Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Adam Bahdaj
‹Do przerwy 0:1›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDo przerwy 0:1
Data wydania11 września 2019
Autor
Wydawca Literatura
ISBN978-83-7672-666-3
Format248s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 18,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: „Legalnie” nadal brzmi świetnie!
[Adam Bahdaj „Do przerwy 0:1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy po sześćdziesięciu dwóch (!) latach od wydania „Do przerwy 0:1” może być jeszcze atrakcyjną lekturą? Jak najbardziej tak!

Joanna Kapica-Curzytek

Przeczytaj to jeszcze raz: „Legalnie” nadal brzmi świetnie!
[Adam Bahdaj „Do przerwy 0:1” - recenzja]

Czy po sześćdziesięciu dwóch (!) latach od wydania „Do przerwy 0:1” może być jeszcze atrakcyjną lekturą? Jak najbardziej tak!

Adam Bahdaj
‹Do przerwy 0:1›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDo przerwy 0:1
Data wydania11 września 2019
Autor
Wydawca Literatura
ISBN978-83-7672-666-3
Format248s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 18,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Ile to już pokoleń wychowało się na tej powieści Adama Bahdaja? Książka została też zekranizowana, na jej podstawie powstał serial pod tym samym tytułem oraz film pełnometrażowy „Paragon gola”. To nie jedyna powieść tego pisarza, która cieszyła się tak ogromną popularnością, można tu wymienić jeszcze na przykład „Wakacje z duchami” (swobodny dalszy ciąg książki „Do przerwy 0:1”), „Podróż za jeden uśmiech” czy „Stawiam na Tolka Banana”. Warto wspomnieć, że również i te wszystkie książki doczekały się ekranizacji – a filmy są do dzisiaj chętnie oglądane. Adam Bahdaj należał do najbardziej lubianych w drugiej połowie XX wieku autorów książek dla dzieci i młodzieży. Otrzymał w 1970 roku „Orle Pióro” w plebiscycie czasopism „Płomyk” i „Świat Młodych” na najpopularniejszego pisarza.
Ponownie przeczytałam „ Do przerwy 0:1”, przede wszystkim z ciekawości, czy ta książka broni się przed upływem czasu? Jakie wywołuje emocje u mnie – teraz już dorosłego czytelnika? I czy młodzi czytelnicy, sięgając obecnie po tę powieść, znajdą w niej cokolwiek atrakcyjnego i wartościowego?
Historia drużyny zapalonych piłkarzy-amatorów, kolegów z jednego podwórka osadzona jest w realiach powojennej Warszawy (lata 50. XX wieku), a ściślej – jej dzielnicy Woli. Chłopaki grają w piłkę, kibicując jednocześnie graczom profesjonalnego klubu Polonii Warszawa. To ich idole, marzą, żeby któregoś dnia móc im dorównać. Być może będzie taka okazja? W „Życiu Warszawy” ukazuje się bowiem ogłoszenie o turnieju „dzikich” (podwórkowych) drużyn z całej Warszawy. Chłopcy z Woli zakładają klub „Syrenka”, chcą się zgłosić na turniej, ale mają też groźnych rywali z tej samej dzielnicy. W „Huraganie” grają twardzi chłopcy, a kontakty z nimi to nie przelewki.
Na pierwszy plan w powieści wysuwa się główny bohater – Paragon i dwójka jego sąsiadów z tego samej kamienicy: Mandżaro i Perełka. Nie mają beztroskiego dzieciństwa. Paragon jest sierotą, wychowuje go ciotka, sama jednak z trudem wiążąca koniec z końcem. Z czasem okaże się, że i nią chłopak musi się zająć. Spadają na niego problemy, których jako niespełna czternastolatek mieć nie powinien. Przejmujący jest również portret Perełki – z ojcem alkoholikiem w tle.
Paragon wzbudza sympatię, jest pogodny, zaradny i wygadany. (Idąc tropem motywów z historii literatury, przypomina Gavroche′a z "Nędzników" Victora Hugo). Chłopak z Woli zawsze potrafi sobie poradzić i znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Nawet wtedy, gdy drużynie brakuje piłki do gry, znalazł sposób, by ją zdobyć. I tu dla młodych czytelników „moment dydaktyczny”: czy dobrze postąpił? Co zrobiłoby się na jego miejscu? Sytuacja się rozwija i komplikuje. A z chłopakami z „Syrenki” nawiązuje kontakt gwiazdor Polonii Warszawa – słynny Wacław Stefanek…
