywateli skutecznie tłumił jakiekolwiek próby oporu już w zarodku.
Nie powinno dziwić, że mniejszą część książki zajmuje opis wydarzeń z lat młodości przyszłego dyktatora oraz z początków jego kariery politycznej w powojennych Niemczech. Wychowanie na prowincji, bliski stosunek z matką, marzenia o karierze artystycznej i wreszcie nieudany egzamin do wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych stanowiły czynniki formujące jego charakter. Udział w wojnie na froncie zachodnim oraz boleśnie odczuta przez niego porażka w tym konflikcie tylko dolały oliwy do ognia, pozwalając Hitlerowi w krótkim czasie wybić się na jednego z czołowych działaczy niemieckiej prawicy.
„Człowiek, który był nikim”, tytuł pierwszego rozdziału opisującego młodość Adolfa Hitlera, w pełni oddaje charakter przyszłego wodza i podkreśla różnice między hagiograficznymi opowieściami o tym okresie jego życia a rzeczywistością. Hitler, który postrzegał się jako geniusza i zabiegał o to, by w taki właśnie sposób inni również go widzieli, był we wczesnej młodości postacią nie przejawiającą jakichkolwiek predyspozycji do roli, jaką miał odegrać w historii. Choć sam później starał się przedstawić swoje wiedeńskie lata (czyli czas po nieudanej próbie dostania się na tamtejszą Akademię Sztuk Pięknych) jako okres, w którym ukształtował się on pod względem politycznym i ideologicznym, Longerich odrzuca tak prostą interpretację. Dotyczy to również antysemityzmu, którym miał Hitler nasiąknąć właśnie w Wiedniu. Nie było w tym antysemityzmie nic nadzwyczajnego, bo nie dość, że stanowił stały element polityki stolicy Habsburgów, to jeszcze, dla samego Hitlera, był on jedną z wielu form kontestacji austriackiej rzeczywistości.
Świadomość megalomańskiego charakteru Hitlera pozwala lepiej zrozumieć wydarzenia, które rozegrały się z jego udziałem po pierwszej wojnie światowej – już nie w Austrii, ale w pokonanych przez państwa Ententy Niemczech, przemianowanych na Republikę Weimarską. W gorącej atmosferze powojennego Monachium, gdy liczne resentymenty zaczęły odgrywać kluczową rolę w polityce, antysemityzm Hitlera nabrał zupełnie nowego kształtu. Wpasowywał się on również w powszechne przekonanie o zdradzie i ciosie w plecy, których sprawcami mieli być Żydzi, a które doprowadziły do przegranej w wojnie. Co więcej, wiązano ich również z komunizmem i stłumioną niedawno rewolucją. Owo paradoksalne połączenie – żydowski kapitalizm oraz żydowski bolszewizm – stało się w retoryce Hitlera głównym problemem politycznym i ideologicznym, z jakim musiały zmierzyć się Niemcy. Jasny i klarowny przekaz, bezpośrednie wskazanie wrogów oraz surowa forma przemówień zjednywała mu słuchaczy nie tylko wśród niższych warstw społecznych. Stanowiło to zresztą spełnienie jego marzeń o byciu słuchanym – już w Wiedniu miał w zwyczaju zanudzać swojego jedynego przyjaciela długimi tyradami na tematy polityczne. Po wojnie uczynił z tych monologów sposób na życie.
Bezkompromisowość w kwestiach politycznych pozwoliła Hitlerowi w krótkim czasie przejąć prawie nieograniczoną władzę nad NSDAP, przekształcając ją tak, jak sam sobie tego życzył – w ugrupowanie, w którego centrum znajdował się on sam. Nie istniała żadna wyraźna struktura i wszystkie decyzje zależały od jednej osoby. Ta forma, ustanowiona już na początku lat 20., przetrwała bez większych zmian aż do upadku III Rzeszy. I żadne porażki czy błędne decyzje nie mogły doprowadzić do odsunięcia Hitlera od władzy nad partią – a później nad krajem. Jak on sam podkreślał, nie istniało żadne rozróżnienie między NSDAP a jej wodzem. Partia była przedłużeniem jego woli.
I właśnie w związku z tak silnym zaangażowaniem Hitlera w politykę Republiki Weimarskiej (co prawda początkowo jego wpływy były ograniczone do Monachium i okolic, ale z czasem struktury dowodzonej przez niego organizacji zaczęły się rozrastać) Longerich zaczyna w tych rozdziałach pisać o wiele mniej o osobistym życiu przyszłego dyktatora. Po pierwsze dlatego, że stało się ono podporządkowane właśnie działalności politycznej. Po drugie, pozapolityczne życie Hitlera było praktycznie ograniczone do kilku bliżej nieznanych (z powodu braku źródeł) „romansów”1) jeszcze w latach 20., wyjazdów w góry, na festiwale muzyki Wagnera czy na spotkania z Goebbelsami.
Nie powinno zatem dziwić, że w drugiej połowie książki opisującej stopniowe przejmowanie władzy przez Hitlera oraz drugą wojnę światową, narracja przedstawiona przez Longericha dotyczy praktycznie tylko i wyłącznie zagadnień politycznych i wojskowych. To nie kwestia skali opisywanych wydarzeń, które przysłaniają indywidualne życie Hitlera, ale fakt, że tego życia poza wielką polityką (wewnątrzniemiecką i światową) prawie nie było. Co istotne, opis działań politycznych Hitlera nie przesłania udziału dyktatora w ich kształtowaniu. Biografia pozostaje więc biografią, a międzynarodowe i wewnętrzne przemiany zachodzące w latach 30. oraz już po wybuchu II wojny światowej pozostają w ramach książki ważne o tyle, o ile miały one bezpośredni związek z samym Hitlerem.
Oczywiście można powiedzieć, że cała ówczesna polityka III Rzeszy, jako dzieło sprawującego niepodzielną władzę dyktatora, miała z nim coś wspólnego. I byłoby w tym sporo prawdy, bo Hitler wydając rozkazy swoim podwładnym ingerował praktycznie w każdą kwestię: od ekonomii, przez relacje z Kościołem, aż po zagadnienia militarne (czym doprowadzał do irytacji swoich generałów). Jego władza była absolutna w dosłownym tego słowa znaczeniu – struktura zarządzania NSDAP w latach 20. została przeniesiona na poziom zarządzania państwem w latach 30. i 40. Dotyczyło to również sposobu, w jaki organizowana była najwyższa władza w państwie – wzlot i upadek zależał wyłącznie od decyzji samego dyktatora, co z kolei prowadziło do licznych zakulisowych machinacji najbardziej wpływowych osób w państwie.
Co istotne, Longerich nie uległ pokusie doszukiwania się w historii życia Hitlera przyczynków do rozmaitych alternatyw, które mogły mieć miejsce, gdyby tylko dyktator postąpił inaczej – na przykład nie wiążąc się w konflikt z ZSRR czy słuchając rad dowódców frontu wschodniego. Biografia do samego końca pozostaje więc biografią, skupiającą się na samym dyktatorze i jego działaniach, unikającą przy tym dryfowania w opisy wielkiej polityki i (po roku 1939) szczegółowe przedstawienie przebiegu II wojny światowej. I choć objętościowo mniejszy od dwutomowego dzieła Iana Kershawa, „Hitler” Longericha w pełni zasługuje na miano następcy tej klasycznej, choć już przestarzałej, biografii.
koniec
30 października 2019
1) O tyle, o ile można nazwać je romansami, bo Longerich podkreśla, że Hitler z dużym prawdopodobieństwem nie wiązał się w żadne relacje seksualne z kobietami. Nawet kiedy na scenę wkracza Eva Braun, autor pisze o niej i jej relacji z dyktatorem nad wyraz szczątkowo.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O komiksach z miłością i znawstwem
Marcin Mroziuk

