Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Dorota Kowalska
‹Belfrzy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBelfrzy
Data wydania4 września 2019
Autor
Wydawca Wielka Litera
ISBN978-83-80323-68-1
Format240s. 135×205mm
Cena34,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Głos nauczycielski
[Dorota Kowalska „Belfrzy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Szkoła i system edukacji to od miesięcy gorący temat. Można odnieść wrażenie, że na oświacie znają się w Polsce wszyscy. Tom tekstów „Belfrzy” oddaje głos nauczycielom. Pozwala to spojrzeć na problemy kompleksowo, ale pokazuje też ich indywidualny punkt widzenia.

Joanna Kapica-Curzytek

Głos nauczycielski
[Dorota Kowalska „Belfrzy” - recenzja]

Szkoła i system edukacji to od miesięcy gorący temat. Można odnieść wrażenie, że na oświacie znają się w Polsce wszyscy. Tom tekstów „Belfrzy” oddaje głos nauczycielom. Pozwala to spojrzeć na problemy kompleksowo, ale pokazuje też ich indywidualny punkt widzenia.

Dorota Kowalska
‹Belfrzy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBelfrzy
Data wydania4 września 2019
Autor
Wydawca Wielka Litera
ISBN978-83-80323-68-1
Format240s. 135×205mm
Cena34,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Było tak: nastroje buntu i niezgody na reformę edukacji narastały wśród pracowników oświaty z miesiąca na miesiąc. Sytuacja stawała się coraz bardziej poważna, rozmowy i mediacje nie przynosiły rezultatów. Gdy związkom zawodowym wyczerpały się wszystkie formalne możliwości dialogu i wywierania presji – 8 kwietnia 2019 wybuchła akcja protestacyjna nauczycieli w szkołach, uważana za największy strajk w historii polskiej oświaty od 1993 roku. Przypomnijmy, akcja całkowicie przez rząd zignorowana. Protest został zawieszony, a ostatnio zmienił formę (na tzw. strajk włoski). Jak przedstawia się obecna sytuacja w szkołach? Jakie są nastroje wśród nauczycieli? Jak doszło do tak krytycznej sytuacji w systemie? Między innymi na te pytania znajdziemy odpowiedź w „Belfrach”.
„Polska szkoła jakoś jeszcze działa tylko dlatego, że trzymają ją na swoich barkach zapaleńcy”, zauważa we wstępie do książki dziennikarka Mira Suchodolska. „Nauczyciel nie jest terrorystą [takie epitety padały pod adresem nauczycieli podczas strajku – przyp. JKC]. Próżniakiem, który leni się, kiedy inni pracują”, dodaje i pyta retorycznie: „Czy wolelibyście powierzyć swoją latorośl specjaliście, który jest świetnie wyedukowany, zmotywowany do pracy między innymi dobrą pensją, wypoczęty, wyluzowany, w dobrej formie fizycznej? Czy raczej uważacie, że nauczyciel ma pracować i cieszyć się, że w ogóle dostał robotę?”
„Belfrzy” składają się z tekstów i wywiadów Doroty Kowalskiej z nauczycielkami i nauczycielami. Każdy z nich akcentuje i zwraca uwagę na coś innego, bo też występujące tu osoby są bardzo różne, jeśli chodzi o doświadczenia i środowiska, w których funkcjonują. A jednocześnie wszyscy są dla swojego zawodu reprezentatywni: wykonują swój zawód rzetelnie i odpowiedzialnie, a jednocześnie kreatywnie i z pasją. Powierzeni pod ich opiekę uczniowie i uczennice są dla nich najważniejsi. Są zaangażowani swoją pracę – ale też krytyczni wobec otaczającej rzeczywistości i nierzadko nią rozczarowani. Starają się też pokazać, gdzie tkwi źródło największych problemów. Wskazują, jak łatwo i szybko w tym zawodzie przychodzi wypalenie.
Kto wie, być może warto zacząć lekturę tego tomu od ostatniego tekstu. To „Kartki z kalendarza” Bartosza Tracza, nauczyciela kontraktowego z Kędzierzyna-Koźla. Zapiski obejmują czas od grudnia 2018 do kwietnia 2019 – zatem czas najgorętszy, jeśli chodzi o protest pracowników oświaty. Jest to także rekapitulacja kolejnych wydarzeń, które doprowadziły do wybuchu otwartego protestu, ale również przejmujący zapis towarzyszącym nauczycielom emocji. Dzięki lekturze tych notatek wywiady z „Belfrów” wybrzmią być może lepiej, ponieważ każdy z nich oznaczony jest konkretną datą: zostały przeprowadzone podczas strajku lub tuż po jego zawieszeniu, co słowom nauczycieli nadaje szczególnego emocjonalnego kontekstu.
Tom otwiera rozmowa z Krystyną Starczewską („Współpraca, nie rywalizacja”), współtwórczynią i wieloletnią dyrektorką Zespołu Społecznych Szkół Ogólnokształcących „Bednarska”, osobą będącą niekwestionowanym autorytetem wśród nauczycieli i pedagogów. Ogromna wiedza i doświadczenie pozwoliło pierwszej rozmówczyni Doroty Kowalskiej naszkicować historię powojennej rzeczywistości edukacyjnej w Polsce, z uwzględnieniem okresu najważniejszych zmian, jakim był rok 1989. Na szczęście mamy już za sobą czasy autorytaryzmu, a nawet – przemocy fizycznej wobec uczniów. Krystyna Starczewska jest też surową recenzentką obecnych zmian w szkolnictwie – jej argumenty są rzeczowe i zawsze uwzględniają kontekst sytuacji, w której znaleźli się i nauczyciele, i ministerstwo.