Przetrwał w powieści wyrazisty i niepowtarzalny klimat Warszawy z trudnych powojennych lat. To nie jest jeszcze kolorowy PRL-owski dobrobyt. Są ruiny nieodbudowanych jeszcze budynków, „niezagospodarowana” energia młodych ludzi, która w przypadku graczy „Syrenki” znajduje ujście podczas gry w piłkę. Paragon nie chodzi do szkoły, dorywczo dorabia, pomagając zaprzyjaźnionemu fryzjerowi i pani ze stoiska z warzywami, sprzedaje też w skupie puste butelki (tak było! Można było każdą sprzedać w dowolnym sklepie!) Ale już chłopaki z „Huraganu” to inny świat, są tam bikiniarze i „prywaciarze” - w powieści odmalowani w sposób niespecjalnie wzbudzający sympatię. W tle pojawiają się szemrane interesy, a nawet przestępstwa. Choć w książce „łopatologicznej” propagandy zdecydowanie nie ma, daje się zauważyć, że nawet i w takiej formie zwalczano zwolenników prywatnej inicjatywy, ukazując ich w niezbyt dobrym świetle, niebudzącym zaufania.
„Do przerwy 0:1” nadal pozostaje znakomite od strony literackiej. Dialogi się nie zestarzały, ulubione powiedzenie Paragona: „legalnie” nadal brzmi świetnie i nadaje jego postaci indywidualności. Młodzieżowy slang nie jest tutaj hermetyczny, by uniemożliwiało to współczesnym czytelnikom rozumienie większości tekstu.
Jestem przekonana, że prawdziwym hitem tej powieści są relacje z meczów. Porywające akcje, opisy wydarzeń na boisku, dramatyczne starcia zawodników… Książka wydaje się idealna do odsłuchiwania w formie audiobooka (który również jest dostępny). Doskonale uruchamia wyobraźnię, a także pozwala przypomnieć młodszym czytelnikom (lub słuchaczom), że dawniej, zanim na dobre zagościły w naszych domach telewizyjne (lub internetowe) transmisje z meczów, kibice słuchali radiowych relacji z wydarzeń sportowych – i należą one do najpiękniejszych rozdziałów historii radia. Ostatnim takim sprawozdawcą sportowym i mistrzem słowa był chyba Tomasz Zimoch. Zamknąć i przekazać w słowie całą dynamikę i piękno sportu – to wielka sztuka. A piłka nożna i jej urok od lat jest taki sam… Dzięki Adamowi Bahdajowi możemy sobie o tym przypomnieć.
Inny obraz świata minionego – to romantyczny powieściowy wizerunek Polonii Warszawa, ówcześnie – jednego z bardziej utytułowanych klubów w stolicy. Jeszcze tak mało sprofesjonalizowany: można było wejść na trening, nawet zagadać do zawodników… Dzisiaj zawodowa piłka nożna to zjawisko z innej planety, hermetyczne, a piłkarskie gwiazdy poruszają się w innych (kontraktowo-reklamowych) konstelacjach niż zwykli ludzie. W książce Adama Bahdaja najlepszy gracz Polonii Wacław Stefanek jest sympatyczny, prostolinijny i bezinteresownie (!) chce pomóc graczom „Syrenki”. Dla Paragona staje się także pozytywnym wzorem wychowawczym.
Warto nadal czytać tę książkę Adama Bahdaja. Bo jest w niej energia i potencjał, których w naszym kraju boleśnie brakuje: to książka o lojalności, budowaniu więzi i zaufania, a przede wszystkim – o sile działania razem, w drużynie. W czasach PRL często siłą narzucano wyższość „kolektywu” nad indywidualną jednostką, dlatego nie zawsze mamy oczywiście chęć wracać do tamtych schematów myślenia. Ale dzisiaj koniecznie trzeba „Do przerwy 0:1” odczytywać na nowo, dostrzegając w niej „zaczyn” budowania kapitału społecznego, który jest u nas towarem deficytowym. Tutaj – za sprawą zespołowej dyscypliny sportowej i nie zawsze łatwych do rozwiązania problemów poza boiskiem, z którymi zmagają się chłopcy. Czy takie, a nie inne zakończenie powieści byłoby możliwe dzisiaj, w erze indywidualizmu, społecznej polaryzacji i rywalizacji?
koniec
11 listopada 2019