24 II 2020

Nie ulega wątpliwości, że „Moje komiksy. Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana” to książka mogąca zainteresować tych fanów historii obrazkowych, którzy chcieliby poczytać nieco poważniejsze rozważania na temat komiksów niż dominujące w internecie krótkie recenzje niedawno wydanych albumów. I czytelnicy nie zawiodą się tą lekturą, gdyż Paweł Ciołkiewicz nie tylko jest wielbicielem tego medium, ale też posiada o nim sporą wiedzę i umie ją przekazać w ciekawy sposób.

więcej »

Nie grać Bustera Keatona
Joanna Kapica-Curzytek

23 II 2020

„Mistrz offu” to zbiór wspomnień Jacka Fedorowicza związanych z jego filmową karierą. Nazwisko autora zapowiada i gwarantuje, że będzie zabawnie i inteligentnie.

więcej »

Mała Esensja: Przez szacunek dla zwierząt
Wojciech Gołąbowski

22 II 2020

Wydana oryginalnie w 1931 roku powieść dla młodzieży „Topsy i Lupus” jest nie tylko historyjką o przygodach dwóch tytułowych psów. Jej głównymi bohaterami nie jest także para małoletnich kuzynów, przemierzających w ówczesnych czasach prawie-samotnie w poprzek całą Rzeczpospolitą. Przede wszystkim traktuje o mądrości zwierząt.

więcej »

Polecamy

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!

Na rubieżach rzeczywistości:

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.