Nauczyciel dyplomowany Dariusz Martynowicz („Mimo wszystko wciąż mi się chce”) ubolewa, że nikt nie chce słuchać nauczycieli, którzy dzięki swojemu doświadczeniu zawodowemu wiedzą, jakie reformy potrzebne są polskiej szkole. Monika Bereta („Zrobić coś z niczego”), zaangażowana społecznica i osoba, której w tym zawodzie zawsze chodziło o coś więcej, udziela wywiadu po podjęciu decyzji o zakończeniu pracy w szkole. Wyjaśnia między innymi także, że standardowe osiemnaście godzin pensum nauczycieli w żadnej mierze nie oznacza osiemnastu godzin ich pracy w tygodniu. Bardzo pomoże to czytelnikom przestać już wierzyć w bzdury, że nauczyciele mają „aż tyle wolnego” – jak jest naprawdę, przeczytamy w wywiadzie.
Jeśli to nas nie przekona, można także potowarzyszyć Jolancie Jastrzębskiej podczas dnia jej pracy w szkole, jak uczyniła to Dorota Kowalska („Nie tylko przy tablicy”). Tutaj jak na dłoni widać, jak wymagający to zawód, przede wszystkim ze względu na różnorodność i zakres potrzebnych kompetencji, nie tylko tych potrzebnych do nauczania i wiedzy przedmiotowej. Niemal każda minuta pracy wymaga innej reakcji. To bardzo wyczerpujące. Może więc w weekend można będzie odpocząć i nie myśleć o pracy? Czego chcą ci nauczyciele, myśli wielu, przecież mają każdy weekend wolny, słychać ze wszystkich stron. „Jastrzębska otwiera jedną z szaf: stosy sprawdzianów, sterty papierów. – To moje weekendowe zajęcia”, wyjaśnia.
Niezwykle aktualnym i ważnym tekstem jest wywiad z Katarzyną Kubanek „Szkoła boi się >inności<”. Bohaterka wywiadu jest nauczycielem dyplomowanym, pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi (wymaga to ukończenia nie tylko studiów, ale także licznych kursów i szkoleń). Nauczycielka mówi o nich: „to nie są dzieci niepełnosprawne, tylko po prostu dzieci”. W rozmowie pojawia się trudny wątek: dla tych „innych” uczniów nie ma miejsca w systemie edukacji, choć tyle o integracji w szkolnictwie się mówi. Niestety, choć idea jest jak najbardziej godna pochwały – niedostatki finansowe i organizacyjne niweczą wysiłek nauczycieli i rodziców oraz niwelują jakiekolwiek korzyści z takiego rozwiązania.
Dyrektorzy szkoły Dariusz Orzeszko i Agnieszka Mularska („Dyrektor czyli menedżer”) oprowadzają po swojej placówce, wskazując na to, jak ważna jest współpraca władz szkoły z samorządem i bliskie relacje, oparte na zaufaniu. Jak sugeruje tytuł tekstu, wymaga to kompetencji menedżerskich na wysokim poziomie (a wiemy, ile za takie kompetencje płaci się w innych sektorach gospodarki!)… Niezwykle ciekawy jest wywiad z nauczycielem z Hiszpanii („Nieszczęśliwy jak nauczyciel”). Telmo Diz spogląda na szkołę i polski system edukacji z zewnątrz, porównując nasze realia z hiszpańskimi. Warto korzystać z doświadczeń innych krajów, i choć nie da się przenieść identycznych rozwiązań na inny grunt kulturowy, wiele pomysłów można wykorzystać.
Nie jest to łatwa książka, i to wcale nie ze względu na jej zawiłość czy trudny język. Najogólniej, chodzi o to, jakie emocje wywołuje. Warte podkreślenia jest to, że nie jest to książka wyłącznie dla nauczycieli, którzy zresztą w większości tekstów odnajdą swoje zaangażowanie w sprawy szkoły i dostrzegą podobieństwo do tego, jak wygląda ich praca na co dzień. Warto, aby po „Belfrów” sięgnęli nienauczyciele, a przede wszystkim rodzice, po to, aby wiedza o rzeczywistości szkoły i nauczycielach zostały przez nich pozyskane z pierwszej ręki, a nie z plotek czy hejterskich postów w internecie. Dopiero wtedy będzie oczywiste, że nauczyciele opiekujący się ich dziećmi to nie lenie, potwory czy wręcz psychopaci wyżywający się na ich dzieciach, ale przyzwoici ludzie, dla których ważny jest każdy uczeń i którzy nie pozostają obojętni na problemy dzieci, nawet w sytuacji obciążenia i nadmiaru obowiązków (co dzisiaj w szkole jest normą). Są dla nich przewodnikami, inspirują młodych ludzi do samorozwoju, przygotowują ich do życia.
Podejmowane usiłowania, aby dokonać zmiany szkolnej rzeczywistości nie są więc wyłącznie walką o to, aby lepiej żyło się tylko nauczycielom. Chodzi o coś dużo więcej – o kondycję polskiego społeczeństwa, obecność i rolę w nim ludzi wykształconych, przygotowanych do tego, by radzić sobie z wyzwaniami współczesnego świata. „Belfrzy” Doroty Kowalskiej świetnie to pokazują. Co ważne, w książce nie ma narzekania i załamywania rąk. Owszem, jest tu sporo goryczy, nawet łez i zwątpienia. Ale jest też szczerość wypowiedzi, co zawsze stanowi warunek rzetelnej dyskusji. Mimo wszystko nie brak też nadziei, optymizmu i przekonania, że w polskiej szkole nadejdą zmiany na lepsze, nawet jeśli trzeba będzie na nie poczekać dłużej.
Autorka recenzji przez 10 lat prowadziła na uniwersytecie wykłady i ćwiczenia z przedmiotu: Pedagogika szkolna, była też koordynatorką praktyk pedagogicznych dla studentów w szkołach.
koniec
3 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Życie snem
Miłosz Cybowski