Komentarze

14 XI 2019   10:44:20

Świetna recenzja, świetnej ksiazki :-) Dziekuje za przypomnienie tych emocji jakie wywoływała wiele lat temu przy pierwszym czytaniu.

14 XI 2019   14:14:08

Jeżeli chodzi o Polonię Warszawa, to mimo (a może dzięki) spadkowi do IV ligi i późniejszemu odtworzeniu zespołu przez wiernych kibiców i piłkarzy klub i jego zawodnicy zachowują się podobnie do tych opisanych na kartach książki.
Czekamy na rewanż, kibic CWKS

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Nie zadzieraj z prezesem!
Sebastian Chosiński

5 XII 2019

Kolejny „gazetowiec” Jacka Wołowskiego czekał na publikację książkową prawie pół wieku. Najpierw, w połowie lat 60., poznali go czytelnicy „Życia Warszawy”; wszyscy inni, którzy wówczas nie mieli możliwości sięgnąć po to pismo, poznali powieść „Krzyżyk i Kreska” dopiero niedawno. I raczej nie powinni czuć się zawiedzeni…

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Europa, jaką znamy, mogła przestać istnieć
Sebastian Chosiński

4 XII 2019

Ponad trzy dekady trzeba było czekać, aby do powszechnej świadomości przeniknęły wreszcie prawdziwe i w pełni wiarygodne informacje na temat skali zagrożenia, jakie niosła ze sobą katastrofa w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. W fascynujący, ale i wstrząsający sposób przed rokiem opisał ją między innymi ukraiński historyk Serhii Plokhy (Serhij Płochij) w książce „Czarnobyl. Historia nuklearnej katastrofy”.

więcej »

Mała Esensja: Przerwane beztroskie dzieciństwo
Marcin Mroziuk

3 XII 2019

Andrzej Perepeczko jest znany młodym czytelnikom przede wszystkim jako autor znakomitych powieści o przygodach Dzikiej Mrówki. „Jędruś, chłopak ze Lwowa” okazuje się jednak lekturą zupełnie innego rodzaju, bo pisarz przedstawia tutaj autentyczne zdarzenia ze swojej młodości.

więcej »

Polecamy

„Bycie” jest kalejdoskopem

Na rubieżach rzeczywistości:

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

A Śląsk wciąż nieznany…
— Wojciech Gołąbowski

Panienka Hale i strajki robotnicze
— Anna Nieznaj

Detektywi wiecznie żywi
— Wojciech Gołąbowski

Duchy w powłokach
— Beatrycze Nowicka

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Przed zapoznaniem się z treścią ulotek
— Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Tam, gdzie mieszka Mikołaj
— Joanna Kapica-Curzytek

Na wiele rzeczy w życiu nigdy nie jest za późno
— Joanna Kapica-Curzytek

Gorszy sort
— Joanna Kapica-Curzytek

Na Ziemi Lubuskiej
— Joanna Kapica-Curzytek

Anarchia?
— Joanna Kapica-Curzytek

Architekt
— Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Specjalne moce Szymona
— Joanna Kapica-Curzytek

To skomplikowane
— Joanna Kapica-Curzytek

Poza snopem światła
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.