19 XI 2019

O „Wurcie” pisaliśmy już dwukrotnie. Od premiery oryginalnej, anglojęzycznej wersji tej powieści minęło już ponad dwadzieścia pięć lat. Czy to znaczy, że książka Noona jest niczym więcej niż leciwą ramotką?

więcej »

Architekt
Joanna Kapica-Curzytek

18 XI 2019

Były trener reprezentacji Polski mężczyzn w siatkówce dokonuje swoistego zawodowego bilansu. Czytelnicy-kibice z pewnością niejedno przeżyją jeszcze raz, ale „Licencja na trenowanie” znacznie wykracza poza wspomnienia ze sportowych wydarzeń.

więcej »

Mała Esensja: Słów nie rzuca się na wiatr
Marcin Mroziuk

17 XI 2019

„Zula i jednoskrzydły smok” to – podobnie jak poprzednie tomy o przygodach młodej czarownicy – wciągająca historia, w której równie istotne jak czary i spotkania z magicznymi postaciami są zmieniające się relacje głównej bohaterki z jej rówieśnikami. Czytelnicy w trakcie lektury nowej książki Nataszy Sochy na brak wrażeń nie mogą narzekać.

więcej »

Polecamy

„I Have a Dream”

Na rubieżach rzeczywistości:

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Architekt
— Joanna Kapica-Curzytek

To skomplikowane
— Joanna Kapica-Curzytek

Poza snopem światła
— Joanna Kapica-Curzytek

Wymyślamy czy odkrywamy?
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie mogła opowiedzieć nikomu
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozszywany
— Joanna Kapica-Curzytek

Groza i miłość
— Joanna Kapica-Curzytek

Mały wielki krok
— Joanna Kapica-Curzytek

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy zmienił im się świat
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.